cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie

07.02.10, 19:02
Czy możecie polecić jakiegoś lekarza z ww szpitala, który
np.wykonywał Wam cc??? Będe miała tam cesarkę i słyszałam, że dobrze
jest wcześniej "zapoznać" lekarza, który będzie odbierał poród.
    • gardone Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 09.02.10, 19:51
      nie pomogę w kwestii cc
      ale rodziłam na Kopernika w sierpniu ubiegłego roku (trochę się tam
      też należałam) i mogę powiedzieć, że lekarze nie robią wyjątków.
      Możesz wejść "z ulicy" a opiekę będziesz i tak mieć świetną
      polecam
      • toono Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 10.02.10, 12:06
        Miło słyszećsmileBo opinie bywają różne...A jak jest z dzieckiem po
        porodzie? Po jakim czasie ma się je przy sobie biorac pod uwage
        poród sn? Bo po cesarce to pewnie inna historia...
        • napy Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 11.02.10, 08:21
          ja miałam lekarza z "przydziału" przy cc, sytuacja nagła, ale każdy tam jest ok. Leżałam trochę na patologi więc się z nimi zapoznałam. Opieka jest super ale to może dlatego że kadra się zmieniła.Po kilku latach spotkałam może z 5 znajomych lekarzy.Po cesarce dziecko dostałam po 22godzinach, rodziłam po południu, z pooperacyjnej wróciłam po północy,rano przywiezli mi dziecko ale bardzo krwawiłam więc mi nie zostawili.Dopiero po wizytach.leżałam w sumie pare tygodni i naprawde nie mogę złego słowa powiedzieć na opiekę
          • toono Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 11.02.10, 11:53
            A jak jest z odwiedzinami? Czy są jakieś ograniczenia? I czy podają
            środki przeciwbólowe na prośbę?
            • napy Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 11.02.10, 15:16
              odwiedziny nielimitowane od rana do wieczora, nie ma z tym problemu, a co do środków przeciwbólowych... ja poprosiłam lekarkę o coś mocniejszego niż apap bo to połozne dają jak by to pomagało, dostawałam dożylnie kilka razy dziennie, ale to musisz powiedzieć lekarzowi. A na którym piętrze będziesz rodzić bo na każdym są inne obyczaje. Ja leżałam najpierw na parterze, a potem na 1 piętrze
              • toono Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 11.02.10, 15:51
                Hmmm nie mam pojęcia. A od czego zależy na którym się leży pietrze?
                Aktualnie jestem pod opieką Poradnii Patologii Ciąży - czy to ma
                jakieś znaczenie jeśli chodzi o lekarzy czy miejsce pobytu?
                • napy Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 11.02.10, 18:18
                  no to założę się że wylądujesz na 1 piętrze. No i dobrze, bo opieka jest lepsza i ludzie milśi... Chodzisz pewnie do Mamak-Bałagi? Ona ma pod opieką sale po cc, jest spoko i druga lekarka z nią dr Rybak też jest świetna (robi super cesarki więc polecam, robiła mnie i 2 moim koleżankom)
                  • toono Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 11.02.10, 18:26
                    Tak, jestem pod opieką dr Mamak-Bałagi.Napy - dziękuję Ci za
                    wszystkie informacje!!!Pomogłaś mi oswoić nieznanesmile
                    • toono Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 11.02.10, 18:29
                      Acha! Wiesz coś więc nt tej dr Rybak? Może ma prywatny gabinet?
                      • napy Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 11.02.10, 21:34
                        podobno dr Rybak przyjmuje na Królowej Jadwigi w Spesie, dziewczyna co ze mna leżała tam chodziła.Jak coś chcesz jeszcze wiedzie to pytaj bo ja już naszczęście po wszystkim.
                        • justice_ji Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 12.02.10, 07:59
                          Witam, mam pytanie do Ciebie - bo widzę, że zaznajomiona jesteś z Kopernikiem.
                          Ja mam prowadzącą gin. z Ujastka, ale jak kilka dni temu pojawiły się
                          komplikacje z nerkami to zostałam zostawiona sama sobie - z hasłem "trzeba
                          trzymać kciuki, żebyś wytrzymała do porodu". Szukając pomocy na własną rękę
                          wczoraj trafiłam prywatnie do dr.Kołodziejskiego na konsultacje i on od razu
                          chciał mnie przyjąć na oddział. W poniedziałek mam się stawić na patologię ciąży
                          - czego mogę się tam spodziewać - bo powiem szczerze, że naczytałam się sporo o
                          niemiłym personelu, złym traktowaniu pacjentów i fatalnych warunkach (typu łóżko
                          na korytarzu itp).Mam nadzieję, że szybko zwalczą kryzys, a przede mną jeszcze
                          decyzja, czy zostać przy dotychczasowej gin. i Ujastku czy na 2 miesiące przed
                          porodem zmieniać wszystko uncertain.
                          • napy Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 12.02.10, 08:37
                            jak pierwszy raz szłam do szpitala na Kopernika słyszałam takie same opinie ale nie miałam wyjścia, miałam komplikacje po wypadku samochodowym, ale przekonałam się że ludzie opowiadają bajki. Leżałam pare tygodni i łóżka na korytarzu nie widziałam, widziałam że z sal 2 osobowych robili czwórki!!! albo z 6 osobowej 9 osobowe, tak jak pisalam personel jest różny ale kompetentny.... Dr Kołodziejskiego nie znam pewnie jest z 2 piętra. Cóż Ci moge doradzić??? Podobno Ujastek też ma teraz super sprzęt i jest przygotowany na wsztystko ale jak nie chcą się podjąć opieki to lepiej iść tam gdzie będą Cię monitorować bo choroba nerek w ciąży to bardzo poważna sprawa... Pozdrawiam
                            • justice_ji Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 12.02.10, 14:39
                              dziękuję za odpowiedź smile Ja też zostałam skierowana na Kopernika z konieczności,
                              ale wiadomo - zdrowie dziecka najważniejsze. Postawą swojej lekarki jestem
                              bardzo zawiedziona, bo zostawiłam u niej już sporo pieniążków i liczyłam choćby
                              na minimalne zainteresowanie, a potraktowała mnie gorzej niż intruza. Nie wiem
                              gdzie ostatecznie zdecyduję się rodzić (o ile będzie mi dany wybór)póki co
                              skupiam się na nerkowym problemie.
    • natha86 Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 16.02.10, 13:16
      W sumie sama jestem przed porodem ale moja siostra rodziła tam przez cc i jej
      ciąże prowadził dr. Kołodziejski, teraz sama do niego chodzę lecz na razie
      prywatnie, polecam go w 100%, świetny specjalista z rewelacyjnym podejściem do
      każdej kobiety smile
      • toono Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 16.02.10, 21:58
        A gdzie przyjmuje prywatnie ten lekarz???
        • natha86 Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 17.02.10, 14:02
          Dr Lech Kołodziejski, ul. Prusa 31/4 (rejon Salwator) tel. kom. 601 441 622, lub
          012 421 59 87, polecam dzwonić na komórkę, wizyta -100zł
          • toono Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 17.02.10, 16:10
            Dzięki za namiarysmile A orientujesz się może czy na Kopernika można w
            ogóle umówić się z lekarzem na termin cesarki? Czy po prostu
            przydzielają aktualnie dyżurującego?
            • natha86 Re: cc w szpitalu na Kopernika w Krakowie 18.02.10, 12:08
              Witam, niestety nie mam zielonego pojęcia jak to jest.
              • zamoscianka Re: połozne z Kopernika 18.02.10, 14:33
                a czy któraś z Was wiem czy można się z jakąś położną z Kopernika umówić n a
                indywidualną opiekę podczas porodu? Może znacie jakieś nazwiska przyjaznych
                położnych - zależy mi na ochronie krocza i swobodnych pozycjach porodowych...
                • napy Re: połozne z Kopernika 18.02.10, 17:09
                  o takich rzeczach to na Kopernika zapomnij...standardowo nacinają przy pierwszym, drugim a nawet trzecim porodzie!!!! o pozycji innej niz leżąca na płaskim łóżku porodowym (dodam że nie jest to łóżko typu "samolot"tylko przypomina zwykłe łóżko szpitalne)możesz pomarzyć...ja poprostu po trzech pobytach na porodówce, ucieszyłam się że jednak zrobią mi cesarkę
                  • skiterka Re: połozne z Kopernika 26.02.10, 20:17
                    Położne z Kopernika, przynajmniej z pierwszego piętra, nacinają wtedy kiedy
                    istnieje taka potrzeba!!!! łóżka mają porodowe więc nie wiem dlaczego tak
                    piszesz... Jeżeli w czasie ciąży pojawiła się jakaś komplikacja to naprawdę
                    polecam Kopernika, bo lepszej opieki nigdzie nie otrzymacie.
                    • napy Re: połozne z Kopernika 01.03.10, 09:33
                      skiterka ja też polecam Kopernika, ale miałam 3 podejcia do porodu, ogólnie na porodówce byłam za pierwszym razem 15 godzin, za drugim 3, a za trzecim 8 godzin więc to co piszę to z mojego własnego doświadczenia. Przy mnie było kilkanascie porodów i tylko dwie dziewczyny nie były nacinane bo tak szybko poszło.Ja na wstępie powiedziałam że nie chce być nacinana to usłyszałam to co napisałam. U mnie skończyło się cesarką więc nie pisze jak było ze mna. Ale w ogóle Kopernik oceniam rewelacyjnie, połozne z I piętra też pozdrawiam bo były przekochane.
                      • gosssia_g lekarz 22.10.10, 14:05

                        czy ktoś może mi napisać coś na temat dr.Hurasa pracującego na Kopernika?
                        • muki79 Re: lekarz 22.10.10, 18:27
                          Prowadzil ciaze mojej kolezanki, ona byla bardzo zadowolona, moze to bezznaczenia ale lekarz ja poznal jak juz lezala po porodzie na oddziale, plus dla niego, zwlaszcza jak sie prowadzi 90 ciaz rownoczesnie pamietac pacjentki z nazwiska
                        • anajas Re: lekarz 18.11.10, 09:24
                          Ups, post wkleił się nie w tym miejscu co chciałam. Oczywiście rzecz dotyczy dr Kołodziejskiego, nie zaś dr Hurasa.
      • anajas [...] 18.11.10, 09:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • izabaka1 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 18.11.10, 21:57
          Witam. Mam pytanie do dziewczyn z cukrzycą ciążową, czy w takim przypadku pozostaje tylko klinika na Kopernika ? Może któraś rodziła niedawno z cukrzycą ?
          A następne pytania dotyczą obecnych warunków przed i po porodzie. Ja rodziłam w 2003 roku i trochę niemiło wspominam warunki na salach i opiekę. Czy coś się zmieniło- oczywiście na lepsze ? Pozdrawiam i czekam na odpowied.
          • santa-1982 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 25.11.10, 15:52
            Podłączam się do pytania....
            Za kilka dni czeka mnie 1 wizyta w poradni cukrzycowej na Kopernika. Zobaczymy co dalej.
            Jestem spoza Krakowa, nie znam tam żadnego lekarza. Poród w lutym.
            Troche mnie to podłamało...

            Proszę o info jak to wszystko wygląda.
            • muki79 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 25.11.10, 16:09
              ja rodzilam sn na Kopernika miesiac temu (bez cukrzycy),jak macie jakies pytania dajcie znac
              • izabaka1 Re: poród na Kopernika ? 25.11.10, 21:14
                Fajnie, że jest ktoś "Świeży" jeśli chodzi o pobyt w tym szpitalu. Ja obecnie jestem w 35 tygodniu, tak więc rozglądam się pomału gdzie mogę się wybrać. Ale z tego co się zdążyłam zorientować to chyba nie mam wyboru. Jestem pod opieką poradni diabetologicznej też na Kopernika, dostałam skierowanie do poradni patologii ciąży, właśnie byłam wczoraj i miła pani doktor kazała mi się zgłosić ponownie za 3 tygodnie - wtedy się okaże czy zostaję już do porodu, czy jeszcze dane mi będzie spędzić świeta w domu.
                Mam pytanie jak jest obecnie na oddziale ginekologicznym i położniczym, jakie panują warunki, jaka jest opieka po porodzie i wszystko na temat lekarzy i pielęgniarek.
                Ja rodziłam w 2003roku i wtedy nie było najlepiej zwłaszcza, że leżałam na sali 8-osobowej.
                Mam nadzieję,że coś się od tamtej pory zmieniło na lepsze ?


            • izabaka1 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 25.11.10, 21:30
              Witaj, jeśli masz jakieś szczegółowe pytania to służę - właśnie jestem pod opieką tej poradni.
              Najpierw byłam na diecie- choć można to nazwać głodówką - 1200 kalorii na dzień - masakra.
              Od ponad miesiąca biorę insulinę na dzień i na noc, jest trochę kłucia ale da się wytrzymać no i zjeść można trochę więcej, choć bez szaleństw, dalej dieta- czyli bez słodkiego, mało słodkich owoców, zero smażonych i kalorycznych rzeczy. Ale jest plus całej tej sytuacji - otóż moja waga stanęła w miejscu a dzidziuś rośnie w normalnym tempie.
              Jak pojedziesz pierwszy raz to radzę zabrać sobie coś do jedzenia bo trochę posiedzisz -
              najpierw się zarejestrujesz, potem miła pani pielęgniarka się tobą zajmie, potem siedzisz w kolejce do lekarza - jest dwóch Pani Cyganek- bardzo miła, dokładna ale do niej zawsze się długo siedzi - czasem jest to pół godziny czasem trochę mniej, jest dr Witek bardzo miły gość - on przyjmuje dosyć szybko więc do niego zawsze jest długa kolejka, a w międzyczasie idziesz na szkolenie - najpierw ogólne - dieta, obsługa glukometru / który będziesz miała wypożyczony / i ew. szkolenie na temat insuliny. Ja jak pojechałam pierwszy raz to od godziny 9 rano byłam do godz. 14.
              I jeszcze pytanie - dzwoniłaś i ustaliłaś sobie termin ? Bo samo skierowanie nie wystarczy, trzeba mieć ustalony termin wizyty i wtedy dopiero jedziesz. Ja czekałam ponad 3 tygodnie.
              • santa-1982 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 26.11.10, 08:09
                Bardzo dziękuję za informację. Termin mam ustalony właśnie na wtorek a dzwoniłam wczoraj. Pani uprzedzała mnie, że trochę to potrwa.
                Jak długo byłaś na diecie zanim przeszłaś na insulinę?
                • izabaka1 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 26.11.10, 10:54
                  cześć, na diecie byłam tylko 2 tygodnie, przy następnej wizycie pani diabetolog włączyła mi insulinę, najpierw minimalne dawki, ale cukier szalał nadal więc dawki wzrosły, teraz jest ok. nie jem dużo ale często i cukier jest w normie. Tak z perspektywy patrząc to lepiej pomęczyć się z insuliną niż być cały dzień głodną. Chyba że u ciebie wystarczy dieta i cukry będą w normie. Ja np. po malutkim śniadaniu - kromka razowego chleba, plasterek szynki, gorzka kawa lub herbata i po godz. cukier 160. Tak że diabetolog od razu na 2 wizycie włączyła insulinę. To już ok. 1,5 miesiąca tak się męczę, ale zostało mi już niewiele, termin mam na 01.01.11- a może będzie wcześniej, zobaczymy. A ty w kórym jesteś tygodniu ? Bo z tego co wyczytałam to lepiej przejść na dietę jak najwcześniej, żeby dzidziuś nie przybierał za szybko.
                  z tego co wiem to często dzieciaki rodzą się z dużą wagą - ale to w przypadku braku diety i nie leczonej cukrzycy. Córeczkę urodziłam w 2003 roku, też miałam cukrzycę a mała miała 3650 i 58 cm, tak że chyba w normie?
                  • santa-1982 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 26.11.10, 11:03
                    Jestem w 28 tygodniu. Termin mam na 16.02.
                    Przy pierwszej ciąży nie miałam (?) cukrzycy a córkę urodziłam 4400g 59cm! Teraz się zastanawiam czy wyniki były miarodajne (wtedy miałam tylko po 50g glukozy), czy może to niedopatrzenie lekarzy... Na dodatek w najbliższej rodzinie występuje cukrzyca! sad

                    Cóż pozostaje mi czekać do wtorku i zobaczyć co dalej smile
                    • muki79 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 26.11.10, 17:48
                      co do opieki po porodzie to wyglada to tak: ja wyladowalam na 2 pietrze bo 1 bylo w remoncie (ma trwac do konca listopada-stad brak mozliwosci porodow rodzinnych). Od razu mnie skierowano na porodowke (odejscie wod bez postepu akcji porodowej). Porodowka mam wrazenie ze z lat 60-tych, 4 lozka dla rodzacych oddzielone od siebie scianka, lozka zwykle (nie "samoloty"). Na szczescie ja rodzilam sama wiec polozna byla skupiona tylko na mnie, pewnie ciezko by bylo z 3 innymi dziewczynami oboksmile Co do poloznej, mi sie trafila super, mialam porownanie z pania ktora przyszla na poranna zmiane.. Lekarz przyszedl na sam koniec i zaraz wyszedl, ciezko mi powiedziec nawet jak sie nazywa. Do pelnego rozwarcia raczej nikt sie toba specjalnie nie interesuje i raczej sie lezy przypietym do KTG caly czas. Ja z racji boli krzyzowych prosilam o mozliwosc chodzenia i dalo sie (co i tak niewiele mi ulzylo w bolu). Nikt nie robil tez problemu jak prosilam o znieczulenie (musicie jednak wczesniej zaznaczyc ze bedziecie chcialy bo pobieraja wam wtedy wczesniej krew). Lekarz jak mowilam pojawil sie na moment ale bardzo sympatyczny, pomogl mi w II fazie (bo znieczulenie zaczelo dzialac na skurczach partych i srednio czulam kiedy przec). Po porodzie daja ci dziecko na chwile, ja zostalam na porodowce cala noc i do poludnia nastepnego dnia bo czekalam az sie lozko zwolni na oddziale. Dziecko jak mi zabrano po porodzie to oddano dopiero na oddziale, co do oddzialu, sale 6,3,2 osobowe, zdazylo sie ze dokladano do 6 jeszcze jedno lozko. Dziewczyny po cesarce sa lokowane w salach blizej dyzurki pielegniarskiej. Co do opieki po porodzie, pielegniarki sa rozne. Jak bedziecie mialy problem z laktacja, przystawieniem dziecka raczej o pomoc proscie pielegniarki laktacyjne niz te z noworodkow czy oddzialu (z tym ze w wekend ich nie ma). Dziecko jest przy was caly czas, zabierane tylko na badania i kapiel. Nie wiem co jeszcze.. Z lekarzami wogole nie mialam do czynienia, obchod trwa pare sekund i wyglada tak "dobrze sie pani czuje? dobrze. to dobrze" i Next one.. Reasumujac jak sie nastawicie na to ze rodzicie na Kopernika i nie spodziewacie sie hotelu5* bedzie dobrze. Tez nie przejmowac sie komenatrzami pielegniarek bo bywaja ponizej krytyki. Jezeli cos jeszcze bedziecie chcialy wiedziec, pytajcie. Zagladam tak czesto na ile mi mala pozwalawink
                      • izabaka1 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 26.11.10, 20:56
                        Dzięki za odpowiedź - jak pomyślę co mnie czeka ... to jestem w stresie. Ale wszystko dla dziecka, dam radę. Jak rodziłam 7 lat temu chyba było tak samo, czyli nic się nie zmieniło, ta sama okropna sala porodowa...brrr
                        Mam jeszcze pytanie, czy trzeba mieć ubranko i pieluszki dla dzieciaczka, czy tylko na wyjście?
                        • muki79 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 27.11.10, 17:58
                          Dla dziecka nie musisz miec absolutnie niczego-tylko na wyjscie nech ci ktos doniesie. W dniu wypisu pielegniarki od noworodkow przebieraja dzidzie i daja krotka instrukcje obslugi kikuta pepkowego.
                          W kazdej sali jest przewjak, pieluchy (happy belli), chusteczki do pupy i jakas masc do pupy.
                          Dzieci sa przebierane codziennie, przy okazji kapieli i zawijane w becik i kocyk.
                          • santa-1982 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 11.12.10, 11:11
                            Ja już też na insulinie oraz ze skierowaniem na patologię sad...
                            izabaka1 - napisałam na priv, jak możesz to odpisz.
                            • izabaka1 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 12.12.10, 22:09
                              A jednak dostałaś insulinę, jakie masz dawki ? Ja już prawie na wybiegu, więc i dawki coraz większe. Byłam ostatnio u diabetolog i trochę się martwię jak to będzie dalej, po porodzie. Mam nadzieję, że cukrzyca się cofnie i będzie wszystko ok. Mam zalecenie kontrolować po porodzie jeszcze przez pół roku cukier. Jak na razie jestem przed wizytą na patologii - 15.12. zaczynam się bać porodu i całego pobytu w szpitalu, mam nadzieję że święta spędzę jescze w domku, z rodziną. Pozdrawiam serdecznie.
                            • monika7734 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 07.02.11, 18:46
                              witam.tez sie wlasnie zastanawiam czy rodzic na kopernika,poniewaz sa rózne opinie.w srode jade na 1 wizyte do poradni patologi ciazy (cukrzyca insulinozależna) i nie wiem czego sie tam moge spodziewac po przeczytanych opiniach.jak cos wiesz to prosze o info.
                              • santa-1982 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 07.02.11, 22:36
                                Przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Kolejki spore a i bałaganu jest trochę.
                                Wizyta polega na ktg, usg i badaniu gin.
                                Ja byłam na dwóch wizytach. Niczego odkrywczego się nie dowiedziałam, na ostatniej nawet poczułam się lekko zbyta. Byłam ostatnia w kolejce, chyba pan doktor chciał mieć już wszystko z głowy. Zostałam praktycznie z niczym. Zalecono 2-3 razy w tyg ktg w ambulatorium (jestem w 39 tc). Raczej nie będę tam rodzić.
                              • olag80 Re: z cukrzycą ciążową tylko na Kopernika? 22.07.11, 19:22
                                cześć dziewczyny, czy możecie napisać jak teraz wygląda porodówka na Kopernika? podobno był jakiś remont, czy któraś rodziła tam ostatnio?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja