Urodziłam 28,01 inflancka

08.02.10, 14:16
Opisze w skrócie moje odczucia .Sala płatana blok a super .Była ze mną położna
w kręconych włosach .miła sympatyczna .leżałam w wannie , krótko robili mi ktg
więc nie musiałam leżeć .nie podawali mi oksytocyny .Poród szybko postępował i
po 2 h dostałam znieczulenie.Po ok 5-6 godz rozwarcie 10 cm i główka dziecka
jeszcze wysoko i wtedy zaczeły się schody .bolało bardzo .miałam silna
potrzebę parcia, leżałam zwijałam się z bólu .Mąż chodził co chwilę do
położnych i tylko słyszałam to samo główka jeszcze wysoko.Po 2!!!godz
poproszono mnie na niby jakieś badanie do pokoju położnych i wtedy doznałam
szoku było tam z 7-10 lekarzy i każdy wkładał mi paluchy, badał mnie i coś
mówili między sobą po ok 40 minutach parcia podjęli decyzję o cc.I wtedy to
już szybko po chwili widziałam już synka smileMam trochę żalu ,że tak długo
parłam , błagałam o cesarkę.Dopiero jak ciśnienie mi skakało i dziecka tętno
spadało to podjęli decyzję a tak o ciekawe ile bym się jeszcze męczyła.Sale
poporodowe małe ciasne ,strasznie gorąco , opieka dobra , prawie wszyscy
dokarmiają dzieci butelką.Niby mówią o naturalnym karmieniu a tak naprawdę
kilka razy prosiłam o pomoc więc przyszła pani wcisneła pierś do buzi
noworodka i ten ssał ale jak tylko zgubił brodawkę nie wiedziałam ani ja ani
synek co robić .Dzieci są cały czas z mamami ,jak dla mnie to było za duże
obciążenie po cesarce ledwo się ruszałam .Na noce oddawałam synka na oddział
noworodków nie było problemu .Ogólnie byłam zadowolona , miałam kilka
zastrzeżeń ale chyba najważniejsze ,że synek zdrowy w domu nauczył się jeść
piersią i cieszymy się że mamy już za sobą ciężki poród .Pozdrawiam smileChętnie
odpowiem na pytaniasmile
    • e_t_zz Re: Urodziłam 28,01 inflancka 08.02.10, 14:29
      fil.ona - gratulacje! Super, ze masz synka przy sobie! Niech rosnie zdrowy! Twoj
      opis porodu troche przeczy temu co dotychczas czytalam o Inflanckiej, mam na
      mysli moment badania przez lekarzy i pozna decyzja o cc. Czy polecasz ten
      szpital do rodzenia?
      Fajnie, ze mozna oddac na noc dziecko pod opieke, jak sie chce odpoczac. A jak z
      odwiedzinami - w jakich godzinach? I w sumie dobrze, ze nie ma terroru
      laktacyjnego...
      Dzieki za opis, ja mam jeszcze troche czasu, skonczylam dzis 39 tydzien wink
      • fil.ona Re: Urodziłam 28,01 inflancka 09.02.10, 11:13
        Szpital polecam , naprawdę .Bardzo dobra opieka .Odwiedziny od 9 do 19 ale i
        dłużej można zostać .
        • e_t_zz Re: Urodziłam 28,01 inflancka 10.02.10, 11:10
          dzieki za info wink
          I jeszcze jedno - nie mialas oplaconej poloznej?
          • fil.ona Re: Urodziłam 28,01 inflancka 10.02.10, 14:16
            rodziłam na płatnym bloku i tam nie ma potrzeby wynajmować położna.Położne są
            naprawdę pomocne .Dobrze jak będziesz miała ze soba kogoś np.męża będzie on
            wtedy łącznikiem więc jak by coś to poprosi by położna przyszła.sala kosztuję
            500 zł (po szkole rodzenia )a tak to 600 zł ale warto!
            • sosiamonia Re: Urodziłam 28,01 inflancka 12.02.10, 11:40
              Witam. Ja urodziłam na Inflanckiej 2 stycznia, też na bloku A. U mnie obyło się
              bez komplikacji, więc kolejne dziecko też pewnie tam urodzę. Natomiast opieka po
              porodzie pozostawia wiele do życzenia. Terror laktacyjny zależy od zmiany. Mi w
              pierwszej dobie najpierw sami (czytaj bez mojej wiedzy) dokarmiali by nie
              płakała na oddziale noworodkowym, a potem gdy Malutka była już ze mną i była
              głodna bo miałam mało pokarmu nie pozwolili jej dokarmiać bo trzeba karmić
              piersią. W ciągu dnia na pomoc przy dziecku też nie bardzo można liczyć, a jeśli
              rodzisz w czasie weekendu to praktycznie jesteś zdana tylko na siebie. Szybko
              wypisują do domu, co akurat dla mnie było ogromną zaletą tego szpitala.
              • twojemalenstwo.pl [...] 17.02.10, 15:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja