Miałam cc na Ujastku- pytajcie

09.02.10, 12:57

    • wilhelminaslimak Re: Miałam cc na Ujastku- pytajcie 09.02.10, 17:51
      Ok, to ja mam kilka pytań.
      1. Miałaś cc planową, czy tak wyszło?
      2. Po ilu dniach Cię wypuścili do domu?
      3. Jak z opieką nad dzieckiem, zabierają na noc, czy cały czas jest z Tobą?
      4. Jak z pomocą przy karmieniu piersią? Pomagają, czy raczej dokarmiają?
      • jotka_k Re: Miałam cc na Ujastku- pytajcie 09.02.10, 20:39
        ja także miałam cc na Ujastek więc odpowiem smile
        1. cc planowane
        2. w piątek cc w poniedziałek do domu, czyli w 3 dobie po cc
        3. malucha przez pierwsze dwie noce zabierają, chyba że wyraźnie
        powiesz że chcesz aby był z Tobą
        4. tu raczej kiepsko, przynajmniej u mnie, ale ja leżałam w szpitalu
        przez weekend więc poradnia laktacyjna była nieczynna, może gdyby
        był czynna byłoby inaczej, mała dokarmiana przez cały pobyt w
        szpitalu
      • kasik1807 Re: Miałam cc na Ujastku- pytajcie 10.02.10, 13:27
        Miałam cc planowane, Miałam cc we wtorek, w piatek wyszłam, Dziecko zabieraja po cc do inkubatora, w środe na cały dzień dostałam, zabrali o 11 w nocy na noc, w czwartek miałam i poprosiłam żeby na noc zabrali w pt wyszłam. Czyli miałam w dzień, nie byłabym w stanie w nocy się zająć- bolało każde wstawanie z łozka, jak wstałam to spoko ale własnie problem był by wstać...Raczej jest nacisk na karmienie z tym że ja nie miałam pokarmu- trzeba poprosić i Ci pomogą , ale TRZEBA poprosić gdyz maja tyle pacjentek że nie sa w stanie zapmaiętac kto umie a kto nie- to było moje drugie dziecko więc umiałam ale była dziewczyna która nie poprosiła tylko czekała az ktos do niej podejdzie i b. bolały ja piersi bo akurat miała zaraz po cc pokarm...Jedna rada - trzeba wymagać i prosic o pomoc...
        • jotka_k Re: Miałam cc na Ujastku- pytajcie 10.02.10, 14:19
          małe sprostowanie- dziecko niekoniecznie zabierają do inkubatora,
          moja wogóle w żadnym inkubatorze nie leżała
          • lamia78 Re: Miałam cc na Ujastku- pytajcie 10.02.10, 17:53
            a czy mezowie/partnerzy moga bez przeszkód przebywac z mamusiami?
            czy są jakieś ograniczenia?
            I jeszcze....jak wygląda sprawa srodkow p/bolowych po cc?
            • jotka_k Re: Miałam cc na Ujastku- pytajcie 10.02.10, 19:03
              ze mną mąż był od 9 do 21, bez żadnych problemów ze strony personelu
              środki przeciwbólowe dostępne na każdą prośbę
            • kasik1807 Re: Miałam cc na Ujastku- pytajcie 11.02.10, 09:29
              Jesli chodzi o srodki przeciwbólowe to można prosić co 4 h- dają bez problemu. w nocy dzwoniłam po pielęgniarke i szybciutko przybiegała... Jesli chodzi o odwiedziny to w dniu cc po operacji męża nie wpuścili na pooperacyjna salę ale po 4 h przeniesli mnie na zwykła i mógł być- w sumie tak długo jak chciał ( maksymalnie zasiedział się do 22 30). Do jednej osoby wpuścili męża- ale coś nie tak było z dzieckiem i chyba żeby uspokoił zonę, ja miałam zabieg planowany, poszłam jako pierwsza, możliwe że wieczorem jak zrobia to jest inaczej. Generalnie na Ujastku rodzi teraz pół Krakowa- połozna mówiła ze w ciągu 2 dni przyjęli 40 porodów, ja leżałam na patologii bo na położnictwie nie było miejsca, ale z tego co wiem staraja sie jak mogą, nikogo nie odsyłają, warunki sa bardzo dobre i na opiekę równiez nie można narzekać- trzeba tylko mówić co sie chce. Ja jestem zadowolona, jedynie co mogłabym zmienić to to, żeby nie dawali dziecka do opieki- wszystko boli, cewnik jest a tu musisz maluchem się zająć, trudno jest mężowi cały dzień wytrzymac w szpitalu, zwłaszcza że starszym synem równiez musiał się zająć...
Pełna wersja