Madaliński bez umówionej położnej?....

18.02.10, 09:36
WItam, jestem w 39 tc. Pierwsze dziecko rodziłam na Madalinskiego
(3,5 roku temu) ze swoja położna, chodziłam do szkoł rodzenia i
byłam kilka razy na IP i w przychodni przyszpitalnej (po terminie).
Teraz po długim zastanowieniu stwierdzam ze nie ma sensu płacic
znowu za położną- jakies doswiadczenie juz mam i jestem spokojna.
Tyle ze zastanawiam się jak to jest w tej chwili z dostaniem sie do
szpitala bez położnej. Co czytam forum to praktycznie mało kto rodzi
bez prywatnej opieki i jedynym moim lękiem jest to ze mnie
odeslą,albo będę musiała rodzic na 2 osobowej sali (i wtedy bez męża
jak będzie druga rodząca). Wiadomo ze jak sie ma położna to i sala
na 100% bedzie pojedyncza (zreszta kazda z Nich ma swoje ulubione)-
jak rodzialam 3,5 roku temu to jeszcze trzeba było płacic za taka
salkę,teraz jest za darmo ale czy tylko wtedy jak sie ma swoja
położną? Czy wiecie cos na ten temat? Moze ktoras z Was rodziła tam
bez prywatnej opieki? Będę wdzieczna za info..
    • ona_am Re: Madaliński bez umówionej położnej?.... 18.02.10, 10:02
      ja mam umówiona położna ale to nic nie znaczy, w ostatni weekend
      podobno było takie obłożenie że nawet dziewczyny które miałe
      umówiona położną był odsyłane. Jak naprawde nie ma miejsc to i tak
      Cie nie przyjmą i tak sad
    • boo-boo Re: Madaliński bez umówionej położnej?.... 18.02.10, 11:47
      A kto ci powiedział,że jak na sali dwuosobowej to bez męża? Nawet jak są dwie
      rodzące to łóżka mają być od siebie oddzielone parawanem lub ścianką działową-
      poczytaj o prawach pacjenta/rodzącej.
      Co do pokoju jednoosobowego- dowiedz się czy ten pokój jest w standardzie
      szpitala bo jeśli tak to szpital ma ten pokój zakontraktowany prze NFZ i opłat
      za korzystanie z niego nie może pobierać. Jeśli jest ponadstandardowy wtedy mogą
      wystawić ci rachunek.
      Nie ma czegoś takiego jak opłata za poród rodzinny- w jakikolwiek sposób by cię
      chceli skasować za to to nie mogą i nie gódź się na wykupowanie jakichś
      bzdurnych cegiełek bo to wbrew prawu. jedyne za co mogą wystawić rachunek to za
      ubranie jednorazowe dla męża.

      Czy to ta trudno zorientować się w swoich prawach, zadzwonić do szpitala ( bo
      muszą mieć gdzie wyszczególnione co jest w standardzie ich opieki) lub nawet
      odpowiedniego oddziału NFZ i dowiedzieć się czy udostępniają określone
      informacje na temat danego szpitala..........
      • boo-boo Re: Madaliński bez umówionej położnej?.... 18.02.10, 11:49
        Na ich stronie internetowej wszystko pięknie wyjaśnione.
    • double_aga Re: Madaliński bez umówionej położnej?.... 18.02.10, 14:59
      to nie do końca tak smile
      rodziłam tydzień temu na Madalińskiego, nie miałam wykupionej położnej, miałam
      lekarza prowadzącego z tamtejszej przychodni (ale nie wykupionego na czas
      porodu). Pojechałam do szpitala w czasie dużego obłożenia i zostałam przyjęta.
      Nie jest prawdą, że jeśli ma się opłaconą położną, sala będzie na 100%
      pojedyncza - ja miałam pojedynczą bez wykupienia położnej, po mnie dziewczyny
      miały pojedyncze również bez płacenia za opiekę. Dwie dziewczyny, które później
      ze mną leżały na poporodowym, rodziły razem w 1 sali i obydwie wyraziły zgodę na
      pobyt mężów - uwierz mi, na sali są takie emocje, skupienie i współpraca między
      Tobą, mężem i położną, że nie zauważysz innych osób - a i Twój partner będzie
      zajęty Tobą a nie zaglądaniem w krocze innej dziewczynie rodzącej...

      wszystko zależy od tego ile w danej chwili osób rodzi... pierwsze zapełniane są
      jedynki, więc nie martw się, jest duża szansa, że właśnie tak trafisz. Z dwójek
      przenoszą rodzące jeśli zwolni się jedynka. A położne i studentki są tak miłe i
      pomocne, że warto próbować.
Pełna wersja