bonita76
18.02.10, 09:36
WItam, jestem w 39 tc. Pierwsze dziecko rodziłam na Madalinskiego
(3,5 roku temu) ze swoja położna, chodziłam do szkoł rodzenia i
byłam kilka razy na IP i w przychodni przyszpitalnej (po terminie).
Teraz po długim zastanowieniu stwierdzam ze nie ma sensu płacic
znowu za położną- jakies doswiadczenie juz mam i jestem spokojna.
Tyle ze zastanawiam się jak to jest w tej chwili z dostaniem sie do
szpitala bez położnej. Co czytam forum to praktycznie mało kto rodzi
bez prywatnej opieki i jedynym moim lękiem jest to ze mnie
odeslą,albo będę musiała rodzic na 2 osobowej sali (i wtedy bez męża
jak będzie druga rodząca). Wiadomo ze jak sie ma położna to i sala
na 100% bedzie pojedyncza (zreszta kazda z Nich ma swoje ulubione)-
jak rodzialam 3,5 roku temu to jeszcze trzeba było płacic za taka
salkę,teraz jest za darmo ale czy tylko wtedy jak sie ma swoja
położną? Czy wiecie cos na ten temat? Moze ktoras z Was rodziła tam
bez prywatnej opieki? Będę wdzieczna za info..