Poznań - Lutycka i Polna, parę pytań

22.02.10, 14:48
Czy ktoś rodził ostatnio w Poznaniu na Lutyckiej albo Polnej? Mam kilka pytań,
bo zostało mi kilka tygodni i waham się między tymi szpitalami:

Lutycka:

1. Czy robi się standardowo USG przed porodem?
2. Czy nie zaniedbują niczego przy porodzie? Pilnują zapisów KTG, nie zwlekają
z cesarką w razie czego? Czy położne podpowiadają przy porodzie co robić, jak
usprawnić poród?
3. Czy dobrze nacinają i zszywają?
4. Czy kładą dziecko po porodzie na brzuchu i pozwalają nakarmić?
5. Czy można mieć dziecko przy sobie - system rooming-in?
6. Czy informują należycie o stanie dziecka, badaniach itd?
7. Czy położne laktacyjne pomagają?
8. Czy dokarmiają dziecko czymkolwiek?
9. Czy są odwiedziny w tej chwili, bo chyba był zakaz?

Polna:
1. Czy nie ma się poczucia zbyt dużej rutyny i zostawiania cię samej sobie?
Czy nie zaniedbują niczego z powodu masówki?
2. Czy dobrze nacinają i zszywają, czy macie z tym kiepskie przejścia?
3. Czy coś Wam się tam nie podobało?

Chodzi mi przede wszystkim o dobrą opiekę i bezpieczeństwo przy porodzie.
Mniejsze znaczenie mają warunki i atmosfera. Chodzi mi o to, żeby nikt niczego
nie zaniedbał i żeby dziecko urodziło się zdrowe.
    • kas.woj.1 Re: Poznań - Lutycka i Polna, parę pytań 23.02.10, 21:15
      ja rodziłam na Polnej i wg. mnie rutyna jest tam ogromna!!! jak nie
      masz kogoś ''ustawionego'' to nikt sie toba nie martwi; poprostu
      kolejna do ''odchaczenia''
      szybciej bedzie jak napiszę co mi się podobało: super panie od
      laktacji-jedyne które wykazywały jakiekolwiek zainteresowanie i były
      naprawdę pomocne
      pielegniarki na poporodowym ( ja leżałam na odz. P III) łącznie z
      oddziałową sprawiały wrażenie że pacjentki im przeszkadzają! zero
      pomocy z ich strony !!!
      najwiekszą niespodzianką- jedzenie- naprawdę dobre ale to akurat ma
      niewielkie znaczenie...
      dużo dobrego- niestety juz po porodzie słyszałam za to o Raszei- nie
      myslalaś o tym szpitalu ??

      https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44j3vem27iq.png
      • kotkowa Re: Poznań - Lutycka i Polna, parę pytań 23.02.10, 22:38
        No wlasnie o Raszei z kolei slyszalam tez co nieco zlego, ze najwiecej powiklan,
        ze zwlekaja z cesarka w razie czego itd. Jedynie, ze mila opieka. Slyszalam
        sporo dobrego o Lutyckiej, a wsrod moich znajomych najwiecej rodzilo na Polnej i
        akurat bardzo zadowolone. Jednak w necie o Polnej juz nie ma takich dobrych
        opinii. Niby najbardziej specjalistyczny szpital, swietny sprzet, a boje sie,
        zeby czegos nie zaniedbali.
        • kas.woj.1 Re: Poznań - Lutycka i Polna, parę pytań 24.02.10, 11:25

          kotkowa napisała:
          Niby najbardziej specjalistyczny szpital, swietny sprzet....

          i właśnie dlatego najwięcej kobiet chce tam rodzić...
          i często się zdaza że mają tyle rodzących że zamykają oddział i
          odsyłają do innych szpitali...
          Ja bym Ci poradziła że jeśli chcesz się zdecydować na Polną to
          załatw sobie położną- koszt ok 600zł, mogę ci podać namiary na fajną
          na priv.
          • fifufifu Re: Poznań - Lutycka i Polna, parę pytań 24.02.10, 12:25
            Lutycka:

            1. Czy robi się standardowo USG przed porodem?
            Tak, chociaż mi lekarz zle oszacował wagę dziecka - miało być 3600 było 3950
            (poza tym nie zauważono, że miała pępowinę w okół tłowia)

            2. Czy nie zaniedbują niczego przy porodzie? Pilnują zapisów KTG, nie zwlekają z
            cesarką w razie czego?
            KTG pilnują, ze zwlekaniem z cesarką...
            Przyjechałam do szpitala przed 23, o 2 dostałam dolargan, o 7 wg lekarza od usg
            miałam 7cm, o 8 nowy skład lekarzy stwierdził że najwyżej 3cm, o 10 przebili mi
            błony płodowe, o 11 dostałam oksytocynę a po niej zaczęly się bóle parte, od 12
            błagałam o CC, o 14 stwierdzili "brak postępów w porodzie, zalecane CC", potem
            czekanie na anestazjologa i córcia przyszła na świat o 15.43 - w sumie po 17
            godzinach od momentu kiedy trafiłam do szpitala

            Czy położne podpowiadają przy porodzie co robić, jak usprawnić poród?
            tak, miałam super położną-studentę w pokoju, która starała się jak mogła

            3. Czy dobrze nacinają i zszywają?
            mialam CC

            4. Czy kładą dziecko po porodzie na brzuchu i pozwalają nakarmić?
            pomimo CC przystawili mi dziecko na chwilę do przytulenia, karmiłam 1,5 godziny
            później na sali pooperacyjnej

            5. Czy można mieć dziecko przy sobie - system rooming-in?
            Po SN tak, po CC dostajesz dziecko 48h po porodzie jak już możesz chodzić

            6. Czy informują należycie o stanie dziecka, badaniach itd?
            tak

            7. Czy położne laktacyjne pomagają?
            bardzo! nawet zauważyli, że ma za krótkie węzidełko, które zostało natychmiast
            podcięte

            8. Czy dokarmiają dziecko czymkolwiek?
            po CC tak (ja miałam opóźnioną o 4 dni laktację), mleko mod hippa i glukoza.

            9. Czy są odwiedziny w tej chwili, bo chyba był zakaz?
            są (w maju 2009 tak, i dane ze stycznia 2010 również tak - bratowa rodziła).

            Więcej info znajdziesz na forum gazetowym "rodzic po ludzku w poznaniu".

            Powodzenia
            • fifufifu Re: Poznań - Lutycka i Polna, parę pytań 24.02.10, 12:26
              a i do tej 14 dotarłam do 6cm rozwarcia!
              decyzja o cc "brak postępów w porodzie, położenie odgięciowe dziecka"
Pełna wersja