urodziłam w bielańskim

04.05.10, 09:04
minusy:
rodzi się na leżąco sad
ciężko dostać się bez swojego lekarza
na noworodkach mało miejsc i leżałam na patologii po porodzie wiec zero
zainteresowania np laktacyjnej
nie kąpią nie uczą przewijać itd co dla mnie akurat nie było problemem, ale
różnie mamy do tego podchodzą
obrzydliwe jedzenie crying
plusy:
większość położnych miła,
w razie co dokarmiają jak poprosić
wspaniała położna pani Barbara Uczciwek, która ochroniła mi krocze przy
większym dziecku, i ogólnie bardzo dobrze mnie prowadziła
poród indukowany ale najpierw załozony cewnik zamiast kilku testów z oksytocyną
bardzo ładne wyremontowane sale z łazienkami
waga w sali plus gaziki itp.

tyle przychodzi mi do głowy na razie jak ktoś ma jakies pytania chętnie odpowiem
    • helka25 Re: urodziłam w bielańskim 04.05.10, 09:27
      Witam, zamierzam tam rodzić mam od nich umówiną położną. Na
      patologii po porodzie leżałaś z maleństwem , czy zabrali na
      noworodki?
      • aronowka Re: urodziłam w bielańskim 04.05.10, 18:32
        leżysz z innymi mamami z dziećmi, chyba że jest coś nie tak to zabierają i
        dopiero jak się zwolni miejsce na noworodkach to dołączasz do dziecka, u jednej
        było to podawanie antybiotyku u drugiej naświetlanie z powodu żółtaczki, u mnie
        wszystko z dzieckiem było ok i cały czas byliśmy razem
        • paule-tka82 Re: urodziłam w bielańskim 10.05.10, 09:41
          Jak działa dostanie się "ze swoim lekarzem"? Trzeba mieć od niego jakieś
          skierowanie czy wystarczą jego pieczątki w karcie ciąży?
          • aronowka Re: urodziłam w bielańskim 10.05.10, 17:09
            jak zobaczą w karcie ciąży że lekarz z bielańskiego to szanse na dostanie rosną
            ale najlepiej jak już się będzie coś działo albo trzeba będzie położyć się na
            patologię to po prostu do lekarza zadzwonić, ja tak zrobiłam na izbie przyjęć
            nie chcieli mnie przyjąc i powiedziałam że w takim razie muszę się skontaktować
            z moją lekarką jak usłyszeli nazwisko od razu miejsce na drugi dzień się znalazło wink
Pełna wersja