Inflancka - wspaniały poród

07.05.10, 16:02
Witam,
W zeszły piątek urodziłam synka w szpitalu na Inflanckiej.

Dodam, że miałam zamówioną położną w szpitalu Bielańskim, ale kiedy
dojechałam tam (po uprzednim zapewnieniu z jej strony, że mogę
przyjechać mimo zamkniętego szpitala) ze skurczami co 5 min,
zgładzoną szyjką i 3 cm rozwarciem - odesłali mnie właśnie na
Inflancką.

I z tego szpitala jestem naprawdę zadowolona:
1) przyjęli nas - wielkie uff,
2) położna na izbie przyjęć była przemiła, mówiła, ze świetnie mi
idzie, dodawała otuchy,
3) mogliśmy z męzem rodzic w pojedynczej sali
4) połozna z dyżuru, pani Beata Szol okazała się wspaniała osobą
5) dostałam znieczulenie tak szybko, jak się dało
6) na oddziale potem warunki nie są aktulanie najlepsze, bo trwa
remont, ale opieka personelu wynagradza wszystko: połozne i
pielęgniarki z noworodkowego same przychodzą i pytają czy coś trzeba
pomóc, pomagają przystawić do piersi, jak jest głodne - mozna
bezproblemu dokarmić;
7) nie trzeba mieć wszystkich rzeczy (w przeciwieństwie np. do
bielańskiego) - szpital zapewnia m.in Octenisept, podkłady, pokarm
do dokarmiania
8) za poród nie zapłacilismy ani złotówki, pojedyncza sala i
znieczulenie były za darmo
9) i jeszcze opieka po wypisie - tu słowa uznania należą się pani
Małgosi z poradni laktacyjnej, która uratowała nasze karmienie smile

Naprawdę mam same miłe wspomnienia. Wiadomo - poród ocenia się
głównie przez pryzmat tego czy wszystko się udało (u nas poszło
super), ale jest też wiele obiektywnych pozytywnych argumentów
przemawiających za tym szpitalem. Następne dziecko - tylko tam smile


pozdrawiam
M.
    • aneciag Re: Inflancka - wspaniały poród 07.05.10, 19:02
      Gratuluję! Życzę wszystkiego najlepszego dla Ciebie i synka.
      Bardzo ucieszył mnie Twój post. Ja również mam zamiar rodzić na Inflanckiej, termin mam na 10.05 i miałam pewne obawy spowodowane remontem i warunkami porodu, ale teraz jestem zdecydowana na 100%. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję.
      • schwinn1 Re: Inflancka - wspaniały poród 08.05.10, 15:22
        też dziękuję za tę opinię. jestem nastawiona że tam będę rodzić (dopiero
        lipiec/sierpień) i wcześniej różne opinie czytałam i słyszałam. a ta mnie bardzo
        ucieszyła.
        • malwinaraczka Re: Inflancka - wspaniały poród 11.05.10, 20:48
          do Schwinn1 wysłałam Ci na maila liste rzeczy potrzebnych do szpitala.
          Jesli masz innego niz gazetowego to napisz go do mnie. a ja Ci podesle
          akutalna liste. moj mail to gazetowy. Pozdrawiam
          • malwinaraczka Do Schwinn1 11.05.10, 20:50
            poprawiony wpis:
            wysłałam Ci na maila liste rzeczy potrzebnych do szpitala.
            Jeśli masz innego niz gazetowego to napisz go do mnie. a ja Ci podeśle
            aktualną listę. moj mail to gazetowy.
            Pozdrawiam
    • ogz Re: Inflancka - wspaniały poród 09.05.10, 01:14
      Chyba ktoś pogonił te cyborgi z noworodków do roboty albo wymieniono
      wreszcie całą ekipę, bo jak rodziłam to nikt nie interesował się ani
      matka ani dzieckiem ani karmieniem, a miałam okazję przygladać się
      temu folwarkowi przez ponad miesiąc. Pani Małgosia też chyba czegoś
      się nauczyła, bo moje dziecko to przekonała ale do butelki i potem
      na Żelaznej w poradni laktacyjnej długo naprawiali jej błędy.
      Niestety widzę,że poród sn w tym szpitalu nadal nie jest naturalny,
      oxy leje się strumieniami.
    • ale37 Re: Inflancka - wspaniały poród 09.05.10, 11:44
      Dziewczyny, ja zamierzam rodzić na w tym szpitalu, mam położną umówioną i
      poleconą przez lekarza, który mi prowadzi ciążę.Czy zadowolenie niektórych z was
      z opieki w tym szpitalu wynika z tego,ze weszły do niego "z ulicy", czy mimo
      położnej i lekarza prowadzącego, który tam pracuje tez jest be...Jak to było u Was?
      • anciarek2010 Re: Inflancka - wspaniały poród 09.05.10, 19:06
        Ja byłam bardzo zadowolona rodziłam 24.04.2010, miałam lekarza prowadzącego w tym szpitalu, ale podejście pielęgniarek i położnych nie ma z tym nic wspólnego. Co do położnej trafiłam podczas porodu na świetną, młodą dziewczynę, naprawdę bardzo mi pomagała. Nie zapłaciłam ani grosza. Przed porodem leżałam 2 dni na patologii.
    • schwinn1 Re: Inflancka - wspaniały poród 10.05.10, 15:15
      emdziejka napisała:

      > 7) nie trzeba mieć wszystkich rzeczy (w przeciwieństwie np. do
      > bielańskiego) - szpital zapewnia m.in Octenisept, podkłady, pokarm
      > do dokarmiania

      ja mam jeszcze pytanie odnośnie tych rzeczy. czy szpital listę takich rzeczy
      daje (?), czy mam jechać tam i prosić o taką listę, co muszę a czego nie muszę.
      czy powinnam się dowiedzieć w inny sposób, np. od osób które tam rodziły?
      • mama-008 wystarczy ci wyszukiwarka 10.05.10, 15:40

        • anciarek2010 Re: wystarczy ci wyszukiwarka 10.05.10, 21:22
          Z tego co wiem, to szpital taką listę daje, zdaje się że można też zadzwonić. Ja miałam ze szkoły rodzenia.
    • karolina9665 Re: Inflancka - wspaniały poród 13.05.10, 16:39
      ja tez zamierzam rodzic na Inflanckiej, co do rzeczy które trzeba zabrać to dają
      listę na szkole rodzeniasmile
      pomocnicza lista:
      mama:
      dwie koszule do karmienia
      t-shirt do porodu
      szlafrok cienki(temp na oddziale ok.26st)
      skarpetki
      kapcie i klapki pod prysznic
      przybory toaletowe
      pieluszki higieniczne zamiast podpasek
      ręcznik
      woda
      ładowarka do komórki
      dziecko:
      dwie czapeczki
      trzy pary śpioszków
      trzy kaftaniki
      pieluchy jednorazowe
      pieluszki tetrowe 5szt- potrzebne gdy ważą dzidziusia
      chusteczki wilgotne
      kocyk lub rożek
      a i przede wszystkim dokumenty i badania
      jak by co na terenie jet kiosk gdzie można kupić najpotrzebniejsze rzeczy
      do zobaczenia w lipcu na porodówce smile
      • fasol-inka Re: Inflancka - wspaniały poród 13.05.10, 17:57
        proponuję jeszcze sztućce zabrać, chyba że lubi się plastikami jeść
        i jakieś lekkie przekąski do zaspokojenia głodu - typu sucharki czy biszkopty -
        kolacja potrafi być podana przed 16 i posiłki są raczej dość ubogie
        dla dziecia jeszcze butelka będzie potrzebna
        • 1mmajka1 Re: Inflancka - wspaniały poród 17.05.10, 14:10
          Rodziłam na Inflanckiej 8 maja. Nie jestem zadowolona z pielęgniarek od dzieci.
          Trzy lata temu rodziłam na żelaznej i muszę przyznać że to dwa różne światy.
          Teraz leżałam na patologii przed porodem i dwie doby po porodzie. Warunki
          utrudnia remont,ale to chyba nie powód żeby nie kąpać dzieci, o zgrozosad Kuchnia
          zamknięta ale jest katering - no cóż nie najlepszy. Nie czepiam się jedzenia czy
          hałasu związanego z remontem ale samego podejścia personelu do człowieka. Nie
          polecam. O szczegółach mogę napisać, jeśli ktoś jest chętny.
          • nutrisse Re: Inflancka - wspaniały poród 17.05.10, 16:34
            Majka będę wdzięczna za szczegóły.
            Zamierzam rodzić na Inflanckiej.
          • fasol-inka Re: Inflancka - wspaniały poród 17.05.10, 18:49
            ja rodziłam w podobnym czasie... i mam podobne spostrzeżenia dotyczące
            pielęgniarek noworodkowych (poza może 1 czy 2 wyjątkami...)
            przykład: noworodek płacze, pielęgniarka do niego: a ty co? dawno żeś w d...
            chyba nie dostał??
            sad
            • nutrisse Re: Inflancka - wspaniały poród 17.05.10, 21:02
              nie przesadzasz? przecież to pewnie było jako żart...nie zajęła się
              noworodkiem?smile
              • fasol-inka Re: Inflancka - wspaniały poród 17.05.10, 21:30
                nie przesadzam, wierz mi, nie przesadzam
                mój mąż spędził trochę czasu na korytarzu w okolicach pokoju noworodków - co
                chwilę słyszał teksty typu: a po co ona sobie dziecko robiła skoro nie potrafi
                (i tu do wyboru: nakarmić dziecka, przewinąć, uspokoić i tak dalej);
                pielęgniarki miały też setną zabawę z imienia jednego z chłopczyków - ze 40
                minut się nabijały; oczywiście wtedy kiedy nikogo z pacjentó nie było w środku
                ja osobiście poprosiłam w pierwszej dobie o pomoc przy przewinięciu dziecka -
                ledwo stałam, to miał być mój pierwszy raz, co usłyszałam? no opieki nad
                dzieckiem to ty się ucz sama, my tu nie od tego... później jednak przyszła jedna
                dziewczyna mi pomóc (to jeden z tych wyjątków)
                żeby było weselej: mają niezły bajzel w dokumentach - jeśli będziecie tam rodzić
                - pilnujcie karty gorączkowej, badania słuchu, bibułki - bo będą wmawiać, że już
                wszystko jest zrobione...
                ja tam z drugim dzieckiem w przyszłości na pewno nie wrócę - mimo wspaniałego
                personelu lekarskiego i kadry położnictwa; to nie ja tam byłam ważna, ale moje
                dziecko...
                • 1mmajka1 Re: Inflancka - wspaniały poród 18.05.10, 12:37
                  Zgadzam się położne były Ok. Lekarze też. Gorzej już po porodzie.
                  To był mój drugi poród więc mniej więcej wiedziałam co i jak. Z pierwszą córą ,
                  na żelaznej pielęgniarki praktycznie były cały czas przy mnie i uczyły
                  przewijać, pępuszka, oczka, same kąpały. Pomoc przy problemach z laktacją, typu
                  krwawiące brodawki itp.
                  A tu: Na moje pytanie czy mogłabym dokarmic dziecko, zapytały czy mam dużo
                  pokarmu. A ja na to że nie strzykam tym mlekiem ale kropelki jak wycisnę to sie
                  pojawiają. Na to ona : nie będzie pani srzrykac bo to nie kran.
                  Innej kobiecie powiedziała, że sama musi dokończyć sniadanie a później da mleko
                  dla malucha.
                  Przy myciu chusteczkami, tarła tak mocno córkę,że ta darła się w niebogłosy, a
                  ona: mocno wycieramy to nie szklanka.
                  Dużo by pisać, a leżałam tylko dwie doby.
                  Robi się smutno, że kobiety które rodziły pierwszy raz miały takie doświadczenia.
                  • nutrisse Re: Inflancka - wspaniały poród 18.05.10, 18:49
                    no faktycznie nie wygląda to nawet troszkę śmiesznie..
                    a jak w tych salach 4 i 6osobowych?
                    • fasol-inka Re: Inflancka - wspaniały poród 18.05.10, 19:01
                      ja byłam na 4 akurat - w momencie kiedy do wszystkich przyjdzie po 1
                      odwiedzającym + dzieci robi się bardzo bardzo tłoczno i duszno, ale daje radę -
                      to w sumie tylko 2-3 dni
                      ale sale są naprawdę bardzo małe
                    • anciarek2010 Re: Inflancka - wspaniały poród 18.05.10, 23:33
                      Ja się niestety nie zgoodzę z koleżankami przedmówczyniami. Rodziłam 24.04, byłam też 2x na patologii w tym przed porodem 2 dni i muszę przyznać, że opieka zarówno na jednym jak i na drugim oddziale super. Pomijam kwestię jedzenia, bo wszyscy tam narzekają, ale nie zgodzę się z tym że pielęgiarki noworodkowe nie interesują się i robią jakieś dziwne uwagi. Ja leżałam w sali 6 os., z początku przez 2 dni byłyśmy w 6, ale później byłyśmy we 3 i 2 (leżeliśmy 6 dni) i ani razu nie spotkałam się z sytuacją, kiedy pielęgniarka odmówiłaby czegokolwiek, odezwała się dziwnie. Jak koleżance z łóżka obok płakało dziecko w nocy to sama przyszła zapytać co się dzieje i pomagała uspokoić, mi też pomagała jak mały nie mógł zwrócić wód którymi się zachłyśnął, jedna taka starsza bardzo mocno nas pilnowała z jedzeniem, bo mały dużo spadł, wagę nam przyniosła do ważenia. Naprawdę nie mam żadnych zastrzeżeń!! Super opieka, że o patologii nie wspomnę, super dziewczynysmile Jakbym miała rodzić to tylko tam. PS przed porodem naczytałam się, jaka to słaba opieka na noworodkach i byłam mile zaskoczona.
                      • 1mmajka1 Re: Inflancka - wspaniały poród 19.05.10, 08:52
                        W takim razie dobrze Ci się trafiło.
                        Ja leżałam w 6 os. Było ciasno i duszno. No cóż musieli gdzieś nas przecierz
                        położyć gdy cały oddział noworodkowy zamknięty podczas remontu.
                        • paulinka_80 Re: Inflancka - wspaniały poród 24.05.10, 12:08
                          Prawdę powiedziawszy czytam te posty i z niektórymi się nie zgadzam.
                          JA rodziłam równiutko rok temu i tez trwał remont, ale nie odsyłano
                          mnie z miejsca na miejsce, wprawdzie nie przyjeli mnie na patologię
                          chociaz było juz 9 dni po terminie ale to chyba dobrze. Poród
                          rewelacyjny, świetna położna - p. Ewa Klik, po porodzie też pierwsze
                          5 godzin bardzo dobrze wspominam.
                          Po południu przeniesiono nas do sali 6 - osobowej, było gorąco i
                          duszno, wszystkie dzieci płakały ale jeżeli niektórzy spodziewaja
                          się sali jednoosobowej, z pełną obsługą, to raczej nie ródzcie tam -
                          z drugiej strony tu Was przyjmą na pewno. Ja leżałam z Synkiem 2
                          dni, było naprawdę do wytrzymania, tez chodziłam Małego dokarmiać
                          ale da sie wytrzymac naprawdę. DO tego stopnia, że drugie dziecko
                          zamierzam rodzić tylko tam, już za 7,5 miesiącasmile
                      • fasol-inka Re: Inflancka - wspaniały poród 19.05.10, 11:03
                        gwoli ścisłości - teksty do dzieci, które usłyszałam ja i mój mąż nie były
                        wypowiedziane bezpośrednio w naszej obecności - a kiedy np. szliśmy po mleko i
                        byliśmy pod drzwiami
                        i może po prostu były inne osoby na dyżurach...
          • kunegunda32 Re: Inflancka - wspaniały poród 31.05.10, 01:26
            Wiesz według najnowszych badań i opinii ekspertów najlepiej dziecko wykąpać
            tydzień po porodzie, wcześniej tylko obmyć strategiczne miejsca przegotowaną
            wodą, po porodzie na Inflanckiej dzieć jest wycierany i obmywana jest główka.
            Najlepiej to robi na skórę noworodka. Moja tak była potraktowana za radą
            znajomej neonatolog i jest O.K. A moja córka jest atopowa, teraz nie ma żadnych
            problemów skórnych typu odparzenia i w zasadzie nigdy ich nie miała, raz
            zareagowała na Oliwkę Nivea, ale teraz używamy Emolium i Bepanthenu Maści i nie
            ma problemu.
          • domi_33 Re: Inflancka - wspaniały poród 21.06.10, 16:57
            rodziłam tam w zeszłym roku i poznałam koleżankę co leżała tam dwa tygodnie z
            żółtaczką dziecka. i nie wykapali go. raz już je pogoniła i gdzieś tam pod
            kranem go umyli. nie myją, za bardzo nie pomagają, wkłuć igłą się nie potrafią,
            tysiąc litrów oksytocyny kotłują... eh, nie chce już mi się pisać. mama
            nadzieję, że coś się od roku tam z mieniło. i że szwy po cc wyciągają za jednym
            dojazdem tam a nie za trzema (ledwo żywym) jak u mnie...
            • domi_33 Re: Inflancka - wspaniały poród 21.06.10, 17:04
              aha i pilnujcie aby Wam dziecko do piersi dostawiali, nawet jak skończy się to
              cc. ja rodziłam w nocy, męża pognali. nikt mi dziecka ie przystawił i dopiero po
              12 godzinach dostał pierwszy raz pierś. nie muszę dodawać że szybko skończyło
              się to butelką???

              a tego remontu to oni nigdy nie skończą???? ja rodziłam tam w kwietniu 2009 i
              remont był w pełni. myślałam, że dawno już skończyli. w szoku jestem!

              pielęgniarki na patologii super, a te poporodowe to zupełnie inny świat.
              zwlekli mnie z łóżka po cesarce po około 10 godzinach, kazali chodzić, chodzić
              no to ledwo ruszając nogą poszłam. zemdlałam, krew poszła - wpada pielęgniarka i
              krzyczy 'gdzie ja się na spacerek wybrałam?' i o co im chodzi?
              najlepszy był wypis. dostałam wypis do ręki od lekarzy (rodziłam w nocy z wt/ śr
              - cesarka a w pt rano już wypis dostałam) a wpada przełożona pielęgniarek z
              pytaniem gdzie ja się wybieram bo przecież do jutra zostaję...

              życzę więcej szczęścia niż ja miałam!
              w końcu dużo dziewczyn jest zadowolonych!
              miłego porodu!
              • maminka22 Re: Inflancka - wspaniały poród 24.06.10, 10:54
                To jak to w końcu jest? Dzieci nie leża z matkami na jednej sali?
                • fasol-inka Re: Inflancka - wspaniały poród 24.06.10, 11:40
                  po cc pierwszą dobę spędza się na sali pooperacyjnej, dziecko leży na sali
                  noworodków
                  w drugiej dobie dostaje się dziecko na salę, ale na noc można (nie trzeba) oddać
                  jeszcze na noworodki
                  w trzeciej dobie raczej już na dobre dzieć jest z mamą
                  • domi_33 Re: Inflancka - wspaniały poród 24.06.10, 21:09
                    jak ja rodziłam to pierwsza noc u pielęgniarek. na dalsze trzeba się już było
                    prosić albo płacić.
                    zależy co dla kogo jest ważne. normalnie dzieci leżą z mamami w ciaśniutkich
                    pokoikach, ale np. ja właśnie po cc byłam tak ledwo żywa i bez siły że bym się
                    bała sama zajmować dzieckiem. a po normalnych porodach dzieci z mamami.
                    • tetetka.81 Re: Inflancka - wspaniały poród 25.06.10, 08:23
                      Rodziłam tam dwa lata temu i widzę że nic się nie zmieniło, a szkoda. Opieka
                      lekarsko położna przed i w trakcie super,a potem trafiasz do innego świata.
                      Bałagan straszny, najpierw zapomnieli że moje dziecko ma mieć echo a potem
                      zapomnieli powiedzieć że mnie wypisali. Dowiedziałam się jak przyszły zmieniać
                      pościel. No i poza wieczornym kąpaniem i ważeniem o wszystko trzeba było się
                      prosić a i to nie zawsze coś zmieniało, ogólnie radź sobie sama a dokarmiać też
                      nie chętnie. Ale szczytem była sala pooperacyjna. Męża nie wpuścili, przywieźli
                      małego dwie godziny po zabiegu i zostawili obok w wózeczku a siostra sobie
                      poszła... Poważnie się zastanawiam czy tam wrócić, za jest super lekarka,
                      przeciw wszystko co po.
                      • fasol-inka Re: Inflancka - wspaniały poród 25.06.10, 12:38
                        teraz jest lepiej - nie kąpią w ogóle (chyba że z jakiegoś powodu jest się
                        dłużej niż te 3-4 doby)
                        na popie nie pokazują w ogóle dziecka - chyba że mąż wybłaga i przemyci...
                        bałagan dalej genialny - naszemu małemu zgubili kartę gorączkową i odtwarzali ją
                        z sufitu, prawie zapomnieli mu zrobić bibułkę i badanie słuchu
                        JA tam nie wrócę przenigdy
                        • domi_33 Re: Inflancka - wspaniały poród 26.06.10, 21:52
                          potwierdzam, u nas też nie kąpali. koleżanka leżała dwa tygodnie z z żółtaczką i
                          też nie zamierzali wykąpać. łaskawie to po awanturze zrobili bo dziecko już
                          lekko ' śmierdziało' po tylu dniach i bywaniu w inkubatorze. no mi nad ranem też
                          wjechali wózkiem na salę, postawili koło mnie i sobie poszli. jakież było me
                          zdziwienie jak się ocknęłam, patrzę a tu synuś. a ja bez czucia w nogach. na
                          szczęście spał. ale jakaś pielęgniarka to w ogóle po 15 minutach wróciła. dla
                          mnie osobiście najgorsze i niedopuszczalne to to, że nie dbają w ogóle o
                          dostawienie dziecka do piersi. teraz to nawet nie wiem czy mi go nakarmili przez
                          te 11 godzin zanim go pierwszy raz przystawiłam do piersi. w ogóle nie walczą o
                          karmienie piersią. okropne!
                          • dierra Re: Inflancka - skąd te rozbieżne opinie 27.06.10, 10:16
                            No ja już nic nie wiem. Ile osób tyle opinii. Chyba nie da się wybrać
                            odpowiedniego szpitala, wszystko zależy na kogo się trafi....
                          • anciarek2010 Re: Inflancka - wspaniały poród 27.06.10, 22:31
                            Ja leżałam dwa razy na patologii, raz tydzień, potem 2 dni. Po porodzie prawie tydzień, więc raczej cały personel poznałam i naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Tylko do tego że porodu nie wywołują nawet po terminie i moim zdaniem za późno robią cesarkę jak jest coś nie tak, np. jak odejdą zielone wody, szpital jest natawiony na poród naturalny za wszelką cenę, nawet z użyciem narzędzi. Mnie żadna z tych sytuacji nie dotyczyła więc było wszystko w porządku.
Pełna wersja