gizabelle
21.06.10, 10:36
Niedawno rodziłam w szpitalu który objęty jest akcją rodzić po
ludzku, ale to wcale nie oznacza że tak tam jest. Położna która się
mną "zajmowała", co sprowadzało się do podłączania ktg i wkurzania
mnie i męża była po prostu okropna. Taka osoba nie powinna w ogóle
zajmować się porodami. Ogólnie to miałam wrażenie że chciała aby mi
zrobili cesarkę to miałaby święty spokój. Na szczęście mój lekarz
tam był i czuwał nad sytuacją. Udało mi się urodzić sn. Zawdzięczam
to wyłącznie sobie i mojemu mężowi, który był przy mnie cały czas i
wspierał. Wspomnienia z porodu psuje mi właśnie ta osoba. Czy są
dziewczyny, które również trafiły na taką okropną położną?