jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania

21.06.10, 10:36
Niedawno rodziłam w szpitalu który objęty jest akcją rodzić po
ludzku, ale to wcale nie oznacza że tak tam jest. Położna która się
mną "zajmowała", co sprowadzało się do podłączania ktg i wkurzania
mnie i męża była po prostu okropna. Taka osoba nie powinna w ogóle
zajmować się porodami. Ogólnie to miałam wrażenie że chciała aby mi
zrobili cesarkę to miałaby święty spokój. Na szczęście mój lekarz
tam był i czuwał nad sytuacją. Udało mi się urodzić sn. Zawdzięczam
to wyłącznie sobie i mojemu mężowi, który był przy mnie cały czas i
wspierał. Wspomnienia z porodu psuje mi właśnie ta osoba. Czy są
dziewczyny, które również trafiły na taką okropną położną?
    • malgosiek2 Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 21.06.10, 10:50
      Hmm....,a na czym polegała ta "okropność"położnej i wkurzanie Ciebie
      i męża?
      Zawsze jest tak,że opinie/odczucia będą subiektywne,a nie
      obiektywne,bo tak to jest.
      Ja natomiast przy drugim porodzie byłam "okropna"dla położnychsad i
      lekarkiuncertain
      O tyle,że położne własnie były w porządku,natomiast lekarka już nieco
      mniej akurat.
      Więc to co Ty uważasz za "okropność"dla innych wcale tym nie będzie.
      • loca201 Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 21.06.10, 11:03
        Nie podałaś bliższego powodu, dla którego określasz tą położną jako okropną. W
        jaki sposób Cię wkurzała? Krzyczała? Była w stosunku do Ciebie opryskliwa czy
        niegrzeczna? Nie wykonywała swoich obowiązków we właściwy sposób?
        Przy moim porodzie była położna, którą osobiście mogę nazwać położną z
        powołania. Trafiłam na jej dyżur. Była miła, czasem coś zażartowała, jednak
        potrafiła też stanowczo (prawie półkrzykiem) coś powiedzieć, ale wiem, że robiła
        to nie dlatego, że była niemiła tylko dlatego, że to był mój pierwszy poród, ja
        byłam w szoku, a ona po prostu chciała do mnie dotrzeć. Jakby stała przy mnie i
        głaskała mnie po głowie to nie dość, że wcale bym jej nie słuchała to jeszcze
        takim zachowaniem by mnie denerwowała. Ale może ja jestem takim typem człowieka,
        że do mnie to twardo i stanowczo trzeba, a nie jak do dziecka wink
        Natomiast w innym szpitalu rodziła moja znajoma i tam faktycznie trafiła na
        okropną położną. Dziewczyna wcale nie krzyczała, nie piszczała czy coś, ale jak
        to przy wielkim wysiłku jęczała sobie po cichu z bólu pod nosem. Jak położna to
        usłyszała to podeszła i powiedziała: "jak się zaraz nie zamkniesz to więcej do
        Ciebie nie przyjdę". To jest konkretny powód dlaczego określono tą położną
        mianem "okropnej".
        • aska80 Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 21.06.10, 14:31
          A co powiecie o położnej, która mówi:
          -ja rodziłam 16 godzin, to te pani 8 godzin silnych skurczy co 2
          minuty to nic;
          - niech pani tak nie wierzga nogami, tyle kobiet rodziło, a pani
          takie cyrki wyprawia;
          -śmiała się, że nago siedzę pod prysznicem i że tak długo;

          Następna, przy której urodziłam:
          -mówiła do mnie po imieniu;
          -motywowała mnie przy masażu szyjki - wytrzymaj te parę sekund, a
          poród może postąpić za to o 1-2 godziny mniej;
          -pocieszała mnie, że niedługo zostanę mamusią;
          - na 3 dzień po porodzie pamiętała moje imię i pytała jak się czuję
          gdy ją spotkałam na korytarzu;

          Widocznie ja jestem taka, że lepiej ze mną lepiej postępować
          spokojnie i po dobroci, a nie krzykiem.
          • monika7920 Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 21.06.10, 17:32
            ta pierwsza delikatnie mówiąc minęła się z powołaniem, albo miała wyjątkowo zły
            dzień smile
    • maagdaamm Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 21.06.10, 17:45
      Ja ciagle sie nie moge nadziwic, jak mozna isc do pracy i traktowac "klientow"
      po chamsku? Pracownik powinien byc mily, ale przede wszystkim koniecznie MUSI
      byc kulturalny. Niestety w budzetowce jest cala masa chamstwa, bo tam klient to
      zlo konieczne. Tak jest w szpitalach, przychodniach, szkolach, urzedach. Ja,
      pracujac w sektorze prywatnym, absolutnie sobie nie wyobrazam, ze moglabym byc
      niekulturalna dla osob, z ktorymi sie kontaktuje w sprawach zawodowych. To
      strasznie przykre, ze podstawowe zasady kultury sa obce calej masie pracownikow
      nie tylko szpitali. Gdyby mi ktokolwiek w szpitalu kazal sie zamknac, na pewno
      zrobilabym z tym porzadek. Sa jeszcze wyzsze instancje. Mnie spotkalo chamstwo w
      szpitalu ze strony lekarza, napisalam skarge, dostalam oficjalne pisemne
      przeprosiny. Jesli siedzimy cicho i nie tepimy braku kultury, to ten brak
      kultury sie tylko szerzy, mnozy i rozrasta.
    • monikaj21 Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 22.06.10, 23:27
      Ogromnie się cieszę że po 3 porodach nie mam nic negatywnego do
      napisania w tym wątku... Rodziłam z fajnymi położnymi - nie dość że
      fachowymi (tak mi się wydaje), to jeszcze bardzo miłymi, z
      psychologicznym zacięciem że tak powiem (motywowanie, etc),
      dyskretnymi. No naprawdę w samych superlatywach mogę o nich pisać.
      Dwa razy miałam umówioną położną (ale wiem że dziewczyny z dyżuru
      traktowała tak samo w czasie porodu jak 'swoje' pacjentki), raz z
      dyżuru ale wtedy już byłam przekonana że w tym szpitalu trudno
      trafić na niefajną położną smile I naprawdę nikt mnie nie jest w stanie
      przekonać że nie warto zapłacić za samą pewność uniknięcia takich
      wspomnień (już nawet pomijając dodatkowe funkcje umowy z położną)
    • gizabelle Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 23.06.10, 06:52
      Podaję przykłady czemu napisałam że położna była okropna:
      1. moim zdaniem nie umiała podłączyć ktg, ponieważ na zapisie nie
      było skurczy a ja je czułam;
      2. zamiast mnie motywować przychodziła i mówiła że nie ma żadnych
      postępów;
      3. była bardzo niedelikatna przy badaniu;
      4. nie chciała mnie drugi raz zbadać bo stwierdziła że ktg nic nie
      wykazuje;
      5. zero zainteresowania i żadnej rady jak sobie pomóc z bólem krzyża
      (miałam straszny ból w krzyżu)
      czy to wystarczy?
      • kasiak37 Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 23.06.10, 09:23
        i nic tutaj okropnego nie ma.Przewrazliwiona jestes.
        • ark-am Re: jeżeli rodzić to tylko z położną z powołania 24.06.10, 12:53
          tu jest opisane szczegółowo jak wygladal ten poród, raczej nic dobrego ze strony położnej jej nie spotkalo.
          forum.gazeta.pl/forum/w,588,113223507,113223507,szpital_w_Wolominie_opinie_po_porodzie.html


Pełna wersja