kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyłają?

18.07.10, 19:13
Termin mam na 29 lipca wieć już 10 dni. Wybrałam sobie ten szpital
ale wiem ze jest wielkie buum na porodówkach. Poproszę o relacje z
izby przyjęc i porodu. Czy odsyłają, czy pomagają znaleśc innyy
szpital czy wszystko na własną rękę i odpowiedzialność. Będę
wdzięczna za informacje bo jestem trochę zestesowana zblizającym sie
porodem i boje sie ze nas nie przyjmą. Nie mam opłaconej połoznej
anio zadnych innych udogodnień
    • gosia_123456 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 18.07.10, 19:31
      Z tego co wiem, wszystko zależy od dnia. Nie jest normą odsyłanie,
      wiec nigdy nei wiesz, ile kobiet będzie rodziło w tym samym czasie co
      ty. Nie wiem, czy obowiązkiem szpitala jest znalezenie innego w
      przypadku braku możliwości przyjęcia (czy jest na to przepis), ale na
      zdrowy chłopski rozum pozostawienie rodzącej kobiety bez pomocy jest
      narażeniem jej zdrowia i życia (jak i jej nienarodzonego dziecka) i na
      pewno nie pozostawią cię bez pomocy.
    • schwinn1 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 18.07.10, 19:44
      ja mam na 1.sierpnia i też się zastanawiam (po tym jak czytałam na forum o
      ilości porodów) czy mnie nie odeślą, a jeśli tak to w jaki sposób-na własną
      rękę? ze wskazaniem na szpital? wymyśliłam sobie że najpierw jadę na
      Madalińskiego, potem na Wołoską, a potem na Inflancką, ale czy dziecko nie
      będzie się zbyt niecierpliwić?...
      • gosia_123456 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 18.07.10, 20:03
        Ja myślę, że jak będziemy miały po jakieś 9 cm rozwarcia, to już
        nigdzie nas nie zdążą odesłać (;
        • kallunia1 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 18.07.10, 21:08
          jeśli spróbują mnie odesłać na własną rękę, to poproszę o odmowę przyjęcia do
          szpitala na PIŚMIE. Nie wiem czy któryś lekarz będzie się chciał pod tym
          podpisać wink, ale wtedy będzie to jedyna droga, aby to oni załatwili karetkę i
          znaleźli przez telefon wolny szpital. Gdy byłam na IP jakieś 7 tyg temu, wezwali
          do rodzącej karetkę i odesłali do innego szpitala, i mam nadzieję, że to
          standardowa procedura. Pozdrawiam
          • ulla1983 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 18.07.10, 21:41
            dzięki za odpowiedzi trochę się uspokoiłam i odetchnełam, no
            zobaczymy jak to wypadnie wszystko. Ja tez mysle ze w drugiej
            kolejności wołoska bo najbliżej a pózniej inflancka lub karowa
          • majowamama3 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 18.07.10, 21:41
            Jeśli nie ma miejsc to szpital ma obowiązek znaleźć szpital w którym są. Byłam
            na IP na początku lipca i słyszałam jak p.doktor szukała miejsca. Życzę
            powodzenia i wolnych miejsc smile
            • schwinn1 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 08:08
              > słyszałam jak p.doktor szukała miejsca.

              byle nie w Otwocku czy w Międzylesiu wink, mieszkam zupełnie z innej strony, w
              dodatku poza Warszawą i byłoby to dla nas trochę uciążliwe.
              • emamaa Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 09:04
                Ja też mam obawy z tym przyjęciem, zwłaszcza, że już coś takiego przeżyła nie
                przyjęli mnie na Wołoskiej i na Starynkiewicza dotarłam z 8cm rozwarciem.
                • sagaaga Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 09:34
                  Zdecydowanie ten rok jest rekordowy dla nich..Poprzedni piątek 24
                  porody, średnio dziennie 15..
                  Pewnie jak muszą to odsyłają, ale podobno starają się tego nie robić.
                  Grunt to trafić na jakąś współpracę..Podobno są pary, które dopiero
                  zaczynają poród- są długo w pierwszej fazie porodu a nie chcą
                  odstąpić na jakiś czas sali osobie w 2 fazie..
                  To jest przykre...ale przecież...niestety ludzie są różni..

                  cóż życzę aby żadnej z nas nie odesłali smilesmile
              • ziutka23 schwinn 19.07.10, 09:35
                A dlaczego chcesz rodzić w Wawie, skoro mieszkasz poza? Potem ktoś
                może miec pecha, że będąc zameldowanym w Wawie urodzi właśnie gdzieś
                w Otwocku, bo do stolicy wybrały się wszystkie rodzące spoza granic
                mista sad BYłabym naprawdę wkurzona, gdybym została odesłana, bo
                komuś się ubzdurało, że mimo zamieszkania poza Warszawą, akurat tu
                chce rodzić.
                • schwinn1 Re: schwinn 19.07.10, 10:46
                  ziutka23 napisała:

                  > A dlaczego chcesz rodzić w Wawie, skoro mieszkasz poza? Potem ktoś
                  > może miec pecha, że będąc zameldowanym w Wawie urodzi właśnie gdzieś
                  > w Otwocku,

                  dlatego że w moim mieście nie ma szpitala. jakby był nie tłukłabym się do
                  warszawy.to proste.
                  • gosia_123456 Re: schwinn 19.07.10, 10:53
                    A poza tym chyba nie jest zabronione, żeby rodzić w dowolnie wybranym
                    szpitalu? Nie słyszałam o tym, żeby konieczny był meldunek w Wwie...
                    • ziutka23 Re: schwinn 19.07.10, 12:00
                      Oczywiście, że nie jest zabronione. Pytam z ciekawości i niejako z
                      niepokojem, że mogę zostać odesłaną do nieszczęsnego Otwocka, tylko
                      dlatego że porodówkę zapełnią panie może właśnie z Otwockasmile
    • ziutka23 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 09:32
      Będę lekko okrutna i zapytam - nie lepiej było znaleźć sobie lekarza
      z tego szpitala? Ktoś kto upiera się na poród w danym szpitalu, musi
      wziąć na siebie to ryzyko, że skoro nie miał nigdy styczności z
      żadnym lekarzem tam pracującym, zwyczajnie może nie mieć farta, by
      tam rodzić.
      Na Madaliśkiego mam trochę daleko, ale zanim zaszłam w ciążę
      postanowiłam, że jeśli się uda zaciążyć, tam chcę rodzić - zatem pół
      roku przed staraniami wydeptywałam ścieżki. Teraz mam tam lekarza
      prowadzącego i trochę dziwię się, że kobiety, które nigdy nie
      zahaczyły o przyszpitalną przychodnię, reptem chcą tam rodzićsad
      • gosia_123456 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 10:48
        Ziutka23 - to, co piszesz, trąca z lekka korupcją. A dlaczego niby
        posiadanie lekarza miałoby gwarantować dostanie się do tego szpitala,
        notabene utrzymywanego z naszych w s p ó l n y c h podatków ?!
        Założywszy, że jest mnóstwo osób płacących ich więcej od ciebie, dlaczego
        to właśnie ty miałabyś się tam dostać? Te wykupywanie położnych i lekarzy
        to strzelanie gola do naszej własnej bramki. Same sobie dziewczyny
        stwarzamy sytuację, gdzie personel medyczny dzieli pacjentki na
        te "prywatne" i państwowe. A prawda jest taka, że jak ktoś chciałby mieć
        luksusy jak w Hiltonie, winien iść (jeśli zdrowie oczywiście pozwala, i
        finansowe możliwości) do szpitala Medicover bądź Damiana. Jedynym ekstra
        wydatkiem, z którym zgadzam się w państwowych szpitalach, jest opłata za
        ponadstandardowy pokój. Wszytkim pozostałym mówię stanowcze NIE - czy za
        położną, czy za lekarza, czy za znieczulenie. Nie wyobrażam sobie
        sytuacji, kiedy to z moją (akurat niezbyt ciekawą) kartą ciąży miałabym
        zostać odesłana, a jednoczesnie przyjmowana byłaby pacjentka bez
        komplikacji, chodząca do jakiegoś pana doktora z danego szpitala. To
        sprawa dla Okregowej Izby Lekarskiej i prokuratora, drogie panie.
        • ziutka23 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 11:57
          Nie zrozumiałaś mniesmile
          Nie napisałam, że posiadanie lekarza daje gwarancję dostania się
          do tego szpitala
          . napisałam, że dla osoby całkiem z ulicy, może
          to być trudne i stąd pytanie, dlaczego zawczasu nie zadbać o
          posiadanie takiego lekarza, zamiast później pytać z przerażeniem na
          forum, czy odsyłają.

          Kwestia druga - nie napisałam, że ja muszę się tam dostać, tylko, że
          poczyniłam pewne kroki (wybór lekarza), by rodzenie tam było
          bardziej prawdopodobne, a nie pewne. W ogóle nie przyszło mi
          do głowy, by komuś wyliczać, czy oddaje więcej składek niż ja (
          Założywszy, że jest mnóstwo osób płacących ich więcej od ciebie,
          dlaczego to właśnie ty miałabyś się tam dostać
          ) - przesadziłaś i
          to bardzo.


          Te wykupywanie położnych i lekarzy to strzelanie gola do naszej
          własnej bramki.
          - nikogo nie wykupiłam, zwyczajnie w ramach
          ubezpieczenia NFZ korzystam z przychodni przyszpitalnej. Gdzie tu
          korupcja
          , o której piszesz?

          Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy to z moją (akurat niezbyt
          ciekawą) kartą ciąży miałabym zostać odesłana, a jednoczesnie
          przyjmowana byłaby pacjentka bez komplikacji, chodząca do jakiegoś
          pana doktora z danego szpitala
          - nie pomyślałaś, że te inne
          pacjentki też mogą mieć nieciekawą kartę ciąży i dlatego chodzą do
          tamtejszego lekarza, by nie być odesłaną? Czubek własnego nosa
          widzieć to naprawdę mało eleganckie.
          • gosia_123456 ziutka23, ty chyba nie czytasz ze zrozumieniem ... 19.07.10, 12:53
            A jaką gwarancję daje ci chodzenie do lekarza w przychodni przyszpitalnej?
            Też żadnej ... Nawet nie bardziej prawdopodobną, jak napisałaś. Po drugie,
            dostanie się do tych lekarzy bardzo często jest trudne. Dziewczyny wolą
            zatem prowadzić ciążę u "swoich" lekarzy (łatwiejsza dostepność), a
            najwyżej trafiają do danego szpitala na tzw. wzmożony nadzór przedporodwy.
            I wtedy mają okazję (dłużej czy krócej) poznać nawet nie jednego lekarza,
            ale kilku. I posiadanie takiej karty też nie jest gwarantem dostania się
            do danego szpitala.
            A co do stanu zdrowia pacjentek i ich kart prowadzenia ciąży - są problemy
            mniejsze, większe i te wydumane. Mi powiedziała ostatnio położna (właśnie
            z Madalińskiego), że karty podobne do mnie ma może co 15 pacjentka. I
            wierz mi - są dziewczyny, które mają o wiele więcej problemów niż ja.
            Stwierdzenie to nie jest kwestią elegancji (bądź jej braku), tylko jest
            faktem. I nie chodzi ti o licytację, kto ma gorzej, tylko o stwierdzenie
            faktu, że jesli ktoś ma ogromne problemy zdrowotne i nie dostanie się do
            danego szpitala tylko i wyłącznie z powodu jego zapchania przez pacjentki
            posiadające "swoich" lekarzy, to jest to naprawdę świństwo. I dlatego
            właśnie jestem przeciwna wykupywaniu różnego rodzaju usług dodatkowych, bo
            sprzyjają one w praktyce zapychaniu szpitali "swoimi" pacjentkami. A jak
            pojawią się problemy, to nie wiem, czy szpital poza Warszawą sobie z nimi
            poradzi ...
      • schwinn1 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 10:52
        ziutka23 napisała:

        > Będę lekko okrutna i zapytam - nie lepiej było znaleźć sobie lekarza
        > z tego szpitala? Ktoś kto upiera się na poród w danym szpitalu, musi
        > wziąć na siebie to ryzyko, że skoro nie miał nigdy styczności z
        > żadnym lekarzem tam pracującym, zwyczajnie może nie mieć farta, by
        > tam rodzić.

        mi nie zależy by rodzić tam czy tu. Madalińskiego mam najbliżej i dlatego jest
        pierwszy na mojej liście. a że boję się że mnie odeślą do Otwocka to chyba
        normalne, bo w takim stanie to dość daleka droga. Mój lekarz nie pracuje w
        żadnym szpitalu w Warszawie, więc nie mam specjalnych preferencji. A wg Twojej
        teorii każdy wybrany przeze mnie szpital będzie "raptem" wybrany na mój poród.
        mam prawo urodzić w jakimkolwiek szpitalu nie wybierając specjalnie lekarza i
        "zaklepując" sobie miejsce.
        • ulla1983 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 11:12
          Ja mieszkam w Piasecznie i niewyobrazam sobie abym w 8 miesiącu
          miała jechać autobusem do lekarza i to w jeszzce w takie upały- nie
          zawsze mąz jest pod ręką, dlatego wybrałąm sobie lakarza prywatnego
          w piasecznie mam około 10 min piechotką. W sumie lekarka pracuje na
          starynkiewicza,ale do madalińskeigo mamy najbliżej i tam chodziliśmy
          do szkoły rodzenia, bratowa tam rodziła w zeszłym roku wieć mam duze
          zaufanie i myslę ze czułabym sie tam bezpiecznie. Pozatym każdy moze
          wybrać sobie szpital który chce, niestety nie zawsze tam uda się
          urodzić. Moja ciocia przy 3 porodzie na kasprzaka też chccieli ją
          odesłać ale sie uparła i powiedziałą ze 2 dzieci już tu urodziła i
          nigdzie sie z tąd nie rusza.
          • schwinn1 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 12:30
            ulla, ja też z piaseczna wink i lekarz też prawie pod ręką a nie w warszawie.
            • sagaaga Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 13:17
              Czy według Waszych teorii ktoś kto ma "czystą kartę" ma rodzić w
              domu? bo nie ma problemów z ciążą??

              a ktoś kto ma problemową ciążę ma mieć gwarancję dostania się?

              Mam nadzieję, że na izbie przyjęć odsyłają tylko w przypadku gdy
              rzeczywiście nie ma już wolnych miejsc...
              • gosia_123456 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 13:31
                A czy ktoś o tym napisał? Dyskusja toczy się tak intensywnie, bo wszystkie
                szpitale w Wwie są zapchane. Jeśli na Madalińskiego przyjmują ok. 20
                porodów dziennie, w pozostałych szpitalach jest zapewne podobnie. Od
                dzisiaj sytuacja jest trudniejsza, bo na 2 tyg. zamknęli Kasprzaka. Po
                Kasprzaku na 3 tyg. zamykają Starynkiewicza. Jest zatem o wiele mniej
                miejsc, niż było np. w zeszłym tygodniu. Jeśli więc, teoretyzując, na IP
                trafią 2 kobiety na tym samym etapie porodu, jedna "z problemami" i
                miejsce będzie tylko dla jednej, to którą będą musieli odesłać do innego
                szpitala? Teoretycznie tą "zdrowszą". Praktycznie, z tego co czytam na
                forach, odeślą tą, która nie ma znajomej przynajmniej położnej, jesli nie
                pana doktora w danym szpitalu. I to jest skandal.
                • joxanna Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 14:16
                  Co do kolejności - ja rodziłam tydzień temu na Madalińskiego i weszłam bez
                  kolejki jako wieloródka - droga super-ekspresowa.

                  Miałam położną, ale to wyszło na jaw dopiero po przyjęciu mnie, bo był straszny
                  pośpiech z 5 cm przy trzecim porodzie. Wygląda na to, że kolejny poród
                  przyspiesza kolejkęsmile
                  • ulla1983 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 15:09
                    Schwinn a na kiedy masz termin? ja chodziłam do Pani doktor Moniki
                    szymańskeij z centrum Pławska- bardzo mila kobietkasmile Zycze zdrówka
                    i szybkiego porodusmile
                    • schwinn1 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 16:15
                      ulla, ja na 1/08, więc tak naprawdę może się spotkamy wink
                      chodzę do centrum zdrowia do dr.Muszyńskiego, jestem zadowolona wink
      • ann.k Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 20.07.10, 20:04
        No wybacz, a dlaczego chodzenie do przychodni przyszpitalnej ma
        dawać jakieś fory w przyjęciu do szpitala?? Ja chodzę prywatnie, bo
        mi firma wykupiła pakiet medyczny. Ten sam lekarz od lat, zna moją
        historię i nie rozumiem dlaczego nagle ciażę miałabym prowadzić u
        innego. Za to mieszkam kilkaset metrów od tego szpitala i tak samo
        moge powiedzieć, że pierwszeństwo powinny mieć pacjentki "z rejonu"
        a nie wędrowniczki, którym nie pasuje najbliższy szpital.
    • kmaggg Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 16:34
      Trafiłam na patologię do tego szpitala, bo byłam po terminie. Gdy
      zaczął się poród długo czekałam na miejsce na porodówce. W sumie jak
      tam trafiłam to po ponad godzinie było po wszystkim... Porodów w tym
      czasie było mnóstwo. Podziwiam położną, która biegała z pokoju do
      pokoju. Nie pamiętam imienia - krótko ścięte włosy koloru blond.
      • kallunia1 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 19.07.10, 18:20
        Ależ gorąco na tym forum!!! Drogie koleżanki, ja jestem zdania (po doświadczeniu
        wielu moich znajomych) że, lekarz nie jest do niczego potrzebny, bo to nie on
        odbiera poród (chyba że cesarka lub/i komplikacje). Niejedna z nich nie widziała
        na oczy swojego lekarza podczas pobytu w szpitalu, choć chodziła do przychodni
        (o pryw. gabinecie nie wspomnę). Ja nie mam karty ani lekarza na Madali. Chcę
        tam rodzić, bo podejście personelu jest zgodne z moim światopoglądem. Wykupuję
        położną, bo szpital daje mi taką możliwość, a ja mam poczucie bezpieczeństwa, że
        zrobiłam wszystko by stworzyć najlepsze warunki dla mojego porodu i Maluszka.
        Pozdrawiam i życzę Nam wszystkim Cuuudnego porodu i wielkiej radości ze
        spotkania z Dzieckiem!
        • ulla1983 Re: kto ostatno rodził na madalińskiego? - odsyła 24.07.10, 10:11
          Ja pojechaąm kilka dni temu około 22 na IP wydawałao mi się ze wody
          mi się sączą- było pusto wieć szybkie badanie i KTG- okazało się ze
          wszystko jest ok. Kolejne KTG miałam następnego dnai w przychodni-
          tam to już tłumy- i goraxc niemiłosierny. Następne KTG mam 29 lipca
          w terminie porodu, ale chciłabym już urodzić bo męczy mnie juz
          bezzennośc i wstawanie do toalety co 1-2 godziny w nocy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja