jakies nowe wieści z madalińskiego

28.07.10, 20:41
Dziewczyny Mam termin na jutro ale nie widzę zadnych symptomów abym
urodziła w terminie. Jutro mam ktg. Ale mam prosbę. Jesli sie
orientujecie jak wygląda sytuacja na porodówce czy IP będę wdzięczna
bo się trochę deneruje. I jak wspominacie porody i opiekę po
porodzie w szpitalu na madalińskiego
    • gosia_123456 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 28.07.10, 21:16
      ulla1983 napisała:

      > Ale mam prosbę. Jesli sie
      > orientujecie jak wygląda sytuacja na porodówce czy IP będę wdzięczna
      > bo się trochę deneruje.

      Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Wczoraj ok. 11.00 na IP czekała
      na przyjęcie tylko jedna rodząca. Co było dalej, nie mam pojęcia. Okaże
      się, jak pojedziesz. Jak masz termin na jutro i ktg, to lekarz powinien ci
      powiedzieć, jaki plan dalej - czekacie czy biorą cię na patologię. Masz
      tam lekarza prowadzacego czy jesteś "z ulicy"?
      • ulla1983 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 28.07.10, 21:54
        z ulicy, lekarza prowadzacego mam w piasecznie i pracuje na
        starenkiewicza ale tam nie chce rodzic
        • gosia_123456 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 28.07.10, 22:09
          Czyli ktg ocenia ci lekarz akurat dyżurujący? To napisz, co zadecydował,
          sama jestem ciekawa co robią z dziewczynami, które nie urodziły w terminie.
          • kasinska Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 29.07.10, 10:32
            jesli wszystko jest w porządku będziesz musiała się zglosic na ktg za dwa dni -
            przynajmniej ja tak mialam. Przyjeli mnie dopiero 10 dni po terminie, ale tylko
            dlatego ze zapis ktg im sie nie podobal. Inaczej czekaliby do 2 tyg po terminie.
            Generalnie spedzilam w szpitalu jeszcze tydzien po porodzie - maly musial dostac
            antybiotyk. Rodziłam w maju i wtedy był straszny młyn - mnóstwo rodzących, ale
            mimo ze byłam "z ulicy" rodziłam w pojedyńczej sali. Położna super - mimo że z
            dyżuru, niestety nie pamiętam imienia. Dodatkowo były jeszcze studentki, które
            pomagają we wszystkim.

            Pozdrawiam i zycze szybkiego porodu smile
            k.
            • ulla1983 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 29.07.10, 11:28
              Koljne Ktg mam na 4 sierpnia. Żadnych skurczów macicy a maluszek
              mało się ruszał- musieli go kilkakrotnie rozbudzać kopnał 2-3 razy i
              dalej lulu. Było sporo dziewczym po terminie 4-6 dni. trzeba czekać
              jak maluzek uzna zde to juz jego pora. Mam nadzieje ze do 4 sierpnia
              urodzę i nie będę musiała czekać w tej przychodni tyle czasu-
              personel bardzo miły ale strasznie sie dłuzy z jednej kolejki w nast
              ępną.
              • gosia_123456 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 29.07.10, 13:29
                Ja jeszcze przed terminem tydzień, więc zobaczymy co postanowią w
                przyszłym tygodniu ...
    • czarna.czajka Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 29.07.10, 23:11
      forum.gazeta.pl/forum/w,548,114699677,114699677,Dobry_porod_Madalinskiego_Warszawa.html
      Może nie nowe ale się przydadzą.
      Moja rada, podpisz zgodę na "korytarz"wink
      Powodzenia
      • ulla1983 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 03.08.10, 09:20
        mam pytanie: po ilu dniach od terminu kładą do szpitala na
        madalińskiego- czy to jest sprawa i ndywidualna czy jest jakiś
        konkretny schemat. Juro włascieie jadę do szpitala na ktg bom juz 1
        tydz po terminie i tak sie zastanawiam i zarazem denerwuje. Z jednej
        strony chciałąbym byc w szpitalu aby zrobili usg czy wszystko jest
        ok i ogólnie czuła bym sie ze jestem w dobtrych rękach, natomiast w
        wodmu najlepeij przy boku męza. Nawet nie myslę ze coś może być nie
        tak. Ale będe wdzięczna za info jak to jest z tym przyjmowaniem po
        terminie
        • gosia_123456 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 03.08.10, 09:32
          Wczoraj na ktg bya dziewczyna również 1 tyd. po terminie. Niestety nie
          słyszałam, żeby proponowali jej położenie się w szpitalu. Swoją drogą -
          ciekawe na co czekają?
          • karolach-m Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 03.08.10, 11:59
            Ja troszkę z innej beczki, tzn. czy któraś w Was rodziła już w tym
            szpitalu i może się wypowiedzieć na temat sal,zachowania i
            profesjonalizmu personelu, ewentualnie cen?
            Byłam przygotowana,że będę rodzić na żelznej ale jak poczytałam
            opinie o tym szpitalu to wolę sobie odpuścić i szukam teraz
            takiego,w którym nie będę musiała martwić się o zdrowie swoje mojego
            maluszka.
            Dodam,że dr prowadząca moją ciążę wysyła mnie za dwa tyg. na
            patologię bo mam zagrożenie gestozą więc muszę wybrać szpital, w
            którym radzą sobie z różnymi przypadkami a nie rozkładają ręce przy
            pierwszych lepszych problemach.
            • czarna.czajka Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 03.08.10, 12:32
              Zalinkowałam moje wrażenia z porodu na Madalińskiego parę postów wyżej. Po
              porodzie leżałam w nowej sali 2 osobowej w której stały 3 łóżka. W każdym była
              bardzo fajna, czysta łazienka, wc z bidetem (przydatne po). Na położne też nie
              narzekam, nie napiszę że to chodzące anioły, ale normalni ludzie raz w lepszym
              humorze, raz gorszymwinkJa byłam miła i konkretna to one też. Były bardzo fajne
              wobec mojej córki co mnie pozytywnie nastawiało. Nawet kąpiel która w szpitalu
              przypomina mycie kurczaka mnie nie zrażała. Może dla przerażanej nowej mamy to
              szok, że można takiego malucha złapać jedną ręką i wypłukać pod kranem, ale to
              nic strasznego jak się okazuje. Po powrocie ze szpitala sama tak robię po każdej
              zmianie pieluchywink Pytaj jak masz coś konkretnego.

              PS. Jest w tym szpitalu jedna położna którą można określić mianem @#$%^&,
              starszy babszyl który sądzi że jest '78. Drze się, wyrzuca ojców, gości, po
              prostu inna planeta. Jest na babę sposóbwink Nie zrażać się tylko zrobić
              babsztylowi to samo. Mam sporo koleżanek które rodziły tam w tym roku, więc
              piszę z praktyki, wezwanie przełożonej, telefon do rzecznika (jest wywieszony)
              działa cuda, pani znika jak zły sen. Tylko dziewczyny nie dajcie się zastraszyć.
              Baba nie ma tam immunitetu, a naprawdę jest tragicznawink
        • czarna.czajka Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 03.08.10, 11:45
          Wywołują po co najmniej 10 jeżeli z ciążą po za przenoszeniem wszystko jest ok.
          Od przekroczenia terminu codziennie ktg. Standardowo do 14 dni po terminie.
          Koleżanka przenosiła 9 dni i sama poprosiła o patologię i ją położyli, urodziła
          po 2 próbie oksy.
          Z praktycznej wiedzy na Madalińskiego to mogę ci podpowiedzieć że na porodówce
          panuje tropikalny upał. Na poród spakuj sobie lekki szlafrok a nie jakiś puchaty
          opatulaczwink Weź też z 2 ręczniki do wytarcia bo inaczej będziesz szukać jakieś
          pieluchy. Woda wielu kobietom pomaga, do tego jak poród się przedłuża to można
          się trochę zrelaksować.
          Nie pakuj wszystkiego do jednej torby, nie warto na malutkiej porodówce
          wylądować z walizką wink Weź tak zwany podręczny, czyli rzeczy na poród i rzeczy
          dla dzieciaczka na 1 ubranie po porodzie. Resztę mąż doniesie z samochoduwink Weź
          jakiś kocyk dla młodego bo zaraz po położeniu do mydelniczki każą nakrywać jak
          na Syberii. Na oddziale poporodowym też jest gorąco. Weź sobie na poród coś do
          picia i jakieś jedzenie, nie wiadomo czy załapiesz się na szpitalny posiłek a
          zazwyczaj po porodzie dopada wilczy głód. Ja urodziłam w niedziele o 18.40 a
          posiłek od szpitala (tragedia) dostałam o 8 rano. Z powodu skurczy nie jadłam od
          soboty wiec jakbym nie miała kanapki byłabym groźnawink
          • gosia_123456 co do tej groźnej położnej ...... 03.08.10, 12:43
            Rozumiem, że to nie ta sama ekipa, co przewija się w przychodni? Bo tam
            też bywa taka jedna, rzadko przyjemna, ale zapewne chodzi o inną ... ?
            • karolach-m Re: co do tej groźnej położnej ...... 03.08.10, 13:02
              Dzięki za informacje. A jesli chodzi o groźną położną to ja należę
              do tych,które nie dadzą sobie w kaszę dmuchać, już z niejedną taką
              miałam do czynienia choć nie na połozniczym i dałam radę. Któraś z
              Was napisała dobrze-do przełożonego trzeba uderzyć.To w wielu
              przypadkach działa.
              • ulla1983 Re: co do tej groźnej położnej ...... 07.08.10, 20:35
                Mi jutro mija 10 dzień po terminie i mam sie zgłosić na IP i mają
                mnie przyjąc do szpitala na patologie i będa wywoływać poród.
                Ciekawe ile czasu spędzę na IP zanim jakieś łóżeczko się zwolni.
                Jejku jejku chyba przedemną nieprzespana noc. Ale może maluszek
                dzisiaj zechce już przyjsć na świat. pozdrawiam
                • schwinn1 Re: co do tej groźnej położnej ...... 08.08.10, 16:31
                  hej ulla, ja już urodziłam, w zasadzie w terminie bo zamiast 1/08 to 2/08 po
                  3.00 w nocy. jednak zdecydowałam się od razu na Inflancką. czy dobrze czy źle,
                  nie wiem, ale martwiłam się tym odsyłaniem z Madalińskiego.
                  • karolach-m Re: co do tej groźnej położnej ...... 08.08.10, 19:39
                    Schwinn1 możesz opowiedzieć jak tam z salami na Inflanckiej? No i
                    wogóle jak tam personel idt.?
                    • schwinn1 Re: co do tej groźnej położnej ...... 10.08.10, 18:03
                      sale są jednoosobowe. obiło mi się o uszy, że było tyle porodów że dostawiali
                      łóżka do jednoosobowej sali, ale nie wiem czy to prawda.
                      o innych sprawach pisałam w poniższych wątkach:


                      forum.gazeta.pl/forum/w,588,114862254,114862254,inflancka_vs_brodnowski_najswiezsze_opinie_.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,588,114965945,114965945,Polecam_Madalinskiego_a_jeszcze_bardziej_Inflancka.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,588,114787960,114787960,IP_Inflancka_koszmar_.html
          • robis-bobis Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 10.08.10, 15:30

            witajcie
            chce rodzić na madalinskiego i w związku z tym mam pytanie - chodziłyscie
            prywatnie do lekarzy z tego szpitala aby miec pewność "dostania się" w momencie
            porodu? jesli tak to prosze o namiary na lekarzy i miejsca gdzie przyjmują.
    • mkop_13 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 10.08.10, 15:15
      a ja dziś już 12 dzień po terminie. co prawda wg USG może to być trochę mniej,
      ale Pani Doktor dziś po ktg stwierdziła, że teoretycznie powinnam się pojawić na
      IP - problemem jest tylko brak miejsc na patologii i ryzyko odesłania do innego
      szpitala. No to ja już wolę jeszcze poczekać - oczywiście tylko dlatego, że
      zapis KTG idealny, wg badania fizykalnego też jeszcze czas i przede wszystkim wg
      moich wyliczeń jest to dopiero 4 dzień po terminie. Od jutra KTG mam codziennie
      no i zobaczymy, co zadecydują. Chyba, że Mała postanowi się w końcu pokazać na
      tym świecie.
      • kallunia1 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 10.08.10, 17:45
        a gdzie masz to KTG? na IP czy w Przychodni? Jesteś ich pacjentką? Ja nie mam
        lekarza z Madalińskiego, ale mam skierowanie na KTG na IP. No i chcę tam rodzić
        (mam umówioną położną). Mam nadzieję, że KTG będzie ok, bo jak mnie położą na
        pato w innym szpitalu, to pewnie na poród nie wrócę na Madalińskiego. Jesteś
        pewna, że pato jest przepełniona???
        • robis-bobis Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 11.08.10, 09:30
          hej
          tą położna to masz z tej listy która jest w internecie? czy ona jakoś pomaga w
          ewentualnym znalezieniu miejsca w szpitalu (czy daje taką "gwarancję"). Jak
          będziesz z niej zadowolona to napisz proszę.
          • kallunia1 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 11.08.10, 10:04
            położna jest z listy i wg umowy nie gwarantuje przyjęcia do szpitala, ale
            faktycznie jest wtedy łatwiej się dostać. Ja nastawiam się na naturalny, aktywny
            poród, pewnie wertykalny i wybrałam położną, która potrafi przyjąć taki poród.
            Najważniejsze, abyś znała swoje potrzeby i wg tego dobrała położną, która
            zaspokoi twoje "widzimisię".
            • robis-bobis Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 12.08.10, 11:45
              napisz koniecznie jak był jakjuz opadną emocje porodowo-dziecięce. A lekarza też
              mialaś z Madalińskiego?
              • kallunia1 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 12.08.10, 21:18
                Gin mam z zewnątrz. Wychodzę z założenia, że to położna, a nie lekarz przyjmuje
                poród (bo tak jest faktycznie). Dlatego zainwestowaliśmy w położną...Termin mam
                na 2 września, więc jeszcze czas, ale odezwę się...
                • robis-bobis Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 12.09.10, 16:29
                  gratuluje młodej Mamusi smile na ile przed porodem zaczełaś myśleć o położnej?ile przed terminem trzeba zadzwonić i powiedzieć że się ją chce na czas porodu? jak to wygląda pod kątem organizacji? raz się z nią widziałaś czy kilka? oprowadzała Cię po oddziale?
                  • kallunia1 Re: jakies nowe wieści z madalińskiego 13.09.10, 19:45
                    Jeśli masz już wybraną położną, nie zaszkodzi zadzwonić i zaklepać termin już ok 5,6 mc. Ja z moją położną widziałam się raz. Wtedy dokładnie omówiłam interesujące mnie tematy spisane na kartce.
    • czaranna macie jakies nowe wieści z madalińskiego 16.08.10, 17:40
      co prawda do terminu pozostało jeszcze 2 tyg, ale nigdy nic nie
      wiadomo.
      macie jakieś nowe wieści? dużo rodzących?
      • kallunia1 Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 20.08.10, 19:27
        Rodziłam w niedzielę (na IP byłam o 2 w nocy) Jak mnie już przyjęli, zjawiały
        się 2 następne rodzące (też je przyjęli). Rodziłam w sali z wanną. Było pełno,
        ale spokojnie. Generalnie, nie da się przewidzieć ile będzie porodów. Mój był
        spokojny, przyjemny, aktywny i naturalny. NIEZAPOMNIANY! (ból jest, bo musi być.
        Ja się z sobą nie patyczkowałam, bo to nie sjesta wink) Bądź dobrej myśli! Trzymam
        kciuki!
        • robis-bobis Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 22.08.10, 11:13
          a ile jest sal czy miejsc porodowych na Madalinskiego?
          • moriach Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 13.09.10, 21:41
            Jest 6 "jedynek" i jedna "dwójka" (ale to tak bardziej na przeczekanie i rozkręcenie akcji, oczywiście jak jest przepełnienie to i na dwójce trzeba rodzić - koleżanka tak miała, że nie doczekała się na pojedynczą salę). Są jeszcze dwie "jedynki" poza głównym blokiem, ale z rozmowy z położna zrozumiałam, że to raczej dla pacjentek z indywidualną opieką - inaczej by się tego nie dało zorganizować logistycznie, personel przecież ma być przy pacjentce a nie kursować po korytarzach wink
            • male-nam Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 14.09.10, 13:41
              Rodziłam na Madalińskiego dwa lata temu i teraz też bym chciała, ale na stronie internetowej szpitala zauważyłam, że jest sporo zmian w stosunku do tego, co było przed remontem. Może któraś z Was orientuje się, jak wygląda obecnie sprawa z opłatami za dwuosobowe sale poporodowe? U nas było tak, że płaciliśmy za "jedynkę" do porodu i potem za pobyt w sali dwuosobowej (w bezpłatnych salach było po kilka osób). Ale z pewnością nie były to takie kwoty, jak teraz! Włos się na głowie jeży. Czy sale opisane w cenniku jako "o podwyższonym standardzie" to jeszcze inna kategoria niż zwykła "dwójka" (tak mi się wydaje, bo mają mieć tam kuchenkę, lodówkę itp, a w mojej poprzedniej sali niczego takiego nie było)? Mnie nie zależy na Bristolu, ale chciałabym mieć względny spokój w czasie porodu i po nim też.
              • gorenia-net Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 14.09.10, 14:28
                Niestety, ceny są takie jak w cenniku. Jeśli zależy ci na spokoju to niekoniecznie go będziesz miała, bo co chwila ktoś wchodzi i o coś pyta. Rano np. jakaś sztywna służbistka daje gazety jakieś "Na żywo" czy "Zycie na gorąco" (że też szpitalowi nie szkoda pieniędzy na takie rzeczy). Gdy poprosiłam tę osobę o pomoc przy dziecku to powiedziała, że zaraz będzie obchód i nie pomogła. Jest kuchenka, lodówka etc, ale mnie akurat nie o taki komfort chodziło. Za te pieniądze o wszystko musisz się upominać i prosić. Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, bo wcale nie skorzystałabym z tego typu "luksusu".
                • moriach Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 14.09.10, 20:26
                  I tak nie planowałam wykupowania pojedynczej/podwójnej sali o podwyższonym standardzie ale myślałam, że "prasa", o której jest mowa to jakieś gazety codzienne typu Wyborcza, Rzepa, Polska the Times itp. ew. jakieś magazyny "mamusiowo-dzieciowe". Widać dla położnic prenumerują to, co same położne i pielęgniarki by chciały potem poczytać wink

                  Ostatecznie jak wszystko dobrze pójdzie to jest się tam 3 do 5 dni, więc można przeżyć bez własnej kuchenki mikrofalowej, lodówki czy TV (jak dziecko uśnie to chyba lepiej samej się zdrzemnąć, zamiast oglądać trzy stacje na krzyż wink ).
                  • male-nam Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 16.09.10, 14:04
                    Dziękuję za informacje! "Życie na gorąco"? :o Akurat mi to będzie potrzebne zaraz po porodzie, hehe. Tylko nadal nie wiem, w jakiej sali mnie umieszczą, jeśli nie zdecyduję się na wykupienie "dwójki". Ile osób jest w salach, za które nie trzeba płacić i jak tam jest z dostępem do łazienki?
                    • bluex Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 17.09.10, 09:20
                      Ja w drugiej dobie po cc trafiłam do sali poporodowej bezpłatnej.
                      Byłyśm tam we 3.

                      Łazienka (wc i prysznic) była w pokoju, dodatkowo specjalny duży zlew na kąpiel dziecka.
                      Łóżka są za to różne - jedne stare skrzypiące a inne nowe elektryczne, no ale to już ruletka.

                      Z tego co wiem, nie we wszystkich salach jest łazienka, ale płacić 600 PLN za "podwyższony standard" to lekka przesada, choć sama to rozważałam...
                      • male-nam Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 08.10.10, 13:02
                        Na stronie szpitala jest zmieniony cennik. Niedawno były jeszcze płatne dwójki po porodzie (300 zł). Płatne sale poporodowe to już obecnie tylko sale pojedyncze, z możliwością noclegu drugiej osoby na fotelu lub łóżku. Sale bezpłatne są zasadniczo 3-osobowe.
                        • ziutka23 Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 08.10.10, 15:12
                          Ten cennik jest mniej więcej z maja 2010r. smile
                          • male-nam Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 08.10.10, 15:42
                            Możliwe, ale zaglądałam tam jeszcze w sierpniu i płatne sale 2-osobowe figurowały jeszcze w cenniku. Inaczej nie pytałabym o nie na forum wink
                            • latte12 Re: macie jakies nowe wieści z madalińskiego 11.10.10, 14:41
                              ja rodziłam 22.09.10 i wybrałam salę poporodową płatną dwuosobową (300 zł za dobę) więc jest taka możliwość
Pełna wersja