kto leżał na patologii na Karowej ?

01.08.10, 22:45
Jestem w drugiej ciąży ( mam już 2 letnią córcię) i wykryto u mnie przodujące łożysko. Prawdopodobnie 20-tego sierpnia ( to będzie 32 tgc) idę do szpitala i będę tam leżeć do końca ciąży.
Która z was leżała na Karowej na patologii przez dłuższy okres czasu niekoniecznie z łożyskiem ale z inną dolegliwością ?
Jak tam jest opiszcie swoje wrażenia, bo nie wiem czego mam się spodziewać ...
Co zabrać ze sobą itd...
Pierwszą córcię rodziłam naturalnie też na Karowej , bo stamtąd jest mój lekarz prowadzący.

Z góry bardzo dziękuję za odzew
    • i_ja_tez Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 01.08.10, 22:54
      Ja co prawda leżałam w Bielańskim, jestem zadowolona w 100 proc z
      opieki.
      Jeżeli Twój lekarz jest z Karowej, to nic się nie martw, napewno
      będziesz miała dobrą opiekę.
      • judyta227 Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 01.08.10, 22:55
        I nie zapomnij o szczoteczce do zębów wink
    • izu222 Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 02.08.10, 09:56
      Leżałam w 2009 roku, w lutym, co prawda nie za długo (około 10 dni),
      ale jestem zadowolona z opieki.
      A co zabrać - kubek i rzeczy osobiste. Coś do czytania, może
      notebooka (w szpitalu jest sieć).
      Powodzenia życzę.
    • fossetta Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 02.08.10, 10:26
      Leżałam na oddziale patologii ciąży, na Karowej trzy lata temu i moim
      zdaniem to najlepszy oddział w całym szpitalusmile Kiedy tam trafiłam oddział
      był chyba niedługo po remoncie-takie sprawiał wrażenie-czysto, w salach
      toalety z prysznicami-czyste!, łóżka wygodne-jedzenie-dla mnie pierwsza
      klasa. Personel-począwszy od pań salowych, przez położne kończąc na
      lekarzach miły, uśmiechnięty, sympatyczny. Zwłaszcza panie położne.
      Lekarze rzeczowi. Na oddziale cisza i spokój. Zabierz ze sobą to, co umili
      Tobie pobyt-prócz niezbędnych a standardowych rzeczy, które zabiera się do
      szpitala.Powodzeniasmile
      • smok27 Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 03.08.10, 11:34
        lezalam na obydwu patologiach na Karowej (sa tam dwa oddzialy patologii!) w
        styczniu, wszystko b.OK: lozka wygodne, lazienki czyste, personel w 99%
        przypadkow mily i kompetentny - tylko nie zapomnij swojego kubka, sztućce juz
        chyba daja.
        I....tesknote za domem i starszym dzieckiem trzeba gleboko schowac - to bylo
        chyba najtrudniejsze dla mnie
        • mammamia1980 Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 03.08.10, 17:53
          już powoli pakuję torbę do szpitala i w domu też wszystko gotowe na przyjście drugiego bobaska.

          Kubek, sztućce i inne osobiste gadżety mam. Resztę w razie czego mężuś dowiezie.

          A jak jest z odwiedzinami? może uda się córcię 2 letnią zobaczyć ?
          Aha i czy sieć jest w każdym pokoju czy w wyznaczonych miejscach?
          Nawet nie wiem czy pozwolą mi wstawać z wyrka sad(((((

          • izu222 Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 06.08.10, 10:33
            Wiesz co wydaje mi się że net jest w każdej sali, no ale ręki sobie
            uciąć nie damsmile

            Odwiedzin dzieci raczej nie ma, ale widywałam mamy spotykające się
            ze swoimi maluchami w parku, albo na korytarzach - jak pozwolą Ci
            wstawać to nie będziesz miała problemu ze spotkaniem z córą.

            Życzę szczęśliwego finału. Pozdrawiam
    • marylisek1 Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 03.08.10, 19:17
      Niespełna 3 lata temu rodziłam na Karowej i przed porodem przez
      tydzień byłam na patologii, na tym oddziale, który sąsiaduje z
      porodówką. Pobyt tam wspominam dobrze. Co do odwiedzin, to nie ma
      specjalnie ograniczeń, a jeśli chodzi o dzieci to nie wiem, ale
      nawet jak nie wpuszczą na oddział, to możesz zejść na dół do
      kawiarenki i tam się z dzieckiem zobaczyć (o ile będziesz mogła
      chodzić).
      • smok27 Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 05.08.10, 23:01
        widzialam male dzieci na oddzialach, ale uwazam, ze nie jest to miejsce dla
        dzieciakow.
        z moja starsza corka widywalam sie na parterze: albo przy szatni, albo dalej
        przy windzie i klatce schodowej (tzw miejsce przy choince, ktora tam wlasnie
        stala, bo bylo tuz po swietach smile )
    • editss Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 07.08.10, 15:15
      Ja leżałam w ubiegłym roku. Przyjazna atmosfera, położne raczej się nie
      narzucają. Jedzenie jak na szpital naprawdę dobre. Dość czysto chociaż trafiają
      się sprzątaczki leserkismile dzieci na oddziale się pojawiały, ale raczej w
      weekendy. Za to na porodówce raczej terror ale to raczej dbałość o dobro
      dzieckasmile Można wyjść do ogrodu czy do kawiarenki na dole. Na czas leżenie na
      patologii ( jeśli będziesz mogła chodzić) dobrze jest zabrać strój dresopodobny,
      jest wygodnie i mniej krępująco niż w koszuli i szlafrokusmile
      • mammamia1980 Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 07.08.10, 20:34
        no właśnie miałam zapytać czy trzeba cały czas w piżamce pomykać smile
        No to zapakuję też spodenki dresowe i bluzki sportowe,a piżamki na noc.
        No chyba że w miarę rozwoju sytuacji i ew. plamień będę musiała leżeć plackiem to wtedy piżamka starczy.

        W kwestii odwiedzin to jasne, że na porodówce terror bo starszaki mogą bakterie wnieść, ale mam nadzieję, że na patologii pozwolą tak jak piszecie.
        A jak nie to do kawiarenki i do parku będę zasuwać smileBo bez mojej księżniczki to ja 6 tyg nie wytrzymam ....
    • maeve_binchy Re: kto leżał na patologii na Karowej ? 11.08.10, 14:00
      lezalam 2 lata temu, ponad 3 miesiace. W miare ok, oprocz porodowki. Niestety
      kilka razy ja zaliczylam, bo tam sa lekarze 24 h/dobe i podczas powstrzymywania
      porodu przedwczesnego, tam mnie wlasnie wywozono. Ordynator porodowki to jakis
      psychopata, mialam z nim stycznosc kilka razy i mam nadzieje nigdy wiecej. Nawet
      nie chce mi sie opowiadac calej historii - tyle tylko, ze w koncu mnie
      przeprosil (tyle, ze po interwencji ordynatora mikroinwazyjnej chirurgii
      ginekologicznej, ktorego znam).
      Sama patologia ok - jedzenie niezle, polozne mile (oprocz takiej jednej po 50,
      chuda, w okularach), lekarze tez, dr Czajkowska - w miare: oschla, ale rzeczowa
      i kompetentna, umie sie przyznac do bledu (cenne u lekarza!). Tyle, ze po tych
      kilku miesiacach na patologii, myslalam, ze zwariuje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja