obecna sytuacja w bródnowskim?

04.08.10, 12:15
czy ktoś wie jak obecnie wygląda sytuacja w szpitalu bródnowskim? duże obłożenie? urlopy?
    • ark-am Re: obecna sytuacja w bródnowskim? 09.08.10, 08:51
      czy ktoś tam w ogóle rodził? bardzo trudno usłyszeć/przeczytać opinie o tym szpitalu... strach jechać jakby cosad
      • happ_y Re: obecna sytuacja w bródnowskim? 09.08.10, 12:27
        Ja rodziłam w Bródnowskim we wrześniu ubiegłego roku. Słyszałam
        różne opinie, i dobre i złe, ale stwierdziłam, że nie będę się
        tłukła na drugi koniec miasta jak mam szpital pod nosem. Skurczy
        dostałam we wtorek wieczorem. W środę ok. południa poszłam na IP.
        Zrobiono mi KTG, lekarz zbadał, okazało się, że jeszcze wszystko
        pozamykane. Jak się dowiedzieli, że mieszkam 50m od szpitala kazali
        iść do domu i w razie czego w nocy przyjechać, bo zawsze w domu
        przyjemniej jak w szpitalu. I lekarz i położna bardzo mili i
        sympatyczni. W środę w nocy dostałam już porządnych skurczy, a nad
        ranem odszedł czop. Znów poszłam na IP, już okazało się z 4-ro cm
        rozwarciem. Inna położna, inny lekarz ale nadal miło i sympatycznie,
        między skurczami nawet wesoło, można było pożartować wink Podpisałam
        zgodę na lewatywę, podobno nie jest to konieczne, ale ja zrobiłam i
        nie żałuję. Poprosiłam również o szpitalną koszulę, bo nie chciałam
        swojej paskudzić i dostałam. Fakt, ostatni krzyk mody to to nie
        jest, ale to była ostatnia rzecz, którą się w tamtej chwili
        przejmowałam wink Na porodówce od razu dostałam kroplówkę z oxy,
        podłączono mnie do KTG i to był najgorszy moment całego porodu, bo
        trzeba było leżeć. Na szczęście położna powiedziała, że muszą zrobić
        dwa zapisy w ciągu porodu, a resztę czasu przełaziłam. Niestety nie
        pamiętam jak nazywała się pani, z którą rodziłam. Ale powiem Ci, że
        wyszłam z założenia, że ona wie co robi i mam się jej słuchać.
        Podpowiadała jak oddychać i co robić, żeby główka szybciej wstawiła
        się w kanał. I bardzo miło wspominam porób. Owszem bolało, ale już
        tydzień później wcale o tym nie pamiętałam. Na IP pojechałam o
        12:20, a o 14:55 synek był już z nami. Niestety opieka na oddziale
        nie była już taka sympatyczna. Owszem ginekolodzy i neonatolodzy
        mili i nawet się można było czegoś dopytać, co do położnych to
        różnie. Leżałam tylko 2 dni i na szczęście nic od nich nie chciałam
        ale widziałam jak czasem odnoszą się do dziewczyn, które o coś
        pytały. Oczywiście nie wszystkie są takie, ale tak naprawdę na zołzę
        można trafić wszędzie. Dzieci kąpane są codziennie o 19. Po kąpieli
        położne smarują oliwką ale ubrać już musisz sama. Rozpisałam się
        trochę, ale mam nadzieję, że choć trochę Ci pomogłam smile Gdybyś miała
        jeszcze jakieś pytania, służę pomocą. I bez wahania kolejne dziecko
        też urodzę w szpitalu bródnowskim smile
        • ark-am Re: obecna sytuacja w bródnowskim? 09.08.10, 14:50
          ale stwierdziłam, że nie będę się
          > tłukła na drugi koniec miasta jak mam szpital pod nosem

          dla mnie odległość od szpitala też jest poważnym argumentem, dzięki bardzo za informacje. pewnie niewiele się zmieniło od września. może jeszcze ktoś się odezwie. pozwole sobie napisac na priv jak będę miała coś konkretnego. wszystkiego naj dla Ciebie i maluszka, pozdr.
          • przekazek28 Re: obecna sytuacja w bródnowskim? 10.08.10, 11:10
            Witam,
            mam termin za 3 tygodnie. Też mnie interesuje obecna sytuacja w bródnowskim. Mam
            pytanie do happ_y: co należy zabrać dla dzidzi? Czy miałaś ręcznik do kąpieli
            dla dziecka?
            • happ_y Re: obecna sytuacja w bródnowskim? 10.08.10, 15:40
              Dla dziecka pieluchy jednorazowe, chusteczki nawilżane, ubranka na
              zmianę+czapeczki. Po porodzie dziecko jest zawijane w pieluszki i
              kocyk i dostaje czapeczkę. Ja swojego przebrałam w godzinę poźniej
              we własne ciuszki. Ręcznika dla niego nie miałam. O ile dobrze
              pamiętam wycierają papierowymi, które są na sali. Szczerze mówiąc,
              to położne kąpią te dzieci w takim tempie, że ciężko cokolwiek
              zauważyć wink
    • nikaija Re: obecna sytuacja w bródnowskim? 14.08.10, 16:53
      Rodzących jest sporo ale nie na tyle żeby odesłali kogoś z kwitkiem, na
      porodówce trafiłam na dwie zmiany położnych i wszystkie były bardzo miłe, gorzej
      jest na położnictwie bo tam mało która jest miła i pomocna ale 3 doby można
      wytrzymać. Dla dziecka trzeba mieć pieluchy, chustki nawilżane i ubranka,
      ręcznik jest nie potrzebny- wycierają tetrą.
Pełna wersja