zabka17.net
04.08.10, 23:59
Miałam rodzić na Madalińskiego fajny szpital. Dostałam skierowanie na ktg tam,
ponieważ mój ginekolog stwierdził że nie długo rodzę

Tam oj długa kolejka
ale chyba normalne w naszej Polsce

W końcu moja kolej, lekarz mnie zbadał i
mówi Pani ma jeszcze czas, nie ma co się spieszyć. No okej jak mam czas to
mam. Pojechałam do domu, nie pamiętam dokładnie ale chyba na następny dzień
bądź jeszcze następny dostałam skurczy(jednak czasu zbyt nie miałam

)
Pojechałam na Madalińskiego(spodobał mi się ten szpital) tam kolejka normalka.
Skurcze,myślałam że nie wytrzymam hehe no cóż ale trzeba czekać na swoją kolej
30min-1godzina około plus minus w końcu moja kolej ponownie. Zrobili mi ktg,
ale brak miejsc

Karetką przewózka na Inflancką <szok> jak tam jest. Ale
wszystko wspaniale znieczulenie bezpłatne(i tak za późno na nie było) miła
obsługa

Poród w miłej atmosferze który i tak w końcu zakończył się cesarką
po całodziennej walce mojego malucha wyjścia na świat. Jakbym kiedyś miała
rodzić to gdzie...hmm czemu nie Inflancka

Super szpital. Ale jeszcze jedno
Szpital-zależy na jakie położne natrafisz dlatego każda z nas ma podzielne
zdania o szpitalach.Pozdrawiam