Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczulenie

30.09.10, 13:38
dziewczyny jak tam w szpitalu ze znieczuleniem ? dają bez problemu jesli się o nie prosi w odpowiednim momencie (przy ok 4cm z tego co wiem podaje sie zzo) ? Bo wiem ze jest darmowe dlatego ciekawi mnie czy na nim nie oszczędzają .......
    • karola.80 Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 30.09.10, 19:09
      ja poprosiłam o znieczulenie, niestety okazało się, że anestezjolog przy cesarce i nic z tego... sad
    • jesien2010 Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 01.10.10, 09:01
      Moja koleżanka mówiła że dają bez problemu, ale...
      zastanów się czy warto tam rodzić. Podobno opieka po porodzie fatalna.
    • tola_i_tolek Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 01.10.10, 11:28
      Ja poprosiłam- anestezjolog był za 15 minut, niestety nie zdążyłam skorzystać, bo zaczęłam rodzić.
      • anciarek2010 Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 01.10.10, 13:39
        Ja brałam, położna sama proponowała, wręcz czekałyśmy na rozwarcie odpowiednie. U mnie to było 3 cm, anestezjolog miły, sympatyczny pan, przyszedł po ok. 15 min, założył wraz z panią pielęgniarką bez problemu, z drugą dawką też nie było problemu. Oczywiście bezpłatnie.
        • fil.ona Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 01.10.10, 19:48
          Mi sama położna mówiła ,że trzeba podać teraz i czy chce .
          • domi_33 Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 01.10.10, 22:19
            a ja trochę się nacierpiałam zanim dostałam. ładowali we mnie litry oksytocyny i nic, ciągle za małe rozwarcie. i dostałam kiedy już naprawdę nie miałam siły. a jak się okazało niepotrzebnie bo i tak za godzinę na stół mnie wieźli. mogli się nieco wcześniej jednak zdecydować, że naturalnie się nie da. wszystko na to wskazywało.
        • schwinn1 Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 02.10.10, 14:48
          anciarek2010 napisała:

          > Ja brałam, położna sama proponowała, wręcz czekałyśmy na rozwarcie odpowiednie.
          > U mnie to było 3 cm, anestezjolog miły, sympatyczny pan, przyszedł po ok. 15 m
          > in, założył wraz z panią pielęgniarką bez problemu, z drugą dawką też nie było
          > problemu. Oczywiście bezpłatnie.

          u mnie identyczna sytuacja, tylko zanim trafiłam na salę porodową to leżałam prawie 20 godzin) z bolesnymi skurczami (bez rozwarcia) na patologii. jak już byłam na porodówce od razu lekarka powiedziała mi o możliwości znieczulenia. skorzystałam. niestety u mnie tak to wszystko długo trwało, że było jeszcze drugie. ale bez problemu ("miły sympatyczny pan anestezjolog").
    • dmk_a Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 02.10.10, 12:58
      dzieki dziewczyny za odpowiedzi, cały czas sie zastanawiam czy tam rodzic. Moj lekarz pracuje w wolominie, ale tam nie ma zzo a rodzinny jest płatny i zastanawiam sie nad inflancką jako alternatywny szpital jesli np zacznie sie od skurczy i beda bardzo bolesne to fajnie by bylo miec zzo pod reką..... bo troche się boję tego porodu i mysle wtedy nad inflancką, a na wydatek płatnego zzo za bardzo nie mam funduszy..
      • olgaaa1 Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 03.10.10, 17:50
        A ja mam jeszcze kilka pytań jeśli moge zadać tak przy okazji.
        Pierwszy raz będę rodzić, więc nie orientuje się jak to wygląda.
        Trafiam na oddział i co:
        Rodzę w sali pojedynczej, czy rodzę w sali kilku osobowej?
        A orientujecie się czy już się korzysta z tego nowego bloku porodowego na inflanckiej, czy pakują na stary
        • schwinn1 Re: Pytanie do rodzących na Inflanckiej - znieczu 03.10.10, 22:08
          do porodu są sale pojedyncze (nie ma wieloosobowych) w nowej części szpitala
Inne wątki na temat:
Pełna wersja