Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień paźdz

08.10.10, 15:29
Witam. Mam termin na 16 grudnia, mam zamiar rodzić na Inflanckiej bo 3 lata temu rodziłam tam córkę i teraz się zdecyduję bo mam tam lekarza prowadzącego i to oczywiście przeważa wszystko. Czy szpital nadal się remontuje, do kiedy? Jak z salami? Chcę rodzić z mężem czy nie ma z tym problemu, czy opieka po porodzie jest ok? 3 lata temu była nie najlepsza ale dało się przeżyć za to poród rodzinny wówczas płatny na dole wspominam bardzo bardzo dobrze. Proszę napiszcie mi jeszcze co zabierałyście do szpitala bo nie bardzo pamiętam co mi było bardzo potrzebne a co nie, czy dokarmiaja dzieci? czy trzeba mieć własną butelkę? i jakiego obecnie mleka tam używają? 3 lata temu był to nan ha1. dzięki serdeczne pozdrawiamsmile
    • fasol-inka Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 08.10.10, 15:54
      co do aktualnej sytuacji remontowej nie wie, bo rodziłam w maju
      ale: dokarmiają, dają bebilon ha w płynie, trzeba mieć swoją butelkę i generalnie swoje wszystko
      • tetetka.81 Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 11.10.10, 10:47
        Info o porodzie mam równie świeże jak twoje (2,5 roku temu) ale remont trwa nadal ponoć do grudnia (miałam okazję być ostatnio na IP jest w nowej już skończonej części bloki porodowe zresztą też). A i są jakieś chwilowe ograniczenia w odwiedzinach tyle wiem.
    • tola_i_tolek Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 13.10.10, 15:53
      Rodziłam tam we wrześniu- wszystkue sale porodowe są pojedyncze, nie ma problemu żeby mąż był z Tobą. Opieka po porodze w porządku- lepsza niż była 2,5 roku temu.
      Warunki lokalowe na poporodowym kiepskie- leżałyśmy na dawnym oddziale patologii ciąży, ale w dniu kiedy wychodziłam była przeprowadzka na inny oddział, więc może trafiszl epiej.
      • stiwenek Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 13.10.10, 20:22
        a czy nadal zostawia się 5 sztuk pieluch tetrowych w szpitalu? 3 lata temu tak było.
        • domi_33 Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 13.10.10, 22:21
          ja rodziłam półtora roku temu. żadnych pieluch nie trzeba było mieć. opieka po porodzie to dla mnie wielki minus. i moja, byłam po cc i bardzo źle się czułam no i dzieckiem tak sobie. i tak miałam dobrze, że pielęgniarki przez te 3 noce mi go zabrały do siebie (znały mnie z patologii) bo ja nie byłam w stanie sama zajmować się dzieckiem. no ale ostatniej nocy zmiana pielęgniarek była zmęczona płaczem dzieci i mi go przywiozły w połowie nocy. i musiałam resztę nocy spędzić na korytarzu, pochylona nad dzieckiem modląc się aby nie zaczął płakać póki tata nie wróci bo nie mogłam go nawet wziąć na ręce. nie mogłam w pokoju bo nie byłam w stanie wstać sama z łóżka.
        • mariola1315 [...] 14.10.10, 17:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ewa-ula tola_i_tolek, 14.10.10, 15:51
        Jako że jesteś świeżo po porodzie na Inflanckiej (gratuluję!), napisz, jeśli możesz, co spoza listy ze strony www szpitala trzeba mieć ze sobą. Chodzi mi głównie o kosmetyki dla malucha (do kąpieli, do pupy, do pępka), podkłady na łóżko, sztućce/kubek, coś, co Ci ułatwiło życie, a nie wspominają o tym. Z góry dziękuję smile
        • tola_i_tolek Re: tola_i_tolek, 18.10.10, 11:24
          Moja dziecko nie było kąpane- oficjalna wersja brzmiała tak, że nie ma potrzeby kąpania noworodka codziennie bo zmywa sie naturalną warstwę ochronną ze skóry, ale tam po prostu nie było warunków do kąpania.
          Do pupy miałam zasypkę, chusteczki nawilżane, do pepka waciki leko- chociaż teraz zaleca się pielęgnację na sucho. Podkłady na łóżko są dostępne w dowolnej ilości, sztućce dają jednorazowe na cały dzień, lepiej mieć więc swoje, kubek też.
          • ewa-ula Dziekuję:) 18.10.10, 18:17
            Bardzo Ci dziękuje za informacje smile
    • melisazgruszka Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 14.10.10, 12:42
      Dziewczyny, a jak jest z dostaniem się na Inflancką z ulicy, tzn. bez prowadzącego lekarza czy umówionej położnej? Podobno mają teraz więcej miejsc, ale czy nie ma problemu z przyjęciami? Zdarzyło się komuś ostatnio, że odesłali?
      • majaaleksandra Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 14.10.10, 15:17
        www.szpital-inflancka.pl/
        Na stronie napisane że nie odsyłają rodzących,ale nie wiem jak to w praktyce.
        Też się tam wybieram mimo braku położnej i lekarza,a martwi mnie jeszcze jak u nich z patologią jest, bo i na to muszę być przygotowana.
        • domi_33 Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 17.10.10, 22:03
          patologia to najlepsze miejsce w tym szpitalu (leżałam półtora tygodnia przed porodem). jednak bynajmniej nie przez profesjonalizm lekarzy i udzielanie jakichkolwiek informacji. po prostu pielęgniarki są tam fajnie i dobrze się zajmują. ja swój stan miałam okazaję omawiać tylko z jedną fajną pielęgniarką, lekarze nie udzielali żadnych informacji. nie wiedziałam co mi jest i dlaczego. nie wiedziałam nawet czy mnie zatrzymają do porodu czy każą iść do domu. moja koleżanka po tygodniu się dowiedziała, że w karcie ma wpisany jakiś lek i sama miała go wykupić! normalnie total. no ale mimo to czułam się tam bezpiecznie, 2 razy dziennie robione było KTG. czułam że pielęgniarki czuwają i cieszyłam się że jestem pod kontrolą. no ale na lekarzy to nie ma co się tam nastawiać. uncertain tylko te pobudki po 6 żeby zmierzyć temperaturę to jakiś koszmar. i te kolacje ok 16 a potem głód. smile
          • stiwenek Re: Inflancka proszę o najnowsze opinie wrzesień 18.10.10, 13:15
            Ja na patologi leżałam 3 lata temu w pierwszej ciąży 3 razy, razem około 2 miesięcy i też byłam zadowolona, z porodu tez bardzo bardzo a z opieki poporodowej juz mniej ale tez tragicznie nie było, wiadomo że najlepiej liczyć na samą siebie, teraz z drugim dzieckiem jestem ciut mądrzejsza i mam nadzieję że po porodzie poradzę sobie lepiej niż z pierwszym dzieckiem bo z pierwszym karmienie było najgorsze, ale w końcu udało się i karmiłam córkę piersią trzy lata od samego początku dokarmiając ją sztucznie, najgorzej wspominam to że nie chciały mi dokarmiać córki bo mówiły że pokarm jest ale ona sie nie najadała i płakała. Pomimo butelki nigdy nie odrzuciła piersismile Teraz jeśli zajdzie taka potrzeba tez zamierzam karmic i sztucznie i piersią. Mam nadzieję że po tych 3 latach zmieniło się na lepsze chociaż troszkęwink i panię będą milsze smile pozdrawiam
      • mariola1315 [...] 14.10.10, 17:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • anciarek2010 Re: melisazgruszka 14.10.10, 17:23
          Ja rodziłam w kwietniu, pieluch zostawiać nie trzeba, byłam na też na patologii. Wtedy dzieci nie kąpali, więc z kosmetyków tylko chusteczki i pieluchy, ew. linomag. Zresztą uważam, że nie jest potrzebne kąpanie dziecka co najmniej kilka dni po porodzie. Byłam bardzo zadowolona z opieki zarówno na patologii, podczas porodu i po porodzie. Na pewno będę tam rodzić kolejne dziecko.
          • fil.ona Re: melisazgruszka 14.10.10, 21:19
            Ja pieluchy zostawiłam
            • domi_33 Re: melisazgruszka 14.10.10, 23:14
              nie spotkałam się tam z czymś takim jak kąpanie dzieci! ale też żadnych kosmetyków od nas nie chcieli, mleko podawali swoje, musieliśmy tylko dać butelkę. byliśmy tam niecałe 3 dni i nie wykąpali dziecka. moja koleżanka z żółtaczką leżała tam prawie dwa tygodnie i tylko na jej wyraźne już żądanie wykąpali jej dziecko. nawet nie wiem gdzie tam można było to zrobić kiedy ja rodziłam. leżałam półtora tygodnia na patologii i trochę się tam naspacerowałam a nie mam pojęcia gdzie mogli by dziecko kąpać. wtedy też był remont i ostatnie piętro całkowicie wyłączone. ale sądzę, że nie kąpią nadal. z jednej strony to dobrze, że nie zmywają tej mazi zbyt szybko, no ale jak się tam dłużej poleży to już powinni.
              • schwinn1 Re: melisazgruszka 15.10.10, 09:18
                ja rodziłam w sierpniu:
                -żadnych pieluch nie zostawiałam
                -butelka pożądana
                -kosmetyki do kąpieli niepotrzebne bo nie kąpią
                -opieka po porodzie niezachwycająca
                • stiwenek Re: melisazgruszka 17.10.10, 12:09
                  3 lata temu wymagali żeby zostawić 5 pieluch tetrowych jak widac zmieniło się to i dobrze- luźniej w torbiesmile, co do mleka 3 lata temu dokarmiali nan ha 1 i potem w domu tez tym dokarmiała córkę, teraz dokarmiają jak pisałyście bebilonem ha 1 - czy sprawdzało się to mleko? czy potem w domu karmiłyście nadal bebilonem czy zmieniałyście? bo z nan ha 1 byłam bardzo zadowolona ale słyszałam że bebilon jest tez super. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
                  ps, pytałam lekarza i podobno przyjmują wszystkie dziewczyny bez względu na to czy prowadzi ją tam lekarz czy tez nie.
                  • domi_33 mleko 17.10.10, 22:21
                    rodziliłam półtora roku temu, dokarmiali nan ha 1. tym mlekiem dokarmiałam też w domu, ale dość szybko zmieniłam mleko na inne bo po nan ha miał bóle brzuszka i kupy były okropne, zielone. po zmianie mleka wszystko minęło.
Pełna wersja