Jaka sytuacja w Bielańskim? Ktoś rodził ostatnio?

18.10.10, 11:26
Dajcie znac, czy duże obłożenie jest teraz i jak sie Wam rodzilo.
    • maminka22 Czy naprawde nikt tam nie rodził ostatnio? 21.10.10, 10:30

      • olka31mama Re: Czy naprawde nikt tam nie rodził ostatnio? 25.10.10, 20:41
        nikt nie rodził ostatnio aż wierzyć się nie chcesmile zatem piszę ja, rodziłam co prawda 6 miesięcy temu, ale oblężenie było i zapewne jest i teraz, moje dwie koleżanki rodziły wcześniej niż ja i tak samo oblężony był szpital. Ja po porodzie na patologii parę godzin spędziłam bo na oddziale nie było miejsca, dopiero jak wypisali hurtem osoby to poprzewozili nas na dół. Ogólnie to ciężko się dostać. Koleżankę z pracy jak się zgłosiła do szpitala bielańskiego to wywieźli na bródno z powodu braku miejscsad. a co do porodu, ja wspominam całkiem nieźle, miałam swoją położną która mi mówiła co i jak, i urodziłam w w niecałe 4 godziny od przyjazdu do szpitala, więc szybciutko; anestezjolog bardzo sympatyczny, bo brałam znieczulenie ZZO, mówił co i jak i nic nie bolało nawet powiem szczerze nie bałam się a należę do tych panikujących i mało odpornych na ból smile ja byłam zadowolona ze szpitala i porodu w nim
    • maminka22 Dzieki za info 29.10.10, 16:58
      Dzieki za info
    • pasqdka84 Re: Jaka sytuacja w Bielańskim? Ktoś rodził ostat 20.12.10, 16:02
      Może teraz ktoś wie jak wygląda sytuacja w Bielańskim?
      • pasqdka84 Re: Jaka sytuacja w Bielańskim? Ktoś rodził ostat 27.12.10, 11:54
        Niby taki oblegany szpital, a nikt tam ostatnio nie rodził?smile
        • agular Re: Jaka sytuacja w Bielańskim? Ktoś rodził ostat 30.12.10, 17:30

          ten szpital już od 5 lat ciągle ma oblężenie, ja rodziłam tam 2 razy i jedynie ratowało mnie to że miałam lekarza prowadzącego z przychodzni przyszpitalnej. Byłam świadkiem jak lekarz który przyjmował mnie na IP poszedł dyskutować z innym że muszą dać mi miejsce bo jestem od lekarza ze szpitala (państwowego), a zanim zajrzał do karty porodu to od razu zastrzegał że i tak mnie nie zostawią bo nie ma miejsc. Jak mnie przyjeli leżałam w sali gdzie było jeszcze 1 łóżko wolne i w innych salach też stało conajmniej po jednym wolnym łóżku... więc z tym brakiem miejsc to bujda, trzymają je wolne dla swoich pacjentek...
          • babets Re: Jaka sytuacja w Bielańskim? Ktoś rodził ostat 07.01.11, 16:43
            A jak wyglądają tam cesarki (tzn. opieka) i sape poporodowe? Chciałam rodzić na inflanckiej, ale teraz - 38 tydz. okazało się, że córa przekreciła się i leży pośladkowo, więc niestety niajprawdopodobniej cesarka mnie czeka, choć cały czas mam nadzieje... Z tego co wiem inflancka ma fatalne warunki na poporodówkach,a po cc leży się dłużej, dlatego pomyślałam o bielańskim.
            Podzielcie się informacjami bardzo proszę, bo najprawdopodobniej w pon. dostanę skierowanie do szpitala. No chyba, że zdarzy się coś, o co proszę cały czas - młoda się przesunie.
            • pasqdka84 Re: Jaka sytuacja w Bielańskim? Ktoś rodził ostat 13.01.11, 17:53
              Nadal cisza...
              Na innym forum dziewczyna pisała, że jest straszny tłok, ale z tego co widzę to teraz we wszystkich szpitalach jest dużo rodzących i ciężko z miejscami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja