Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opinie

20.10.10, 09:59
Czy któraś z Was rodziła niedawno przez CC w szpitalu Orłowskiego? Prosiłabym o dokładny opis krok po kroku jak to wygląda. Ile czasu trwa, jakie stosują znieczulenie, jak długo szyją, ile leży się na sali pooperacyjnej i czy jest to konieczne? Jak wygląda pokój o podwyższonym standardzie, czym się różni od zwykłej sali? Czy jest możliwość aby przez pierwszą dobę-dwie ktoś z bliskich osób był ze mną w szpitalu cały czas (za opłatą oczywiście)? Czy jest sens wykupować dodatkową opiekę pielęgniarską po CC (mają coś takiego w cenniku). Jak szybko po cesarce wypisują do domu? Będę wdzięczna za odpowiedzi.
    • lileczka30 Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 30.10.10, 12:18
      e napiszcie cos??!!właśi
    • malgacz Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 01.11.10, 00:00
      Sama cesarka trwała dość krótko - niedokładnie pamiętam ale ok. 30-40 minut.
      Ponieważ zaczęłam rodzić naturalnie i decyzja o CC została podjęta później to miałam podane znieczulenie takie jak do porodu naturalnego tylko w większej dawce; zdaje się, że przy planowanej cesarce od razu stosują znieczulenie podpajęczynówkowe. Na sali pooperacyjnej leżałam kilka godzin - cesarka ok. 13.00 a wieczorem już byłam w normalnej sali.
      Ja zdecydowałam się na wynajęcie pielęgniarki na noc - przywiozła mi dwa razy synka z neonatologii, pilnowała godzin podania morfiny, rano pomogła się umyć; nie żałuję.
      Zostałam wypisana po trzech dobach po porodzie.
      Wykupiłam miejsce w pokoju dwuosobowym, który może i się nazywa "o podwyższonym standardzie" ale tak naprawdę jest malutki i jedyną jego zaletą była osobna łazienka; żadnych udogodnień więcej...
      • aniaminio Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 05.11.10, 20:57
        ja rodziłam rok temu w Orłowskiego przez CC. Miałam rodzić naturalnie, ale brak postępu porodu spowodował, że poszłam na stół operacyjny. o 11.00 połozyli mnie, znieczulili, o 11.40 mała była już na świecie. Nie wspominam dobrze tego zabiegu - byłam przytomna, nie bolało mnie nic w czasie operacji, ale to uczucie, jak coś "gmerają" w twoich wnętrznościach i wyjmują - okropność-nie polecam! u mnie jeszcze był ten problem że straciłam b.dużo krwi w czasie zabiegu, miałam strasznie niską hemoglobinę, i chcieli mi przetaczać krew, ale się nie zgodziłam. W sumie to widocznie nie było zagrożenia dla mnie, skoro lekarze mnie pozostawili wybór - chcę mieć przetaczaną krew czy nie... Na sali pooperacyjnej leżałam od 12.00 do 7.00 dnia następnego, pielęgniarki nie miałam wykupionej, ale opieka była ok, często zaglądały, podawały środki przeciwbólowe itp. Potem wykupiłam salę dwuosobową - najfajniejsze to to, że ma własną łazienkę, no i masz spokój i ciszę, jeśli jesteś sama czy nawet z drugą mamą. W sali wieloosobowej nie wiem, jakbym dała radę - jak już dzieci zostawały przy mamach, co chwilę płakały na zmianę, jedno przez drugie - pewnie nie dało się tam spać ani wypocząć. i jak były odwiedziny - tłumnie rodzinka wpadała-roznosząc komplet zarazków. fakt, że trzeba sobie uzupełniać posiłki-bo te szpitalne to marne jak nie wiem co. No ale ogólnie z łezką w oku wspominam cały pobyt, ale już nigdy takiej akcji z CC...
        • mama_nikodemka Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 06.11.10, 23:49
          a napiszcie jak jest z karmieniem po cesarce? czy daja dziecko mozliwie jak najszybciej do karmienia? czy po cesarce lezy sie od razu na oddziale noworodkowym? pierwsza cesarke mialam w bielanskim i lezalam na patologii bo bylo tyle kobiet ze na noworodkowym lezaly po sn a po cc zwozili jak ktos wyszedl po sn, synka do karmienia dostalam dopiero pod koniec drugiej doby...
          • ally123 Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 07.11.10, 15:33
            po cesarce leży się początkowo na pooperacyjnym, a potem na położniczym. Jeśli jest bardzo dużo pacjentek to może się zdarzyć, że leży się na bloku porodowym przez cały pobyt. Odział noworodkowy jest na tym samym piętrze. Dziecko do karmienia dostaje się zwykle 12 godzin po cesarce.
            • naise Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 03.12.10, 10:33
              Chodzę tam na szkołę rodzenia, i powiedziano nam że dziecko pokazują po cesarce jeszcze na sali, a potem to już zależy od kondycji mamy i czy ma ze sobą kogoś do pomocy (kto poda, przytrzyma dziecko itd). Jednym mamom dziecko przynoszą po 2 h innym po 8 - jest wiele czynników które o tym decydują. Karmić możesz jak 'zejdzie' znieczulenie (zresztą to zależy jakie miałaś czy zzo czy pp czy narkozę). Podobno standardowo po około 6-8 h jest pierwsza próba wstania i jak się uda to wyjmują cewnik i dostajesz malucha na stałe. Jeśli źle się czujesz lub masz inne powody możesz poprosić pielęgniarki o zajęcie się noworodkiem, podobno nie ma problemu, zabierają go na oddział i przywożą kiedy już jesteś gotowa. Jak jest w praktyce - nie wiem, to tylko teoria.
              • ally123 Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 03.12.10, 17:37
                odnośnie tego ostatniego to tylko teoria. Mialam cesarke poznym wieczorem, dziecko przywieziono mi rano, zabrano po probie karmienia.Kolo poludnia dostalam mala juz na stale. Prosiłam o wzięcie małej na noc (doba po cesarce) bo nie dawalam rady jej podnosić (nie bylo mozliwosci zeby ktos ze mna zostal na noc) ale odmowiono mi. Pionizacja po cesarce jest po kilkunastu godzinach i nie ma przy tym nikogo z personelu medycznego. Opieka na pooperacyjnej bardzo dobra. Aha, trzeba wziąć papier toaletowy wink
                • naise Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 03.12.10, 22:49
                  A czy polecasz wykupienie dodatkowej opieki po cesarce (chyba 300 zł w godzinach nocnych)? I ewentualnie pojedynczą/podwójną salę??
                  • ally123 Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 04.12.10, 07:38
                    obok mnie lezala na pooperacyjnej dziewczyna z wykupiona polozna - opiekowala sie nia non-stop, bardzo troskliwie ale polozne z dyzuru tez byly bardzo pomocne. Ja nie mialam mozliwosci wykupienia pojedynczej sali, bo po prostu jej nie bylo. Przy natloku pacjentek takie sale sa zamieniane na wieloosobowe, nie mozna ich rezerwowac. Ale na pewno taka sala jest to wiekszy komfort i odwiedzajacy moga zostac dluzej i pomoc w razie czego.
            • myxaxa Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 04.12.10, 15:29
              To prawda że dziecko do piersi podają po 12 god. Chyba to jakiś błąd,nieporozumienie? Może ty nie pamiętasz? a gdzie pierwszy kontakt z matka i kolonizacja bakteriami mamy aż po 12 god? chyba po wszystkich bakteriach szpitalnych?
              • lilit2005 [...] 06.12.10, 17:51
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • martikagreen Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 09.01.11, 15:17
      Rodziłam (trzy tyg temu) w szpitalu im. Orłowskiego, przez CC, jeśli macie jakies pytania z chęcią odpowiem i pomogę. Pozdrawiam
      • naise Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 09.01.11, 18:25
        Jak możesz opisz wszystko krok po kroku. Czy miałas planowane CC? Jaie miałaś znieczulenie i kiedy po nim zaczęłaś się rusza? Jak długo trwało cc, czy na sali byli studenci, jak długo leżalaś na pop-ie, po ilu godzinach po zabiegu podali ci dziecko, po jakim czasie wyszlaś ze szpitala, czy polecasz dodatkową opiekę po cesrce, czy maz mógł być z tobą na pooperacyjnej i później w sali, po jakim czasie sciagneli ci szwy, ktorego lekarza i połozną polecasz? uff to na razie wszystko smile
        • martikagreen Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 10.01.11, 12:43
          Tak wiec krok po kroku CESARKA W SZPITALU ORLOWSKIEGO:
          - mialam planowane CC ze wzgledu na polozenie miednicowe (wyznaczona data CC, byłam przyjęta jeden dzien wczesniej na patologie ciąży do [przygotowania cc)
          - znieczulenie podpajęczynkowe
          - sama operacja trwała max 30 min, a na sali była studentka co mi nie przeszkadzało bo żartowaliśmy przez cały czas operacji i dodawała mi otuchy
          - od razu po operacji przenoszą Cie do pooperacyjnej i każą leżec bez ruchu kilka h, tam położne doglądają znieczulenia, monitorują tętno, itp.(tak na marginesie są bardzo opiekuńcze) po kilku h schodzi znieczulenie jakie dostalas przed operacją wtedy dostajesz dożylnie dodatkowe.
          - po "urodzeniu" maleństwo jest ważone i mierzone na sali operacyjnej, wtedy możesz je od razu zobaczyć smile mi dziewczyny położyly malucha na chwilę żebym mogła go dotknąć. Później maluch trafia do sali noworodków, jak tata będzie "pod drzwiami" to od razu może sie przywitać i zaopiekować malenstwem na noworodkach.
          - dziecko przyniósl mi mąż po jakiejś godzinie lezenia na sali pop(mozesz zobaczyc przytulic ale nie mozna sie ruszac wiec docelowo maluch trafia na noworodki) ponieważ kazdy maluch po CC ma oznaczenie na wozeczku,dziewczyny z nowodorodkow bardzo chetnie sie zajmują pod niedyspozycyjnosc mamy
          - na pop-ie leżałam 12 h, były tez dziewczyny które leżały 24, to zależy od dwóch czynnikow: stanu zdrowia i dostepnosci miejsca na innych salach (mają częsty ruch)
          - po pop-ie mialam wykupioną salę 1- kę (koszt 250 zl./doba) co bardzo sobie cenię, za komfort wyspania sie w nocy i łazienkę w pokoju (te na korytarzach są dramatyczne a po cc jest cięzko poruszać sie przez pierwsze dni). Polecam wykupienie oddzielnej sali, niestety są b. szybko rozchwytywane sad
          - jesli chodzi o dodatkową opiekę po cesarce nie mialam i nie widzę potrzeby, dlaczego? 1.dziecko moze zostać przez pierwsza noc na noworodkach, a ty w tym czasie sie wyśpisz 2. polozne sa pomocne, wytłumaczą jak karmić, przewijać układać do snu itp. Jeśli jest potrzeba mozna zawsze poprosić o pomoc tych które są na dyżurce (dobrze zeby mąż/facet był w pobliżu i zawołał położną jeśli jest potrzeba).
          - polecam połozne J.Kaniewska, T.Wójcik
          - a ze szpitala wypisano mnie po 3ciej dobie.
          uffsmile mam nadzieje ze przybliżyłam obraz tego jak wygląda CC w tym szpitalu, w razie pytań chętnie pomogę. ps. ach było pytanie o szwy, zdejmują po tygodniu od wypisu w każdym ośrodku zdrowia, ale to pestka - trwa 2 min, a ja nawet nie poczułam). Pozdrawiam
          • naise Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 10.01.11, 14:11
            Dzięki za relację wink Mam jeszcze następujące pytania:
            Czy przed planowanym cc dają coś na uspokojenie/sen, ja się strasznie denerwuję sad
            Czy przed zabiegiem robią tam lewatywę?
            Jak długo trwa sam zabieg od przyjecia na salę operacyjna?
            Czy po zabiegu mąż/ktoś bliski mógł być z Tobą na Popie?
            Jak czułaś się po zabiegu, czy brałaś dodatkowe leki p.bólowe?
            Kiedy mogłaś zacząć kamić dziecko?
            Od kiedy miałaś już dziecko ze sobą na stałe (nie było zabierane na noworodki)?
            Jak długo rodzina (ktos do opieki) może pozostać z Toba w szpitalu (w jakich godzinach)?
            Nie wiesz jak jest ze zwolnieniami dla męża? spodziewam się bliźniąt i obawiam się, że mogę mieć w pierwszych tygodniach problem z opieką nad dwójką, czy dają tam bez problemu zwolnienie na opiekę dla tatusia dzieci?
            Co polecasz zabrać ze sobą do szpitala poza standardową wyprawką dla mamy i malucha?
            • martikagreen Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 16.01.11, 10:51
              Przed planowanym CC na 12 h nic nie jemy ani nie pijemy, czy mogą dać cos na uspokojenie..hmm..tego nie wiem. Ale nie ma co sie denerwować - głowa do górysmile
              Przed zabiegiem trzeba samemu zrobic lewatywę, a położna goli okolice bikini
              ZAbieg na sali operracyjnej trwa ok. 20 min. Tak dla przybliżenia obrazu, od momentu wejscia do wyjścia z sali operacyjnej nie widzialam sie z mężem ok. 35 minsmile
              Od razu po zabiegu może wejść mąż/ktos bliski na salę pop. Jednak nie jest wskazane długie przesiadywanie (wiadomo wszystkie pacjentki są po operacji)
              Wczasie operacji dostaje sie znieczulenie które schodzi po ok. 2 h, wtedy zaczynają sie schody. Ja wzięlam dodatkową morfine dożylnie (ketonal nie pomaga), ale moze jestem podatna na ból. To co polecam - od razu informuj personel jeśli zaczyna bolec.
              Karmienie dziecka zaczyna sie od razu na popie ok, 2 h po zabiegu przystawiają dziecko do piersi by nauczylo sie odruchu ssania. Ja prosilam dodatkowo zeby mi dawali dziecko co kilka h na pop.
              Dziecko zostało ze mną na stałe od dnia następnego po operacji.
              W szpitalu nie ma oficjalnych godzin odwiedzin, przyjmuje sie ze miedzy 8-22, ogólnie nie ma z tym problemu
              Zwolnienia L4 są wydawane przez lekarza w "Twojej" przychodni, na podstawie zaswiadczenia wydawanego w szpitalu (w dyżurce położnych mozan zapytać)
              Polecam dodatkowo - maly reczniczek na mokre oklady (na popie mozna przykladac na twarz, ponieważ nie mozna pic przez cały dzien. A uwierz że wtedy oddałabym wszystko za łyk wodysmile. Warto wziąć ze sobą herbatkę laktacyjną na pobudzenie pokarmu.
              W razie jakiś pytan z chęcią pomogę . Gratuluje bliźniaków smile i życze usmiechu!! wchodząc na sale do zabiegu.
              • naise Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 16.01.11, 13:21
                Dzięki za dokładne opisysmile Myślę że wezmę tą salę 1-os (ew. 2-os jak nie będzie jedynek) bo mąż chce być ze mną cały czas w szpitalu i pomagać, a nie chciałabym aby inne pacjentki czuły się niekomfortowo. Szkoda że w tym szpitalu nie można dopłacić by mąż został ze mną na noc, albo żeby był przy CC - może mniej bym się stresowała.
                Czy pamiętasz nazwisko lekarza który Cię operował? Ja mam doktorka który pracuje w tym szpitalu, ale nie wiem czy akurat na niego trafię gdy zacznę rodzić (jak będzie planowane to pewnie tak, ale jak coś się nagle zdarzy to nie wiadomo). Chodzę do niego prywatnie, więc nie mam możliwości pójść do przychodni po zwolnienie dla męża, będziemy próbowali załatwić to w szpitalu. Aha kto zapisywał CIe na CC, byłaś u ordynatora, czy miałaś lekarza z tego szpitala? Jak to się odbywa?
                Aha jeszcze mam pytanie o akcesoria dla dziecka, co trzeba mieć? Czy mam brać butelki, mleko modyfkowane (na wszelki wypadek), jakiś płyn do kąpeli i kremy, czy to wszystko szpital ma?

                Pozdrawiam
                • next_mama Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 23.03.11, 09:20
                  witam, czeka mnie niedługo planowane cc w Orłowskim. Chcialam prosic o jakies aktualne opinie.
                  Czy po cc klada na brzuchu na pooperacyjnej lekkie obciazenie aby macica szybciej sie obkurczala (tak jest podobno naMadalinskiego)?
                  Jak zalatwia sie do opieki na noc po operacji polozna, czy da rade to zrobic po przyjeciu na oddzial tuz przed operacja, czy trzeba wczesniej np. tydz sie z ktoras umowic?
                  Ile czeka sie na wynik badania ukladu krzepniecia,'powiedziano mi ze to zrobia po przyjeciu, ale mozenwarto zrobic wczesniej gdyby dzidzia chciala wczesniej wychodzic?
    • dasia_23 Re: Cesarka w szpitalu Orłowskiego - proszę o opi 23.03.11, 10:19
      Ja wspominam swoje nieplanowane cc bardzo miło. Jedna w roku 2003 a druga 2006. Życzę wszystkiego najlepszegi i mniej nakręcania się smile Proponuję przejść sie do szpitala, mi zwiedzenie szpitala bardzo dużo dało i jak trafiłam (przed terminem) do szpitala to miejsce było oswojone.
      Nikt mi męża nie wyganiał ale jego pobyt był w granicach rozsądku.
Pełna wersja