rodzić po ludzku w Sokołowie,Mińsku lub Siedlcach?

25.10.10, 13:58
Witam
Jeśli to możliwe i któraś z Was ma informacje, to bardzo chciałabym dowiedzieć się czy w Sokołowie Podlaskim, w Siedlcach na Poniatowskiego lub w Mińsku Mazowieckim rodzi się po ludzku, tzn. jak traktowane są rodzące, czy położnicy są wyrozumiali, czy lekarze zwracają inną uwagę na swoje czy obce pacjentki? Czy jest ktoś kto odezwie się dobrym słowem lub postara się uspokoić, a także czy stosuje się w tych szpitalach ochronę krocza. Jestem przed pierwszym porodem i chcę wybrać jak najlepszy - dostępny mi szpital, do Warszawy nie będę chyba jechać 70 km z porodem, a moja pani dr pracuje w Mińskim szpitalu, dlatego ona nie poradzi mi raczej nic innego, prawda. Większość koleżanek rodziła i będzie rodzić w Węgrowie, ale tego to bym dla siebie raczej nie chciałąsmile
Pozdrawiam serdecznie przyszłe i obecne mamusiesmile
    • i_ja_tez Re: rodzić po ludzku w Sokołowie,Mińsku lub Siedl 25.10.10, 16:39
      Jeśli chcesz, napisz do mnie na priv, jestem z MM również przygotowuję się do porodu, także zebrałam sporo informacji smile
      • fajnyszkrabek Re: rodzić po ludzku w Sokołowie,Mińsku lub Siedl 26.10.10, 11:13
        Osobiście poradziłabym rodzić jak najbiżej miejsca zamieszkania ponieważ nigdy nic nie wiadomo. Ale być może jest to tylko moje zdanie.
        Sama rodziłam 3,5 roku temu w Szpitalu Miejskim w Siedlach na ul. Starowiejskiej.
        Do szpitala miałam 3 min drogi, lekarz też był z tego szpitala a położnej prywatnej nie miałam.
        Jeżeli chodzi o opiekę to uważam że jest naprawde bardzo dobra. położne przemiłe, pielęgniarki również, gorzej z lekarzami ale przeciez nigdzie nie jest idealnie.
        nie chodziłam do szkoły rodzenia tylko czytalam różnego rodzaju porady i relacje innych kobiet w trakcie ciązy.
        Poród miałam wywoływany ze względu na spore rozwarcie a brak postępu porodu, brak skurczy itd.
        byłam podłączona pod kroplówkę lecz mimo to mogłam się ruszać ( położna nawet wspominała coś o tańczeniu he he), siedziałam pod prysznicem, na krzesełku porodowym bo takie w tym czasie posiadali.
        ogólnie bolało bo jedyną rzeczą którą wtedy była to brak lekarza do wykonania znieczulenia zewnątrzoponowego.
        Krocze miałam ochronione, bez szwów ale wydaje mi się że to dużo zalezy od elastyczności tkanek a nie od samych chęci położnej.
        szpital jak najabardziej polecam. jest miejszy niż na Poniatowskiego wiec jest lepsza atmosfera, jedzenie i warunki sanitarne.
        dzieci są kąpane, przebierane codziennie przez pielęgniarki i położne wiec nie ma dodatkowych zajęć dla pacjentek. Kazda kobieta moze poprosić o pomoc przy karmieniu.
        A z tego co słyszałam od koleżanek które rodziły na poniatowkiego wcale kolorowo nie było, szczególnie po cesarkach.
        Wybór zalezy od ciebie. Słyszałam ze szpital w Mińsku cieszy sie dobrą popularnością wśród siedlczanek.
    • aga-w82 Re: rodzić po ludzku w Sokołowie,Mińsku lub Siedl 26.10.10, 12:54
      Witam,
      Ja rodziłam 2 miesiące temu w Mińsku, miałam cięcie.
      Ogólnie szpital ok ale jak wszędzie są pewne minusy.
      Jak masz jakieś pytania to pisz na maila gazetowego.
    • stylistka23 Re: rodzić po ludzku w Sokołowie,Mińsku lub Siedl 13.06.11, 08:43
      Witam
      Ja rodziłam 25 listopada 2010 w mińsku i powiem że żałuję że tam się znalazłam .Zgłosiłam się do szpitala dzień po terminie bo miałam wysokie ciśnienie i strasznie spuchłam , na drugi dzień wsadzili mi cewnik foleja tzw balonik, po nim miałam straszne skurcze ale brak rozwarcia .Balonik nie wypadł na następny dzień badanie i nic. później miałam podaną oksytocyne przez chwilę byłam podłączona pod ktg i brak skurczy i brak rozwarcia , za 2 dni zaaplikowali mi żel na rozwarcie i też nic ciągle tylko badali i badali już byłam strasznie obolała załamana psychicznie ze coś sie stanie z moim maluszkiem prosiłam florczaka o cesarkę po każdym wywołaniu , Ale on twierdził że jeszcze jest czas i że za 2 dni urodzę trzymali mnie caly tydzień we czwartek minoł tydzień i powiedzieli ze bede miała ostatnią próbę indukcji oksytocyny ,.Pojechałam na sale przed porodową zostałam podłaczona pod ktd i po pół godziny leżenia pod ktg podłaczyli mi oksytocynE <i tu zaczął się koszmar> po 1,5min oksytocyny nastąpiło brak tętna Kubusia , zaczełam krzyczeć przybiegła położna zaczeła naciskać brzuch i nic brak tętna , było to przed obchodem i zaczeli zbierac sie lekarze . Blisko porodówki był dr kolano i dr skóra zaczeli szybko sprawdzać mi rozwarcie lecz bylo brak sad , szybko znieczulali mi krocze do cewnika bo zadecydowali cesarke podłaczali kroplówki i jakiś lekarz przyleciał żebym podpisała dokumenty o zgodę na cesarkę oni są nie normalni brak tętna a ty musisz wypełniać dokumenty krzyczałam ze sie na wszystko zgadzam .
      Gdy przyjechałam na blok operacyjny na ginekologię zaczeli mnie usypiać gdy usypiałam widziałam zę nie ma tetna a oni mi wmawiali że jest usypiałam z myślą że urodzę dziecko martwe albo jak roślinkę sad( . Gdy mnie obudzili to krzyczeli pani Beato urodziła pani SYNKA 3200, 53długi i pytam ile punktów 10pkt aBgar odrazu mi ulżyło .Jeszcze jak go zobaczyłam łzy mi poleciały .
      Teraz Kubuś ma prawie 7 mies a od 5 mies dowiedzielismy sie ze ma torbielke w główce i wodniaczki i jezdzimy do centrum zdrowia dziecka a to wszystko spowodowane jest zlym odebraniem porodu i nie powinien dostac 10pkt bo bylo brak tetna fakt ze sam oddychaŁ mogli mi powiedzieć ze powinnam wybrać sie do neurologa.
      przezyłam koszmar<jak mialam podana za pierwszym razem oxytocyne to nawet bym nie wiedzała ze kubus nie żyje bo nie było podłączenia ktg gdy była podana oksytocyna.Na wypisie miałam CESARSKIE CIĘCIE ZAGRAŻAJĄCA ZAMARTWICA PŁODU!
      Dodam JESZCZE ŻE PANIE POŁOŻNE NA ODDZIALE POŁOŻNICZYM SĄ WREDNE ZACZĘŁY MNIE WYZYWAĆ OD WYRODNYCH MATEK ŻE NIE KARMIE PIERSIĄ ja poprostu po ich eksperymentach nie mialam pokarmu moje dzieciątko leżało głodne i plakało jak sie zmieniła zmiana to prosiłam o dokarmienie nieraz jakas sie zlitowała i dokarmila ale one tak dokarmiają ze wlewają kieliszkiem do bużki dziecka porazka. na dzień dzisiejszy jesli miala bym rodzic to nie w mińsku i jesli nie miala bym pokarmu to termos butelka i mleko bebilon 1 smile
      teraz nie wiem kiedy zdecydujemy sie na drugie dziecko po takich przeżyciach sad
      NIE POLECAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!NIE DAJCIE IM EKSPERYMENTOWAĆ!!!!!!!!
      • ele-eza Re: rodzić po ludzku w Sokołowie,Mińsku lub Siedl 14.06.11, 21:56
        Bardzo mi przykro, że miałaś takie wstrętne przeżycia, na pewno nie było to nic przyjemnego co się wydarzyło. od momentu, gdy zadałam to pytanie minęło już sporo czasu a wczoraj mój synek skończył 5 miesięcysmile Również rodziłam w Mińsku, jednak jestem bardzo zadowolona. Miałam oddzielną porodówkę, piłkę, prysznic do dyzpozycji. KTG podłączone przez wiele godzin - od samego przyjazdu do szpitala do chwili porodu. Położne bardzo się mną przejmowały, wciąż w pobliżu był jakiś lekarz, który badał mnie często, mimo że położne też. Na szczęście wszystko przebiegło pom,yślnie, mimo że bardzo boleśnie, bo miałam bóle krzyżowe, rodziłam już bez wód. Ale starano się pomóc mi bardzo. Dr Kolano mnie szył i wg mojej ginki mam "przepięknie odtworzone krocze, jak marzenie, co rzadko się zdarza". Inna sprawa że praktycznie na żywca. Ale jeśli będę w ciąży jeszcze raz, to tak myślę że też tam będę rodziła. Niestety takie przypadki jak Twoje zdarzają się w każdym szpitalu, nawet najlepszym pewnie. Co nie zmienia faktu, że to smutne, życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia Twojemu synkowismile
      • kaeira Re: rodzić po ludzku w Sokołowie,Mińsku lub Siedl 15.06.11, 11:33
        >ale one tak dokarmiają ze wlewają kieliszkiem do bużki dziecka porazka.

        Nie porażka, tylko wedle nowoczesnych zasad postępowania dzie3cko, którego matka ma zamiar karmić piersią, nie powinno być karmione butelką, bo butelka (oraz smoczek) podawane w pierwszych tygodniach po porodzie bardzo często zaburzają ssanie dziecka. Dlatego stosuje się rurki na strzykawce, specjalne łyżeczki, kieliszki, itd.
    • kaeira Re: rodzić po ludzku w Sokołowie,Mińsku lub Siedl 15.06.11, 12:02
      Zgodnie z podziałem tematycznym forów eDziecka, ten wątek zostanie przeniesiony na forum Szpitale.
      Kaeira
      Moderatorka
Pełna wersja