Solec :)

16.12.10, 21:08
jak dla mnie rewelacja !!! polecam śmiało każdej ciężarnej. Opieka w trakcie i po porodzie na bardzo wysokim poziomie. Poród aktywny, ochrona krocza - może nie do końca naturalnie bo podano mi oksytocynę ale nie można miec wszystkiego smile Opieka pediatrów świetna, pielęgniarki też serdeczne, miłe, usmiechnięte. Łazienki czyste, oddział kameralny, atmosfera niemal rodzinna a przy tym bardzo fachowa smile Czego można chciec więcej ??
    • jaga123 Do martaaa778 17.12.10, 10:11
      Hej,czy możesz napisać coś więcej: miałaś swoją położną?Jeżeli z dyżuru to często zaglądała? Dostałaś znieczulenie? Ile osobowe są sale poporodowe?Łazienki są przy pokojach? Dużo tych pytań...Będę wdzięczna za odpowiedz,na tym forum niewiele stosunkowo mam rodziło w ostatnim czasie na Solcu ,więc pewnie nie tylko mnie odpowiedzi się przydadzą.Pozdrawiam i gratuluję udanego porodu.
      • nasolcu Re: Do martaaa778 18.12.10, 05:33
        ja ostatnio dodawalam przeciez watek o solcu. u mnie nie bylo az tak rozowo. u mnie nie byl aktywny. jest to napewno kameralny i mily szpital. wade maja taka, ze za wszelka cene chca porod sn i u mnie i w wielu przypadkach o ktorych slyszalam konczy sie to proznociagiem badz KLESZCZAMI - masakra!!!
        polozna dosyc czesto wg mnie zaglada choc gdybym byla bez meza to za rzadko by to bylo.
        sale poporodowe podobno dwu i trzyosobowe, ja mialam trzy. lazienki w pokojach
        • martaaa778 Re: Do martaaa778 18.12.10, 13:58
          Nie rozumiem co to znaczy że za wszelką chcą porodu sn ? To chyba normalne... na tym polega poród. Jeśli PRZED porodem nie ma wskazań do CC to rodzimy SN. Jeśli w trakcie porodu wystąpią komplikacje to jeśli jest jeszcze czas robią CC (leżały ze mna na oddziale kobitki po CC) a jeśli dziecko zeszło już do kanału rodnego to jedynym ratunkiem rzeczywiście jest vacuum. Poród SN za wszelka cenę - dziwne określenie...

          Miałam położną z dyżuru i jestem z Niej bardzo zadowolona. Mimo że był ze mną mąż, Ona od ok 5 cm rozwarcia nie odstępowała nas na krok. Pomagała zmieniac pozycję (dopóki miałam siłę jeszcze), dopingowała, sugerowała jak się układać, pomagała bardzo, mówiła jak oddychać i była bardzo miła acz zdecydowana i stanowcza także. Sale do porodu bardzo fajne, czyste i wyposażone w to co niezbędne. W trakcie porodu można normalnie pić. Na jedzenie nie miałam ochoty więc nie wiem. U mnie zastosowano ochronę krocza i z tego co wiem to o ile to możliwe to staraja się nie nacinać.

          Po porodzie sale 2, 3 osobowe z łazienkami. Jedzenie całkiem, całkiem. Opieka pediatryczna na wysokim poziomie - to dotyczy lekarzy jak i pielęgniarek. Były dla mnie bardzo miłe i serdeczne i Synek tez był trraktowany delikatnie. Mimo ze to moje 2 dziecko pojawiy sie klopoty z przystawianiem młodego i pielęgniarki spędziły ze mną kilka godzin w drugiej dobie, pomagając mi przystawiac głodomora do piersi.
          Pytajcie co chciałybyście jeszcze wiedzieć smile
          • bejbi79 Re: Do martaaa778 20.12.10, 14:48
            a znieczulenie ? Jak to jest teraz? 8 lat temu jak tam rodziłam trzeba było kilka tyg. przed planowanym terminem zgłosić że się będzie chciało znieczulenie. A jak jest teraz ?
    • pasqdka84 Re: Solec :) 20.12.10, 15:19
      Czy szpital jest bardzo oblegany? Czy jest dużo rodzących?
      • nasolcu Re: Solec :) 20.12.10, 15:39
        nie jest za bardzo oblegany chyba, wg mnie było kameralnie.
        możecie się ze mną nie zgadzać, ja tylko wyrażam swoją opinię - mimo iż byłam raczej zadowolona ze szpitala nie uważam, żeby poród naturalny za wszelką cenę był w porządku wobec rodzącej i jej dziecka. u mnie parcie trwało 2,5 godziny i był to tak okropny ból, że nie wiem czy kiedyś go zapomnę. jestem prawie 3 miesiące po porodzie, a nadal mam problemy z kroczem... kleszcze i vacum to powinna być ostateczność, tam widziałam po kobietach leżących na salach, że to na porządku dziennym. tylko tyle.
        • martaaa778 Re: Solec :) 20.12.10, 21:28
          Nie brałam znieczulenia więc nie mam pojęcia jak to jest, ale mozna śmiało przyjechac na oddział przed porodem i położna wszystko opowie. Ja tak zrobiłam i uzyskałam odpowiedzi na wszystkie pytania z pierwszej ręki.
          A szpital raczej nie jest bardzo oblegany.
          • decylia Re: Solec :) 20.12.10, 22:23
            Ja dziś dzwoniłam na oddział, jesteśmy umówieni z położną na środę, na oglądanie oddziału. Przez telefon była bardzo miła, rzeczowa, odpowiedziała na podstawowe pytania i sama zachęcała do odwiedzenia oddziału. Powiedziała, że jak jakaś sala porodowa będzie wolna, to nam ją pokaże, jak będziemy chcieli smile Po powrocie opiszę wam wrażenia smile
            • bejbi79 Re: Solec :) 21.12.10, 11:58
              Decylia, zapytaj proszę o znieczulenie, czy trzeba jakoś wcześniej zgłaszać. Oni mają mało anestezjologów (przynajmniej tak było 7 lat temu) i trzeba było jakieś 2 tyg. przed planowanym terminem porodu zgłosić że się będzie chciało znieczulenie. I jaki koszt, plis spytaj.
              Z góry dziękuję
              • andzia84 Re: Solec :) 22.12.10, 11:52
                miałam na solcu dwa cc, zawsze jest anestezjolog bo to szpital ogolny nie tylko położniczy, kwestia jest tego że mogą mieć coś poważniejszego, jakiś nagły wypadek czy coś takiego i nie mieć czasu
              • decylia Znieczulenie 23.12.10, 13:11
                Koszt 600 zł i nigdzie nie trzeba wcześniej zgłaszać. Zakładane od 3 cm rozwarcia.
                • bejbi79 Re: Znieczulenie 27.12.10, 12:27
                  O super, dzięki za info.
Pełna wersja