fairycharlotte
10.02.11, 23:15
Ogólnie szpital jest ok, ale ich metody motywowania do karmienia piersią niemalże doprowadziły mnie do załamania nerwowego, a moje dziecko - na granicę odwodnienia + mega spadek cukru. Gdybyscie miały tam takie problemy jak ja (ZAKAZ od pediatry dokarmiania dziecka pokarmem sztucznym - położne NIE MOGŁY mi go wydac, gdyż lekarka tego ZAKAZAŁA), należy na własne żądanie podpisac w dokumentacji szpitalnej oświadczenie o tym,iż "zrzekam się karmienia piersią, decyduję się na karmienie sztuczne". Od momentu podpisania tego durnego oswiadczenia skonczyły sie moje problemy i zaczęto w końcu traktowac mnie jak człowieka!!! Położne bez problemu zaczeły mi dawac mieszankę do karmienia, nikt się na mnie nie wydzierał, nie pouczał, nie mądrzył się. Ja nadal karmiłam piersią + dokarmianie, oświadczenie o rezygnacji z karmienia piersią uważam za absurd, zwlaszcza, iz karmię nadal

ale był to jedyny sposob, aby zaczęto traktowac mnie jak człowieka....