Kto rodził ostatnio na Madalińskiego?

07.05.04, 09:29
Cześć, mam pytanie, które na forum ciąża i poród mało się rozwija. Będę
wdzięczna za wszystkie opinie. Mam termin na październik. Ten szpital jest
najbliżej domu. Co o nim wiecie?
    • aprze Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 07.05.04, 17:27
      Cześć, ja mam ternim na 3.XI i ten temat też mnie bardzo interesuje (szpital najbliżej domu - dla mnie też)
      Agnieszka
      • ankankanka Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 09.05.04, 19:22
        Tutaj ten wątek się jeszcze marniej rozwija.
    • jaha_mama_magdy Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 10.05.04, 11:59
      Urodzilam 20.04 slicznego synka, wlasnie na Madalinskiego. Spedzilismy tam w
      sumie 3 dni. Jesli mialabym rodzic jeszcze raz zdecydowalabym sie na ten
      szpital. Nie wiem co Cie interesuje. Napisz co chcialabys wiedziec.

      Aga
    • joanna7 Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 13.05.04, 10:18
      Czesc
      Ja tez mam blisko kolo domu ten szpital i tez mam termin na pazdzienik a
      dokladniej na 2,10 smile))))))))))). W sierpniu zeszlego roku urodzilam tam
      coreczke i bylo naprawde niezle, wiadomo wszedzie sa jakies wyjatki tak i tam
      ale ogolnie bylam zadowolona.
    • kohin Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 15.05.04, 13:10
      Cześć!

      Ja rodziłam w tym szpitalu we wrześniu minionego roku.
      Byłam zadowolona. Tam też korzystałam w przychodni przyszpitalnej, dzięki temu
      poznałam kilku lekarzy. Otrzymałam także bezpłatne skierowanie do szkoły
      rodzenia, która mieści się na terenie szpitala. Podczas zajęć mieliśmy okazję
      przyjrzeć się salom ogólnym i do porodów rodzinnych.

      E-mama i 8-miesięczny bobasek.
    • agap26 Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 15.05.04, 18:38
      Dziewczyny proszę napiszcie ile tam płaci sie za poród rodzinny i za cc. A jak
      wyglada sprawa z położnymi? Ile biorą? I czy jest potrzeba płacenia, czy bez
      opłacania też są zadowolone mamusie? Bede wdzieczna na odpowiedzi.
      Pozdr Aga
    • kohin Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 16.05.04, 12:37
      Cześć!

      We wrześniu 2003 r. za znieczulenie do cc płaciłam 600 zł.
      (do końca nie wiadomo było czy będzie to poród naturalny czy cc).
      Dlatego nie płaciłam ani położnej, ani lekarzowi. A i tak miałam wspaniałą
      opiekę. Rano pochód pediatrów, potem ginekologów. A dodatkowo codziennie, nawet
      kilka razy przychodził anestezjolog, który robił mi znieczulenie i pytał o stan
      zdrowia. W razie bólu dawkował środek znieczulający. Byłam naprawdę zadowolona.
      A pieniądze odłożone na poród rodzinny, połozną, ewentualnie lekarza
      przeznaczyłam dla maluszka.

      Pozdrawiam.



    • dorsanto Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 18.05.04, 22:51
      Ja rodziłam na Madlińskiego w lipcu ubiegłego roku. Spedziłam tam 5 dni, bo
      mały miał żółtaczkę. Mieliśmy poród rodzinny ze znieczuleniem. (500zł - poród +
      600zł znieczulenie).Mieliśmy super położną, niestety nie pamietam jak sie
      nazywała. Anestezjolog też bardzo miły, choć miał kłopoty z założeniem
      znieczulenia. Lekarz (Murzyn) tez w porządku. Jedynie, co mi osobiście bardzo
      przeszkadzało to koszmarne toalety i prysznice, a tam, wierz mi, spędza się
      dość dużo czasu. Kiedy ja tam rodziłem były akurat największe tego lata upały,
      więc wyobraź sobie, jak my się czułyśmy wchodząc do najdelikatniej mówiąc
      nieświeżych toalet. Wejście pod prysznic zaczynało się od opłukania kabiny z
      roju meszek. Wierz mi, nie przesadzam. Mój mąż, który całe dnie spędzał razem
      ze mną może o tym zaświadczyć. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z opieki nade
      mną i moim synkiem, ale tych toatet nie mogę zapomnieć. Jeśli potrzebujesz
      więcej info to pisz na: dorsanto@wp.pl. Tam też chodziliśmy do Szkoły Rodzenia.
      Tą polecam z całych sił.
      • mimi_mami Re: Kto rodził ostatnio na Madalińskiego? 21.05.04, 15:43
        a ja powiem tak. Dwoje dzieci urodziłam na Madalińskiego (ostatnie 3 marca
        2004) i szpital przez ostatnich pare lat bardzo się poprawił. Obsługa połoznych
        i noworodkowych super, bardzo dbaja o mamusie, pomagaja bez dąsów i pretensji,
        ale jesli chodzi o murzyna lekarza to odradzam ze wszelkich mozliwych sił.
        Człowiek nie radzi się sobie zupełnie z sytuacjami niestandardowymi. Przez
        niego mój zdrowy synek urodził sie w bardzo cięzkim stanie, nie oddychając i
        przez vacuma bo on nie był w stanie podjąć odpowiedniej decyzji wcześniej , do
        tego o mało nie połamał mi żeber próbując "pomóc" mi urodzić, przez niego mój
        synek dostal tylko 4 punkty Apgar. Generalnie szpital wart polecenia ale tego
        lekarza nalezy wystrzegac się jak ognia. I nie szukam winnego takiego przebiegu
        porodu, tylko całą sytuacje skonsultowałam ze specjalistami i każdy powedział,
        że czasów króla ćwieczka lepiej przyjmowano porody niż mój.
        Pozdrawiam
        Mimi
Pełna wersja