nk51 07.05.11, 10:38 Hej dziewczyny!! Termin porodu mam na 20 lipca. Chciałam się was zapytać co mam zabrać do szpitala po odbiór dziecka tzn w co je ubrać ??? I jaki rozmiar kupić ?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tara78 Re: Wyprawka 07.05.11, 11:47 Ja rodziłam w upały pod koniec czerwca,synek był ubrany w kaftanik i śpiochy no i oczywiście cieniutka czapeczka ,położna na samo wyjście przykryła jeszcze nosidełko pieluszką.Natomiast 2 tyg.później na pierwszym spacerku mały był ubrany w body na długi rękaw i śpiochy,płakał niemiłosiernie i okazało się,że jest mu za gorąco,rozebrałam Go do samych bodów i dopiero się uspokoił, a kolejny spacer to już tylko same body na krótki rękawek i było dobrze. Zobaczysz jaka będzie pogoda,na szkole rodzenia mówiła nam położna,że dziecko powinno mieć jedną warstwę więcej niż my,ale w upały nie można przegrzewać.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Wyprawka 07.05.11, 13:39 y no > i oczywiście cieniutka czapeczka , no oczywiscie.... jezu Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.drodze Re: Wyprawka 07.05.11, 11:51 ja rodzę miesiąc po Tobie mam przygotowane: body, pajac, skarpety, cieniutka czapka (a bo to wiadomo ) i niedrapki, do tego rożek wszystko w rozmiarze tzw. newborn, oznaczenie na metce 2-4kg, pozostałe ciuszki które chomikuje, te 0-3mca są sporo większe zaznaczam że jestem drobnej budowy, mąż też nie gigant więc jak córa bedzie kloc to nie wiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
madziab83 Re: Wyprawka 07.05.11, 13:04 Rozmiaru nie przewidzisz, córkę urodziłam długą na 58 cm 3350, nosiła ciuszki od razu na 62 cm, czyli 3-6m, syna urodziłam 64 cm 3805, ciuszki nosił od razu na 68 cm, czyli 6-9 m.Porody w 37t3dc i 37t4dc.Jesteśmy z mężem średnie wzrostu - ja 171, mąż 180 cm. Moja bratowa urodziła córki 51 i 53 cm z wagą 2650 i 2750, ciuszki nosiły na 56 cm, czy new born i były na początku ciut za duże, urodziła w 42tc i 38tc. Mój brat i żona również średniego wzrostu - ona 172, on 178. Także jak widac na przykładzie, wzrostu nie przewidzisz, moim zdaniem lepiej kupić ciuszki ciut większe, czyli na 62 cm, chyba, że lekarz przewiduje bardzo małe dziecko. Co do tego w co ubrać, to przede wszystkim nie za ciepło. Jak będzie upał to body krótki rękaw, coś na głowę chroniącego przed słońcem i zakryć pieluszką terową w celu ochrony przed słońcem. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 oczom nie wierze 07.05.11, 13:38 po co te cieniutkie czapeczki na lato? kup bodziaki, kilka pajaców gdyby zimniej było, jakis cienki kocyk i to wsio trzeba byc katem by dziecko w czerwu czy lipcu czapką katowac Odpowiedz Link Zgłoś
mama-w Re: oczom nie wierze 07.05.11, 15:54 to ja oczom nie wierzę. To jest noworodek po to czapeczka-cieniutka bawełniana. Moja córka urodziła się 30lipca i była ubrana przy wyjściu w body kaftanik i śpioszki. A i oczywiście przykryta pieluszką żeby nie nałapała powietrza. Myślę żę rozmiar 62 i też może być ciut zadurzy. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.drodze temat czapki wzbudza emocje ;) 07.05.11, 16:09 na niemowlaku ciągle coś o tych czapkach jest ... mnie się wydaje że cieniutka czapeczka jest wskazana, dziecko dopiero co wyszło z ok. 38 st C więc nie przesadzajmy z tym rozbieraniem, zresztą pogoda i temp. też może być różna, lepiej czapkę wziąć Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: oczom nie wierze 07.05.11, 16:38 mama-w napisała: > to ja oczom nie wierzę. Ja też jak widzę nawet noworodki w czapkach naciągniętych na uszy latem przy +30 st. >To jest noworodek po to czapeczka-cieniutka bawełniana. Noworodek to nie przybysz z kosmosu i tak samo odczuwa zimno czy gorąco jak my. Ba, nawet jeszcze gorzej znosi przegrzanie ponieważ nie ma dużej ilości porów w skórze, więc nie ma gdzie ten pot "ulatniać"się z przegrzanego ciałka. >A i oczywiście przykryta pieluszką żeby nie nałapała powietrza. A tego rytuału to już zupełnie nie pojmuję. Bez sensu w dodatku dziecku duszno przy upale z pieluchą na buzi. Sama sobie w upale połóż pieluchę tetrową na twarz! Przyjemnie Ci będzie? Jednym słowem MASAKRA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kalina886 Re: oczom nie wierze 07.05.11, 17:37 Dokładnie ludzie, przestańcie. Potem będziecie chodzić z dzieckiem do lekarza bo niby uczulone na coś - a to będą zwykłe potówki z przegrzania, które niemowlętom bardzo szybko wskakują na wszelkich zgięciach, buzi, szyi. Ta czapka jeszcze mnie tak nie przeraziła, ale np sąsiadka (obie mamy dzieci w tym samym wieku, obie spodziewamy się drugiego z kilkumiesiączą różnicą) zapytała się mnie czy ja będę otwierać przy takim małym dziecku okno (!!). No kurcze jak będzie mi gorąco to będę - i ja i ona mieszkamy na ostatnim piętrze w lato grzeje od dachu, ogólnie jest duszno nawet przy otwartym oknie. Czy ciepłe, letnie powietrze z dworu zabija, czy jak? Potem się widzi na placu zabaw takie obrazki (poczytajcie sobie na "małym dziecku", ale przejdzie się same): mamusia w bluzce na ramiączka, krótkich spodenkach, a dziecko w długim rękawie, spodniach i kapelusiku z nausznikami.......... całe czerwone na buzi z przegrzania..... no ale przecież to tylko dziecko, inaczej odczuwa temperaturę, napewno w tym stroju jeszcze mu za zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.drodze Re: oczom nie wierze 07.05.11, 17:44 czym innym są sytuacje które opisujecie a czym innym pierwsze wyjście na dwór 2dniowego niemowlaka ... Każdy noworodek przez około miesiąc po porodzie uczy się tolerancji niższych temperatur – przecież w brzuchu mamy było tak ciepło… Ośrodek termoregulacji znajdujący się w mózgu dziecka stopniowo dojrzewa i już w drugim miesiącu życia małe zmiany temperatury otoczenia nie stanowią dla niego większego kłopotu. Organizm dziecka potrafi wtedy sam się ogrzać lub wychłodzić – jeśli oczywiście malcowi nie jest zbyt zimno lub gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
ninka_mm Re: oczom nie wierze 07.05.11, 20:05 W pełni Cię popieram. Na wyjście ze szpitala noworodka jak najbardziej czapeczka wskazana. I długi rękaw (może być sam pajacyk bez bodziaka pod spodem). Miejcie lepiej coś w rozmiarze 56 i coś w 62. Pewnie 56 będzie dobre, a 62 trochę za duże. Ale zawsze może się trafić maluszek, który w 62 będzie się topił albo "wielkolud", któremu w 56 będzie ciasno. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: oczom nie wierze 09.05.11, 20:57 mama-w napisała: > małgosiek2 czy ty rodziłaś kiedyś? Nie,no skądże, coś Ty Dwójkę dzieci marsjanie mi dostarczyli z kosmosu. Starszego dostarczyli w sierpniu i czapki nie miał, a tym bardziej pieluchy na buzi. Młodszego dowieźli w lutym, a i owszem czapkę miał jak i kombinezon, ale znowu bez pieluchy na twarzy, Nie uznaję w ogóle pieluch na twarzy, bo dla mnie to jakieś nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
jantarowo Re: oczom nie wierze 13.05.11, 13:02 a mi kosmitka polozna przykryla noworodka pieluszka w lutym...hmm moze dlatego, ze bylo 15 stopni mrozu...nie wiem, ale wolalam z nia nie dyskutowac:p Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: oczom nie wierze 09.05.11, 12:27 No bez przesady, czapeczka chroni noworodka przed ewentualnym udarem od slonca, albo wiatrem itd. Rozumiem, ze niektorzy sa przewrazliwieni, ale niezakladanie noworodkowi czapeczki na wyjscie ze szpitala, gdy pali slonce, albo wieje wiatr, jest nieodpowiedzialne po prostu. W wozku moze bedzie mial oslone pod budka, ale w samochodzie moze jechac w samym sloncu w foteliku. Zdrowy rozsadek musi dzialac w obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: oczom nie wierze 12.05.11, 15:29 W wozku moze bedzie mial oslone pod budka, > ale w samochodzie moze jechac w samym sloncu w foteliku. Zdrowy rozsadek musi > dzialac w obie strony. Osobie zakładajacej czapke dziecku w aucie w upały na pewno brak rozsądku. Wystarczy osłonka na okno od słonca. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-w Re: oczom nie wierze 13.05.11, 13:06 a kto mówi o czapce w aucie...mi chodziło o wyjscie ze szpitala. Normalne że w aucie trzeba rozebrać dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
pumeczka Re: Wyprawka 07.05.11, 17:36 syna rodziłam na początku lipca, po wypisie ( nie było upału, tak koło 20 stopni) ubrany był w bawełnianego pajacyka, czapeczkę bawełnianą, wiał wiatr więc pieluszką był jeszcze przykryty, ale buzia na wierzchu rozmiar mały bo 56 nosił uważam, że czapeczka noworodkowi potrzebna na dworze, wszak jeszcze nie dostosował się do otoczenia przez te kilka dni jak siedział non stop w szpitalnych upałach Odpowiedz Link Zgłoś
palka.pralka Re: Wyprawka 07.05.11, 19:09 Ja mam naszykowane kilka zestawów. M przywiezie a ja cos wybiorę bo pogoda w moim regionie różna i może być ciepło bardzo jak i 15 stopni. Mam pajacyk welurkowy plus cienkie body, bawełniany dresik, body na długi, półśpiochy czapeczka cienka nie wiązana cienki sweterek. Zobaczymy ubiorę małego o jeden rękaw więcej niż siebie Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Wyprawka 07.05.11, 23:15 Czytam i oczom nie wierzę: nagonka przeciw przegrzewaniu noworodka? Noworodek nie trzyma temperatury, panna.w.drodze ma rację. Urodziłam syna w zeszłym lipcu, w najgorsze upały. Sama chodziłam półnaga, a mój noworodek leżał w pajacu ze stópkami i cienkiej czapce. Niektórzy się gorszyli: nie za gorąco mu? Nie, dobrze mu było. Jak miał ok. miesiąca, fikał już w samej pieluszce. Odpowiedz Link Zgłoś
naftalka5 Re: Wyprawka 08.05.11, 14:13 Urodziłam dokładnie 20 lipca Były niesamowite upały. Na wyjście załozyłam małemu tylko bawełnianego pajaca, bez czapki. Ja sama paradowałam w sukience na ramiaczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina886 Re: Wyprawka 08.05.11, 19:14 Noworodek nie trzyma temperatury??? Tzn co cały czas w upały jest zimny ja lód, czy o co chodzi? Rodziłam w sierpniu, upałów nie było, a już na porodówce jedna z dziewczyn tak ubierała swoje dziecko (body, kaftanik, śpiochy, rożek - sama w krótkim rękawku), że po dwóch dniach było całe obsypane krostami. "dobrze mu było" - a skąd wiesz? Powiedział Ci? Sama się tak ubierz w upał jak dzieciaka ubrałaś, pewnie też Ci będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Wyprawka 08.05.11, 22:08 kalina886 napisała: > Noworodek nie trzyma temperatury??? > Tzn co cały czas w upały jest zimny ja lód, czy o co chodzi? > > Rodziłam w sierpniu, upałów nie było, a już na porodówce jedna z dziewczyn tak > ubierała swoje dziecko (body, kaftanik, śpiochy, rożek - sama w krótkim rękawku > ), że po dwóch dniach było całe obsypane krostami. > > "dobrze mu było" - a skąd wiesz? Powiedział Ci? > Sama się tak ubierz w upał jak dzieciaka ubrałaś, pewnie też Ci będzie dobrze. Nie przegrzewam dziecka. Moje dzieci chodzą rozebrane i bez czapek. Nie dotyczy to jednak noworodka, który jest przyzwyczajony do temparatury 36,9 (to jest temperatura ciężarnej) i jeśli na dworzu jest upał 32 stopnie, to noworodkowi jest zimno. Proste. Po czym poznałam, że jest mu dobrze? Miał ciepły, ale nie spocony kark oraz chłodne odnóża, nie miał żadnych potówek, nie pocił się, nie płakał. Weźcie se dziewczyny dajcie siana z tym nieprzegrzewaniem, wszystko ma swoje granice. PS. Moja siostra urodziła córkę w 34 tc, 2200 g. W 30-stopniowy upał jej dziecko uspokajało się jedynie w rożku i pod grubym kocem. Wiadomo, brak tłuszczu itd. Ale mój donoszony noworodek też miał mało tłuszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Wyprawka 08.05.11, 22:52 Matko co za nagonka, dziecko w kombinezonie w 25 stopniach i w samym bodziaku 2 dni po porodzie to skrajności. Dzieci mają różne preferencje. Jedne lubia jak jest cieplej inne jak jest chłodniej. Sprawdź rączki i kark, czy maluch nie płacze, jak mu dobrze to ok, jak nie to da Ci znać. Każde z moich dzieci miało inne wymagania. Ale żeby od razu tak po kimś jechać. Wstydźcie się dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: Wyprawka 09.05.11, 12:23 W lipcu powinno byc cieplo, kup na pewno ze 2 pary body z krotkim rekawkiem w rozmiarze 56 i ze 2 z dlugim, reszta ciuszkow juz 62, bo dziecie migiem Ci wyrosnie, a moze nawet urodzi sie juz nieco wieksze i w 56 sie nie zmiesci. Chociaz moj synek wazyl 3500 i miescil sie spokojnie w 56. Takze body to podstawa i na to moga byc pajace 62, bo nic sie nie stanie, jak beda troche za duze. I pamietaj o czapeczce, u mnie nie chcieli dziecka wypuscic bez 2 czapeczek nawet! ale rodzilam w kwietniu, wiec tak cieplo nie bylo. Na poczatku ubieralam maluszka wlasciwie tylko w body, spiochy i pajace. Nie uzywalam zadnych spodenek, kaftanikow, sweterkow, bo dla takiego noworodka to niewygodne. Calosciowe body, spiochy i pajace - niektore lzejsze, ze 2 cieplejsze, polarkowe, koniecznie rozpinane na dole, zeby latwo mozna bylo przewijac. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: Wyprawka 09.05.11, 12:48 Fajne są jeszcze tak zwane rampersy. Czyli body z dłuższymi nogawkami. U nas absolutny hicior, miałam chyba z 10 sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Wyprawka 11.05.11, 17:30 Kiedyś też pytałam o rady w kwestii ubierania syna, aż zabrałam go w odwiedziny do pracy i na trasie główne wejście - moje biuro na sześć spotkanych osób trzy zapytały mnie czy mu oby nie za gorąco, a trzy czy mu oby nie za zimno. Co ciekawe, wszystkie spotkane osoby wyraziły swoje zdanie w tym względzie Od tego czasu uprzejmie ignoruję cudze opinie w temacie. Moje dziecko jest raczej ubierane lekko (często lżej niż ja, bo w Belgii dla odmiany mówi się, że dziecko powinno mieć mniej warstw niż dorosły, a nie więcej), ale latem lekkie czapeczki nosi dla ochrony przed słońcem, kiedyś wiązane pod brodą, teraz już normalne. Budki, pieluchy, parasolki to z różnych powodów rozwiązania nie dla nas. Aha, pomimo mojej obsesji na tle nieprzegrzewania syna, musiałam trochę spuścić z tonu, kiedy moja teściowa wyleczyła mi go z uporczywego kataru metodą starą jak świat - założyła mu dodatkowe skarpetki. Odpowiedz Link Zgłoś