Dodaj do ulubionych

Oława- najświeższe wrażenia

17.10.11, 10:08
Cześć, czy któraś z Was rodziła może ostatnio w Oławie? są same wątki sprzed 2 i więcej lat, a chciałabym się dowiedzieć, czy nadal warto tam jechać jak coś. Czy tam jeszcze można rodzić w wodzie? będę wdzięczna za odpowiedzismile
Obserwuj wątek
    • kaszunia Re: Oława- najświeższe wrażenia 18.10.11, 15:43
      Witaj, rodziłam w Oławie, trzy tygodnie temu i jestem bardzo zadowolona.
      Opieka bardzo dobra, położne i pielęgniarki, w zdecydowanej większości, miłe i pomocne.
      Jak ja rodziłam to akurat mieli remont więc na oddziale było bardzo ciasno, ale i tak nie żałuję.
      Dziewczyny z którymi leżałam na sali również były zadowolone.
      Niestety nie wiem jak wygląda sprawa z porodem w wodzie.
            • kaszunia Re: Oława- najświeższe wrażenia 18.10.11, 19:22
              U mnie wyglądało to tak:
              na porodówkę trafiłam z 6cm a że czułam się nieźle to sobie chodziłam po korytarzu, wzięłam prysznic, potem siedziałam sobie na takiej wielkiej pufie. Położna się nie wtrącała. Gdy zaczęły się parte, zachęcała mnie bym jak najdłużej pozostała w ruchu, nie siadała na fotel, w czasie skurczów masowała mi krzyż (rodziłam bez męża). Urodziłam na fotelu, bo tak chciałam.
              Dziecko zaraz po urodzeniu dostałam na brzuch, poleżał chwilę, potem zabrano go na mycie itp. Mnie zszyto (bo pękłam) i umyto, trafiłam do salki poporodowej i tam sobie leżałam z małym 2 godziny. Dziecko jest zabierane pierwszej nocy, do mamy trafia rano i już z nią zostaje smile
              Położne (lub pielęgniarki) myją dzieciaczki i czasem gdy maluchy bardzo płaczą zabierają je w nocy, by mama mogła się wyspać.
              • pagaa Re: Oława- najświeższe wrażenia 19.10.11, 07:43
                dzięki wielkiesmile dla mnie najważniejsze to porodówka, bo przy drugim dziecku jakoś sobie poradzę już po wszystkimwink ale to masowanie krzyża, o którym pisałaś mnie uspokoiło. w pierwszym porodzie mi też położna masowała krzyż, bo miałam okrutne krzyżowe bóle, ale robiła to z taką wprawą, że jak mąż zaczął mnie masować, to tylko krzyknęłam, że on nie, że niech pani masuje proszę!smile hehehesmile dzięki raz jeszczesmile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka