nie Mikołów - gdzie rodzić???

04.11.11, 13:26
panicznie boję się Mikołowa, a konkretnie ordynatora Dyrdy, który odwleka cesarki jak długo się da, a konsekwencje bywają różne. Nie jest tak że CHCĘ cesarkę, po prostu chcę żeby mi ją zrobiono jak będą wskazania, a nie wtedy, gdy już będzie krucho ze mną lub dzieckiem.
Rzecz w tym ze mieszkam w Łaziskach Górnych. Chciałam rodzić w Katowicach u Bonifratrów, ale chyba trochę tam za daleko - w weekend i w nocy luz, ale co jak zacznę rodzić np. w czwartek o 14? Zanim przedrę się przez korki w Katowicach to zdążę chyba w aucie urodzić. Doradźcie coś, gdzie rodzić?
    • wuika Re: nie Mikołów - gdzie rodzić??? 04.11.11, 13:45
      Ja tam polecam Bonifratrów, to jest taka część Katowic, że można dojechać omijając centrum, więc dojedzie się spoko luz smile Tydzień temu stamtąd wyszłam, polecam gorąco.
      A, jak nie chcesz Mikołowa, to przypadkiem żeby Ci nie wpadło do głowy rodzić w Tychach tongue_out Tam to jest dopiero rzeźnia.
      • panna.sarabella jak ominąć centrum? 04.11.11, 13:59
        to jak mam dojechać do bonifratrów od strony Mikołowa omijając centrum? Heh, Tychy miałam w rezerwie uncertain
        • wuika Re: jak ominąć centrum? 04.11.11, 21:46
          Hmmm, myśmy jechali z Mikołowa na Katowice, co prawda w nocy, ale do samego centrum nie wjeżdżaliśmy (chyba, o ile dobrze kojarzę big_grin).

          Podstawowa trasa to oczywiście taka:

          http://mapy.google.pl/maps?saddr=Miko%C5%82%C3%B3w&daddr=Leopolda+Markiefki+87,+40-001+Katowice+(Szpital+Zakonu+Bonifratr%C3%B3w+pw.+Anio%C5%82%C3%B3w+Str%C3%B3%C5%BC%C3%B3w+Boni+Fratres+Catoviensis+Sp.+z+o.o.+NZOZ)&hl=pl&ie=UTF8&ll=50.254395,19.024973&spn=0.035451,0.090895&sll=50.187644,18.916054&sspn=0.28401,0.727158&geocode=Fcqr_QId_HIgASkTfkhHCssWRzEMfp93WF3BfA%3BFQwJ_wId2IUiASEbieCvkbZfECnV6EMDLc4WRzGmEVBr1yf9yw&vpsrc=6&mra=pd&t=m&z=14

          ale zahacza dosyć mocno o tereny mocno zakorkowane w dziwnych porach. Mąż znalazł takie coś
          http://mapy.google.pl/maps?saddr=Miko%C5%82%C3%B3w&daddr=50.2472125,19.0078181+to:Leopolda+Markiefki+87,+40-001+Katowice+(Szpital+Zakonu+Bonifratr%C3%B3w+pw.+Anio%C5%82%C3%B3w+Str%C3%B3%C5%BC%C3%B3w+Boni+Fratres+Catoviensis+Sp.+z+o.o.+NZOZ)&hl=pl&ie=UTF8&sll=50.254395,19.024973&sspn=0.035451,0.090895&geocode=Fcqr_QId_HIgASkTfkhHCssWRzEMfp93WF3BfA%3BFSy2_gIdSgkiASnXTW6KWs4WRzEDNM9WXF_BLg%3BFQwJ_wId2IUiASEbieCvkbZfECnV6EMDLc4WRzGmEVBr1yf9yw&vpsrc=0&mra=dvme&mrsp=1&sz=14&via=1&t=m&z=14


          Jeśli się nie zgubicie w Katowicach na ślimakach, to ta droga jest najfajniejsza. Jak się wyznacza trasę po prostu z Mikołowa, to pokazuje trasę 20 km zamiast 16, ale czas tylko dłuższy o 1 minutę niż opcja pierwsza, a te okolice rzadko kiedy są zapchane aż tak, żeby można było powiedzieć, że to korki. W nocy się można pokusić o trasę przez Kościuszki i plac Wolności, ale np. o 15-16 może być dziwnie.

          No i najlepiej - przejechać sobie trasę uprzednio, bo np. do niedawna szpital był oznaczony tak dziwnie, że stojąc na parkingu pod nim widzieliśmy zakon, kościół, a samego wejścia na teren szpitala już nie (ale od dwóch tygodni bodajże jest nowa tabliczka, na której lepiej widać, że trafiło się w dobre miejsce).
          • aneta79_1979 Re: jak ominąć centrum? 04.11.11, 22:16
            [u]Sarabella bij na Bonifratrów-i tak raczej w ciągu godziny nie urodzisz więc dojechać zdążyszwink
    • basiunia2015 Re: nie Mikołów - gdzie rodzić??? 06.11.11, 13:04
      Witam tez bede rodzic w Mikołowie termin mam na 24 listopada lekarzem prowadzacym jest dr.Kiełbasinski i jestem dobrej myslismile chociaz mam miec robiona cesarke pierwszy poród tez był tam w spzitalu i mam mieszane uczucia smile jak chcesz pogadac odezwij sie na meila graba44230@wp.pl
      • bishop5 Re: nie Mikołów - gdzie rodzić??? 08.11.11, 12:40
        ja mieszkam w Żorach i zamierzam rodzić w Katowicach. Termin mam na styczeń/luty więc pewnie będzie problem ale myślę że dam radę. Ja zdecydowałam się na CSK na Ligocie ze względu na mojego lekarza.
        Z córką do porodu jechałam z Żor do Bielska i też jakoś było.
        • mamapabla1 Re: nie Mikołów - gdzie rodzić??? 09.11.11, 14:26
          Ja miałam cesarkę w Chorzowie na Strzelców Bytomskich, w ZSM. Szpital stary, ale opieka jest super, oddział nieduży. Ordynatorem jest dr. Bydliński, naprawdę świetny lekarz. Tychy bym ci odradzała, słyszałam że jest tam nieciekawie( dwie koleżanki tam rodziły).
          • czarna-owieczka Re: nie Mikołów - gdzie rodzić??? 11.11.11, 22:13
            Odradzam Chorzów, straciłam tam pierwsze dziecko, zostałam zmuszona do zabiegu łyżeczkowania a lekarze i pielęgniarki nie chciały mi udzielić żadnej informacji na temat mojego stanu zdrowia. Traktowanie karygodne.
            Polecam szpital wielospecjalistyczny w gliwicach. Rodziłam tam córeczkę, i tym razem też tam jadę rodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja