Tragedia - w Łodzi - ICZMP

03.06.04, 18:10
Słyszałyście może o tym dzieciątku z niedotlenieniem? Lekarka nie zdecydowała
o cc. Pewnie nie dostała ... Może wiecie która to lekarka?
Ja też mam tam rodzić.

Pozdrawiam
Zaniepokojona Milena +28tc synek.
    • maliniaq Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 03.06.04, 20:59
      O Jezu, to się teraz wystraszyłam!!!!!!!!!!!!! Ja mam rodzić w Centrum za 2
      tygodnie. Cesarkę niby mam obiecaną, ale bo to wiadomo??? Wiecie coś bliżej o
      tym dzieciątku? Co tam się stało, na którym oddziale (bloku porodowym)? No i
      kto był za to odpowiedzialny?? Boże , na miejscu tej matki to bym chyba
      tę "lekarkę" własnymi rękami udusiła.... Aga i 36 tygodniowy Adaś.
      • milenamilena Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 04.06.04, 11:16
        Na pewno wszystko będzie OK. Nie denerwuj się. Mam nadzieję że takie zachowanie
        to marginez i patologia. Ja też tam będę rodzić.

        Powodzenia
        Milena + 28 tc synek
        • bursz Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 04.06.04, 20:00
          Dziewczyny!!
          Nie straszcie się i nie ma co myśleć o takich przypadkach. Nazywa się to "błąd
          w sztuce" i taki też jest tytuł w środowej GW. Zdazryło się to w kwietniu u.r.
          Rzeczywiście decyzję o cc podjęto podobno za późno.
          Dziwi mnie jednak, że "lekarka (47 lat) stwierdziła, że nadzór był należyty, a
          podjęte decyzje właściwe". Byłam przekonana, że takiego lekarza zawiesza się w
          czynności, a jednak chyba nadal pracuje?!
          pozdrawiam, czerwcóweczka
    • olek73 Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 06.06.04, 10:56
      Moja siostra ,leżała na patologii w Matce Polce,kiedy zaczęły się skurcze(39 tc)
      podano jej kroplówkę na przerwanie akcji porodowej......A rano po obchodzie
      lekarz zadecydował o podaniu oksytocyny,na wywołanie porodu....Cyrk na
      kółkach,ja na szczęście rodzę w grudniu i pewna jestem,że to nie
      będzie "wspaniały" ICZMP....
    • renis66 Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 12.06.04, 23:15
      Niewiem czemu ale w CZMP bardzo zwlekają z cc. Nawet gdy sie umówisz z lekarzem
      to niewiadomo jak będzie. Moja koleżanka miała mieć cesarkę tam na początku
      czerwca i jak sie okazało to pojechała do szpitala i kazał jej lekarz, z którym
      sie umawiała rodzić normalnie i nic nie mogła zrobić. Była załamana i
      absolutnie nie przygotowana na poród naturalny.
      Ranata
      • majkagra Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 15.06.04, 19:40
        Witajcie! Z tego co wiem aby lekarz zrobił umówiona wczesniej cesarkę muszą być
        wyraźne przeciwskazania zdrowotne do normalnego porodu, opotwiedzone wcześiej
        przez lekarza czy lekarzy niekoniecznie ginekologa- zalezy od schorzenia. Tak
        naprawdę Ci normalni lekarze- tzn. nie ordynatorzy- muszą się gęsto tłumaczyć
        dlaczego zrobili bez wyraźnego powodu cesarkę. Chodzi szpitalowi ( każdemu! ) o
        kasę. Zatem zwykle jak rzeczywiście w trakcie porodu coś niepokojącego się
        dzieje - wtedy podejmują decyzję o cc. Oczywiście duzo zalezy od lekarza.
        Pozdrawiam!
    • perfetti Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 17.06.04, 11:18
      Hej Dziewczyny,

      Nie jest az tak zle.Rodzilam tam w listopadzie, mialam wlasnie cc.Ja akurat
      bylam w szczesliwej sytuacji bo mialam zalecenie okulistyczne, jesli chcecie
      miec cc, a nie macie ku temu wskazan zdrowotnych to kosztuje to 1500 PLN. Taka
      jest oficjalna stawka i tyle. Podobno Madurowicz i Rydygier sa lepsz, Matka
      Polska to fabryka do rodzenia dziecie. Mysli sie tylko o tym aby jak
      najszybciej uciec do domu.Aha,jesli zrobia Wam cesarke znieczuleniem do
      kregoslupa to NIE RUSZJACIE GLOWA bo pozniej peka glowa,tak boli.
      Pozdrawiam i zycze pomyslnego rozwiazania
      • kama90 Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 18.06.04, 14:37
        hej ja tez rodziłam ICZMP w listopadzie i jestem zadowolona( miałam
        zastrzeżenia tylko do jednej położnej ale to szczegół) porównaniu z innymi
        szpitalami z jakimi miałam wczesniej do czynienia - podkreślam z jakimi ja
        miałam wcześniej do czynienia, ICZMP nie budził zadnych większych zastrzeżeń.
        Jesli będę miała drugie dziecko to tez zdecuduje sie na Matlkę Polke.
        Pewnie nie mam zastrzżen, bo mój poród przebiegał bez komplikacji ale mna sie
        naprawde dobrze zajęli.Raczej nie moge narzekac.
        Chyba to tak jest,ze jak ma byc dobrze to bedzie a jak a byc źle to najlepsza
        klinika czasem nie pomoże.Takie przypadki o którym była mowa na poczatku wątku
        zdarzaja się wszędzie. I to jest przykre,ze niestety się zdarzają.
    • joanjanus Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 18.06.04, 17:19
      A ja w Matce Polce rodziłam na początku maja tego roku i jestem bardzo
      zadowolona. Jak będę miała rodzić kolejne dziecko, to na pewno zrobię to w tym
      samym szpitalu. Swoje zadowolenie opieram nie tylko na doświadczeniu porodu i
      pobycie na oddziale poporodowym, ale również na oddziale ciąży powikłanej, na
      którym to znalazłam się z powodu bycia "przeterminowaną."
      Każdej życzę takich wrażeń jak moje.

    • ewetka Re: Tragedia - w Łodzi - ICZMP 19.06.04, 21:45
      Ja też rodziłam w ICZMP siłami natury w listopadzie i bardzo sobie chwalę
      opiekę na porodówce i oddziale położniczym. Drugie dziecko też zamierzam tam
      rodzić. W pokoju leżałam z dziewczyną po cesarce, która tez nie miała żadnych
      zastrzeżeń. A poprzednia ciąża skończyła się u niej tragicznie tragicznie w
      Rydygierze. Nie ma co gdybać, wszędzie można spotkać patałachówi ale równie
      często personel z powołania.
Pełna wersja