Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA!

18.06.04, 20:32
Chciałam zapytać Was o to gdzie zamierzacie rodzić. Ja miałam zamiar w
Zdrojach, bo to b.blisko (mieszkam na Bukowym), ale słyszałam tak wiele
sprzecznych zdań na temat tego szpitala, że sama już nie wiem, czy się
zdecyduję.
Podobno w akcji "rodzić po ludzku" przoduje, ale czytałam na tym forum, że
bywało strasznie.
Gdzie zatem rodzicie?
    • igunia6 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 19.06.04, 20:06
      Witaj!Ja mieszkam na lewobrzeżu, ale też słyszałam wiele sprzecznych opinii na
      temat Zdroji.Ja jestem w 27 tc i tez nie mogę się zdecydować, ale
      najprawdopodobniej będę rodziła na Pomorzanach.Wybieram się tam wkrótce,
      zobaczyć jakie są tam warunki i porozmawiać z ordynatorem(mam skierowanie na
      cc).Jak się czujesz i w którym jesteś tygodniu?Pozdrawiam1
      • ciezarowka1 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 20.06.04, 19:35
        Dzięki za odpowiedź, jak będziesz coś słyszała na temat szpitala, to daj znać,
        może ktoś znajomy będzie tam rodził?
        Do mojego rozwiązania jeszcze trochę, jestem w 24t.c., więc trochę czasu na
        podjęcie decyzji zostało...
        Ja czuję się dobrze, wszelkie fizyczne dolegliwości minęły, rozkoszuję się
        kopami dzidziusia i widokiem falującego brzucha.
        A co u Ciebie, dlaczego będziesz miała cesarkę?
        Pozdrawiam ciepło.
        • igunia6 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 23.06.04, 10:08
          Ja też generalnie dobrze się czuję, zmarwiłam się tylko 2 dni temu, bo okazało
          się, iż maleństwo jest okręcone pępowiną 2 razy wokół szyjki.Ciągle o tym
          myślę, mimo iz wszyscy mnie pocieszają, że ma czas jeszcze na to, aby sie
          odkręcić.Ale to moja pierwsza ciąża,martwię się bardzo.Cesarkę będę miała ze
          względu na wzrok:wysoka krótkowzroczność, zniszczona siatkówka.Pozdrawiam
          gorąco!
    • mmc3 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 22.06.04, 19:52
      Cześć, ja co prawda jestem ze Satrgardu, ale zamierzam rodzić w miejskim i to
      już niedługo. 27 idę umówić się na termin cesarki i albo mnie zostawią albo
      puszczą jeszcze na troche do domku.
      Jeśli chodzi o szpital w Zdrojach, rodziła tam 2 miesiące temu moja koleżanka (
      poród naturalny ) i nie jest zachwycona szpitalem. Stwierdziła, że gdyby miała
      rodzić drugi raz to nie wybrałaby Zdroi. Najbardziej dokuczliwy był dla niej
      tłok na porodówce a co się z tym wiąże położne nie miały zbyt dużo czasu dla
      pacjentek bo musiały ganiać między kilkoma rodzącymi jednocześnie.
      Pozdrawiam Magda i 38 tyg. córcia
    • kajka14 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 23.06.04, 17:38
      Cześć! Ja jestem ze Szczecina - 33 tydzień ciąży. Do dzisiaj byłam zdecydowana
      na poród na Pomorzanach, ale chyba zmienię zdanie. W piątek urodziła tam moja
      sąsiadka i nie jest zadowolona z opieki pielęgniarek. Miała c.c.,przy porodzie
      był jej lekarz, a mimo tego nie polecała mi tego szpitala. Dużo pozytywnych
      opinii słyszałam o Policach - tam rodziły moje koleżanki i są zadowolone-
      podobno miła obsługa-muszę to rozważyć!
      • marteczka77 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 24.06.04, 13:20
        Ja pierwsze dziecko rodzilam w Policach i mimo ze było to 10 lat temu pobyt tam
        wspominam miło .Teraz jestem w ciazy i tez wybiore Police duzym plusem jest to
        ze mozna wziasc znieczulenie na zyczenie i nie zabraknie anastezjologa
        • marteczka77 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 24.06.04, 13:23
          zapomnialam dodac ze na temat Zdori tez slyszalam negatywna opinie jedna z
          pacjentek zszywali bez znieczulenia bo lekarz stwierdzil ze zanim znieczulenie
          zacznie działac to on juz skonczy.Koszmar wiem ze ten szpital jest na samym
          koncu mojej listy
          • gag10 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 24.06.04, 13:56
            Hej to może pomyślcie o wojskowym.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=610&w=11580318&v=2&s=0
            Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania.
    • ciezarowka1 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 24.06.04, 20:35
      Ja też słyszałam mnóstwo pozytywnych relacji z pobytu rodzących w Policach,
      niestety, to drugi koniec miasta, ale lepsze to, niż np. zszywanie na
      żywca...brrr.
      Jeszcze pogadam z moim lekarzem- czasu jeszcze sporo... Pozdrawiam!
    • kobow Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 30.06.04, 12:00
      a co sadzicie o uni lubelskiej bylam tam mila pani polozna byla ,co wiecie?
      • anecik1 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 01.07.04, 10:38
        hej dziewczyny
        chyba ja mogę powiedzieć coś więcej. 2,5 roku temu rodziłam w Zdrojach, a 6
        miesięcy temu w Policach. Powiem tak- wszystko zalezy od porodu i psychiki po
        porodzie. Pierwszy poród wydawał mi się ciężki psychicznie i fizycznie i
        strasznie narzekałam na Zdroje, ale z perspektywy czasy uważam, że był lepszy
        niż drugi i chciałam rodzić w Zdrojach, ale przypadkiem znalazłam się w
        Policach, odeszły mi wody i już mnie nie wypuścili. Co do obsługi- i tu i tu są
        miłe i mniej miłe położne. zależy na kogo się trafi. W policach jest
        teoretycznie zzo, ale odwlekają jak mogą podanie, że niby anestezjoolog jest ze
        Szczecina i musi dojechać itd. z leków podają dolargan- który często po prostu
        nie działa. widać duże niedofinansowanie szpitala w sprzęt. np jeśli cokolwiek
        się dzieje, to i tak wiozą dziecko do zdoi na intensywną terapię. Nie ma
        zupełnie zorganizowanej opieki noworodkowej (dziecko jest cały czas z mamą, w
        Zdrojach na pierwszą noc zabierają). nie można się o nic dla dziecka doprosić,
        o jakąkolwiek pomoc- jeśli już to dają wielką butlę z glukozą i smokiem. Ja
        nosiłam pół noc dziecko żeby kogoś znaleźć i powiedziano mi- a w domu kto się
        zajmie dzieckiem??? Nawet wózeczki dla dzieci są z lat 70- tych. W Zdrojach
        przy porodzie podają dużo więcej leków przeciwbólowych i chyba mniej się
        odczuwa ból porodowy niż oczekiwanie na anestezjologa. Po porodzie mama może
        się wyspac, a dziecku jeśli już się coś podaje to po palcu ze strzykawki. Gdy
        mała za długo płakała, siostry od razu zaglądały, pytały czy pomóc, pomagały w
        karmieniu itp.nawet w nocy, gdy do nich zaszłam, to każda trzymała na rękach po
        jednym lub dwa maluszki i lulały. Podziwiałam je. No i specjalistyczna opieka
        dla dzieci z powikłaniami. Aha- jeszcze jedno- W Policach po błaganiach
        pacjentek ( bo nie podają prawie środków znieczulających)- 80% porodów kończy
        się cc. Jeszcze coś- w Policach czekają z nacięciem do ostatniej chwili, czasem
        aż za długo, w Zdrojach- robia to rutynowo każdemu!
        • ciezarowka1 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 01.07.04, 14:20
          Dziękuję Anecik za rozwianie moich wątpliwości.
          Póki co zdecydowana jestem na Zdroje, mam nadzieję, że wszystko dobrze się
          ułoży i będę mogła dodać na tym forum dobrą opinię szpitalowi o którym mowa.
          Jeszcze raz dziękuję, na takie właśnie słowa czekałam.
          pozdrawiam!
          • asiunia51 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 01.07.04, 17:23
            A ja mam zupełnie inne doświadczenia.3 lata temu rodziłam w Zdrojach i mam
            bardzo niemiłe wrażenia.Podczas porodu była ze mną moja szwagierka i kiedy
            poszła do położnych powiedzieć,że mam parte usłyszała"to niech prze" po
            porodzie na oddziale też niezbyt miło kiedt prosiłam pielęgniarki o pomoc albo
            radę to patrzyły się jak na idiotkę,chyba myślały,że powinnam wszystko wiedzieć
            iumieć.6 tyg.temu urodziłam drugie dziecko na Unii i tutaj zupełnie inna
            atmosfera no i można liczyć na każdą pomoc a poród niby dłuższy(15godz.)i
            bardziej bolesny wspominam dużo lepiej niż pierwszy.
            Pozdrawiam i życzę szybkich,bezbolesnych porodów
            • bestiaa Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 01.07.04, 20:44
              ja rok temu w lipcu rodziałam w Zdrojach. Sam poród i pobyt z dzidzią wspominam
              dobrze,wszyscy byli uczynni. Myślę że to jest indywidualna sprawa, każdy z nas
              ma inne wymagania, a poza tym można trafić na różne zmiany lekarzy i położnych.
              pozdrawiam gorąco
              Anetta i Sonia 25.07.2003
              • anecik1 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 02.07.04, 08:49
                Hej
                czuję się zobligowana do napisania jeszcze jednego postu. wczoraj rozmawiałam z
                koleżanką, która niedawno rodziła z Zdrojach i opowiedziała mi o kilku zmianach
                na oddziale.
                Zmienił się ordynator ginekologii i położnictwa- teraz jest do dr Rąpała. Tak
                się składa, że znam go osobiście i prowadził kawałek mojej drugiej ciąży z tego
                względu, że w Zdrojach dużo lepiej ma kobieta od jakiegoś tamtejszego lekarza
                niż tzw. z ulicy. Dlatego poszłam chyba 3 razy do Rąpały, żeby jakby coś- to
                jestem jego pacjentką. Żałuję tych trzech wizyt i tego, że go poznałam. Jak się
                dowiedziałam, że został ordynatorem, to stweirdziłam, że muszę dodać kilka
                rzeczy do poprzedniego postu. lEKARZ TEN TRAKTUJE PACJENTKĘ JAK ŹRÓDŁO ZYSKU-
                ŹDZIERA PIENIĄDZE ZA KAŻDĄ RZECZ, JEST OBLEŚNY (NP. TEKST DO MNIE TUŻ PRZED
                BADANIEM- WYGLĄDA PANI BARDZO PONĘTNIE), OLEWA PACJENTKI, JEST NIEDELIKATNY W
                CZASIE BADANIA. Nie wiem jak dokładnie wygląda szpital pod jego żądami, ale
                obawiam się, że może być totalny bałagan, znając jego luzacki charakter i
                lenistwo!!! Są tam tez wspaniali lekarze jak dr Płodowska, dr Ira, dr
                Boruciński, Sulisz i inni, ale.... UNIKAJCIE DZIEWCZYNY RĄPAŁY JAK OGNIA!!!!
                AJ
                • marteczka77 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 02.07.04, 12:21
                  Anecik to straszne zeby tak lekarz mowił do pacjentki to wogole jest nie zgodne
                  z etyka lekarska wspołczuje ci takiego przezycia.Ja na pewno nie trafie do
                  Zdroi ten szpital jest u mnie na liscie na koncu.Z tym anastezjologiem w
                  Policach co jedzie ze Szczecina to prawda po prostu gdy brakuje anastezjologa w
                  szpitalu sciagaja dodatkowego a to trwa w najgorszym wypadku do godziny.Ja tam
                  rodziłam 10 lat teu jak tylko szpital został oddany do uzytku i wszystko sobie
                  chwaliłam rodziłam na specjalnym stołku na siedzaco co wtedy było w polsce
                  zupełna nowoscia no i sa ubikacje w salkach mam nadzieje ze juz zrobili
                  zamkniecia.Zgadzam sie z toba w tym ze opieka po porodzie jest zadna ja
                  urzodziłam o 14 i jak przewiezli mnie na oddzial to odrazu zostawili mi dziecko
                  przy łozku tak wiec nie było mowy o zadnym odpoczynku po porodzie ale jak
                  czytam opinie innych tak jest teraz w wiekszosci szpitali chyba ze masz cesrake
                  dlatego biore sobie znieczulenie by sie za bardzo nie zmeczyc by potem pierwsze
                  chwile z dzieckiem nie byly dla mnie udreka.Pozdrawiam
    • agniecha281 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 03.07.04, 11:13
      Witam....
      Co do Zdroi...rodzilam tam 9 lat temu...bylo niezle(teraz jest lepiej).Ale
      kuzynka rodzila w grudniu i wyraza bardzo pozytywna opinie na temat opieki
      poloznych i lekarzy,jest bardzo zadowolona.Co do dr Rapaly....prowadzil mi
      pierwsza ciaze i bylo ok...nie wiem moze teraz sie zmienuil..ale ja nie mam
      zlych wspomnien.
      W zeszlym roku rodzilam na uni...i z czystym sumieniem moge polecic ten
      szpital...super opieka...super specjalisci,znieczulenie na zyczenie,jesli
      jestpotrzeba.Porodowki sa super,oddzial pologowy tez niezly.Jesli cos sie
      dzieje to nie czekaja do ostatniej chwili tylko robia cesarke(w zdrojach
      slyszalam ze czekaja dlugo.Goraco polecam tez szpital.
    • iwonasz2 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 04.07.04, 17:48
      A ja mieszkanka Bukowego zdecydowałam się jednak na Police. Szpital w Zdrojach skutecznie wybiła
      mi z głowy koleżanka. Jej dziecko zostało zarażone w tym szpitalu pęcherzycą, a ona sama 3 tygodnie
      po cc była ponownie operowana.
      • mardinus Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 05.07.04, 14:39
        Jesli moge polecic to Zdroje.
        Rodziłam w zeszłym tygodniu w Zdrojach i jestem bardzo zadowolona.A był to mój
        drugi poród i "zwiedziłam " w między czasie szpital miejski i wojskowy
        łazienki są ok - w porównaniu do innych szpitali , jedzenie jest kiepski ( ale
        to jak w kazdym szpitalu ) , opieka miła i rzetelna .
        Połozna w czasie porodu bardzo pomaga ( choc nieopłacona).
        asia
    • marikaow Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 05.07.04, 19:03
      Ja rodziłąm w szpitalu na Unii Lubelskiej. Mimo młodego wieku (dopiero co skonczone 19 lat) uwazam ze opieka byla super. Żaden lekarz nie komentowal tego że mam 19 lat zaszlam w wieku 18 w innych szpitalach maiłam niemile docinki zwlaszcza w miejskim). Lekarze i położne są super. Nie mam na kogo narzekać. Miałam cc, lekarze podczas cc rozmawiali ze mną i na tyle dobrze to robili że nawet chwilami to śmialam sie. Ciecie zrobili taki że nie ma śladu. poaztym jeśli chodzi o malenstwo to nie narzekam. malutka była przy mnie od momentu kiedy bylam w stanie sie podnieśc. Środki przeciwbólowe na żądanie. Nikt nigdy mi nie powiedział że sie czepiam albo co. Lekarze odpowiedzieli na każde pytanie. Zaś położne pomagaly nawet przy zmienianiu wkładow jak bylo trzeba. Co podobało mi sie najbardziej to to że leżalam w 2 osobowej sali. Zatem następnym razem napewno wybiorę unii lubelskiej.
    • megi1979 Re: Ciężarówki z prawobrzeżnego SZCZECINA! 17.08.04, 11:02
      Witam!!!
      Ja rodziłam w Policach pół roku temu i jestem zadowolona z warunków i opieki.
      Jeśli chodzi o sam poród to za poród rodzinny trzeba zapłacić 50zł, natomiast
      znieczulenie 170zł (coś takiego), ale położna mi je odradziła, bo stwierdziła,
      że za jakieś dwie godziny urodzę (i tak się stało).
      Po poprodzie, gdy przywieźli mnie na oddział mogłam spokojnie wypocząć, bo po
      dzieciątko samemu trzeba sie zgłosić do pielęgniarek. Wieczorem też otrzymałam
      propozycję, oddania maluszka pod nocną opiekę pielęgnarek, ale podziękowałam
      (to moje pierwsze i nie wiedziałam jeszcze, co mnie czeka smile ).
      Warunki w szpitalu są naprawdę dobre. Pokoiki dwuosobowe z łazienką, pomiędzy
      dwoma pokojami pomieszczenie do kąpania i przewijania maluszków (oszklone, więc
      w pokoju widać co się dzieje w tym pomieszczeniu). Co do posiłków, to mi
      smakowały (oprócz zup). Tatusiowie też nie mogą narzekać. Godziny odwiedzin są
      wprawdzie od 14 do 18, ale jak ktoś przyjdzie o 10 i wyjdzie o 21 też nic nie
      powiedzą. Pielęgniarki ogólnie są bardzo miłe, panie doktor pediatry również, a
      ordynator przesympatyczny. Faktycznie, jeśli chodzi o środki przeciwbólowe, to
      pielęgniarka pojawiła sie tylko raz, z zapytaniem, czy aby nie potrzeba, o
      butelkę z dodatkowym mlekiem lub glukozą dla maluszka też trudno się doprosić
      (ale to wiem na przykładzie mojej współlokatorki).
      Miłego i bezbolesnego porodu życzę, Ale coś trzeba czuć, żebyście wiedziały co
      to poród :o)
      Pozdrawiamy gorąco Magda i Oliwcia
Pełna wersja