Może ktoś napisać coś pozytywnego o Madalińskim?

19.06.04, 21:03
Jak w tytule.
Mam zamiar tam rodzić za kilka miesięcy, do lekarza z tego szpitala chodzę
prywatnie i mam zaufanie. Wątek poniżej o tragicznej sytuacji w szpitalu
mocno mną wstrząsnął. Wrzuciłam hasło "Madalinski" w wyszukiwarkę i
poprzednie posty wcale nie były tak zniechęcające.
TeraZ sama nie wiem co myśleć... Jeżeli któraś z Was tam rodziła i
wyjątkowo wink była zadowolona, prosze , napiszcie chociaż parę słów bo na
razie rozważam zmianę szpitala.
Pozdrawiam
Kasia
    • kohin Re: Może ktoś napisać coś pozytywnego o Madalińsk 20.06.04, 10:09
      Hej!

      Może zacznę ja. Niedawno miałam ten sam dylemat, co ty.
      Rodzić na Madalińskiego, czy szukać innego szpitala.
      Opinie, jakie słyszałam i czytałam były sprzeczne (z resztą o innych szpitalach
      też). Co przemawiało za tym szpitalem?

      1) Otóż wszystkie badania wykonywałam w Przychodni Przyszpitalnej,
      z której byłam zadowolona.

      2) Trafiłam na cudownego lekarza - dr Rafała Dziąga. Zawsze miał czas na
      wysłuchanie pytań i udzielenie wyczerpujących odpowiedzi, otrzymałam
      skierowania na badania, jeśli on lub ja miałam wątpliwości, co do stanu ciąży.
      Musiałam być pewna, że wszystko jest w porządku.

      3) Tam też chodziłam do Szkoły Rodzenia.

      4) Miałam cesarskie cięcie. Najpierw otrzymałam zmieczulenie, więc nie czułam
      bólu. Po porodzie anestezjolog, który wykonywał znieczulenie, przychodził do
      mnie kilka razy w ciągu dnia i pytał, czy wszystko jest w porządku, czy nie
      odczuwam bólu. Jeśli tak, przez cewnik mógł dawkować środek znieczulający.
      Był zawsze w tych porach, o których mówił, że zajrzy do mnie.

      5) Rano były dwa obchody lekarzy - pediatrów i ginekologów. Można zgłaszać
      wszelkie wątpliwości i uwagi.

      6) Nigdy nie miałam kłopotu z położnymi. Chętnie odpowiadały na pytania,
      pokazywały jak karmić, itp.

      7) Ważnym zagadnieniem są łazienki. Te należą niestety do zaniedbanych,
      ale nie liczyłam na nic szczególnego. Byłam na to przygotowana.
      Wszystkie środki czystości miałam ze sobą.

      8) Za to na korytarzu znajdują się duże ilości podkładów z ligniny, każdy może
      skorzystać.

      9) Dzieci otrzymały opakowanie chusteczek nawilżających do pielęgnacji
      oraz dwa "pudełeczka" SKARB MALUCHA próbek produktów (jedno na początku, drugie
      przy wypisie ze szpitala - próbkA proszku, kremu Bepanthen, łyżeczkA, maskotkA,
      termometr do wody, pieluszkA, ulotki informacyjne, itp).

      10) Na prośbę lekarza otrzymałam zwolnienie lekarskie dla męża na opiekę nade
      mną i noworodkiem po cc (14 dni - płatne 80% - tak jak zwolnienie).

      11) Na korytarzu wisi wprawdzie adnotacja, że należy przygotować 5 pieluszek
      tetrowych (ze względu na trudną sytuację szpitala), ale nikt nie prosił o nie
      ani mnie, ani żadnej z mam. Nie wiem, czy to już nieaktualne, czy przeoczenie
      połoznych.

      Jeżeli masz jakiej pytania, to chętnie odpowiem.
      Rodziłam we wrześniu 2003 r.

      Pozdrawiam.
      • kasia_de Re: Może ktoś napisać coś pozytywnego o Madalińsk 20.06.04, 12:31
        Dzieki serdeczne za informacje, pocieszyłaś mnie. Mam jeszcze kilka pytań, ale
        wolałabym zadać Ci je via e-mail. Wyślę je na Twój "gazetowy" adres. Będę
        wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam
        Kasia
      • kirania Re: Może ktoś napisać coś pozytywnego o Madalińsk 20.06.04, 15:40
        nohej!!!ja wlasnie mam termin na juz.tez czytajac wszytkie posty troche si
        eprzerazilam .bo tych pozytywow jest zdecydwoanie mniej.ale stwerdzialm ze nei
        ma co tegpo sluchac.......chociaz pozatywnych opini tez troche jestsmilea wiec ja i
        tak tam bede rodzic.chodze tam tak jak kolezanka do przychodni przyszpitalnej
        rowniez do dr.dziaga!!!!!!!!!!!!najcudowniejszy lekarz na swiecie.!!to
        potwierdzam!!!bylam na bloku porodowym .rozmawialam z polozna.i bylo calkiem
        milo.ze szkoly rodzenia takze skorzytsalam u nich o ogladalm sale do porodu
        rodzinnego i musze przyznac ze sa naprawde ladne i czyste!!co do toalet to
        toponoc jest prawda ze nie jest za czysto.ale co tam.to tylko 3 dnismile))))co
        ciekawe jesli bierzesz porod rodzinny to za polozna nie musisz dodatkowo placic
        !!tzn mozesz ja sobie wybrac i do niej dzwonic i wolac do porodu a jesst to w
        cenie porodu .takze super!!mysle ze napwrde zawsze znajda si enie zadowolone
        osobyale moze nei ma co tego sluchac bo wszedzie jets ktos
        niezadowolonysmile)))pozdrwaiam
    • higa Re: Może ktoś napisać coś pozytywnego o Madalińsk 21.06.04, 12:23
      kasia_de zobacz a najlepiej dokładnie przeczytaj sobie kilka wątków
      niżej "koszmar na Madalińskiego" zastanowiłabym sie poważnie ale to bardzo
      poważnie nad tym szpitalem. ale to indywidualny wybór każdej z nas, więc zrób
      jak uważasz.
      tam dużo rodzących się wypowiedziało i wyłania sie makabryczny obraz
      • kirania bez przesady 21.06.04, 14:49
        dwa dni temu uurodizla tam moja kolezank ai baaaaardzo jest zadowolona z tego
        szpitala wiec bez przesady.!!!nie ma co zabardzo sluchac tych opini.tym bardziej
        ze w przchodni przyszpitalnej tez tam nasluchalam sie samych pozytywoow od mam
        juz tam rodzacych po raz wtory wiec nie jest tak zle.a toz eakurat trafi si e8
        mamus niezadowlonych nie przesadza o niczymsmileja tam rodze.mam termin z adwa
        nismile))))))pozdrawaim
        • higa NIE MA PRZESADY W FAKTACH 22.06.04, 09:24
          ja tam nigdy nie była. opieram się tylko na bardzo licznych (kilkadziesiąt
          postów) wypowiedziach kobiet (i jednego męża nawet) które tam rodziły, zarówno
          będąc prywatnie klientkami pracujących tam lekarzy jak i po prostu -
          trafiających tam "z ulicy". Obraz tych relacji jest przerażający (zapraszam do
          wątku Madalińskiego - koszmar strzeżcie się" kilka wątków poniżej tego na
          którym jesteśmy).
          Myślę że tak dużo opinii (nie są to pojedyncze głosy) o braku kompetencji
          mogacym doprowadzić wręcz do śmierci dzicka a także o opryskliwości personelu,
          wręcz głupocie i wszedzie panującym brudzie, skłaniają do refleksji -
          przynajmniej trzeźwo myślące osoby. Warto rozważyć wszystkie za i przeciw.
          Jeśli ktoś pyta o opinię - a tak jest w tym przypadku - odpowiadam - chyba o to
          chodzi. A już rzeczą osoby myślącej jest wyciąganie odpowiednich dla siebie
          wniosków na podstawie różnych argumentów i tych za i przeciw. Szczerze mówiąc -
          nawet jak by mi ktoś dopłacał do porodu tam - w życiu bym tam nie poszła po
          tych relacjach dziewczyn które przeczytałam. Ale wybór należy do każdej z nas.
          Życzę zatem owocnych decyzji,
          higa
          • kirania zalezy jak na to patrzec 22.06.04, 09:54
            no coz.ja mam swoje zdanie.bo etraz spedzam baaaaaardzo duzo czasu w tym
            szpitalu.jakjuz mowilam mam wspanialego lekarza prowadzacego ciaze w tej
            przychodni .czesto mam stycznosc z poloznymi bo przychodizlam na usg do mojego
            doktoraa.i napwrde moim zdaniem wsyztkie polozne sa straaasznie mile .i wclae
            jak dla mnei nie jets brudno.wsyztko zalezy od oczekiwan jakie si ema.jesli ktos
            si enastawia na warunki hotelowe ....no coz.....a jesli chodiz o lekarza to
            poznalam tam dwoch poloznikow i sa absoultnie wpsaniali.post czytalam ten o
            ktorym mowisz.ale jak mowie zdania sa podzielone.dlaczgeo mam si ekierowac tylko
            negatywami ?pozytywowo te zjets duo.nei na tym posice tylko wczensiej.a zreszt
            atak jak mowie.przez 9 miesiaecy mialam stycznosc z tym szpitalem lekarzami.i
            jeynymi osobami ktore mi podpadly to byly recepcjonistki w przychodni smile)))zolzy
            takie.w kazdym razie termin smile)))))))pozdrawiam
Pełna wersja