Lekarze na Polnej - jakie doswiadczenia?

24.06.04, 13:03
Witam zastanawiam sie jakie Macie doświadczenia z lekarzami z Polnej?
Ja musze przyznać, ze mam nieciekawe wspomnienia jeśli chodzi o p. dr hab W.
Markwitza - mam wrażenie,że jest to człowiek, który mija się często z prawdą.
Poza tym wydaje mi się, ze jest sporo lepszych lekarzy od niego... co Wy na
to?
    • marjotka Re: Lekarze na Polnej - jakie doswiadczenia? 24.06.04, 13:29
      Ja tez sie chetnie dowiem czegos na ten temat. A na kiedy masz termin? Bedziesz
      rodzic na Polnej?
      • iteb Re: Lekarze na Polnej - jakie doswiadczenia? 24.06.04, 23:25
        czesć dziewczyny
        Nie wiem czy chodzi wam o polną w Poznaniu,jeżeli tak to powiem wam że mam
        bardzo złe wspomnienia.Wprawdzie lezalam tam tylko kilka dni. To jadnak
        wystarczyło mi aby zobaczyć i nasluchać się wielu złych opini.Jestem z Piły
        ,lekarze skierowali mnie na polną do leczenia i porodu.NIGDY W ŻYCIU!Wróciłam
        do swojego gina i powiedziałam że ma rzęsach stanąć i poród przyjąć w Pile.
        Zlew na pacjentki, czułam się jak świnia przyjeta na rzeż,profesorka -szefowa
        odziału to okropny babsztyl, wredna małpa, sadystka (mówia że po jej badaniu 3
        dni sie plami-sama tego doświadczyłam).w tym szpitalu czułam się tak jakbym
        była w ciaży za karę , skazana na udrękę,jak w obozie.OKROPNOSĆ.
        pacjętki mówią,że to fabryka dzieci.(to nie są tylko moje opinie)
        nie wiem jak jest przy samym porodzie, bo to przecież tylko chwilka , no i do
        domku.
        pozdrawiam i czekam na inne opinie
        Beti 25tc Seba
        • wadera77 Re: Lekarze na Polnej - jakie doswiadczenia? 25.06.04, 00:44
          a ja rodzilam na Polnej dwa miesiace temu i wspominam bardzo mile.
          Iteb...wspolczuje z tym badaniem. Mnie badala lekarka (NIE PAMIETAM NAZWISKA!)
          i przed badaniem doslownie mnie przeprosila,ze bedzie bolec :0 to bylo bardzo
          mile i wprawilo w lekkie zaklopotanie,bo przeciez wiadomo, ze troszke poboli. A
          co do poloznych na oddzialach, lezalam na trzecim i na jakies 12 roznych
          pielegniarek tylko jedna chodzila "obraznoa", ze musi cos przy nas robic.
          Reszta baaaardzo symaptyczna. Zycze milego "pobytu" w szpitalu - jakikolwiek
          byscie nie wybraly smile
      • wietrzyca Re: Lekarze na Polnej - jakie doswiadczenia? 04.07.04, 21:23
        Witam! rodziłam na Polnej, ale tylko dlatego, ze rodziłam wcześniaka, teraz też
        pewnie skończę na Polnej, choć nie za bardzo mi się to uśmiecha, ze względu na
        traktowanie tam kobiety przez lekarzy, a szczególnie jak rodzisz
        typowo "państwowo" czyli nie chodzisz do któregoś prywatnie.
        • dagmar22 Re: Lekarze na Polnej - jakie doswiadczenia? 04.07.04, 23:21
          Ja też mam zamiar rodzić na Polnej, dowiadywałam się ploteczek na ten temat.
          Zdania są podzielone, ale więcej jest pozytywnych niż negatywnych.
          Sama jestem w 32 tyg, raz trafiłam do izby przyjęć, bo mój lekarz wyjechał
          gdzieś za granicę i nie mogłam go złapać. Fakt, że musiałam poczekać ok.
          godzinę aż mnie ktoś przyjął, ale to była wina lekarki, bo tak się guzdrała.
          Natomiast same pięlęgniarki były bardzo miłe, jedna była chyba nawet bardziej
          przerażona tym, że coś mnie boli niż ja. I były naprawdę zniesmaczone
          zachowaniem pani doktor.
          Ale gdy już zostałam przyjęta przez tę lekarkę to i ona była bardzo miła i
          delikatna.
          Także to chyba kwestia lekarza i też tego, że każdy może mieć zły dzień i nie
          zasze może być dla każdego miły - w końcu lekarz też człowiek.
          Pozdrawiam!
          daga i 32 tyg Jasiek
    • werata Re: Lekarze na Polnej - jakie doswiadczenia? 25.06.04, 14:37
      Gdy przebywasz na Polnej jakis czas, to jesteś badana przez tyyluuu lekarzy, ze
      mozna trafic własciwie na każdego...
      Faktem jest, ze tam jest b.dużo porodów, ze trudno o miłe i indywidualne
      podejcie do pacjenta.
      Ale ja mam b.dobre wspomnienia z porodu na Polnej, ale to już zupełnie inna
      historia...
      Moze sprecyzuj bardziej swoje pytania???
    • mirinda11 Re: Lekarze na Polnej - jakie doswiadczenia? 04.07.04, 23:50
      domyslam sie ze chodzi o Poznań. otóż chodziłam do dr grądzkiego ( ma prywatny
      gabinet na św. marcinie i przyjmuje tez w domu w przeźmierowie) nie to żeby
      mieć jakies tam przywileje jako rodząca ale koleżanka mi poleciła właśnie tego
      lekarza...musze przyznać że bardzo dobry jest w tym co robi ale odnosiłam
      wrażenie jakby ciąle gdzieś mu się śpieszyło ( zalatany wiecznie człowieksmile
      rodziłam na polnej i to nie dlatego że do niego chodziłam i jakoś specjalnie
      nie zależało mi że był przy porodzie. sam poród wspominam bardzo dobrze. byłam
      dobrze traktowana. i mam miłe wspomnienienia...
Pełna wersja