Dodaj do ulubionych

Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!!

01.07.04, 13:33
Dziewczyny,

Potrzebuje pilnie pomocy. Mam komplikacje po porodzie, z ktorymi nie daje
sobie rady moj dotychczasowy ginekolog. Czy znacie lekarza ginekologa z CM
LIM, z ktorego jestescie bardzo zadowolone i mozecie go polecic jako osobe
kompetentna? Do tej pory z przejrzanych watkow znalazlam nazwisko doktora
Maja. Wiecie cos o nim?
Obserwuj wątek
    • lidkasuper Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 01.07.04, 13:48
      Tak znam go , prowadzi moją ciążę, dopiero jestem co prawda w 12 tc i nie mam
      żadnych komplikacji i jak do tej pory jestem z niego b. zadowlona. Prowadził
      też ciążę mojej koleżanki, bardzo go sobie chwali. Byłam też u niego
      kilkarkotnie jak nie byłam w ciąży, ale to były rutynowe wizyty,nic
      niepokojącego się nie działo, więc nie mogę Ci pwoedzieć czy da sobie radę z
      Twoimi komplikacjami. Na pewno jest bardzo kulturalny, cierpliwy i spokojny.
      • weronka73 Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 01.07.04, 14:58
        A ja mam namiar na świetną ginekolog, tylko nie z LIM-u. Ale podaję Ci kontakt,
        bo jest prawdziwym fachurą jesli chodzi o komplikacje wszelkiego rodzaju (jest
        ordynatorem w szpitalu na Karowej). Wizyta u niej kosztuje 100zł ale uwazam, że
        naprawdę warto (wyprowadziła moją ciążę z naprawdę groźnej sytuacji)! Dr Ewa
        Romejko, ul. Łucka 18/1802, tel. 654 18 91.
        Przyjmuje w poniedziałki i środy, generalnie trudno jest sie zapisać na WIZYTĘ
        NA JUŻ, ALE ZAWSZE MOZESZ ZADZWONIĆ I POPROSIĆ POŁOŻNĄ, KTÓRA REJESTRUJE O
        POŁĄCZENIE TELEFONICZNE Z DOKTOR I TA ZADECYDUJE CZY SPRAWA JEST PILNA I TRZEBA
        CIE PRZYJĄC NATYCHMIAST.
        POZDRAWIAM
        W.

        p.s. a w LIM-ie całkiem ok. jest dr Janik, który tez pracuje w szpitalu na
        Wołoskiej i na Szaserów
    • joanna4 Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 01.07.04, 15:14
      Aga!
      Nie wiem jakie masz dolegliwości jednak znam dwóch dobrych lekarzy w LIM. Są to
      Dr Dominika Herlenius-Sawicka (specjalizacje - patologia ciąży, ciąża
      fizjologiczna itd.szeroko pojęta problematyka dot. wszelkich zagrożeń) oraz dr
      Krzysztof Dynowski ginekolog-endokrynolog - bardzo dobry specjalista, który ma
      najwięcej pacjętek. Obydwoje przyjmują w Mariocie i na ul. Domaniewskiej w
      zależności od dnia. Obydwoje również przyjmują poza kolejnością jeśli jest
      poważniejszy problem. Mam nadzieję, że chociaż trochę Ci pomogłam. Pozdrawiam
      Aśa
        • malwes Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 23.08.04, 22:51
          malwes napisała:

          > Zadaj to pytanie na forum "Szpitale".
          > Ja z LIM polecam dr Jarosława Mrozka z Karowej. Wybrałam na prowadzącego
          innego
          >
          > ginekologa z Karowej ale z CM LIM zdecydowanie polecam tę osobę.
          > Pozdrawiam,
          > Gosia


          Widzę, że ten post chyba przebiesiono z innego forum - śmiesznie to teraz
          wygląda smile)).
          Pozdrawiam,
          Gosia
    • dosiadpl Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 01.07.04, 23:49
      A ja w 10000% polecam dr Janika z CM Lim. Lekarz jest uroczy, pracuje w
      szpitalu MSWIA w Medicoverze i dodatkowo w szpitalu na szaserow. Jest bardzo w
      porzadku, w dodatku pzresympatyczny i nie typp mądralinskiego i sluzbisty.
      mozna z nim normalnie porozmawiac. Poniewaz mialam skurcze przedporodowe w
      32/33 tc i skrocoina szyjke natychmist skierowal mnei do szpitala i zadzwonil
      tam by pilnei mnei przyjeto. przez caly pobyt dzwoinil i pytal jak sie czuje a
      nawet raz przyjechal choc nie mial dyzuru tylko po to by sparwdzic co ze mna.
      na kazdym USG czy badaniu jest bardzo otwarty i rozmawia i ze man i z mezem
      informujac nas o wszytskim. Polecam goraco!
      Dominika i 38 tyg Kacperek
    • 1sosenka Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 02.07.04, 14:16
      Ja polecam dr. Kurkowską-Ilczuk z CM. Prowadzi moją ciążę. Trafiłam do niej
      przypadkiem. Na pierwszej wizycie przyjrzała mi się uważnie i stwierdziła że
      moja tarczyca jej się nie podoba. Dała mi skierowanie do endokrynologa, który
      wykrył chorobę Hashimoto (nie leczona w ciąży może powodować niedorozwój
      centralnego układu nerwowego u dziecka). Dodam jeszcze że w rodzinie mam dwóch
      lekarzy (mama i siostra) i nikt niczego nie zauważył.
      Ujęła mnie tym, że potrafi spojrzeć szerzej na człowieka, a nie tylko w tą
      jedną dziurkę.
      Polecam ją, choć tak jak do wszystkiego do Pani doktor też się można przyczepić.
      Według internetowego wzornika, jak powinien się zachować idealny lekarz na
      pierwszej wizycie nie spełnione zostały dwa punkty:
      - pani doktor nie zbadała mi piersi,
      - i nie dała prywatnego kontaktowego numeru telefonu do siebie.
      Pomimo tego jednak nadal ją polecam bo jest bardzo miłą i kompetentną osobą.
      • juleg 1sosenka!!! 07.09.04, 14:36

        1sosenka- Ja też znam Ilczukową, jest wspaniała, masz rację, najśmieszniejsze jest to, że ona kiedyś pracowała w panstwowym gabinecie i stąd ją znam i wszystkie kobiety ją kochały a wiadomo jak to w panstwowych, wszyscy wszystko olewają, ale nie nasza Aniasmile
      • kalinosia w spr.Dr.Sobiczewskiego 23.07.04, 21:37
        Dr Sobiczewski na codzień pracuje w Centrum Onkologii na Urysnowie (Klinika
        Nowotworów Narządów Płciowych Kobiecych). Znakomity fachowiec (zarówno
        ginekolog, położnik, onkolog i chirurg).
        • alcantra Re: w spr.Dr.Sobiczewskiego - ważne! 24.08.04, 09:45
          Kalinosiu, nawet nie wiesz ile mi dałaś tą informacją! smile
          Czy orientujesz się, czy jest szansa na wizytę u niego właśnie w Centrum
          Onkologii, jakiś inny kontakt niż przez CM? Prowadzi moją ciążę i boję się, że
          w razie jakiejkolwiek konieczności nie będę mogła się z nim skontaktować
          odpowiednio wcześnie.
          Serdeczności.
          • kalinosia Re: w spr.Dr.Sobiczewskiego 24.08.04, 10:56
            Alcantro, on pracuje w szpitalu onkologicznym! Tam się leczy chorych na
            nowotwory, nie ma tam oddziału położniczego przecieżsmile. Owszem jest
            przychodnia, ale przychodnia onkologiczna, czyli przyjmuja ludzi chorych na
            raka bądź podejrzewających u siebie te chorobę.Ale może jak się umówisz
            konkretnie z dr. Sobiczewskim to może Cię tam przyjmie, tego nie wiem smile. Moim
            lekarzem jest Kierownik ginekologii w CO (dr. Sobiczewski uczestniczył w mojej
            operacji i też czasem się mną zajmuje). Sama staram się o dziecko i wiem, że
            jak zajdę to mój docent skieruje mnie najprawdopodobniej do Orłowskiego (bo tam
            ponoć najlepsza patologia ciąży). Nie ma mozliwości rodzenia w CO przecież smile.
            Powodzenia - aga
            • alcantra Re: w spr.Dr.Sobiczewskiego 25.08.04, 12:16
              Aga, ale ja rozumiem, że jak on pracuje w onkologicznym, to nie ma nic tam
              wspólnego z położnictwem. Myślałam, że jest jakaś możliwość skontaktowania się
              z nim poza CM - po prostu chciałabym mieć jakiś kontakt z nim na wypadek nagłej
              potrzeby. W CM zwykle nie mam możliwości zapytania, bo zwykle siedzi z nim
              pielęgniarka. Ale może uda mi się sam na sam smile
              Trzymaj się, wszystkiego dobrego!
              Magda
              • kalinosia Re: w spr.Dr.Sobiczewskiego 25.08.04, 16:09
                Alcantro, możliwe, że jeśli się z nim umówisz to Cię tam przyjmie (chociaz nei
                wiem, czy on tak może przyjmowac pacjentki "nie nowotworowe" państwowo w CO, bo
                wiesz, dokumentacja etc uncertain). Jeśli chcesz to podam Ci telefon do jego pokoju
                w CO , pozdrowionka - aga
                    • alcantra Re: Mrozek-polecam, Janik-nie! 29.08.04, 17:57
                      No popatrz! A taki był tu polecany! Ja miałam z nim
                      doświadczenie "jednorazowe", kiedy robił mi USG w 6 tyg. Wydawał się bardzo
                      miły, o wszystkim powiedział, nie sprawiał wrażenia osoby podchodzącej do
                      pacjentek z lekceważeniem.

                      W każdym razie ja mam niemal bezgraniczne zaufanie do mojego obecnego lekarza,
                      dr. Sobiczewskiego - chodzę do niego od kilku lat. W zasadzie mam pewność, że
                      nie przeoczy niczego, co mogłoby się niedobrego dziać (odpukać). No i już na
                      pierwszej wizycie x-lat temu wyleczył mnie z obaw przed ginekologami. Wcześniej
                      miałam nie za przyjemne doświadczenia.

                      Pozdrowienia,
    • dominika8 Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 21.07.04, 09:57
      Hej, ja też prowadzę swoją ciąże w LIMie (20 tydzień). Prowadzi ją dr Kunicki,
      który też pracuje na Karowej, gdzie mam zamiar rodzić. Jest spokojny ( a to dla
      mnie b.ważne) i konkretny. Zbadał mi piersi, podał nr komórki itd Sam chodził i
      sprawdzał moje wyniki krwi, po czym do mnie zadzwonił i mnie uspokoił, że jest
      OK. USG robiłam u dr Janika-b.miły i przyjaźnie nastawiony, ale ostatnio
      poszłam do dr Mrozka, który może jest mniej wylewny, ale słyszałam że lepszy od
      Janika.
      Natomiast USG w tych ważnych momentach-12,13 tydz-przezierność karku, oraz 22
      tydzień-ogólny stan, przepływy itd robię u samego mistrza Dr Garwolińskiego na
      Finlandzkiej.
      Dr Romejko znam, super specjalista, mądra babka, ale skoro firma mi płaci
      abonament to chodzę do LIMu
      NIE POLECAM dr Chwalibogowskiej z LIMu, już gdzieś pisałam-okropny, drętwy
      babsztyl, który mnie tak potraktował przy pierwszej, nieutrzymanej ciąży, że
      miałam ochotę złożyć na nią skargę. Inne dziewczyny też pisały na forach, że
      jest beznadziejna.
      Pozdrawiamwink
      • minkapinka Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 24.07.04, 14:30
        > NIE POLECAM dr Chwalibogowskiej z LIMu, już gdzieś pisałam-okropny, drętwy
        > babsztyl, który mnie tak potraktował przy pierwszej, nieutrzymanej ciąży, że
        > miałam ochotę złożyć na nią skargę. Inne dziewczyny też pisały na forach, że
        > jest beznadziejna.

        Chwalibogowska nie przejęla się moimi krwawieniami od pierwszych dni ciąży. W 6
        tygodniu trafiłam do szpitala z zagrażającym poronieniem. Ciąza zakończyła się
        poronieniem w 20 tyg. Zdecydowanie odradzam tę panią.
        Kasia


    • joasia78 Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 21.07.04, 13:42
      Dziewczyny mam prośbę - może nie na temat, ale jednak - proszę o pomoc.
      Chcę rodzić na Karowej, ale oczywiście sceny dantejskie - wszyscy chcą.
      I mam w związku z tym pytanie: mnie też prowadzi lekarz z LIM (a jednocześnie z
      Karowej, konkretnie dr Beata Pietraszewska) i może miałyście sytuację, że
      lekarz pomógł wam dostać się do szpitala (głównie chodziło by mi o dziewczyny,
      które też przeszły Karową lub będę w najbliższym czasie).
      Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
        • luzix Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 17.09.04, 22:30
          Coz to i tak niczego nie gwarantuje. Ja od poczatku jestem pod opieka lekarzy z
          Karowej poczynajac od dr Lipinskiego - szefa ambulatorium - a teraz de
          MAlinowskiej a do tego mam cukrzyce ciazowa a i tak dowiedzialam sie od dr ze
          nie moge miec gwarancji, ze mnie przyjma gdy beda problemy z miejscami, w
          kazdym razie mam pierwszenstwo przed zdrowymi przypadkami...
    • annamarp Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 22.08.04, 08:00
      Czesc Dziewczyny, Ja rowniez polecam Dr. Barcz, bardzo mila i wnikliwa lekarka
      nigdy sie nie spieszy na kazde pytanie odpowie. Czesto przyjmuje dodatkowe
      pacjentki wiec nie ma sie co bac ze pod koniec ciazy nie bedzie terminow (do
      Niej sa okolo miesieczne). Polecam rowniez Dr. Mrozka robilam u Niego USG.
    • emma Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 24.08.04, 09:01
      Dr Mrozek jest OK. Dobre opinie są o Dr Pietraszewskiej.



      aga.5695 napisała:

      > Dziewczyny,
      >
      > Potrzebuje pilnie pomocy. Mam komplikacje po porodzie, z ktorymi nie daje
      > sobie rady moj dotychczasowy ginekolog. Czy znacie lekarza ginekologa z CM
      > LIM, z ktorego jestescie bardzo zadowolone i mozecie go polecic jako osobe
      > kompetentna? Do tej pory z przejrzanych watkow znalazlam nazwisko doktora
      > Maja. Wiecie cos o nim?
    • lenakom odp o ginekologów z lim-u 25.08.04, 16:02
      Istnieje forum dobrych i złych ginekologów (najlepiej wpisz w google i tam
      znajdziesz). Ja też wybierałam się do lim-u, zle ceny mnie wystraszyły. W forum
      polecano dr Pietraszewską, Maja, Kunickiego, Samsel, Skórską i Sołowieja. B.
      złe opinie były o dr Reutt - Jaworowicz. Nie polecano także Chlebowicza,
      Sorbiczwewskiego i Barcz. Powodzenia!
      • ajap.1 Re: odp o ginekologów z lim-u 27.08.04, 21:08
        A to ciekawe? Pierwszy raz czytam opinię, że nie polecano dr Barcz.Uważam,że
        jest wyjątkowym lekarzem super specjalistą.Bardzo kompetentna,wnikliwa i
        dokładna.Nie rozumiem, że ktoś nie poleca dr Barcz -to chyba jakaś pomyłka?!!!
        • kalinosia Re: odp o ginekologów z lim-u 30.08.04, 15:37
          Tez się zdziwiłam, bo nie spotkałam jeszcze negatywnej opinii o dr.
          Sobiczewskim. To świetny fachowiec, przynajmniej jeśli chodzi o sprawy
          ginekologiczne i ginekologiczno-onkologiczne. Jedyne co mozna mu zarzucić, to
          małomówność i mało uśmiechu, ale wkońcu nie to najwazniejsze smile
          • alcantra Re: odp o ginekologów z lim-u 30.08.04, 17:06
            eee tam. wink
            Faktycznie, generalnie wylewny i radosny nie jest, ale można spowodować, żeby
            się uśmiechał wink Wystarczy wejść rozpromienionym do jego gabinetu, spojrzeć
            prosto w oczy, to zapewniam, że nie wytrzyma smile Oduśmiechnął się, zanim
            jeszcze usiadłam (czyżby zaczął wykazywać zapamiętanie pacjentki? wink)
            Ostatnio nawet sam zagadał o imię dla dziecka - oczywiście najpierw się
            pochwaliłam, co wyszło na USG, chyba nieźle trajkotałam, ale dał się wciągnąć w
            rozmowę i nawet bez większych oporów. Po prostu ma taką naturę (może jest
            nieśmiały?). W każdym razie nie można mu zarzucić braku kultury ani skłonności
            do czepiania się jakichś głupich drobnostek.
            • lenakom Re: odp o ginekologów z lim-u 06.09.04, 13:04
              Widzę, że wywołałam niezłą burzę. Przepraszam jeśli te opinie kogoś
              skrzywdziły, ale one nie były moje. Ja byłam zainteresowana ginekologami z lim-
              u, bo planowałam wykupić tam abonament. Weszłam na strony dobrych i złych
              ginekologów i to właśnie tam znalazłam takie opinie. Przepraszam jeszcze raz.
              Pozdrawiam
    • lenakom musi być 06.09.04, 17:10
      Ja dzisiaj też miałam z tym problem. Może spróbuj inaczej. Wejdź w google i
      wpisz dobry ginekolog. Wyskoczy Ci forum gazety wyborczej. I tam już wszystko
      znajdziesz. Jeżeli będziesz miała problemy to spróbuj później. Ja też się
      dzisiaj wykańczam nerwowo przy ich forum bo próbuję sie dostać do developerów.
      Powodzenia!
      • alcantra nadal nie ma 06.09.04, 17:22
        Przeczytałam całą listę złych ginekologów. Wszyscy, których wypisałaś (łącznie
        z dr. Janikiem) są, poza Sobiczewskim. Wprawdzie wpisałaś nazwisko
        Sorbiczewski, ale zakładam, że chodzi o tę samą osobę. Użyłam też wyszukiwarki
        CTRL+F i też nic.
        W sumie to chyba dobrze, że nie ma. smile
        Ale przeszukam jeszcze raz.
      • alcantra Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 07.09.04, 08:23
        Lena, nie przejmuj się. Przecież to normalne, że nie mogłaś sobie sama tych
        nazwisk wymyślić (większość opinii faktycznie znalazłam, np. nt. dr. Janika,
        ale nie tę, która mnie interesowała). No bo niby jak? Spisałabyś sobie nazwiska
        kilku lekarzy z LIM i zabawiła w loterię? wink)))
        Pozdrowienia,
      • alcantra Jest! (dr Sobiczewski i dr Barcz) 07.09.04, 08:31
        lenakom napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=254694&s=5
        > Możliwe, że i tutaj coś znalazłam.

        Hej Lena. Znalazłam. Nic strasznego, z czym nie możnaby się zgodzić. wink Ale
        jak już gdzieś pisałam, tego lekarza też można rozgadać i "oswoić" wink Bądź co
        bądź moje zaufanie budował przez dobrych kilka lat. smile

        Przytaczam całą opinię, której szukałyśmy:

        "• Re: LIM Warszawa - dr Reutt - Jaworowicz
        givenchy 07.01.2003 11:36 odpowiedz na list odpowiedz cytując
        Z ogromną uwagą przeczytałam wszystkie posty i znalazłam kilka superlatyw pod
        adresem dr Reutt-Jaworowicz.
        Byłam pacjentką Pani Doktor ładnych kilka lat. Rzeczywiście, Pani Dr jest
        bardzo miła, niezwykle delikatna przy badaniu. Ale właściwie to wszystko, co
        mam do powiedzenia pozytywnego na jej temat.
        Analizując historię konsultacji u dr Jaworowicz muszę przyznać, że właściwie
        tylko 1 raz na 5 lat (przy pierwszej konsultacji zbadała mi piersi z własnej
        woli, o USG piersi trzeba się dopominać). W dokumentacji medycznej zawsze ma
        chaos, na każdej konsultacji musiałam opowiadać całą swoja historię od początku.
        Ostatnio dość długo krwawiłam, ale Pani dr zbytnio się problemem nie przejęła,
        mówiąc, że być może pękł pęcherzyk Graffa (okazało się potem u innego lekarza,
        że to polip). Właściwie chodziłam do niej, bo b. delikatnie przeprowadza
        badanie ginekologiczne, a ponieważ jestem osobą skrupulatną, sama dbałam o
        regularne wykonywanie badań. Teraz jednak, po historii z polipem, stwierdziłam,
        że czas poszukać lekarza, któremu można zaufać.
        Co do innych lekarzy w LIM-e:
        - byłam na USG u dr Sobiczewskiego - oszczędny w słowach, raczej szorstki w
        obyciu, ale fachowiec
        - dr Barcz - młoda, zaangażowana, ale przy badaniu niedelikatna

        Proszę o inne rekomendacje: czy ktoś był u dr Chwalibogowskiej ? Słyszałam b.
        pozytywne opinie ?"

        Pozdrowienia,
        • barbarasan dr.Niksinski, dr.Kuzlik, dr. Derlatka 07.09.04, 12:11
          Czy moze ktoras z Was spotkala sie z tymi lekarzami i moze cos na ich temat
          powiedziec? Ktos wspominal tez dr Solowieja - zdaje mi sie, ze juz nie pracuje
          w LIM'ie. przez jakis czas bylam jego pacjentka i bylam dosc zadowolona.
          Pozdrawiam,
          Basia
          • alcantra Re: dr.Niksinski, dr.Kuzlik, dr. Derlatka 07.09.04, 14:42
            barbarasan napisała:
            Ktos wspominal tez dr Solowieja - zdaje mi sie, ze juz nie pracuje
            > w LIM'ie. przez jakis czas bylam jego pacjentka i bylam dosc zadowolona.

            W ub. tygodniu byłam w LuxMedzie na Chmielnej - wśród ginekologów figurował
            m.in. dr Sołowiej.
            Pozdrowienia,
            • lenakom lim 07.09.04, 17:00
              Cieszę się, że to nie było nic strasznego na temat dr Sobiczewskiego. Szkoda
              tylko, że nie mogę skorzystać z pomocy lekarzy z lim-u, bo dużo dobrych słów o
              nich piszecie. Dla mnie jest troszkę za drogo. Tym bardziej, że ostatnio mam
              sporo problemów ginekologicznych i u lekarza bywam często. Do tego dochodzą
              koszty badań. Postanowiłam skorzystać z pomocy lekarki w moim rodzinnym
              mieście. Wydaje mi się kompetentna, bo jako pierwsza zleciła mi szereg badań,
              żeby dowiedzieć się co mi jest naprawdę. Dała mi też możliwość
              szybkiego "zaleczenia", ale oczywiście wybrałam opcję dotarcia do sedna sprawy.
              Wizyta w jej prywatnym gabinecie kosztuje dla studentek 30 zeta. Ważne dla mnie
              jest to, że przyjmuje w soboty. Tak więc myślę, że chętnie skorzystam z pomocy
              lekarzy z lim-u, ale dopiero jak będę w ciąży (mam nadzieję, że w ciągu 2 lat).
              Wtedy przestanę się liczyć z kosztami, a będę miała komfort psychiczny, że
              jakbym miała jakiś pilny problem to mogę iść do lekarza niemal od razu. I
              chciałabym, żeby był ze mną do końca, nawet podczas porodu. Trzymajcie kciuki
              za moje obecne leczenie. Pozdrawiam!
              • alcantra Re: lim 07.09.04, 17:09
                Lena, trzymam kciuki.
                Jeśli mogę Ci coś doradzić: w LuxMedzie też mają dobrych lekarzy (aczkolwiek
                należy uważać - ja potrzebowałam szybkiego skierowania i trafiłam fatalnie),
                chociażby przypominany dr Sołowiej. Jednorazowa wizyta pewnie też kosztuje ok
                80-100 zł, ale można sobie wykupić miesięczny abonament, wtedy wszystkie
                podstawowe usługi lekarskie, w tym ginekolog, będą wliczone. Nie pamiętam
                dokładnie, ale ten abonament to jakieś 40 zł na miesiąc. Myślę, że warto, skoro
                i tak musisz często chodzić na konsultacje.
                Serdeczności i trzymaj się ciepło. smile
              • lenakom do alcantry 07.09.04, 17:16
                Dzięki bardzo za informacje. Dowiadywałam się o abonament w lim-ie. Wiesz ile
                kosztuje? 4200 zł za rok. Płatne z góry. Szok! Skąd oni wzieli taką sumę?!
                Teraz mam inny problem. Natury naukowej. Właśnie wykreślili mnie z listy
                studentów na mgr. Dowiedziałam się 5 minut temu. Ile złych informacji można
                otrzymać jednego dnia? Ja dzisiaj swój limit wyczerpałam. Sorki, ale musiałam
                się "wygadać". Trzęsie mnie z nerwów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • joannak4 Re: do alcantry 07.09.04, 18:29
                  hej,
                  Nie martw się, uszy do góry! jak Cie wykreślili z listy to Cie znowu wpiszą
                  smile)) Wiem, wiem to kosztuje , ale na pewno będzie dobrze. A co studiujesz?
                  A co do abonamentu:
                  To jest tyle przy złotej karcie. Moja firma płaci dla mnie za takową 350 zł
                  miesięcznie. I właśnie ponoć trzeba co miesiąc a nie zgóry. Ale może dla firm
                  jest inaczej. Jako studentce to może lepiej płacić tylko za wizyty-to sie chyba
                  bardziej opłaci niz abonement, tym bardziej, ze gdy podziesz tam raz czy dwa
                  dostaniesz zniżkę. A warto wierz mi.

                  enakom napisała:

                  > Dzięki bardzo za informacje. Dowiadywałam się o abonament w lim-ie. Wiesz ile
                  > kosztuje? 4200 zł za rok. Płatne z góry. Szok! Skąd oni wzieli taką sumę?!
                  > Teraz mam inny problem. Natury naukowej. Właśnie wykreślili mnie z listy
                  > studentów na mgr. Dowiedziałam się 5 minut temu. Ile złych informacji można
                  > otrzymać jednego dnia? Ja dzisiaj swój limit wyczerpałam. Sorki, ale musiałam
                  > się "wygadać". Trzęsie mnie z nerwów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • lenakom Re: do alcantry 07.09.04, 20:27
                    Dzięki. Wrócił mój chłopak do domciu, wygadałam się i już mi lepiej. Jadę jutro
                    na uczelnie walczyć o swoje. Studiuję turystykę. Może mało to ambitne, ale
                    skoro już zaczęłam to chciałabym skończyć. Co do lim-u to zainteresowałam się
                    nim, bo mój chłopak miał przez firmę opłacony abonament. Nie mogłam skorzystać
                    z rodzinnej zniżki, bo jeszcze nie jesteśmy formalnie najbliższą rodziną.
                    Ha,hasmileBardzo miło mi się z Tobą pisze, ale muszę sobie zrobić tygodniową
                    przerwę. Jutro jadę do domu, a tam mam problemy z internetem. Tak więc napiszę
                    cosik za tydzień. Pozdrawiam/ Lena
                • alcantra do lenakom 07.09.04, 20:30
                  Hej, Lena,
                  LIM jest faktycznie drogi, nie mówiąc już o złotej karcie, która właśnie
                  kosztuje 4200 zł. Nawet z mężem zastanawialiśmy się, czy w związku ze
                  spodziewanym Maleństwem nie opłacałoby się tej karty wykupić (no bo wizyty,
                  badania, szkoła rodzenia wliczona), ale przekalkulowaliśmy i nie. Bolą mnie
                  trochę te wydatki na wizyty i oddzielnie na badania w związku z ciążą, ale
                  mojego lekarza nie zamienię na nikogo innego.

                  A tak wracając do ginekologów i abonamentu - ja miałam na myśli LuxMed, nie
                  LIM! Ja w LuxMedzie mam abonament z pracy i właśnie miesięcznie wychodzi nieco
                  ponad 40 zł (wiem, bo podatek za to trzeba płacić), ale moze to być oferta dla
                  firm. Natomiast napisałam Ci o tym abonamencie, bo ze 2 tyg. temu rozmawiałam z
                  ciotką męża, która powiedziała, że wykupiła sobie i córce abonament miesięczny
                  za 40 zł od osoby właśnie w LuxMedzie i jest bardzo zadowolona, m.in. ze
                  względu na ginekologów. Dlatego spróbuj dowiedzieć się o ten abonament czy to w
                  LuxMedzie na Racławickiej czy na Chmielnej (mają też jeszcze przychodnie w
                  centrum finansowym na Puławskiej i gdzieś na Pradze). Jeśli faktycznie
                  potwierdzą Ci te 40 zł miesięcznie, to naprawdę warto, bo wchodzi w to także
                  badanie USG - my z mężem skorzystaliśmy z opcji nagrania USG na wideo (trzeba
                  było tylko przynieść swoją kasetę), za co w LIM musielibyśmy zapłacić 150 zł
                  (kaseta wliczona)! A tak na marginesie: USG robił mi dr Królikowski, bardzo
                  sympatyczny młody lekarz, którego mogę polecić. Wprawdzie trzeba wyciągać od
                  niego informacje, ale na wszystkie pytania odpowiedział. Pytałam go m.in. o
                  szpitale, gdzie warto rodzić i przy okazji dowiedziałam się, że on nie jest de
                  facto położnikiem, a zajmuje się leczeniem niepłodności.
                  Acha, sprawdzałam, czy informacji o tym abonamencie nie ma przypadkiem na
                  stronach, ale doszukałam się tylko drogich ofert. Najlepiej więc zadzwonić,
                  albo zapytać e-mailem. Może być tak, że ciotka miala abonament z pracy i po
                  prostu skorzystała z opcji dokupienia abonamentu dla członka rodziny, ale
                  lepiej jak zapytasz sama. Tu jest link do strony:
                  www.luxmed.pl/nowa/index.php
                  A tak a propos studiów: nie przejmuj się, bo nie sądzę, że skreślili Cię
                  bezwarunkowo. Mnie też się kiedyś to przytrafiło (nawet chyba dwa razy, ale na
                  różnych uczelniach) i wiem, co to za uczucie. Okazało się, że czegoś tam w
                  terminie nie oddałam. Trzeba było napisać pismo z odwołaniem, czy nawet byłam
                  na rozmowie z dziekanem. W każdym razie nie mogą Cię skreślić ot tak bez dania
                  Ci możliwości odwołania się. Zawsze musi być jakieś wyjście - najgorzej to się
                  załamać. W każdym razie: nie poddawaj się. Skoro natura zwykle dąży do
                  równowagi, to po ciężkich dniach nadchodzą lepsze i na odwrót. Trzymaj sie
                  cieplutko smile
                  • alcantra Re: PS. do lenakom 07.09.04, 20:56
                    Acha, weź też pod uwagę to, co napisała Joannak4 - faktycznie mogą Ci
                    przysługiwać jako studentce zniżki i wizyty płatne oddzielnie niż abonament
                    miesięczny. Dlatego sprawdź jedną i drugą opcję. Jak sie orientuję, w LIM
                    zniżek udzielają tylko na kartę stałego klienta - 10%. Co do LuxMedu, to nie
                    mam pojęcia.
                    Pozdrowienia,
                    • lenakom Re: PS. od lenakom 07.09.04, 21:23
                      Dzięki serdecznie za informacje. Masz rację, 40 zł to naprawdę się opłaca.
                      Zadzwonię tam w tym tygodniu. A poza tym lux med przewinął mi się na stronach o
                      ginekologach i pewnie posłużę się też tamtymi podpowiedziemi. Tymczasem idę się
                      pakować i do wyrka. Jutro walczę na uczelni, a potem w drogę. Dobranocsmile
                      • mharrison Re: PS. od lenakom 08.09.04, 08:00
                        Dziewczyny, zadzwońcie i dowiedzcie się. Obawiam się jednak, ze 40 PLN to
                        dopłata pracownika,resztę płaci wasza firma.
                        Nam w LIMie całość opłacał pracodawca. Chcąc mieć kartę rodzinną musielibyśmy
                        zapłacić 700PLN/miesiąc płatne z góry za cały rok. Myślę, że opłaca to sie
                        jedynie w przypadku codziennej rehabiliacji.

                        W LIMie chodziłam do dr. Chlabicza, bardzo skrupulatny jeśli chodzi o wszelkie
                        badania, niestety nie pracuje w żadnym ze szpitali. Bez fajerwerków.
                        U Nisińskiego byłam na USG - było OK.
                        Byłam ze dwa razy u dr. Kwasniewskiego. Nie podobał mi się. Na większość pytań
                        odpowiadał mi "pani jest już trzeci raz w ciąży i sama powinna wiedzieć". I za
                        każdym razem sprawdzał, czy na pewno jestem zapisana do niego i czy przypadkiem
                        ta wizyta nie pójdzie na konto przyjmującego obok kolegi. Jedynym plusem i
                        powodem, dla którego do niego trafiłam był y wizyty w niedzielę.


                        Obecnie jesteśmy w Medicoverze (DOpłacamy 98PLN za kartę rodzinną). Po
                        początkowych perypetiach jestem bardzo zadowolona.
                  • dominika8 Re: do lenakom 08.09.04, 07:58
                    ja tylko dla uscislenia-Szkola Rodzenia w LIMie nie jest wliczona w cene.
                    Jestem pacjentka LIMu od lat, a szkola rodzenia kosztuje 500 zl (dzwonilam i
                    rozmawialam z polozna, ktora ja prowadzi)
                    • alcantra Re: do lenakom 08.09.04, 09:06
                      dominika8 napisała:

                      > ja tylko dla uscislenia-Szkola Rodzenia w LIMie nie jest wliczona w cene.
                      > Jestem pacjentka LIMu od lat, a szkola rodzenia kosztuje 500 zl (dzwonilam i
                      > rozmawialam z polozna, ktora ja prowadzi)

                      Jesteś pewna? Bo na stronach LIM www.cm-lim.com.pl/new/cm-lim/index.php?
                      p=4&ma=&ms=&sid= piszą, że szkoła rodzenia jest wliczona w złotą kartę... :-o
                      • barbarasan Re: do lenakom 08.09.04, 12:00
                        Moze szkola rodzenia jest wliczona w zlota karte (za te pieniadze pewnie
                        tak...), ale na pewno nie w zwykly abonament, ktory oplaca firma. Ja mam
                        abonament firmowy i ostatecznie wybralam szkole rodzenia w szpitalu, w ktorym
                        rodzialm (podobna cena, ale przynajmniej poznalam polozne ze szpitala).
                        Pozdrawiam,
                        B
                      • dominika8 Re: do lenakom 08.09.04, 17:30
                        tak, w zwykly abonament nie, a moze w zlota karte. Jestem posiadaczka zwyklej,
                        wiec sie nie za bardzo interesowalam tamta.
                        Koszt tak jak pisalam 500 zl, i gdybym nie miala miec cc, to i tak bym poszla
                        na Karowa do szkoly, cena ta sama a tak to przynajmniej poznam polozna no i
                        topografie szpitala.
                        • alcantra Re: do lenakom 09.09.04, 09:24
                          Ja miałam na myśli tylko złotą kartę smile
                          Ale nieważne - złota karta chyba naprawdę jest dla ludzi, którzy nie mają co
                          robić z pieniędzmi, albo potrzebują stałej opieki medycznej.
                          Na początku też zastanawialiśmy się z mężem nad tą szkołą rodzenia LIM, ale
                          zrezygnowaliśmy, bo: raz, że należy do droższych, dwa, że faktycznie lepiej
                          wybrać się do szkoły tam, gdzie się zamierza rodzić. I my tak właśnie zrobimy -
                          nawet jeśli sama szkoła nie spełni naszych oczekiwań, to mam nadzieję, że
                          przynajmniej zapoznam się z położnymi, na które mogę trafić.
                          Pozdrowienia.
        • marta.b13 Dr. Reutt- Jaworowicz i dr Solowiej 08.09.04, 12:45
          Ja tez chodze do dr Reutt. Rzeczywiscie jest troche roztargniona i wszystkiego
          musi szukac, ale poza tym sprawia wrazenie osoby doswiadczonej i jest bardzo
          sympatyczna. Zainteresowala sie moimi zylakami i bardzo mi pomogla (poprzedni
          lekarz zupelnie to zlekcewazyl- dr.Jerzak tez z LIM). Troche mnie zaniepokoily
          negatywne opinie na temat dr Reutt. Moze ktoras z Was moze cos jeszcze o niej
          powiedziec? Moze wiecie w jakim szpitalu pracuje? Bede wdzieczna.
          A propos dr Solowieja- jeszcze w lipcu chodzilam do Medicoveru i tam przyjmowal-
          kolezanka byla bardzo zadowolona.
          • ingutka Re: Dr. Reutt- Jaworowicz i dr Solowiej 10.09.04, 12:55
            Dr. R-J jest rzeczywiście bardzo sympatyczną i ciepłą osobą. Niestety ja bym
            jej nie poleciła -zignorowała moje krwawienia na początku ciązy i jeszcze mnie
            upomniała, że niepotrzebnie czytam w internecie opinie lekarskie. O skierowanie
            na badania musiałam się dopominać, bo zapomniała mi dawać . Teraz, pod koniec
            ciązy od czterech wizyt nie moge doprosić się badania ginekologicznego,
            powiedziała, że "tam lepiej nie ruszac, nie zaglądać"! A wszystkie moje
            informacje o dolegliwościach są komentowane jako :"jesteś w ciązy córuś, to tak
            musi być" lub "inne mają gorzej". Bardzo się rozczarowałam, bo wcześniej
            korzystałam z jej usług jako ginekologa i byłam bardzo zadowolona, nawej ją
            polecałam - teraz całkowicie rezygnuję z wizyt u niej, za bardzo zależy mi na
            dziecku.
    • portalegre Re: Ginekolog w Centrum Medycznym LIM - pilne!!! 09.09.04, 16:45
      Moje doświadczenia z ginami z LIM sa nastepujace:

      1) dr Reut - Jaworowicz
      cudowna, ciepla kobieta, stwarza rodzinna atmosfere, ale chyba jak sie okazuje
      niezbyt kompetentna, np. przypisala mi niewlasciwy lek, o czym dowiedzialam sie
      od kolejnego lekarza, czytalam tez troche negatywnych o niej opinii w necie,
      ale gdyby nie te 2 fakty - na pewno chodzilabym do niej nadal

      2) dr Barcz
      wszystkie moje kolezanki u niej rodzily i ja ubostwiaja wrecz, wiec poszlam
      nastawiajac sie bardzo pozytywne, no i wielkie rozczarowanie - p. Barcz byla
      oschla i niezbyt przyjemna, moze trafilam na jakis jej zly dzien, ale tak czy
      inaczej nigdy wiecej do niej nie pojde

      3) dr Fleszynska (ma jeszcze drugie nazwisko ktorego nie pamietam)
      trzymac sie z daleka! pouczala mnie przez cala wizyte i byla bardzo niemila
    • tomoe dr.Barrcz, dr. Reutt - nie. 17.09.04, 11:04
      Miałam możliwość bliższego przyjrzenia się dr. Barcz. Prowadziła moją ciażę.
      Straciłam dziecko w 17 tyg. na skutek zakażenia jaja płodowego gronkowcem.
      Tydzień wcześniej byłam na badaniu u pani doktor - nic nie zauważyła! A tam w
      środku był już niezły sajgon. Wylądowałam w szpitalu na Straynkiewicza, gdzie
      pracuje. przez tydzień leżałam ze skurczami, walcząc o dziecko, szpikawana 2-ma
      rodzajami antybiotyków. P. doktor wpadła do mnie 2 razy na moją wyraźną prośbę
      przez telefon. Przeczytała, co tam mam w karcie i wypadła. Fakt, była przy moim
      przyjęciu i znalazła chwilę, zeby mne zbadać, ale potem zniknęła jak meteor i
      tyle ją obchodziła jej własna pacjentka. aha, w pierwszym trymestrze zniknęła na
      urlopie - wiem, każdy ma prawo do urlopu, ale mogła mnie choć komuś przekazać! A
      ja akurat podczas jej nieobecności miałam plamienia i tłukłam się po tym limie
      oszalała ze strachu, bo komórka oczywiście wyłączona. Teraz - po poronieniu,
      okazało się, ze na miejsce wytłuczonego gronkowca w szyjce pokazał się jakiś
      inny. P. Barcz zaleciła mi doustnie przez 2 tyg. furagin (który działa
      wchłaniając się głównie do ukłądu moczowego) i tyle. Poszłam do innej lekarki
      (dr. Mazur ze szpitala na św. Zofii) i ta nie dość, że zafundowała mi na to
      miesięczną kurację furaginem to jeszcze przepisała mi globulki dopochwowe, które
      mam brać po 2 kolejnych miesiączkach. Zarówno mnie, jak i moim znajomym lekarkom
      wydaje się to sensowniejsze w tym przypadku... Aha, ta druga lekarka powiedziała
      mi, ze tak zaawansowane zakażenie musiało trochę trwać, i nie jest to sprawa 3
      dni, jak sugerowała dr. Barcz (no, bo skoro u niej była tydzień wcześniej, to
      głupio by było ...) Moja koleżanka też rodziła z tą lekarką i była bardzo
      zadowolona. Prawie się zakumplowała z panią doktor,. Ja jakoś nie byłam w
      stanie. Od początku miałam wrażenie, że nie budzę w niej sympatii. Cóż, może ona
      po prostu lubi prowadzić ciąże u jakiegoś określonego typu
      charakterologicznego... no i oczywiście, żeby nie było żadnych problemów.
      Co do dr. Reutt, to faktycznie jest roztrzepana i moim zdaniem przewrażliwiona.
      !,5 roku temu, kiedy trafiłam do niej przypadkiem powiedziałam, ze
      prawdopodobnie nie będe mogła zajść w ciążę bo jestem włochata, a poza tym
      jestem już stara (miałam 28 lat!). Dziwne, ale jakoś się jednak udało... jest
      miła i bada delikatnie, ale ja bym się bała do niej chodzić smile.. A teraz nie
      wiem tak naprawdę, co robić. Mam już dość tych wszystkich lekarzy, ale muszę
      znaleźć kogoś w LIM- ie ba tam mam bezpłatne ubezpieczenie. Nie wiem też, czy
      zostać u p. Mazur... nic nie wiem. Mam problemy z psychiką przez to wszystko.
      Chciałabym wyzdrowieć i móc zapomnieć o tym. Tylko do tego potrzebny mi dobry
      lekarz, a ja do nikogo nie mam już zaufania...
      • aska20 Re: dr.Barrcz, dr. Reutt - nie.do tomoe 17.09.04, 22:14
        strasznie smutne to co napisałaś... Wspólczuję Ci z całego serca. Też nie
        słyszałam dobrych opini o dr Barcz. Polecam dr Dynowskiego i dr Skórską są
        super. Na początek leczenia dr Skórska a jak bedziesz zachodzić w ciąże to dr
        Dynowski.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki
        Asia
      • slon10 tylko dr Barcz 18.09.04, 15:59
        Wzyciu swoimspotkalam wielu ginekologow, bo wiele niestety problemow mnie
        dotknelo, lacznie ze stratami ciazy. Nie da sie ukryc Tamoe, ze bardzo istotna
        oprocz wiedzy i doswiadczenia jest zwykla miedzyludzka chemia.Nie da sie wiec
        rowniez ukryc, ze lekarza wybierac nalezynie tylko pod kontem merytorycznym ale
        rowniez musisz gi lubic, czuc i przedw wsyzstkim vice versa.Ja konsultowana
        bylam przez wielkie slawy ginekologii w calej Polsce i nie w tym rzecz, ze ktos
        byl lepszy lub gorszy. Z niektorymi po prostu nie umialam nawiazac kontaktu.
        Jesli chodzi o dr Barcz to uwazam, jak rowniez cala masa moich blizszych i
        dalszych znajomoych, ze jest to swietny doktor. Fachowo zawsze na czasie,
        patrzaca na problem calosciowo a nie tylko przez pryzmat swojego zawodu. Nigdy
        nikt z "wielkich" nie zanegowal jej opinii. Dodatkowo dla mnie jest jak
        przyjaciolka, psycholog i teraz juz powszystkich problemach czesto przychodze
        zeby po prostu pogadac.
        ps. w moim przypadku to tylko dzieki niej mam dwoje zdrowych pieknych dzieci
        Rozumiem jaki przeszlas koszmar, ale gwarantuje ci, ze Twoj nie byl najgorszy i
        sa ludzie, ktorzy maja za soba ciezsze przezycia (w tym ja). Znalezienie
        winnego na pewno jest dla ciebie forma pocieszenia, ja jednak trzymajac na
        kolanachstarsza corke i przy pirsi syneczka nie moge zgodzic sie z Twoja opinia.
        Zycze Ci wszystkiego dobrego i szybkiego powrotu do zdrowia
        • ajap.1 Re: tylko dr Barcz 18.09.04, 21:10
          Zgadzam się z Tobą i również bronię dr Barcz - jest wspaniałym lekarzem ale
          również psychologiem.Rozumiem rozżalenie przedniczki,po stracie ciąży,nie
          wnikam kto zawinił natomiast mam przykład z bliskiego otoczenia,że dr Barcz
          uratowała moją znajomą i jej ciążę przed najgorzym.Dzięki dr Barcz(i oczywiście
          woli Opatrzności Bożej)pni żyją.Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia.
        • tomoe Re: tylko dr Barcz 18.09.04, 23:50
          Wiesz, nie będę licytować się z Toba na przejścia bo pewnie bym przepadła, ale
          nie jesteś jedyną osoba w Polsce która miała problemy ginekologiczne; ja też na
          studiach miałam takowe - dosć poważne - i przez półtora roku zwiedziłam całą
          masę gabinetów i lekarzy, łącznie z Centrum Zdrowia Matki Polki. W końcu
          wyleczyła mnie nie żadna obiegowa "sława" tylko pewna babulinka z Krakowa, pani
          tak stara, że ledwo łaziła, ale lekarz cudowny i kompetentny. Więc dr. Barcz nie
          jest bynajmniej pierwszym ginem, z jakim miałam do czynienia. nie latam i nie
          szukam winnego, tylko stwierdzam fakty. być może w czasach, kiedy Ty trafiłaś do
          dr. Barcz miała ona mniej pacjenttów i poświęcała im więcej uwagi. Ostatecznie
          jak jestem w 4 miesiącu ciąży i po paru dobrych wizytach dzwonię do własnej
          doktor prowadzącej to mam prawo mieć nadzieję, ze mnie chocaiż po nazwisku
          skojarzy! No a teraz trochę przyjacielskiego czy psychologicznego podejścia też
          przydałoby mi się szczerze mówiąc. nie oskarżam jej o niekompetencję, tylko o
          to, że nie poswięciła mi odrobiny swojego czasu, a zapewniam Cię, ze nie
          potrzebowałam go wiele. Wbrew pozorom nie jestem taka marudna. Patrzę na to z
          punktu widzenia nie długoletniej pacjentki dr. Barcz, tylko kogoś, kto trafił do
          niej teraz; i teraz właśnie mam takie wrażenia, jakie mam.
          • ajap.1 Re: tylko dr Barcz 19.09.04, 11:17
            Cześć Tomoe,bardzo dobrze cię rozumiem i nie dziwię się ,że masz takie
            odczucia.Fakt,że znam dr Bacz od zupełnie innej strony -wsłuchana w
            pacjętkę,przejmująca się jej problemami,poznająca ją po nazwisku.Moja znajoma
            dzięki zaangażowaniu i kompetencji dr Barcz urodziła zdrowe dziecko i sama
            uniknęła tragedii.Nie zmienia to jednak faktu ,że ty masz inne
            doświadczenia.Życze Wam szczęśliwego rozwiązania i nigdy takich
            przeżyć.Pozdrawiam serdecznie.
          • ajap.1 Re: tylko dr Barcz 22.09.04, 19:40
            Cześć może zajrzysz do forum dobry ginekolog i tam coś znajdziesz.Piszą tam o
            różnych dobrych ginekologach rownież pracujących w LIM.Trzytmaj się!!!
    • joanna4 Do tomoe 24.09.04, 11:11
      Doskonale Cię rozumiem i po prostu musi minąć trochę czasu, żebyś spojrzała na
      to z dystansem. Najlepszym zaś lekarstwem na takie przeżycia jest po prostu
      następna ciąża, która wynagradza poprzednie cierpienie.
      Wracając jednak do lekarza z LIM-u chciałabym Ci również polecić Dr Krzysztofa
      Dynawskiego, o którym wspominała już Asia (Aska20). Pan doktor prowadzi moją
      ciąże od początku i ze spokojnym sumieniem mogę go polecić jako dobrego
      fachowca. Jest skrupulatny, rzetelny i przy tym bardzo sympatyczny. Na każde
      najmniejsze odstępstwo w wynikach zwraca uwagę i ponawia badania. Nie traktuje
      żadnej ciąży rutynowo. Zawsze można do Niego zadzwonić w razie jakichkolwiek
      wątpliwości i również zawsze przyjmuje swoje ciążowe pacjentki poza kolejnością.
      Życzę wszystkiego dorego i pozdrawiam.
      Aśka
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka