Czy znacie dr.Gmyrka?

05.08.04, 08:36
Dziewczyny szukam informacji na temat tego lekarza może ktoś był u niego na
wizycie lub coś słyszał
za wszystkie opinie dziękuję
    • kalinosia Re: Czy znacie dr.Gmyrka? 05.08.04, 10:35
      hej, ja znam smile. To świetny lekarz i fajny człowiek. Młody (po 30-stce),
      przystojny smileKiedys pracował w IMiDZ, teraz pracuje w Centrum Onkologii w
      Klinice Nowotworów Narządów Płciowych KObiecych. Bardzo kompetentny lekarz,
      gdyż oprócz tego, że jest bardzo dobrym ginekologiem i położnikiem, to jeszcze
      zna się na onkologii ginekologicznej, a to bardzo ważne! Polecam z czystym
      sumieniem - aga
    • ewunia76 Re: Czy znacie dr.Gmyrka? 05.08.04, 20:05
      Ja również znam dr Gmyrka, ale to facet po 60-dziesiątce, więc nie ten o którym
      pisze Aga.
      Bardzo dobry specjalista, przyjmuje prywatnie w Chorzowie Batorym,na imię ma
      Józef.
      Ewa
      • kalinosia Re: Czy znacie dr.Gmyrka? 05.08.04, 21:12
        hmm, no właśnie, w sumie koleżanka nie napisała skąd dr. Gmyrek ma być (a
        wiadomo, "nie jednemu psu burek", chociaż to nie częste nazwisko
        chyba smile). "Mój" dr.Gmyrek ma na imie Leszek (ale mówią do niego Jarek smile)no i
        oczywiście jest z wawy. Przyjmuje w klinice Jolly Med na Lelechowskiej.
    • stokrotka2 Re: Czy znacie dr.Gmyrka? 06.08.04, 09:11
      Witam!
      Chodzi mi o dr.Gmyrka z Jolly med z Warszawy
      dzięki za odpowiedzi
      a może ma ktoś negatywną opinię na jego temat
    • kajaa1 Re: Czy znacie dr.Gmyrka? 06.08.04, 09:59
      cześć!
      Byłam u tego lekarza na Lelechowskiej
      i nie odniosłam dobrego wrażenia
      Mam 22 lata i miałam podejrzenia o ciąże (nie jestem mężatką)ale w długim
      związku
      Wydawało mi się że nie był zachwycony tym że nie mam ślubu a już uprawiam seks
      a do tego staramy się o dziecko
      Jego odzywki typu dzieciaku mnie mocno wkur...
      do tego mówił z ironią, głośno i bardzo namawiał mnie na tabletki anty
      Niewiem może miał zły dzień bo wcześniej też słyszałam same dobre opinie
      Pozdrawiam
      • kalinosia Re: Czy znacie dr.Gmyrka? 06.08.04, 11:18
        hmm, wiadomo, co pacjentka to opinia. Ja poznałam go w Centrum Onkologii i dla
        mnie był (jest) super. Fakt, mówi do mnie po imieniu, ale traktuje to jako
        wyróżnienie (miło mi było, jak wchodził np. na obchód, do wszystkich mówił Pani
        krysiu, Pani Zosiu, a do mnie cześć Agnieszko). Ile razy tam nie jestem zawsze
        się zatrzyma, pogada, spyta o zdrówko. Dodam, iż jestem po 1 poronieniu ,
        lekarze (notabene w IMiDZ) nie umieli stwierdzić przyczyny, dopiero dr. Gmyrek
        na badaniu usg w CO wykrył u mnie lekko dwurożną macicę, która mogła byc
        przycyzną poronienia, a żaden lekarz w IMiDz tego nie widział! Dr. Gmyrek ma
        bardzo wesołe usposobienie, które być może innym Paniom może nie odpowiadać,
        jest bezpośredni, ale dla mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile. Jednak co
        by nie było, lekarzem jest dobrym. Pzdr-aga
    • black-cat Re: Czy znacie dr.Gmyrka? 06.08.04, 13:40
      Byłam u niego raz i był to raz ostatni. Była to zwykła wizyta kontrolna po
      sześciu miesiącach od poprzedniej. Skusił mnie fakt, iż moja firma wykupiła
      wówczas abonament w Jolly Medzie no i doszłam do wniosku, że skoro to tyko
      wizyta kontrolna to pójdę. Drugi raz takiego błędu nie popełnię. Przede
      wszystkim miał brudne paznokcie ale to szczegół przy jego diagnozie, której
      przez długi czas nie mógł postawic tylko opisywał, co widzi. Na moje
      pytanie "ale panie doktorze co to w końcu jest i co można z tym zrobić?"
      wydusił z siebie przypuszczenie po czym zaproponował, żebym przyjechała do jego
      prywatnego gabinetu to wtedy zrobi mi zabieg za który zapłace taniej niż w
      Jolly M. Dodał, że rak może powstać i wciągu pół roku ale on się tym zajmie. Z
      płaczem pobiegłam do swojego poprzedniego lekarza, który stwierdził, że
      wszystko jest w najlepszym porządku, na szyjce były niewielkie torbiele Nobbota
      (nie jestem pewna czy dobrze to napisałam), ale one leczą się same i nic się z
      nimi nie robi. I rzeczywiście, od wizyty minęły 3 lata i wszystko jest w
      najlepszym porządku a po torbielkach nie ma juz śladu. Po mojej wizycie
      zgłosiła się do niego moja koleżanka z pracy (również na wizytę kontrolną) i
      również dostała propozycję odwiedzenia jego prywatnego gabinetu w celu
      usunięcia nadżerki. Jak sie okazało u innego lekarza, nadżerki żadnej nigdy nie
      było. Pozostał niesmak.
      • kalinosia Re: Czy znacie dr.Gmyrka? 06.08.04, 15:13
        hmm, zaskoczyły mnie złe opinie o dr.Gmyrku. Oczywiście ich Broń Boże nei
        neguję! Przyznam, że ja miałam z nim "do czynienia" tylko w Centr. Onkologii i
        tam wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Być może jednak nie jest taki w porządku
        do końca sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja