Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdzie???

10.08.04, 12:33
Dziewczyny, sporo czytam o milych wrazeniach z porody (jeśli tak to mozna
nazwać), ale wiele z opisujących dziewczyn coś komuś zapłacila ekstra, ja nie
chce i nie moge płacić, czy to oznacza, ze jestem skazana na złe traktowanie?
Które z Was też nie płaciły i były zadowolone??? I przede wszystkim :GDZIE?
    • linusia_75 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 10.08.04, 12:44
      Szpital Śródmiejski na Solcu.
      • olivia9 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 10.08.04, 12:54
        Witam
        Ja urodziłam swoje dzieciaczki w Instytucie Matki i Dziecka ,jestem bardzo
        zadowolona, miałam bardzo dobrą opiekę w trakcie porodu jak również po nim,
        póżniej leżałam jeszcze 2 tyg, bo córcia była na Neonatologii noworodka , miała
        kłopoty z serduszkiem, a mają tam super wyposażone oddziały dla noworodków.
        W trakcie , gdy tam byłam urodziła się dziewczynka z wagą 580 g i wiem , że
        przeżyła , bo mam stały kontakt z mamą Zuzismile
        Mąż był przy obu porodach , siedział przy mnie cały czas , a lekarze i
        pielęgniarki wcale nie traktowali go jakby przeszkadzałsmile
        Tydzień temu urodziła tam moja koleżanka , która jest osobą niesłyszącą i jej
        mąż również był przy niej , nawet przy cesarskim cięciu , żeby się nie
        denerwowała , a lekarze mieli lepszy kontakt z rodzącą
        Naprawdę ja gorąco polecam IMiDz
        Pozdrawiam Ewa mama
        Oliwki 3,7l i Dawidka 2,5l
    • frog73 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 10.08.04, 16:19
      Szpital MSWiA w Warszawie ul. Wołoska, nie zostawiłam tam ani grosza, oprócz
      jedzenia, ale to chyba wszęzie teraz jest nędzne. Opieka bardzo dobra,wszyscy
      profesjonaliści, lekarze nie konkurują ze sobą (co jest ważne!), nie ma się
      wrażenia, że pacjentka dr X jest traktowana lepiej niż dr Y. Pielęgniarki i
      położne zawsze uśmiechnięte i chętne do pomocy. Ja rodziłam tam dwa razy, w
      1998 i 2003 i za każdym razem było ok.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za dobry wybór.
      Mama Michasia i Dominiki.
    • ircias Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 10.08.04, 18:11
      Ja byłam w MSWIA tydzień temu, poinformowano mie, ze trzeba płacić. Ile i za
      co -Poczytaj: Szpital MSWIA na Wołoskiej!! jak jest?? Pozdrawiam Ircia
      • yasmin24 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 10.08.04, 18:58
        Ja urodzilam 5 miesiecy temu w szpitalu Praskim, troszke przez przypadek tam
        trafilam, bo odeslano mnie z Solca ( tak, tak, trzeba było na Solcu oplacic
        wczesniej polozna, to by mnie z kwitkiem nie odesłali). Opieka naprawde
        wspaniała, przede wszytskim lekarze ginekolody i pediatrzy przesympatyczni i
        bardzo kompetetni. Sale po porodzie 2-osobowe, tłoków tam raczej nie ma.
        Jedynie sala porodowa pozostawia wiele do zyczenia, ale przeciez spedzisz tam
        tylko kilka godzin smile) A po porodzie jest naprawde dobra i fachowa opieka.
        • sahell Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 11.08.04, 14:00
          szpital na solcu, bombowo, tylko znieczulenie kosztuje 600zl. ale nie musisz go
          brac
          sahell@wp.pl
    • milenamilena Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 11.08.04, 14:17
      Ja rodziłam w ICZMP w Łodzi (cesarka) i jestem bardzo zadowolona. Bardzo
      fachowa obsługa, kompetentni lekarze, tylko salowe obrażone na cały świat
      (oprócz jednej - pani Maryni).

      Pozdrawiam
      Milena + Antoś
    • elgosia Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 12.08.04, 08:52
      Wszędzie będę robić antyreklamę, bo strasznie sie zawiodłam na Solcu. Polecano
      mi ten szpital, a tymczasem pobyt tam wspominam bardzo źle. Brudno, personel
      mało pomocny, mam też wątpliwości co do kompetencji (źle zeszyte krocze,
      zakażenie dziecka). Nie pomogli mi w karmieniu piersią. W efekcie tak
      stresującego pobytu (spałam po 1-2 godz na dobę) i braku fachowej opieki miałam
      mało pokarmu i musiałam Synka dokarmiać. ODRADZAM SOLEC.
    • ingolula Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 12.08.04, 11:12
      marhab13 napisała:

      > Dziewczyny, sporo czytam o milych wrazeniach z porody (jeśli tak to mozna
      > nazwać), ale wiele z opisujących dziewczyn coś komuś zapłacila ekstra, ja nie
      > chce i nie moge płacić, czy to oznacza, ze jestem skazana na złe traktowanie?
      > Które z Was też nie płaciły i były zadowolone??? I przede wszystkim :GDZIE?

      Kochane Mamusie, prawda jest taka, że każda z nas ma inne wyobrażenia o dobrym
      czy złym traktowaniu. Każda z nas może trafić na lepszy bądź gorszy dzień
      pracy. Tak się składa, że zanim urodziłam swoją córeczkę w IMiD kładziono mnie
      na porodówce by wywołać skurcze przez cztery noce. Leżałam tam również w
      dzień i dzięki temu zobaczyłam wiele porodów. Kobiety zachowują się bardzo
      różnie. Jedne współpracują inne nie, a mimo to położne, pielęgniarki i
      oczywiście lekarze dają z siebie wszystko. Staram się zawsze szanować ludzi i
      ich pracę dlatego nigdy nie narzekam. Mój poród nie należał do łatwych, bo
      rodziłam aż 11 godzin, ale dzięki obecności męża, przyjaciółki i wielkiemu
      zaangażowaniu pracowników porodówki IMiD w końcu urodziłam dużą, zdrową
      córeczkę.
      Jestem im za to bardzo wdzięczna i oczywiście polecam Kasprzaka.


      • ingolula Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 12.08.04, 11:14
        ingolula napisała:

        > marhab13 napisała:
        >
        > > Dziewczyny, sporo czytam o milych wrazeniach z porody (jeśli tak to mozna
        >
        > > nazwać), ale wiele z opisujących dziewczyn coś komuś zapłacila ekstra, ja
        > nie
        > > chce i nie moge płacić, czy to oznacza, ze jestem skazana na złe traktowa
        > nie?
        > > Które z Was też nie płaciły i były zadowolone??? I przede wszystkim :GDZI
        > E?
        >
        > Kochane Mamusie, prawda jest taka, że każda z nas ma inne wyobrażenia o
        dobrym
        > czy złym traktowaniu. Każda z nas może trafić na lepszy bądź gorszy dzień
        > pracy. Tak się składa, że zanim urodziłam swoją córeczkę w IMiD kładziono
        mnie
        > na porodówce by wywołać skurcze przez cztery noce. Leżałam tam również w
        > dzień i dzięki temu zobaczyłam wiele porodów. Kobiety zachowują się bardzo
        > różnie. Jedne współpracują inne nie, a mimo to położne, pielęgniarki i
        > oczywiście lekarze dają z siebie wszystko. Staram się zawsze szanować ludzi i
        > ich pracę dlatego nigdy nie narzekam. Mój poród nie należał do łatwych, bo
        > rodziłam aż 11 godzin, ale dzięki obecności męża, przyjaciółki i wielkiemu
        > zaangażowaniu pracowników porodówki IMiD w końcu urodziłam dużą, zdrową
        > córeczkę.
        > Jestem im za to bardzo wdzięczna i oczywiście polecam Kasprzaka.

        Dodam tylko, że za nic nie musieliśmy płacić.
        >
        >
    • marhab13 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 13.08.04, 15:43
      Dzieki za dotychczasowe odpowiedzi, niestety nadal mam metlik w glowie....
      Martwii mnie, ze tak malo dziewczyn jest na tym watku, czy na prawde wiekszosc
      placi?????
    • mag_da_lenca Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 07.09.04, 03:54
      Droga Marhab !
      Mam taki sam dylemat. Tym bardziej, że bliźnięta i cesarka zalecona. Mam blisko
      do Praskiego, ale oni podobno mają straszne kłopoty finansowe i nawet mieli
      rozwiązywać Ginekologię i Położnictwo ??? Kto jeszcze był w Szpitalu Praskim ?
      Proszę o opinie !
    • aga305 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 07.09.04, 07:47
      ja rodzlam w szpitalu wojskowym w szczecinie i za nic nie musialam placic i
      jestem bardzo zadowolona. Polecam!!!
      • algezja Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 14.09.04, 14:46
        A ja w Policach k/Szczecina i jestem bardzo zadowolona. Nie zaplacilam za nic
        ani zlotowki. Mialam cc.
        Nie bylo idealnie, ale naprawde na niewiele rzeczy moge narzekac.
        Ale od nich zaczne:
        - Na pewno nieprzyjemna byla pielegniarka przyjmujaca mnie/nas do porodu
        (szczupla, krotkoscieta, troche ruda i brzydka :o)), juz na bloku porodowym.
        Strasznie zimna i nieprzyjemna kobieta, ktora kazda czynnosc wykonywala z
        wielkim westchnieniem. Ani jednego ludzkiego gestu. Na szczescie, po godzinie
        juz wiecej jej nie zobaczylam.
        - Lazienka to jedna wielka palarnia. Po prysznicu wychodzilam przesiaknieta
        nikotyna. Smierdzialo jak nie wiem co.
        - Dwie pielegniarki, ktorym mozna zarzucic lekkie nieprzyjemnosci. Jedna
        wmawiala mi ciagle, ze urodzilam syna, nawet gdy jej chwile wczesniej
        wytlumaczylam, ze mam coreczke. Druga majaca uprzedzenia co do podawania
        srodkow przeciwbolowych i trzeba bylo na zapas nagromadzic je na innej zmianie.
        - Wlasciwie zadna pomoc przy przystawianiu malej do piersi.
        - Bardzo dlugo czeka sie na wypis, panie w sekretariacie ciagle maja przerwe na
        kawe.
        Poza tym, bylo naprawde super:
        - Lekarze sympatyczni, mozna porozmawiac, zapytac.
        - Pielegniarki na ogol fajne, chetnie pomagaja, pogadaja, posmieja sie do
        maluchow. Chetnie sie dziecmi zajmowaly w nocy.
        - Pokoje dwuosobowe, z kibelkiem.
        - Tatusiowie nie sa przeganiani, ale zwracana jest uwaga, gdy ktoremus sie
        zasiedzi (na szczescie).
        - Lekarzy maluchow przesympatyczni.
        - Na sali pooperacyjnej super polozne, nie mozna sie naprawde do niczego
        przyczepic.
        - Podczas cc niesamowity klimat. Swietny, wesoly anestezjolog i kochana jego
        asystentka, dzieki ktorej az chcialo sie usmiechac. Mala od razu wyladowala
        najpierw w moich ramionach, pozniej tata juz jej nie wypuscil ani na chwilke.
        - Bardzo duzy nacisk na karmienie piersia (co sie moze i kloci z tym, co
        napisalam wczesniej, ale tak rzeczywiscie jest).
        - Nie ma dzikich zrywow w stylu: szybko, sprzatac, do lozek, bo ordynator
        przechodzi korytarzem. W innych szpitalach zawsze mnie to irytowalo.
        - Po mniej wiecej dobie dla nikogo z personelu nie jest sie juz anonimowym
        pacjentem.
        - Bez zadnych problemow dostaje sie wklady higieniczne, swieza posciel,
        szlafrok (paskudny, ale zawsze), rozek i kilka innych drobiazgow. Dostaje sie
        rowniez pudelko z niespodziankami: probkami, gazetkami, itd.
        To tak na szybko.
        Ja sie tam czulam naprawde bardzo dobrze!
        Pozdrawiam
    • peggy1 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 07.09.04, 13:30
      Mag_da_lenca!
      ja sluszalma o Praskim nie za dobra opinie, ale ak jak ktos juz tu napisal -
      wiele zalezy od tego czego oczekujesz.
      Ja mimo wszystko bede nadal robic reklame Solcowi bo spelnil moje oczekiwania -
      dzieki pomocy poloznych i lekarzy urodzilam zdrowego dzidziusia, a chyba o to
      glownie chodzi. Druga dzidzie (jak sie trafismile ) napewno tez tam bede rodzic.
      Ogolnie lezalam tam 2 tygodnie i naprawde mozna przezyc warunki sanitarne,
      biorac pod uwage ze wiekszosc mam spedza tam 3 dni.
    • anieszka76 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 08.09.04, 20:23
      Szpital Jordana w Łodzi, nie zapłaciłam ani złotówki a opieka super...
      Polecam
      • zaba_i_kijanka Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 08.09.04, 22:22
        Ja polecam Solec, dzięki szybko podjętej decyzji o cc mój synek jest dziś
        zdrowym dużym chłopcem i niechce myśleć co by było gdyby...
        dodam że mimo że coś było nie tak z IMiDZ odesłamo mnie z kwitkiem

        A opieka po porodzie jest wspaniała, zarówno ta gin. a przedewszystkim ta
        pediatryczna, następne dziecie napewno będe rodzić tam

        Ja niepłaciłam, ale przy naturalnym porodzie napewno płaci się za zoo
    • lidek51 JORDAN Łódź !!! 09.09.04, 09:32
      Polecam-REWELACJA.
    • viki1 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 09.09.04, 22:06
      Czesc
      5 miesiecy temu urodzilam córeczke w szpitalu na Solcu. Od początku
      wiedzialam ,że tam odbdzie sie mój poród .Sądze ,że podjelam sluszną
      decyzje.Nie mialam oplaconej poloznej ,a opieka byla bardzo dobra.Jedyną rzeczą
      na którą tam wszyscy narzekają to jest fatalny stan lazienek i toalet.Po ok.2
      tygodniach nawet dzwoniono do mnie ze szpitala by dowiedziec sie jak oceniam
      jakosc obslugi personelu szpitala
      Nieprawdą jest to jak wyzej przeczytalam ,ze dziewczyna nie zostala przyjeta
      poniewaz nie miala oplaconej poloznej,najprawdopodobniej nie bylo miejsc,a to
      czasami sie zdarza.

      wybór nalezy do ciebie
      • patee1 Re: Kto nie placił za poród, a był zadowolony-gdz 13.09.04, 22:54
        Ja rodzialm na Zelaznej i jestem bardzo zadowolona smile
Pełna wersja