Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka

17.08.04, 10:58
Chciałam podzielić się swoją radością. 08.08 urodziłam w tym właśnie szpitalu
swoją drugą córeczkę Kaję. Poród odbierała położna Iwonka, która jest
prawdziwym aniołem! Widać było od razu, że odbieranie dzieci to jej
powołanie. Jest czuła, spokojna i prawdziwy fachowiec. Nawet po porodzie jak
tylko była w szpitalu, przychodziła do mnie ukochać Kaję i zobaczyć jak sie
czujemy. Sam poród wspominam bardzo dobrze. Iwonka tak poprowadziła poród, że
nie trzeba było mnie nacinać. Pomimo iż rodziłam na sali ogólnej, czułam
intymność. Scianki są wysokie i każda ma kotary. Mój mąż cały czas był ze
mną. Opieka przy porodzie jak i po porodzie jest wspaniała. Wypowiedzi
lekarek były wyczerpujące. Generalnie polecam ten szpital i oczywiście Iwonkę
Oksiędzka!
    • enigma75 Re: Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka 17.08.04, 12:22
      Gratulacje! A czy wcześniej umówiłaś się z położną, czy po prostu ci się
      trafiła? Jak oceniasz Solec?
      Będę wdzieczna za informacje, bo termin tuż tuż, a ja nie wiem gdzie rodzić.
      zamkneli mi niestety Bielański.
      • sylvs Re: Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka 20.08.04, 11:44
        Cześć,
        jestem w tej samej sytuacji. termin mam na pażdziernik, a planowałam poród w
        szpitalu bielańskim. Rozważam Solec i planuje pojechać tam z mężem w przyszłym
        tygodniu.
        Dziś mam też wizytę u dr Pabich z tego szpitala i też jestem ciekawa co mi
        powie.
        pozdraiwam i powodzenia,
        Sylwia
      • koloris5 Re: Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka 21.08.04, 13:35
        Spotkałam się z nią dzień przed porodem (jakbym czuła). Jak ja rodziłam to było
        w ten dzień ok 20 porodów. To było prawdziwe oblężenie! Cały personel nie
        wiedział w co ręce włożyć. Tłumaczę ich może, bo pomimo tego natłoku starali
        sie wszyscy. Moja Iwonka była cudowna! Taka ciepła i dobra. Przy niej czułam
        sie bezpieczna. Sam szpital, jak szpital. Łazienki niezbyt ciekawe, ale to nie
        hotel. Powiem jedno, nie można jechać do szpitala z nastawieniem, że będą
        luksusy, bo ich nie ma. To jest kilka dni i daje sie wytrzymać tylko należy
        optymistycznie myśleć a nie czepiać sie drobiazgów. Bakterie są wszędzie, w
        każdym szpitalu. Ja na Madalińskiego złapałam przy cc gronkowca i 2 tyg sie
        męczyłam w szpitalu, potem jeszcze w domu i nie mogłam karmić bo pokarm mi
        zaniknął z tego wszystkiego. Trudno, miałam pecha. Teraz udało mi sie urodzić
        naturalnie. Razem z córcią jesteśmy zdrowe. Pokarm odpukać jest a poród
        wspominam jako miłe przeżycie!
        PS też miałam rodzić w Bielańskim...

    • elgosia Re: Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka 17.08.04, 21:48
      Gratuluję Dzidziusia!!! I cieszę się, że dobrze Cię potraktowali na Solcu,
      czego o sobie i swoim tam pobycie powiedzieć nie mogę. Pisałam już o tym na
      innym forum, wiec nie będę sie powtarzać i przesyłam linka.

      https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=14293762&a=14376606
      • koloris5 Re: Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka 21.08.04, 13:38
        Przeraziło mnie to co napisałaś...Niczego takiego nie zauważyłam. Szkoda, że
        tak niemiło wspominasz ten szpital. Ja wiem, że jak będę rodziła kolejne to
        napewno z Iwonką Oksiędzką i na Solcu. Pewnie łazienki do tego czasu
        wyremontują bo to był jedyny minus, który też dał się jednak przeżyć.
    • wana Re: Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka 18.08.04, 09:15
      Gratulacje!!!!
      Ja tam rodzołam dwoje dzieci i jeszcze ze troje bym z chęcią tam urodziła!!!
      Szpital wspaniały (a że skromny, to trudno), czysty, intymny... Opieka przed i
      po też świetna. Szkoda mi mamy, która miała złe doświadczenia, bo Solec
      naprawdę ma klasę.
      A przy okazji: jak wygląda pani Iwonka? Jak rodziłam w grudniu to była przy
      mnie cudowna położna, ale byłąm zaaferowana rodzeniem naturalnym prawie
      pięciokilogramowego chłopa, więc zapomniałam zapytać i teraz żąłuję... Moja
      pani miała ok 40 - 50 lat, gbyła niska, średnio szczupłą, włosy ciemne, nieco
      kręcone, do ramion. Bardzo spokojna i fachowa. Czy to pani Iwonka?
      Pomocy wink
      Pozdrawiam
      wana i Julenio
      • koloris5 Re: Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka 21.08.04, 13:40
        Niestety to nie ta sama położna...Moja to blondynka ok 35-40 lat. włosy do
        szyi, orzechowe oczy, ok 170 cm. Uśmiechnięta i zawsze gotowa pomóc.
        • hania3006 Re: Szpital na Solcu - położna Iwona Oksiędzka 21.08.04, 22:40
          Dziewczyny każdy szpital jest lepszy niż Inflancka. Mojego synka wyciągali
          najpierw vacum a później KLESZCZAMI, bo nie chcieli zrobić cesarskiego cięcia.
          Przez obojętność położników straciłabym moje dziecko, które nie oddychało kiedy
          je wreszcie wyciągnęli. DZIEWCZYNY JEŚLI CHCECIE STRACIĆ DZIECKO PRZY PORODZIE
          IDŹCIE RODZIĆ NA INFLANCKĄ.
Pełna wersja