ewel1 30.08.04, 15:28 witam wszystkie mamusie! mam pytanko, która z was rodziła lub zamierza rodzic na solcu? jak tam jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
elgosia Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 30.08.04, 22:35 O Solcu słyszałam wiele dobrych opinii, ale sama ich nie podzielam. Pisałam już o tym na forum. Generalnie na Solcu jest biednie i brudno, a sala porodowa podwójna (miałam szczęście i rodziłam sama), więc mało intymna. O wszystko trzeba sie samemu pytać, personel taki sobie...Z resztą nie będę tego wspominać po raz drugi. A Ty musisz sama podjąć decyzję. O każdym szpitalu napotkasz na skrajne opinie. Ja Solec odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 31.08.04, 09:06 A ja polecam. Rodziłąm tam dwa razy, i jak trzeba będzie - będę rodziła i dziesięć. Owszem, oddział jest mały, ale wcale nie brudny. Sale porodowe czyste, nowoczesne łóżka, salki oddzielone ścianami, intymnie - za poród rodzinny nie płacisz, ja nie płaciłam za położną, moja była cudowna. Opieka przed i po bardzo dobra. Dzieci bada się , mierzy i kąpie na salach - sama możesz zobaczyć, co lekarze z maluszkiem robią, w nocy pielęgniarki i lekarki same chodzą, jeśli słyszą, że dziecko płacze i pomagają w karmieniu, itp. Bardzo fajny jest ten szpital, nie mam żadnych uwag. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
elgosia Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 31.08.04, 12:08 "Owszem, oddział jest mały, ale wcale nie brudny." nie wymieniali wcale zakrwawionych prześcieradeł, w toaletach krew na sedesach i śmierdzi papierosami, a w prysznicach grzyb na ścianach. "intymnie" słychać rodzącą na drugim łóżku i opinie lekarskie, np. jakie jest rozwarcie - mozna śledzić równocześnie czyjś poród "za poród rodzinny nie płacisz" to chyba jedyny plus Solca, ale są inne szpitale z darmowym rodzinnym "w nocy pielęgniarki i lekarki same chodzą, jeśli słyszą, że dziecko płacze i pomagają w karmieniu, itp." po porodzie, w nocy czekałam 15 min na położną, żeby pomogła mi pójść do toalety, dzieci płaczące oddane na noworodki (chciałam się wykąpać) oddaja, jak tylko zapłaczą albo daja glukozę bez wiedzy matki,a karmić nie pomagają, tylko wciskaja mieszanke, jak tylko jest coś nie tak. nie wiem, Wana, czy rodziłyśmy w tym samym szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 31.08.04, 12:18 Przykro mi, że masz takie wspomnienia.... Ja rodziłam tam po raz pierwszy sześć lat temu, niemalże z ulicy, drugi raz rodziłam 25.12.03 - w Boże Narodzenie i podobało mi się tak samo. Przescieradło miałam czyste, fakt - łazienki koszmarne, ale z tymi krzykami to nie przesadzaj - nie można rządać, aby sale porodowe były wyciszone jak w Pentagonie, prawda? Co poród to wspomnienie. Mi podobało się bardzo, dziecka mi nikt nie dokarmiał, panie lekarki i pielęgniarki samie chodziły: "...daj, Mama, pokażemy jak ssać..."... Nie przesadzam, naprawdę było świetnie. Bardzo mi przykro, że Ci tak źle się tam rodziło, ja jestem bardzo zadowolona. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 24.09.04, 16:56 Akurat to ze smierdzi papierosami to nie wina szpitala tylko durnych mamusiek ktore pala papierosy w lazienkach(sorry ale nie moge tego inaczej nazwac). Z krwia na sedesie jest podobnie. Salowa nie bedzie chodzila co 15 min do toalety zeby posprzatac bo same rowniez powinnysmy zadbac o czystosc wokol siebie. Lezalam niedawno na patologii w szpitalu brodnowskim. Z tego co zauwazylam opieka jaka dostajemy i zachowanie personelu w duzym stopniu zalezy od tego jak my same sie zachowujemy. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
elgosia Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 31.08.04, 13:54 Cieszę się, że innych to nie spotkało, co mnie i mam nadzieje, że moja opinia jest odosobniona. Potwierdza to jednak fakt, że nie ma szpitala idealnego i wszędzie trzeba mieć troche sczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia251 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 31.08.04, 15:22 witam ja rodzilam na Solcu w lipcu, nigdy wiecej nie bedę tam rodzic. Nie wiem jak mozna chwalić ten szpital. po pierwsze bród, szczególnie w łazienkach i toaletach, lazienki są koszmarne, grzyb od podłogi do sufitu, smierdzi jak z szamba, brudne metalowe taborety, gdyby nie moj mąz, który myl mnie przez pierwsze dni, to chyba nie myłabym się wcale. Toalety ciasne bez paieru toaletowego, w niektórych nie domykały sie drzwi, trezba było trzymać jedna ręką drzwi, druga koszule i szlafrok a trzecia przydałaby sie na trzymanie wkladu. Co do personelu, jest tez kiepsko, pielęgniarki z noworodków nie sa chętne do pomocy. moje dziecko dopajały bez mojej wiedzy, prosiłam wiele razy o pomoc przy karmieniu, dopiero po godzinie się zjawiały, przystawiły mi raz corkę i odchodziły. a co do nowowczesnych łóżek, to sa na porodówce, ale na salach sa stare i tradycyjne. Porodówka okropna, 4 kobiety moga rodzić na raz, boksy oddzielone ścianami, zasłoniete kotarami, wszystko słychać. czy kobiety w Polsce nie maja wymagań, zwlaszcza jeśli chodzi o czystość, dla mnie jak ktoś mówi, ze na Solcu jest super, to znaczy, ze chyba sam nie dba o higiene i warunki dla siebie i dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 31.08.04, 16:27 Kochana, ja dbam o higienę, Solec też chwalę. Nie wyciągaj daleko idących wniosków - ja spotkałam się z życzliwością i kompetencją, przykro mi, że Ty nie, bo poród powinien być pięknym przeżyciem. Chyba najlepiej, żeby autorka postu sama pojechała tam na rekonesans. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
ewel1 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 31.08.04, 20:29 dzięki dziewczyny za opinie!!!! mówiąc w prost nie wiem co mam już myśleć ale wasze opinie są dla mnie cenne. Decyzję podejmę i tak pewnie w ostniej chwili (mam jeszcze chwilę - rodzę 10.10.2004r.)i chyba będzie to MSWiA.Tam byłam widziałam, rozmawiałam i jest oki!!!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elgosia Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 31.08.04, 16:34 Widzę Marysiu, że jednak nie jestem wyjątkiem. Co do personelu jeszcze uwierzę, że są rozbieżne opinie, każdy ma lepszy i gorszy dzień, ale czy jak rodziłyśmy specjalnie ktoś wybrudził toalety? Widać faktycznie jednym to przeszkadza, innym nie... Odpowiedz Link Zgłoś
kretka27 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 01.09.04, 11:27 akurat jak zwiedzałam Solec (rodzę tam za miesiąc) w toaletach było czyściutko. Co do dymu papierosowego, to chyba nie jest winą szpitala i personelu, ze jakieś mamusie/ciężarówki/położnice są na tyle "inteligentne", że popalają w kibelkach )) Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 02.09.04, 09:39 Ja rowniez mam dobre zdanie o Solcu i pisalam juz o tym wczesniej. Mysle ze to zalezy od nastawienia. Mnie pomoglo ze lezalam tam przed porodem i troche poznalam lekarzy i pielegniarki, a do warunkow sie przyzwyczailam, choc nie sa rewelacyjne. Generalnie jestem zadowolona bo urodzilam slicznego, zdrowego synka, a przeciez o to mi chodzilo..... Odpowiedz Link Zgłoś
bartosik123 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 02.09.04, 13:35 Ja rodziłam tam 15 maja 2002 r. Urodziłam bardzo szybko więc byłam zadolona. Ale: gdy przywiozla mnie karetka miałam skurcze co 1,5 minuty (godzinę od odejścia wód)mimo to lekarz i położne stwierdzili, że bedę rodziła do rana bo to pierwszy poród(było około 18). Za około godzinę mąż biegł po położną bo zacząłam rodzić a jej nie było. Gdy przyszła, zbadała mnie i szybko zacząła zakładać ochraniający fartuch bo poród faktycznie się rozpoczął. Nacięcie krocza zrobiła nie podczas skurczu więc bolało okropnie. Na szczęście o 19.50 pojawił sie Bartuś. Nieprzyjemne jest również szycie bo lekarz nie czekał aż zacznie działać znieczulenie. Najśmieszniejsze jest to, że gdy już emocje opadły i udało mi się przysnąć, położna ktora odbierała poród obudziła mnie żeby wypałnić jakąś ankietę (była 4 rano). Rewelacyjnie za to wspominam opiekę nad dzieckiem. Pediatrzy są wspaniali. Cudowna jest również młoda położna, o której wiem tylko, że była z Żyrardowa. Na imię miała chyba Magda. Gdybym miała rodzić drugi raz nie wiem czy zdecydowałabym się na Solec. A może miałam pecha i trafiłam na fatalną położną odbierającą poród? Wiem, że miała grudi dyżur z rzędu, ale czy to powód żeby lekceważyć pacjentów? Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 02.09.04, 16:16 Witam Jak będę chciała obejrzeć szpital to są wyznaczone dni , trzeba wcześniej ich poinformować czy mogę iść wtedy kiedy będę chciała Mam zamiar wejść tam z nienacka Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
furtado Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 23.09.04, 14:58 Rodziłam na Solcu 5.09.2003 i to jakie są warunki zupełnie mnie nie obchodziło. Dziewczyny albo miałyście łatwy poród i mało obchodziły was dzieci, albo jest to dla was rutyna urodzić. Sorry, ale jak tam przyjechałam, po tym jak nigdzie nie było miejsc (mimo pozałatwianych lekarzy i położnej) i na Solcu przyjęli mnie od ręki bez 1 skurczu, bez rozwarcia itd. to było to dla mnie ważne, że w końcu kogoś obchodzę i ktoś mi pomoże. Uważam dr Sarnowską za dobrego specjalistę, który potrafi podjąć szybką, fachową decyzję. Po wejściu do szpitala zostałam fachowo zbadana, łącznie z pomiarami itp. poczekałam na salę, dostałam obiad i globulki. Następnego dnia urodziłam. Nie ważne co jest w toaletach, ja nie pamiętam tego przecież miałam przy sobie mój skarb i tylko na nią potrafiłam patrzeć. Nie było problemu ze znieczuleniem zewnątrzoponowym, p. doktor szybko przyjeżdza. Pomyślcie sobie co by było gdybym jeszcze poczekała na skurcze, jak radzili mi na Orłowskiego (dodam, że kazali mi przyjeżdżać na KTG 3 razy dziennie, a w nocy dosłownie "niech pani słucha czy dziecko kopie"- no zawał na miejscu!!!!) Dodam, że było tydzień po terminie i co się okazało.....wody były zielone - antybiotyk ja i mała (ona nawet dwa antybiotyki), 5 dni w szpitalu-bez żółtaczki i u mnie leukocytoza mocna. Zajebiście co? Powinnam podać do sądu lekarzy z Orłowskiego, nie wspomnę o koszmarnych położnych na izbie przyjęć. I co dalej takie ważne są toalety i łóżka - BZDURA, ja nie jadę na wczasy, a za położną radzę zawsze płacić. Mam fatalne zdanie o państwowej służbie zdrowia, ale akurat szpital na Solcu traktuję inaczej. A jeżeli chodzi o to jak było przed porodem to tego się nie pamięta jak kogoś naprawdę boli. Odpowiedz Link Zgłoś
koloris5 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 23.09.04, 23:08 Ja rodziłam tam 08.08.2004 i jestem baardzo zadowolona. Fakt, że to czy ktoś jest zadowolony, czy nie zależy od nastawienia i charakteru kobiety. Są takie, które wszystkiego się czepiają i takie, którym zależy jedynie na szczęściu. Mój pierwszy poród był na Madalińskiego i nie będę opisywała jak ciężko spędziłam tam 2 tyg. po porodzie. Drugi poród powiedziałam sobie, że nie dam już sobie zrobić krzywdy i nie będę już taka miła dla personelu. Okazało się jednak, że nie miałam powodów do nagan, czepiania się. Położna Iwonka Oksiędzka była tak cudowna, że cały poród przebiegał w miłej atmosferze. Co do krzyków, które słychać...na Madalińskiego miałam salkę poporodową kawał od porodówki a krzyki słyszałam jakbym była obok. To chyba normalne, że się słyszy, że kobiety krzyczą, bo same też krzyczałyśmy. łazienki? Szczerze nie spodziewałam się hotelowych warunków, dlatego nie widziałam grzybów na ścianach i braku papieru. Wydaje mi się, że niektóre dziewczyny jadą z nieodpowiednim nastawieniem na poród. Aby miło wspominać poród należy myśleć tylko o sobie i dzidzi i o tym, że za 3 dni będzie się w domku i domowych wygodach, a szpital to nie jest hotel. A co do personelu, na którego wezwanie trzeba czekać aż 15 min. Jak ja byłam to większość szpitali była pozamykana a Solec przyjmował każdą rodzącą. Kobiet było więcej niż miejsc. Personelu jednak nie było więcej. Biedne pielęgniarki dwoiły się i troiły. Trochę wyrozumiałości…Co do opieki nad dziećmi podobnie. Dwie dziewczyny do chyba 30 dzieci. A wszystkie trzeba wykąpać i przebrać…nie jeden raz pomimo tego słyszałam jak mówiły do dzieci bardzo ciepło „no choć do cioci, nie płacz” itd. Położna Iwona przychodziła mnie odwiedzać i wyciskać córkę do pokoju. Chyba nie ma państwowego szpitala w którym warunki byłyby zbliżone do prywatnej kliniki…Mamy do wyboru albo zaakceptować albo zapłacić. Przepraszam, rozpisałam się, ale dawno już mnie korciło, żeby to napisać. Bez urazy. Polecam Solec i oczywiście Iwonkę, która sprawiła, że po porodzie mogłam rodzić już kolejne! Odpowiedz Link Zgłoś
nuna7 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 18.11.04, 08:38 1. Podobno teraz jest tam remont, wiec moze nie bedzie juz tak zle z tymi toaletami? 2. Czy ktos wie, jak to jest na Solcu z takimi rzeczami jak: - ochrona krocza (tna rutynowo czy jest jakas szansa na ochrone?) - chodzenie w czasie porodu przy podlaczonym KTG (zalezaloby mi na tym) - mozliwosc karmienia dziecka od razu po porodzie, a badanie dziecka dopiero po - czy dziecko od razu jest kapane czy tez jest mozliwosc pozostawienia na skorze mazi plodowej? 3. Czy trzeba zabrac wlasne: - wkladki - papier toaletowy - pieluchy - sztucce co jeszcze, o czym nie pomyslalam? Bardzo prosze o odpowiedz mamy, ktore tam rodzily. Odpowiedz Link Zgłoś
klubiale1 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 18.11.04, 09:17 nuna7 napisała: > 1. Podobno teraz jest tam remont, wiec moze nie bedzie juz tak zle z tymi > toaletami? > > 2. Czy ktos wie, jak to jest na Solcu z takimi rzeczami jak: > > - ochrona krocza (tna rutynowo czy jest jakas szansa na ochrone?) JA MIAŁAM NACINANE, POŁOŻNA NA MÓJ SPRZECIW STWIERDZIŁA,ŻE TAK BĘDZIE LEPIEJ> NACINANIE NIE BOLAŁO I DOBRZE SIĘ GOIŁO. > - chodzenie w czasie porodu przy podlaczonym KTG (zalezaloby mi na tym) NA CZAS PODŁĄCZONEGO KTG NIE POZWOLILI MI CHODZIĆ, ALE NIE TRWAŁO TO DŁUGO 10.MIN. NIE WIEM CO BY BYŁO GDYBYM MIAŁA MIEĆ KTG NA STAŁĘ. MOŻLIWE,ŻE CHODZENIE ZAKŁÓCA WYNIKI? > - mozliwosc karmienia dziecka od razu po porodzie, a badanie dziecka dopiero po U MNIE NAJPIERW POŁOŻONO DZIECKO NA BRZUCHU NA CHWILĘ. POTEM JE BADANO A JA RODZIŁAM ŁÓŻYSKO I MNIE ZSZYWANO, A POTEM MIAŁAM JUŻ MALUCHA DLA SIEBIE. MOŻE GDYBY SIĘ UPIERAŁA NAD INNĄ KOLEJNOŚCIĄ TO BY SIĘ ZGODZILI. NAJLEPIEJ SPYTAJ W SZPITALU. > - czy dziecko od razu jest kapane czy tez jest mozliwosc pozostawienia na > skorze mazi plodowej? > DZIECKO JEST KĄPANE DOPIERO W NASTĘPNYM DZNIU PO PORODZIE. MAZIE PŁODOWE SĄ ZOSTAWIANE, ABY SIĘ WCHŁANIAŁY W SKÓRĘ > 3. Czy trzeba zabrac wlasne: > - wkladki NAJLEPIEJ PIELUCHY (NIE PIELUCHOMAJTKI) BELLA DO NABYCIA W APTECE > - papier toaletowy TAK i RĘCZNIKI PAPIEROWE DO OSUSZANIA KROCZA, podkładki do siadania na desce klozetowej (cięzko je dostać, można zastąpić papierem) > - pieluchy TAK > - sztucce TAK UBRANKA DLA DZIECKA 3 kaftaniki, 3 śpiochy, 2 czapeczki, 2 skarpetki KILKA PIELUCH TETROWYCH DO USUSZANIA DZIECKA PO KĄPIELI ROŻEK LUB KOCYK DLA DZIECKA WILGOTNE CHUSTECZKI (Krem do pupy i spirytus do pępka jest na miejscu) 2 KOSZULE NOCNE ROZPINANE DO KARMIENIA STANIK DLA KARMIĄCYCH I KILKA WKŁADEK LAKTACYJNYCH NA WSZELKI WYPADEK WODA MINERALNA NIEGAZOWANA POMPOWANE KÓŁKO DO SIEDZENIA (takie jak dla dzieci do zabawy w wodzie) SZLAFROK, KAPCIE, kosmetyki, ręcznik Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
linusia_75 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 18.11.04, 19:22 Krocze raczej tną, chociaz na sali leżałam z kobitką, której nie cięli. To było jej 3 dziecko, urodziła w 15 minut po przyjeździe na porodówkę. Chyba nie zdążyli . Na ktg trzeba leżeć, poza tym wedle uznania. Karmić malucha zaraz po jego urodzeniu się nie da. Dziecko kładą na brzuszku, potem zabierają na badania, mamusia musi przecież urodzić łożysko i zszyć ją trzeba. Myślę, że ocena malucha jest ważniejsza od podania piersi, w te pół godziny odruchu ssania nie staci . Po szyciu dziecko przywożą i można spokojnie przystawić je do piersi jeszcze na porodówce. Dzieci się nie kąpie, to rutynowe postępowanie, nie trzeba o to prosić. Z rzeczy higenicznych typu wkładki, pieluchy dla dziecka czy nawet papier toaletowy należy brać wszystko, ewentualnie kupić w kiosku na dole (zaopatrozny z wyczuleniem na szpitalne braki), z tym bywa kiepsko, niby jest ale w weekend głupiego papieru toaletowego potrafi zabraknąć. Przy apetycie większym niż skromny dokarmianie może być przydatne, koniecznie zaopatrz się w coś do picia (najlepsza jest woda mineralna). Szpital też polecam, skromne warunki socjalne, za to personel i opieka - super. Powodzenia. linusia Odpowiedz Link Zgłoś
gosia66 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 18.11.04, 16:11 ja słyszałam bardzo dobre opinie na temat tego szpitala - znajoma rodziła 4 tyg. temu, obecnie jest tam remont więc łazienki które są (były) największym koszmarem mam nadzieję że zostały odnowione ja mam termin na maj 2005 jeszcze trochę czasu ale chciałabym znależc sobie lekarza prowadzącego w przychodni przyszpitalnej?? którego lekarza byście poleciły?? pisałam już to samo kilka postów niżej ale nikt mi nie odpowiedział, w tym poście takie samo pytanie i tyle odp. trochę mi przykro że się tu pcham, ale może mi ktoś odpowie prosze Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 18.11.04, 20:18 z lekarzy mogę polecic dr Raka, bardzo miły facet, aczkolwiek nie prowadził mojej ciąży a jedynie nadzorował poród. Polecam za t Iwonę Oksiędzką, rodziłam z Nią w listopadzie 2003 i teraz zamierzam w styczniu. Będe miała okazję porównac warunki sanitarne. Z tego co utkwiło mi w pamięci to to by brać wszystko, łącznie z lignina na łóżko i papierem toaletowym i nie liczyc na szpitalne nawilżane chusteczki czy mydło Johnsona, które uczulają b czesto. A poza tym to nie zgodze się, że dzieci nie kąpią przy badaniu. Mój mąż właśnie tym widokiem się rozkoszuje, krzyczacego synka pod kranem, gdy ja rodziłam łozysko i byłam szyta. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nuna7 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 18.11.04, 20:25 Dzieki za odpowiedzi. Mam jeszcze 2 pytania: Ktos tu napisal: po szyciu dziecko PRZYWOŻĄ czy to znaczy, ze dziecko jest badane w jakims innym pomieszczeniu? zastanawiam sie rowniez, czy wlasne koszule to jedyna mozliwosc bycia ubrana czy tez moze sa dostepne rowniez te szpitalne? Odpowiedz Link Zgłoś
linusia_75 Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 18.11.04, 20:31 Ta, na porodówce nie ma stanowiska do badania noworodków, takiego z odpowiednią temperaturą i oprzyrządowaniem. Ale to wszystko jest praktycznie jeden niewielki oddział, a nie 2 koniec szpitala, więc spokojnie . Miałam na myśli wózek, w którym leżą noworodki przez większą część pobytu w szpitalu. Koszule szpitalne są, jak najbardziej, ja rodziłam w swojej, poszła na straty . Ale korzystać z nich po porodzie bym nie chciała, jakieś kuse się wydają . Potwierdzam, że dzieci nie kąpią, to musiał jakiś wyjątek być. linusia Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: kto ostatnio rodził w szpitalu na ul. Solec 9 28.12.04, 02:33 Rodzilam na solcu jeszcze jak byl grzyb w toaletach )) Bylo super. Owszem grzyb byl, ale posciel byla wymieniana sprawnie, wszystkie polozne byly mile, z lekarzy najgorzej wspominam ordynatora Strzyzewskiego ktory jak mnie zbadal przed porodem to myslalam ze mu w twarz dokopie (akurat milam noge kolo jego twarzy), ale on chyba raczej na ginokologii siedzi )) Z rozrzewnieniem wspominam salowa ktora myla mnie po porodzie- ja sie trzeslam jak to po, a ona specjalnie myla mnie pod kodra zeby mnnie nie wychladzac i za kazdym razem przed dotknieciem mnie ostrzegala, co niewiele dawalo fizycznie bo mialam drgawki takie ze hej ) ale psychicznie bylo mi milo.... Nie bylam cieta- nie rozmawialam z polozna na ten temat ona chyba sama postanowila mnie nie nacinac i sie udalo Odpowiedz Link Zgłoś