Szkoła rodzenia a poród?

03.09.04, 23:23
chciałabym zapytać w jakim stopniu szkoły rodzenia przygotowują do samego
porodu? Czy jeśli nie ukończy się takiej szkoły to jest trudniej, jeśli tak
to pod jakim względem? Chętnie przeczytam też opinie mam, które już urodziły
bez przygotowania w żadnej szkole.
    • linusia_75 Re: Szkoła rodzenia a poród? 04.09.04, 08:51
      Oczywiście, że urodzisz bez problemu i bez szkoły, tak jak miliony kobiet przed
      Tobą. Przecież trafisz do szpitala pod fachową opiekę.
      Mi szkoła rodzenia dała poczucie bezpieczeństwa, że wiem co i kiedy może się
      dziać, jak poród może się zacząć, jak przebiegać, kiedy do szpitala itd czy
      chociażby o co pytać. Oczywiście to była czysta teoria, ale jednak miałam
      poczucie, że wiem co się dzieje i że dzieje się to zgodnie z planem. Taki
      komfort psychiczny co na pewno ułatwia zadanie.
      Poza tym szkoła rodzenia to nie tylko przygotowanie do porodu, ale też przebieg
      ciaży, ćwiczenia, opieka nad noworodkiem, dieta, karmienie piersią, możliwość
      obejrzenia szpitala i poznania panujących tam zwyczajów itd. Znowu - żadna
      praktyka, bo w praniu wyszło, że nie do końca robię tak jak nas uczono, ale
      jednak wiedza i poczucie, że wiem co i jak należy robić i co powinno mnie
      niepokoić.
      Moim zdaniem warto, ale i bez tego świetnie sobie poradzisz.
      Linusia
    • elgosia Re: Szkoła rodzenia a poród? 05.09.04, 10:54
      Nie byłam na szkole rodzenia i urodziłam bez problemu. Dużo wcześniej czytałam,
      to mi pomogło. A opieki nad noworodkiem można nauczyć się w szpitalu. Zwiedzić
      szpital możesz bez szkoły i to z zaskoczenia, co da Ci pełniejszy obraz. Ja
      uważam, że szkoda pieniędzy na szkołę rodzenia. Wolałam kupić za to coś dla
      Dzidzi.
      • kornelcia75 Re: Szkoła rodzenia a poród? 09.09.04, 21:05
        Hej ja tez mysle ze szkoła rodzenia to fajna sprawa,bardzo duzo dowiedział sie
        mój mąz o samym porodzie,skurczach no i opiece nad maluszkiem.Pozatym miło
        spedzalismy tam czas.Były cwiczenia i masaz który moze sie przydac przy
        porodzie.
        wiadomo urodzisz i bez szkoły,wiele rzeczy moze okazac sie zbyteczne np,masaz
        kiedy nie bedziesz chciała zeby ktokolwieg w bólach Cie dotykał nawet mąż.
        Ale ja nie załuje i mój mąz tez nie.
        pozdrawiamy ja i Maks(38 tydz)
    • joannak4 Re: Szkoła rodzenia a poród? 07.09.04, 18:34
      hej,

      Pewnie, ze urodzisz i bez szkoły. Usmiałam się kiedyś czytając wywiad z Moniką
      Richardson, która powiedziała, zę wszystkie te wiadomości których ja uczyli w
      szkole rodzenia wywaliła przez okno przy pierwszym skurczu smile)) Ale jeśli nie
      masz medycznego wykształcenia to Ci sie przyda. Wiem od koleżanek, które rodziły
      na poczatku studiów, ze były przerażone bo nie wiedziały co tak naprawde sie z
      nimi dzieje. Więc chyba warto pójść i sie przygotować. Albo przynajmniej
      poczytac ale chyba lepiej gdy można porozmawiac i sie dopytac.
      bobawka napisała:

      > chciałabym zapytać w jakim stopniu szkoły rodzenia przygotowują do samego
      > porodu? Czy jeśli nie ukończy się takiej szkoły to jest trudniej, jeśli tak
      > to pod jakim względem? Chętnie przeczytam też opinie mam, które już urodziły
      > bez przygotowania w żadnej szkole.
Pełna wersja