urodziłam : cc na Wołoskiej

13.10.04, 15:32
Córeczka ma już 17 dni. Ułożenie pośladkowe wymusiło planową cesarkę.
Spędziłam w szpitalu 4 doby. Przyjęcie, przygotowanie do operacji i operację
oraz opiekę nade mną po porodzie oceniam na 5plus. Maż był ze mną podczas cc
(115 zł), a także w sali pooperacyjnej.
W drugiej dobie przeszłam do sali 3 os.
Źle oceniam jedynie pielęgniarki noworodkowe, b. humorzaste, opryskliwe i nie
służące dobrą radą. Przez nie popłakałam sobie trochę w szpitalu.
Lekarze mili, położne b. b.sympatyczne, oddział czyściutki, nie mam
zastrzeżeń co do warunków sanitarnych. Odwiedziny w salach od rana do 21.00.
    • celeste Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 13.10.04, 16:21
      Hej, gratuluję córeczki!
      Ja też być może będę miała cc na Wołoskiej (2 lata temu rodziłam tam normalnie
      pierwsze dziecko). Czy możesz napisać, który lekarz robił Ci cc? I jak z opieką
      nad dzieckiem przez pierwszą dobę po operacji?
      Pozdrawiam
      • kretka27 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 13.10.04, 19:25
        cc robił mi ordynator, dr Szafranko, asystował młodszy lekarz, nie znam
        nazwiska.
        Dziecko przyniesiono nam do sali pooperacyjnej po ok. 3 h od porodu, zostało z
        nami kilka godzin. Wieczór i noc spędziło w pokoju noworodków, dostałam je
        znowu następnego dnia rano i już ze mną zostało smile
        • bella76 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 13.10.04, 19:29
          Kretka, ogromne gratulacje!!
          ja już niedługo też szykuję się na cc na wołoskiej, też u dr Szafrankosmile
          Powiedz, czy ta pierwsza noc jest obowiązkowo bez dziecka? mi powiedzieli, że
          będzie mogło być ze mną cały czas.. Czy były u Ciebie jakieś wskazania do tego
          czy tak po prostu tam jest?
          No i napisz jak tam z bólem, da się wytrzymać? po jakim czasie mogłaś coś
          zjeść, wstać?
          • kretka27 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 13.10.04, 22:51
            cc miałam o 9.30 rano, wstać mogłam o 5.00 rano następnego dnia. Do tego czasu
            miałam zakaz podnoszenia głowy z poduszki. W tej sytuacji ciężko mieć dziecko
            przy sobie. Brałam przez ten czas 3 zastrzyki przeciwbólowe, ból był, ale
            mniejszy niż się spodziewałam. Próby wstawania nie są przyjemne (mroczki,
            zawroty głowy), ale za 4 razem udało się i dowlokłam się do umywalki w kącie
            sali. Położne i lekarze "zaganiają" do ruszania się i chodzenia. Wieczorem
            następnego dnia powolutku, ale dochodziłam już wszędzie. Łóżka są niewygodne i
            b. wysokie, co utrudnia wstawanie.
            Praktycznie z godziny na godzinę wstępowały we mnie nowe siły i już w 3 dni po
            cc ruszałam się normalnie. Teraz nie czuję już żadnych dolegliwości.
            Powodzenia!
            • kretka27 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 13.10.04, 22:54
              aha:jedzonko smile
              w dzień operacji oczywiście nic nie jesz, następnego dnia dostaniesz na obiad
              ohydny kleik, a na kolację 2 suchary i herbatę. 3 dnia juz zwykłe szpitalne
              jedzenie.
              • bella76 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 14.10.04, 12:48
                O rany, można umrzeć z głoduwink
                A dlaczego nie mogłaś nawet głowy podnosić tak długo? czy miałaś znieczulenie
                podpajęczynówkowe czy zwykłe zewnątrzoponowe?
                I jeszcze - po ilu dobach wyszłaś do domu? jeśli będę miała cc np. w piątek,
                czy jest szansa na wyjście w poniedziałek?
                A mąż był przy Tobie? jak to zniósł? bo jak oglądaliśmy z moim mężem salę, to
                ten parawanik jest taki malutki!! że jak tylko on odwróci głowę, to chyba
                wszystko zobaczy, co?smile
                Dziękuję Ci bardzo za wszystkie informacje, bardzo mnie to uspokajasmile
                kiss**)
                • kretka27 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 14.10.04, 17:06
                  cc miałam rano w poniedziałek, wypis proponowali już w czwartek, ale mała była
                  naświetlana i dla spokoju poprosiłam o jeszcze jeden dzień w szpitalu,
                  wyszłyśmy w piątek.
                  Miałam znieczulenie podpajęcz.
                  Mąż oczywiście był, zniósł to dzielnie wink
                  Gdyby chciał wychylać mocniej głowę, mógłby widzieć pole operacyjne za
                  parawanem.
                  Trzymam kciuki, nic się nie bój smile
                  • rybka002 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 14.10.04, 17:45
                    Bardzo serdecznie Ci gratuluję maleństwa, u mnie będzie chłopczyk.Fajnie że
                    już za Tobą cc...
                    Kretka27 proszę napisz jeszcze jak z tym znieczuleniem? Czy anestozjolog
                    proponował Ci jakieś, czy miałąś wskazania do podpajęczynowego? Ja mam
                    planowaną cc dopiero za 1,5 miesiąca ale już się pomału denerwuję. Czy uśpili
                    Cię po wyjęciu dziecka?
                    • bella76 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 14.10.04, 19:20
                      Rybka, po co mieliby usypiać po wyjęciu dziecka??? pierwszy raz słyszę taką
                      opcję, przecież to już najgorsze jest za kobietą, to po co usypiać?
                      Dzisiaj byłam u dr SZafranko, trochę go pytałam o to znieczulenie. Wyszło na to
                      że podpajęczynkowe jest chyba trochę lepsze i dla anestezjologa i dla rodzącej
                      i chyba na to się zdecyduję.. zobaczę jeszcze.
                      Kretka, napisz jeszcze, czy dostałaś coś na uspokojenie przed operacją? ja będę
                      chciała,żeby mi coś dali bo zawsze przed operacjami strasznie się trzęsęsmile
                      Rybka a kiedy Ty rodzisz? może się spotkamy?smile
                      • rybka002 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 14.10.04, 20:19
                        Bella w przyszłym tygodniu idę na usg do dr Maciejewskiego. Pewnie mi ustali
                        termin cc. Ja będę miała 3cc i obie narkozy, dlatego jestem zielona w
                        kwesti "dzisiejszej" cc. rybka002@gazeta.pl Temin prawdopodobnie koło 20, 25
                        listopada. A wg usg 2 grudzień
                        • dona29 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 14.10.04, 21:45
                          Rybko -pozdów ode mnie serdecznie mojego ulubionego pana doktora!!!!Powinien
                          nawet po nicku się połapać...winkpozdrawiam serdecznie
                          • rybka002 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 15.10.04, 11:33
                            Jest faktycznie extra. Bardzo ciepły i dokładny. Leżałąm w maju 4 tyg w
                            szpitalu i był dla nas, a leżałyśmy w trójkę, najsympatyczniejszym lekarzem...
                      • kretka27 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 15.10.04, 15:19
                        nic a nic się nie bałam tej operacji, jechałam sobie jak do dentysty na wizytę
                        (choć dentysty to się trochę boję). Dostałam najpierw kroplówkę, żeby mnie
                        nawodnić przed zabiegiem, ale uspakajacza chyba w niej nie było. Wspaniała była
                        lekarka anestezjolog, śliczna, młoda osoba (nie znam nazwiska). Spokojnie
                        opowiadała, co będa mi robili, jakie będą odczucia w czasie operacji itd.
                        Zastzryków wcale nie czułam, atmosfera w sali operacyjnej była b. luzacka smile
                        • wlud2 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 15.10.04, 17:25
                          Część dziewczwyny,
                          widzę, że piszecie o doktorze Szafranko, właśnie chodze do niego i prowadzi mi
                          ciążę. Przyjmuje na Bródnie a ponieważ mieszkam tu więc do niego chodzę.Jak na
                          razie jestem zadowolona, myślę, że jest dobrym lekarzem, bardzo konkretnym i
                          rzeczowym, do tego jest bardzo miły, grzeczny i taktowny. Czy rzeczywiście taki
                          jest w szpitalu? Jak go oceniacie? Szkoda, że z Bródna na Wołowską jest dość
                          daleko bo na pewno zdecydowałabym się na poród na Wołowskiej, troche tam maja
                          drogo (zzo- 600 zł - czy rzeczywiście?) ale może warto czasem więcej
                          zapłacić...napiszcie jak to jest z panem doktorem, czy przy naturalnych
                          porodach też jest obecny i czy za umówione cc. bierze jakąś kasę? Ale teraz
                          lekarze chyba są bardziej nastawieni na poród siłami natury. Zmartwiła mnie i
                          trochę przeraziła jedna wypowiedź, że któraś z Was tak strasznie długo rodziła
                          i na dodatek aż tyle po terminie, mimo, że to drugie dziecko. Ja też spodziewam
                          sie drugiego dziecka a miałam przerwę 11 lat. (Termin mam na 18 - go a tu nic
                          się nie dzieje, wiem ,że to już blisko ale trochę się martwię,że tez mogę tak
                          długo przechodzić) Pewnie będzie tak jak bym rodziła pierwszy raz? co? Jak
                          myślicie? Pozdrawiam i czekam na Wasze odpowiedzi.
                        • bella76 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 15.10.04, 18:37
                          Kretka, to Ty dzielna kobieta jesteśsmile ja się jednak trochę boję...sad
                          A napisz jeszcze, jak to jest po takiej długiej przerwie z karmieniem - czy jak
                          przynieśli Ci córeczkę po nocy to nie miałaś z tym problemu? bo też się tego
                          obawiam trochę..
                          • kretka27 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 16.10.04, 21:12
                            po cc pokarm przychodzi później. Problemy z karmieniem były, spowodowane
                            głównie brakiem dobrej porady laktacyjnej, a także ogólnym osłabbieniem po
                            operacji. Dziecko przystawiłam do piersi około 4 h po operacji.
                            Teraz już chyba jednak wszystko jest pod kontrolą.
                            • bella76 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 17.10.04, 10:57
                              No to dobrze, że już oksmile Napisz jak tam Twoja mała, jak ma na imię, bo chyba
                              przeoczyłam i jak się czuje? ja też będę miała dziewczynkęsmile)
                              A jeszcze jakbyś miała chwilę, to napisz proszę jak to jest z rzeczami do
                              szpitala, ile czego potrzeba? nie wiem ile podkladów ile majtek jednorazowych,
                              ile ciuszków dla dzidzi?? Położna mówiła, że po dwie sztuki body, śpiochów itp.
                              wystarczy ale czy na pewno?
                              Aha jeszcze jedno- czy rożek jest niezbędny? czy wymagają go tylko na wyjście
                              ze szpitala? czy może dziecko w szpitalu w nim śpi? czy może być śpiworek
                              zamiast rożka?
                              Jeszcze raz gratuluję i dzięki za wszystkie rady!smile
                              • kretka27 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 17.10.04, 13:57
                                moja córeczka ma na imię Lilka smile A jak ma mieć na imię Twoja?

                                Z rzeczy , które używałam w szpitalu: 5-6 par majtek jednorazowych (naljepiej,
                                by sięgały wysoko na brzuch, nad szew), 2 paczki podkładów Bella (ale przez
                                pierwsze 2 dni uzywałam szpitalnych), 3-4 komplety ubranek dla dziecka, rożek
                                miałam swój (specjalnie kupiłam taki tańszy, do szpitala, bez usztywnienia),
                                ale nie jest konieczny, chyba jak ktoś nie ma swojego, to zawijają w takie
                                szpitalne, kolorowe. Paczka pieluch jednorazowych. Dobrze mieć swój krem do
                                pupy, np. Linomag. 2-3 pieluchy tetrowe, 2 flanelowe. Szlafrok, 2 koszule
                                (przez pierwsze 2 dni nosiłam szpitalną), stanik do karmienia.
                                • bella76 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 20.10.04, 10:53
                                  Moja córeczka też na "L" - Laurasmile Lila to śliczne imię. Ale Ci zazdroszczę, że
                                  jesteś już po!!
                                  W zasadzie wszystko, co wymieniłaś już mam oprócz tego stanika, bo szczerze
                                  mówiąc mam pewien problem z zakupem - nie wiem ,jaki kupić rozmiar. z tego co
                                  widziałam u moich koleżanek jak zaczęły karmić, to piersi bardzo im urosły -
                                  czy kupić wobec tego od razu rozmiar większy? czy może poczekać i wysłać potem
                                  męża, żeby kupił? Jak rozwiązałaś ten okropnywink) problem?
    • kinhus Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 18.10.04, 16:16
      Jak tak wszystkie dziwczyny zadaja pytania to i ja mam jadno. Czy trzeba
      wcześniej chodzić do któregoś z lekarzy pracujacych na Wołoskiej zeby tam
      rodzić. Jestem w 7 m-cu i zastanawiam się czy zacząć do któregoś chodzić na
      wizyty. A może wiecie który przyjmuje na Ursynowie?? Czy znacie przypadki
      odesłania z MSWiA?
      Kinga
      • alcantra Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 18.10.04, 21:53
        Hej,
        o przypadkach odesłania z MSWiA nie słyszałam, ale od 3 miesięcy na oddziale
        położniczym wisi kartka, że "w dniu dzisiejszym z powodu braku miejsc nie ma
        przyjęć", czy coś w tym rodzaju, ale o jednoznacznej wymowie.
        Niemniej jednak na forum czytałam nie raz, że w razie przepełnienia
        pierwszeństwo mają pacjentki prowadzone przez tamtejszych lekarzy bądź takie,
        które skończyły tam szkołę rodzenia, bądź mają opłaconą położną.
        Pozdrowienia.
      • celeste Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 19.10.04, 10:27
        Na Ursynowie to nie wiem. Na Mokotowie na ul. Malawskiego przyjmuje dr
        Durczyński (raz w tygodniu również w Nowej Iwicznej). Facet jest ok. W tej
        ciąży akurat chodzę do niego, poprzednią prowadził mi ktoś inny a i tak
        rodziłam na Wołoskiej (ale wtedy nie było takiego przepełnienia). Pozdrawiam.
        • kinhus Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 19.10.04, 17:28
          Dziękuję dziewczyny. W takim razie wybiorę się do któregoś z doktorów. A co
          powiecie o klinice pry szpitalu? Tam też przyjmują lekarze z MSWiA? Czy wiecie
          ile kosztuje wizyta?
          • celeste Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 19.10.04, 18:29
            W klinice z lekarzy oddziałowych, według mojej wiedzy, przyjmują dr Zakrzewski
            (on też prowadzi szkołę rodzenia), Grzybowski i Jaguś. Przyjmują też jacyś
            inni, którzy nie pracują na oddziale (lepiej zapytać). Z tych 3 dużo dobrego
            słyszałam o Grzybowskim. Ile kosztuje wizyta nie wiem. Czy w ogóle kosztuje?
            Wydaje mi się, że jest w ramach ubezpieczenia (chyba).
      • pijawka24 Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 27.10.04, 15:55
        Moją ciążę prowadzi dr Jaguś ze szpitala MSWiA.Chodzę do niego prywatnie, ale
        uważam że warto, gdyz słyszałam onim wiele dobrych opinii, a i ja jestem z
        niego zadowolona. Planuję rodzić na Wołoskiej i mam nadzieję, że dzięki temu iż
        on prowadzi moja ciąże nie zostanę odesłana z kwitkiem. Dr Jaguś przyjmuje w
        prywatnym Europejski Centrum Medycznym na Ursynowie ul. al. KEN prawie na
        przeciwko kościoła.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie, a szczególnie lutowe
        tak jak ja.
    • alcantra przyjęcia na Wołoskiej 19.10.04, 18:59
      Wiadomość z ostatniej chwili: dzisiaj chyba po raz pierwszy na oddziale nie
      wisiała kartka o braku miejsc. smile Chyba apogeum porodów mija. wink
      • kinhus Re: przyjęcia na Wołoskiej 19.10.04, 19:28
        No to jest super infosmile Może ktoś ze szpitala przeczytał forumsmile)A czy Ty
        leżysz w tym szpitalu? Na kiedy masz termin (jeżeli masz). I czy opłaciłaś
        położną (ile to kosztuje?).

        Pytająca Kinga smile


        • alcantra Re: przyjęcia na Wołoskiej 20.10.04, 09:22
          Nie, nie leżę. smile Swego czasu byłam na 100% przekonana, że będę tam rodzić
          (połowa grudnia), ale teraz traktuję go wyłącznie jako rozwiązanie zastępcze,
          gdyby coś się stało i miałabym nie rodzić w Międzylesiu. Dlatego m.in. chodzę
          tam na szkołę rodzenia - żeby mieć jaką taką gwarancję, że w razie problemu z
          miejscami jednak będą skłonni mnie przyjąć. Planowałam opłacać położną, choć
          nie wiem, czy ostatecznie bym się na to zdecydowała - koszt 600-650 zł (nie
          pamiętam dokładnie).
          Pozdrowienia
    • ikik Re: urodziłam : cc na Wołoskiej 28.10.04, 23:22
      Urodziała w czerwcu br na Wołoskiej przez cc jesli macie jakies pytania chetnie
      podziele sie swoim doswiadczeniem inormacje na priva
      pozdrawiawm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja