Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej...

05.01.05, 11:47
Cześć, dziewczyny!

Przeczytałam masę wątków o Karowej i o położnych, prześledziłam cały wątek
"super lista - top położne" i... wymienione są chyba wszystkie położne z tego
szpitala, a opinie są często sprzeczne... sad

Tak naprawdę, jestem cała zakręcona... Szukam takiej serdecznej, ciepłej
położnej, z wielkim sercem i uśmiechem, na pewno nie generała...

Jeśli macie kogoś takiego do polecenia, to bardzo proszę o informacje!
buziaki,
a.

Nasze Tygrysiątkosmile))
    • szyszunia75 Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 05.01.05, 14:09
      Miła, serdeczna i ciepła jest Małgosia Knaś, do której chodziłam na Szkołę
      Rodzenia. Wychwalana pod niebiosa Iga Kłosińska była pod koniec przy moim
      porodzie i - jak dla mnie - okazała się właśnie typem generała. Mnie to nie
      odpowiada. Trafiłam na dyżur Justyny Malinowskiej i byłam z niej zadowolona.
      Miła, młoda dziewczyna, taka ani ”bziu-bziu”, ani nie ostra, w sam raz jak dla
      mnie. Dyskretna, z wyczuciem, zachęcała mnie i motywowała do dalszego wysiłku
      dużo efektywniej niż pohukująca na mnie (na pewno w dobrej wierze) Iga
      Kłosińska.
      • aggu Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 05.01.05, 14:16
        Szyszunia, dzięki za szybką odpowiedź - dokładnie takie samo wrażenie odniosłam
        czytając o pani Idze, a mi też nie chodzi o generała, tym bardziej dzięki za
        Twoje typysmile Mogę Cię wykorzystać jeszcze paroma pytaniami? Od czego zależy, do
        kogo się trafi do szkoły rodzenia? Bo z tego, co zdążyłam wyczytać, to nie ma
        się tam okazji poznać wielu położnych, tylko jest się "przydzielanym" do
        konkretnej...
        • szyszunia75 Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 05.01.05, 16:53
          Ja rodziłam w marcu i wtedy to wyglądało tak: zbieraliśmy się na pierwszym
          spotkaniu Szkoły Rodzenia, położne puszczały po sali listę, potem dzieliły ją
          na grupy i rozdzielały odgórnie między siebie. Przy czym padła informacja, że w
          jeśli komuś bardzo zależy na przeniesieniu do innej grupy, to można
          indywidualnie... No a potem zaczynał się lekki obłęd. Wszyscy rzucili się do
          położnej z listą i podzielili kompletnie inaczej. W sumie bez żadnych
          problemów. Położne nie narzekały, że ktoś chce do nich dołączyć, bo wiadomo
          było, że potem najczęściej pacjentki będą się umawiać na płatną obecność przy
          porodzie... Największy tłum był do p. Igi, sporo do p. Anny Gorsiak (b.
          chwalona, ja nie znam). Mnie lekarz prowadzący polecił M.Knaś i bez problemu
          się do niej przepisałam, bo pierwotnie byłam u kogoś innego. Mam wrażenie, że
          ci przepisujący się znali po prostu opinie o położnych z netu albo u znajomych.
          W razie pytań polecam się, możesz pisać na priva. smile) Kiedy rodzisz?
          • malwes Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 06.01.05, 08:28
            Ja właśnie rodziłam z Igą - jestem bardzo zadowlona, choć to jest
            bardzo "konkretna babka" smile)))))) Ale mnie własnie o to chodziło. Bardzo
            kulturalna i miła a przede wszystkim bardzo kompetentna i z tego co się
            zorientowałam ma bardzo duże uznanie i szacunek wśród lekarzy.
            O pani Małgosi Knaś też słyszałam dobre słowa, tak samo jak i o Ani Gorsiak.
            Pozdrawiam
            • cysia.b Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 06.01.05, 12:12
              Ja rodziłam z p. Anią Gorsiak i jestem z niej bardzo zadowolona. Jest miła, ale
              też raczej konkretna, chociaż nie nazwałabym jej typem generała. Przede
              wszytkim jest bardzo spokojna i ten spokój się udziela. Moim zdaniem jest
              świetnym fachowcem.
    • k-julka Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 06.01.05, 14:06
      Pani Małgosia może jest i miła ale dla mnie niekompetentna.Rodziłam po
      terminie, chodziłam do niej na szkołę rodzenia, widziałam się z nią na chwilę
      przed porodem , przyjeżdżałam codziennie na Karową na ktg.I co??? Jak zaczęłam
      rodzić i wydzwaniałam do niej na komórkę(2 dni wczesniej widziałyśmy sie i
      rozmwaiałam z nią)po prostu nas olała i nie odebrała przez całą noc. I może
      pomyślałabym , że coś się stało, że ma jakieś problemy a wiecie co mi
      powiedziała po porodzie z usmiechem na ustach po paru dniach -że nie słyszała
      komórki bo była na balandze a tam było głosno.Więc może jest i fajna tylko po
      co się umawiała aspotkałalm ja przypadkiem w szpitalu bo pewnie do dziś bym nie
      wiedział co jest grane.Rodziłam z położną która miała dyżur z p.Anią G. -była
      super.
      • asia_z1 Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 06.01.05, 16:25
        Ja rodziłam z p. Anią Gorsiak i polecam ją z całego serca. Jest świetnym
        fachowcem i bardzo miłą osobą. Jej spokój udziela się wszystkim, a także
        poczucie humoru. Dzięki niej poród wspominam bardzo przyjemnie.
        Pozdrawiam
        Asia
    • verla Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 06.01.05, 17:22
      ja polecam jeszcze anke zajac. sama rodzilam natomiast z lekarzem dyzurujacym
      bo zadna polozna nie zdazyla !! skurcze trwaly 3,5 godziny a akcja porodowa 6
      minut !Wiec jak sie zaczelo to za szybko sie skonczylo smile)
      sumujac- mi bylo obojetne jaka polozna bedzie.bo co mialo bolec to bolalo a
      1000 zl za 6 minut pracy poloznej to u mnie byloby za wiele.oczywiscie u
      kazdego inaczej to wyglada. a polozne tam generalnie sa fajne.

      pzdr

      verla
      • awe555 Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 06.01.05, 18:53
        Ja w lipcu 2002rodziłam z Anką Zająć. Jest bardzo konkretna, na wizycie bardzo
        uwaznie wysłuchała moich próśb smile, a w dniu porodu monitorowała całą akcje
        najpierw telefonicznie, a potem w szpitalu. Nie zalicza sie do połoznych "miziu,
        miziu", ale ja takiej nie szukałam. Zalezało mi na konkretnej babce, która
        bedzie przede wszystkim super fachowcem. II faza porodu była baaaardzo ciężka i
        nie obyło sie bez lekko podniesionego głosu, ale to mi pomogło. W zwiazku z tym,
        ze mała ważyła 4 kg byłam "troszke" pocieta sad -Anka w trakcie szycia poprosiła
        o zmiane lekarza szyjacego i dzieki jej nadzorowi nie miałam żadnych
        dolegliwości po nacieciu! Co najważniejsze- w związku z tym, że trafilismy z
        porodem na jej przepisowy dyzur, nie chciała od nas pieniędzy!!!!!!!!! w lipcu
        2005 rodze kolejnego dzidziusia i postaram sie, aby była przy nas Anka smile
    • olga3025 Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 07.01.05, 09:54
      Na Karowej rodzilam kilka lat temu, ostatnio byli tam moi znajomi. Ja wybralam
      Alfredę Szczekan i im też ją polecilam. Nadal mogę ją każdemu spokojnie
      polecić. Nie jest tania ale to profesjonalistka. Niezwykle sympatyczna a także
      bardzo konkretna. Nie wiem czy przy kolejnym dziecku będę rodzić na Karowej ale
      jeśli tak, to z czystym sumieniem polecam Alfredę.
    • tygrysiatko1 Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 07.01.05, 15:47
      ja nie rodziłam jeszcze na karowej ale odbywam tam praktyki więc mogłam się
      przyjzeć wielu położnym w "akcji"... gdybym miała wybieraćwybrałabym
      AnięStasiewicz... jest bardzo sympatyczna uśmiechnięta nie jest generałem ale
      jakm potrzeba to umie sobie poradzić... i daje ogromne poczucie bezpieczeństwa!
      również bardzo fajna wydaje mi się Agnieszka Mucha jest spokojna i nie krzyczy
      ani niczego nie wymusza...
    • tygrysiatko1 Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 07.01.05, 15:50
      z całego serca polecam Anię Stasiewicz jest barzdo sympatyczna uśmiecznięta i
      daje duże poczucie bezpieczeństwa.... nie krzyczy i nie jest typem generała ale
      równieżnie "ati ati"
      drugąosobą godną polecenia wg mnie jest A. Mucha również jest miła i
      sympatyczna aczkolwiek jak trzeba potrafi być ostra
      • laskosia Re: Pomóżcie mi wybrać położną z Karowej... 11.01.05, 23:34
        smile
        ja 3 lata temu rodziłam z Alferdą Szczekan- jeśli kiedyś będę rodzić to tylko
        na Karowej i tylko z Alfredą- pewnie inne położne są ok, ale ja zdecyduje się
        ponowie na nią smile
        co do p. Igi Kłosińskiej to będąc na patologi widziałam jak umawia się z
        przyszłymi "klietami" i odniosław rażenie (może mylne), że dla niej to tylko
        interes... kobieta jest tak zajęta, że nawet uśmiechnąć się nie miała czasu...
        inne położne jakoś wszystko godziły były profesjonalne i pogodne a ta pani
        tylko bieg , bieg i następni....
        Kasia
Pełna wersja