Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiewicza?

25.01.05, 13:44
Witam,mam termin na 8 lutego i wlasnie podjełam decyzję, że chce zmienic
szpital,czy mogłybyście doświadczone mamy poradzić mi jak najlpiej urodzic na
Starynkiewicza?
Czy żeby się zabezpieczyć pieniądze powinnam zabrać ze sobą do szpitala? Czy
płaci się za "dodatkowe opcje" doiero przy wyjsciu?
bede bardzo wdzięczna za wszystkie inforamacje i dobre radysmile)
pozdrawiam
Kaśka
    • ela82 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 15:15
      Ja placilam za tzw. opcje dodatkowe dopiero przy wypisie.
      Sala (z tego co pamietam) - 1000, znieczulenie 700, pokoj jednoosobowy - 200 za
      dobe. (Ale pamiec moze mi szwankowac, maz placil, ja bylam polprzytomna ze
      szczescia).
      • katek292 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 15:40
        Bardzo Ci dziekuje,a tak przy okazji jak wrazenia z pobytu u nich?
      • betka77 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 15:42
        Na Starynkiewicza obecnie nie płacisz ani za poród rodzinny, ani za
        znieczulenie. To jest standard. Za pojedyńczą sale porodową też nie płacisz bo
        tam tylko takie są! ( 3 salki porodowe oddzielone od siebie ściankami ). Możesz
        jedynie zapłacić za sale poporodowe, o podwyższonym standardzie ( jedno - 200
        pln, lub dwuosobowe - 150 pln ). Sale poporodowe standardowe są 3-osobowe i
        naturalnie bezpłatne. Nie wiem gdzie się tak śpieszysz z tymi pieniędzmi ?! wink)
        ) Pozdrawiam1
        • katek292 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 15:50
          Nie śpiesze się z pieniędzmi, trochę mnie podniosłaś na duchusmile)
          ale nasłuchałam się takich historii...a tak starasznie ciesze się z przyjscia
          na świat mojego maleństwa i ogólnie mam bardzo optymistyczne podejscie do
          zycia, że zapomniałam o takich drobiazgach jak to,ze w Polsce bez opłacania w
          szpitalach jest tragicznie...Pytam,bo na Starynkiewicza pracuje mój lekarz i
          mówi,że tam tak nie jest, wiec moze nie powinnam tak panikowaćsmile)
          cieplutkie pozdrówka
          • betka77 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 16:06
            Wielokrotnie pisałam już o moim pobycie na Starynkiewicza. Jak cofniesz się do
            poprzednich stron tego forum na pewno znajdziesz. Opinie są różne, na szczęście
            zdecydowanie więcej jest tych pozytwnych. Ja jestem BARDZO zadowolona i
            właściwie nie mam żadnych zastrzeżeń, choć niektóre mamy narzekają, że dają
            mało jedzenia. Tego też się nie czepiam bo sama nawet tyle nie zjadałam. Akurat
            wtedy najmniej mi się chciało jeść. Dobrze jednak mieć jakąś wode bo po
            porodzie bardzo suszy smile)
            Naturalnie możesz zapłacic za to żeby położna od noworodków zajęła się Tobą i
            Maluszkiem po porodzie, jestes słaba i jeśli to pierwsze dziecko trochę zielona
            smile-kosztuje to zdaję się jakieś 250 pln. Ja nie opłacałam ani położnej, ani
            lekarzy, a miałam naprawdę znakomitą opiekę.
            Powodzenia! Trzymam kciuki!
          • beazel Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 16:16
            Dwukrotnie rodzilam na Starynkiewicza. Tak sie zlozylo, ze rok po roku. Za
            pierwszym razem wybor padl na ten szpital z powodu, lekarza ktory mnie
            prowadzil i jest tam zatrudniony. Za drugim razem, juz jako doswiadczona
            pacjentka, znalam szpital i wiedzialam mniej wiecej czego oczekiwac. Mysle, ze
            gdybym miala urodzic kolejny raz, wybor padlby na tenze szpital. Nie mam zlych
            wspomnien, wprost przeciwnie. Opieka jest ok, ale przede wszystkim jest bardzo
            dobra opieka na noworodkami - a w koncu to jest najwazniejsze.... Z
            doswiadczenia wiem, ze przede wszystkim nalezy zwracac uwage na Neonatologie.
            Porody sa do przezycia smile

            Serdecznie pozdrawiam i zycze powodzenia

            • ela82 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 17:04
              Mi dzwiecza w uszach caly czas slowa pani doktor z patologii (tam lezalam przed
              porodem) "na moim dyzurze nikt nie ma prawa umrzec".....wyciagnela mnie i moje
              dziecko. Nie cackala sie ze mna, ale dla mojego malenstwa zrobila wszystko.
              Przyszla jeszcze na oddzial noworodkow obejrzec "swoje kolejne dziecko". I
              wtedy pierwszy raz sie do mnie usmiechnela - jakby poczula ulge, ze wszystko
              skonczylo sie dobrze.
              JEzeli jeszcze kiedys bede rodzic - to tylko tam.
              • katek292 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 20:31
                Bardzo Wam dziękuje!!!
                Bede na bieżąco zdawac relację - obiecujesmile)
                Trzymajcie się cieplutko
                Kaska
          • guga_28 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 26.01.05, 10:30
            Katek,
            Ja tez tam rodzilam,chetnie podzile sie wrazeniami. dosyc dobrze znam ten
            szpital, poniewaz lezalam tam kilka razy . Zwiedzilam juz wszystkie
            oddzialy.Jak sie nazywa Twoj lekarz? Prosze pisz na priva: guga@go2.pl
            Pozdrawiam,

            Guga
    • mareike1 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 25.01.05, 19:33
      dobrze przeczytqać miłe słowa o tym wszpitalu, takze sie tam wybieram,
      wprawdzie dopiero w czerwcu i wszystko mozę sie zmienić ale miło
      trzymam kciuki za rodzące przede mną w tym miejscu... zresztą w kazdym smile
      • martucha1 do mareike1 25.01.05, 19:53
        Hej!
        Ja też tam będę rodzić w czerwcu smile))
        Już urodziłam tam córeczkę w styczniu 2004.
        pozdrawiam cieplutko
        Marta
        • aagulek Re: do mareike1 30.01.05, 09:46
          witam, ja mam termin na 3 lipca, ale wg jednego z usg na 29 czerwca, a Wy
          czerwcowki na kiedy?wybralam ten szpital ze wzgledu na opieke, prowadzaca i
          chore nerki, pozdrawiam, Agnieszka i Maleństwo 18t1dc
          • martucha1 do aagulka 03.02.05, 10:53
            No to duże prawdopodobieństwo, że się spotkamy, bo ja mam termin na 25
            czerwca smile))
            Kto jest Twoją prowadzącą?
            Marta
    • mareike1 Re do martucha1 26.01.05, 09:35
      no to moze się spotkamy, moje to bedzie pierwsze jestem całkowicie zielona....
      i troszkę się boje
      jesteś dobrym przykładem skoro rodziłaś tam raz i chcesz ponownie smile
      napisz coś może na e-mail mareike1@gazeta.pl a może masz gg
      buzi
    • monikadk Które położne polecacie ze Starynkiewicza 26.01.05, 10:42
      Cześć. Tez mam zamiar rodzic w tym szpitalu pod koniec marca. Sporo już
      przeczytałam postów na jego temat lecz wciąż mało wiem o położnych. CZy któraś
      z Mam rodzących tam mogłaby polecić (lub ostrzec przed) położną. Wiem, że
      nacinają tam wszstkie pierworódki. Czy jest może jednak jakaś położna, która
      stara się jednak chronić przed nacinaniem?
      Monika
      • kimot Re: Które położne polecacie ze Starynkiewicza 29.01.05, 10:54
        Monika a kiedy dokladnie ? Bo my z zona tez chcemy tam rodzic... A moze
        chodzisz do szkoly rodzenia jeszce?
        • monikadk Re: Które położne polecacie ze Starynkiewicza 31.01.05, 09:39
          Mam termina na przełom Marca i kwietnia a do szkoły rodzenia chodzę, zaliczyłam
          dopiero 3 spotkania. Na którą godzinę chodzicie (bo zrozumiałam że wy teraz
          też).
          Pozdrawiam
          Monika
          • kimot Re: Które położne polecacie ze Starynkiewicza 03.02.05, 08:35
            Dobrze zrozumialas smile My chodzimy na 17.00 na cwiczenia.. a Wy?
            • monikadk Re: Które położne polecacie ze Starynkiewicza 03.02.05, 12:43
              Też na 17 ale na wykłady sad(
              Jakby co to proponuję pisać na mój gazetowy email. Może wymienimy się trochę
              tym co już wiemy na temat rodzenia na Starynkiewicza.
              Fajne są ćwiczenia? Pytam bo my nie chodzimy.
              Pozdrawiam
              MOnika
              • kimot Re: Które położne polecacie ze Starynkiewicza 04.02.05, 08:46
                wczoraj napisalem smile
                • monikadk Re: Które położne polecacie ze Starynkiewicza 04.02.05, 09:08
                  Przed chwilą sprawdzałam i nic nie dostałam.
                  Mój mail monikadk@gazeta.pl
                  • kimot Re: Które położne polecacie ze Starynkiewicza 07.02.05, 12:27
                    Monia, To jak umawiamy sie jakos na krotka pogadanke jutro?
    • mareike1 Re: Ile kosztuje poród w sali pryw. na Starynkiew 26.01.05, 15:04
      ja mam zamiar rodzić z moim mężem i liczę że nie pozwoli mnie pociąć dla zasady
      tylko rzeczywiście jeśli będzie konieczność
      • aska34 urodzilam na starynkiewicza 27.01.05, 10:38
        ja urodzilam kubusia, pod koniec stycznia na starynkiewicza...
        nacinanie krocza to tam standart... nie znajdziecie tam wiec poloznej ktora je
        bedzie chciala chronic... pewnie osoba towarzysząca przy porodzie tez nie wiele
        zdziala... ja ze swej strony moge powiedziec, ze naciecie nic nie bolalo...
        albo moze byl to bol o wiele mniejszy niz bole porodowe... ja w kazdym razie
        nawet sie nie zorientowalam kiedy naciecie nastąpiło. nie żałuje, ze mialam
        naciecie bo Kubus szybciej sie na swiat wydostal a ja nie miala jakis pęknięc,
        ktore groziłyby nietrzymaniem moczu itd itp. Szwy zakladają rozpuszczalne i
        rzeczywiscie na początku ciagną niemiłosiernie szczególnie, ze w szpitalu gdzie
        nie ma warunków zeby wygodnie usiąść do karmienie... ale da sie przeżyc. Od
        mojego porodu mineło prawie 9 tygodni i wszystko sie ładnie zagoiło... Mysle ze
        wiekszym problemem jest ewentualne odejmowanie łozyska jesli takowe samo ładnie
        nie odeszło. Ja na szczście nie mialam tego problemu, ale poznalam tam
        dziewczyny ktore mialy w narkozie odejmowane...
        Jesli macie jakies jeszcze pytanie dotyczące porodów na Starynkiewicza chetnie
        odpowiem
        pozdrawiam
        joanna
        • monikadk Re: urodzilam na starynkiewicza 28.01.05, 09:30
          CAeść
          Z jaką położną rodziłaś i jaka była. Z postów na ten temat udało mi się znaleźć
          tylko dwie położne polecane przez kilka osób a o reszcie cisza. NAtomiast wiele
          kobiet chwali sobie tam porody właśnie ze względu na opiekę. Dlatego dziwi mnie
          że tak mało jest wiadomości o tamtejszych położnych. Napisz prosze coś o swojej
          (tu albo na email gazetowy).
          BArdzo dizękuję.
          Monika
          • aska34 Re: urodzilam na starynkiewicza 30.01.05, 10:41
            Nie mialam opłacanej połoznej, z tego co sie zorientowałam to wszystkie (a
            przynajmniej wiekszośc) są super i nie uważałam za konieczne zeby jakąs
            dodatkowo opłacac, wiem skądinąd ze wiekszosc dziewczyn bierze p. Anię
            Stachyre, rzeczywiscie jest b. fajna.
            Ale co jest smutniejsze to wogole nie spodobaly mi sie połozne noworodkowe, i
            nie bylam odosobniona w tej kwestii.
            Pozdrawiam
            Joanna
            • monikadk Re: urodzilam na starynkiewicza 31.01.05, 09:40
              Dziekuje za odpowiedź.
              Monika
            • kimot Re: urodzilam na starynkiewicza 04.02.05, 09:06
              Fakt Pani Ania ma bardzo duze poczucie humoru, ktore jak zgaduje moze miec nie
              bagatelny wplyw na rozladowanie sytyacji na sali porodowej. Oczywiscie nie
              wszystkim moze to odpowiadac, ale napewno nie zaszkodzi.
              Co do samego porodu to w tym tygodniu rodzila tam nasza kolezanka i byla
              zadowolona czy bardzo to nie wiem bo nie wiele rozmawialismy. Ale ogolnie bylo
              ok.
              Jezeli chodzi o szkole rodzenia to ja osobiscie polecam. Choc na poczatku na
              cwiczeniach byla dyskryminacja Tatusiow smile. Tzn mamy cwiczyly a my only
              gazetki.Ale od 3 zajec drgnelo i obecnie cwiczymy razem. Podczas zajec mamy
              ucza sie oddychac cwicza kolejne miesnie. Tatusiowie w pierwszej fazie zajec
              moga nadrobic lektury a drugiej ucza sie jak masowac mamy, jak niwelowac
              skurcze nog itd. Jezeli chodzi o teorie to mamy za soba juz 4 zajecia ... Na
              pierwszych byl wieczorek zapoznawczy smile. Znaczy kazdy placil kaske i podawal
              dane typu imnie wiek tc itd. Pozniej kilka uwag o szpitalu co i jak gdzie co
              jest. Kolejne zajecia to inormacja o samym porodzie co i jak w jakich pozycjach
              (pozniej bylo to rowniez omawiane na cwiczeniach). + krotka notka co nalezy
              wziac ze soba do szpitala. Bardzo pomocna przy zakupach. Kolejne wyklady to
              pielegnacja malenstwa.. Tatkowie ucza sie kopac na lalce (jest strasznie
              cicha wink oraz informacje o mitach i kosmetykach itd. Kolejne 4 zajecia to
              spotkanie odnosnie karmienia piersia.. + info co mozna a czego nie powinno sie
              jesc po porodzie.. To narazie tyle... Specjalnie dla Panstwa ze szkoly rodzenia
              w szpital przy pl. Starynkiewicza wasz korespondent.. Kimot....
Pełna wersja