ewcik77 27.01.05, 16:10 czy ktos moze mi cos powiedziec o tym szpitalu, chodze do dr Małeckiego ktory tam pracuje ale do tej pory slyszalam niezbyt pozytywne opinie o tym szpitalu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
inkai Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 30.01.05, 13:02 Odpiszę Ci za kilka dni, bo dziś w nocy urodziła tam moja koleżanka. Jak się wypytam to odpiszę Odpowiedz Link Zgłoś
lily23 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 30.01.05, 16:40 o to ja tez ebde obserwowac ten watek,bo tez bede tam rodzic,a tez slyszalam raczej negatywy o tym szpitalu.ja jestem u ordynatora. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcik77 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 31.01.05, 12:51 czekam z niecierpliwoscia, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
penelina Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 31.01.05, 18:09 Całą ciążę chodziłam do dr Ewy Glinki,na Galla.Z tym,że trzeba wiedzieć,że dr Glinka nie pracuje na oddziale gin-poł,przyjmuje tylko w Gallmedzie. Ciąża była ok,termin ustalony,rodzić miałam oczywiście na 3 piętrze. Dzień po terminie (akurat była to sobota,więc mojej lekarki nie było) postanowiłam pojechać na oddział,żeby ktoś się wypowiedział,czy jeszcze mogę chodzić w ciąży,czy może trzeba indukować itd.Chciałam po prostu mieć pewność,że wszystko jest ok. Już na izbie przyjęć było niemiło - dowiedziałam się,że przesadzam,że dzień po terminie to się nic nie dzieje itd.I co ja im w ogóle głowę zawracam.Wreszcie,udało mi się uprosić(dosłownie!),żeby jakiś ginekolog mnie raczył zbadać. Wyjechałam na górę,na oddział. Bardzo opryskliwa i niemiła dr K. zaczęła mnie badać...narzędziami!Myślałam,że z bólu spadnę z tego ich archaicznego fotela.Poza tym,nawrzeszczała na mnie,że,cyt."przychodzę tu jak z ulicy,co ja sobie myślę itd". Na moją nieśmiałą sugestię,żeby może zrobiła USG - odpowiedziała,że chyba żartuję,nie ma takiej potrzeby,bo przecież ostatni wynik(sprzed ponad miesiąca) - jest ok,a na pewno nic się tam nie zmieniło(sic!!!) Kazała mi się jeszcze położyć na KTG (płatne),na zapis raczyła popatrzeć znad talerza z chińszczyzną,którą właśnie u siebie w kajucie spożywała. W tym czasie,kiedy ona zerkała z łaski na zapis KTG,napatoczył się właśnie ordynator,dr G. Od niego też się dowiedziałam,że zdziwiam,przesadzam itd.,zaprosił mnie do porodu,cyt."nie wcześniej jak za tydzień". No to pojechałam do domu. Z domu zadzwoniłam na Ujastek (nikogo tam nie znałam);kazali przyjechać natychmiast,obiecali opiekę okołoporodową itd. Trafiłam pod opiekę dr Tamary Wilk,która od razu zrobiła USG - już wtedy widać było,że łożysko się starzeje,są zmiany zwapnieniowe i wód już ubywa.Ale dr Wilk powiedziała,że jeszcze możemy poczekać,może zacznę sama rodzić.Kazała tylko codziennie przyjeżdżać na KTG i USG...no,i trzy dni później dr Wilk powiedziała,że już nie czekamy,rodzimy,łożysko słabe.(Czyli od mojej wizyty na Galla minęły 4 dni). Dostałam oksytocynę,hormony na szyjkę itd. I cały czas pełna opieka położnej i dr Wilk...na szczęście,bo w trakcie indukcji łożysko zaczęło się odklejać i poród zakończono cesarką. Nie chcę nawet myśleć,co byłoby,gdybym posłuchała konowałów z Galla i zgłosiła się "najwcześniej za tydzień"... I jeszcze jedno - szpital na Galla znam dość dobrze,należałam tam jeszcze w czasach,gdy był to szpital "branżowy" - wtedy to była faktycznie dobra placówka,każdy oddział. Ale to,co się tam wyczynia od kilku lat - to po prostu kpina.Takiej prywaty,chamstwa i beztroski w stosunku do pacjenta naprawdę nigdzie chyba nie ma,tylko tam. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka110 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 01.02.05, 20:36 Penelina : masz rację dokładnie określiłaś "konowały" są na oddziale położniczym na Galla. Odpowiedz Link Zgłoś
anetapn Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 21.03.05, 19:28 penelina napisała: > Całą ciążę chodziłam do dr Ewy Glinki,na Galla.Z tym,że trzeba wiedzieć,że dr > Glinka nie pracuje na oddziale gin-poł,przyjmuje tylko w Gallmedzie. Mogłabyś napisać coś więcej o Dr Glince? Byłaś z niej zadowolona? Please! Odpowiedz Link Zgłoś
penelina Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 06.04.05, 20:54 anetapn napisała: > Mogłabyś napisać coś więcej o Dr Glince? Byłaś z niej zadowolona? Please! Jejku, przepraszam - nie widziałam dawno tego wątku, dlatego nie odpisywałam zaraz, wybacz. Jeśli chodzi o Glinkę - uważam ją za całkiem w porządku lekarkę. Nie mam najmniejszych do niej zastrzeżeń; lekarka, która wzięła mnie w opiekę okołoporodową na Ujastku (dr Wilk) - powiedziała, że ciążę miałam prowadzoną wzorowo. Poza tym - Glinka jest miła i sympatyczna, a przy wyborze lekarza, z którym będziesz się spotykać dość często - ma to, moim zdaniem, znaczenie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka110 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 30.01.05, 16:41 Najgorszy szpital w Krakowie,najgorsze warunki,sale 4- 5 osobowe,wspólna łazienka,najgorszy personel,nie miły personel lekarski i położne biorące tylko kasę!!\.To co tam przeżyłam to koszmar.Uciekajcie stamtąd !! tam trzeba dużo kasy dla lekarzy i położnych żeby byli ciut mili!!Nie ma tam fachowców,wszystko stamtad uciekło. Odpowiedz Link Zgłoś
penelina Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 30.01.05, 23:56 Racja,racja,racja!!! Ja zdążyłam stamtąd uciec - dzięki temu ja i moja córcia jesteśmy całe i zdrowe! Odpowiedz Link Zgłoś
ewcik77 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 31.01.05, 12:50 ale prosze o wiecej szczegolow.ja na razie bylam pare razy u dr Małeckiego i nie wiem co dalej trzymac sie go czy uciekac a jesli tak to gdzie???pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
myszka110 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 31.01.05, 17:46 Z Galla uciekaj,myślę że lepszy będzie Zeromski lub Ujastek.Jeśli nie chcesz póżniej mieć dziecka kaleki to zrezygnuj.Kiedyś tam byli dobrzy fachowcy , ale teraz to pożal się panie Boże!!!!Warunki oglądnij pierwszą łazienkę koszmar,noworodki przynoszą ci od czasu do czasu nie widzisz dziecka do samego wypisu , a enemę czyli lewatywę robią ci na środku łazienki , gdy inna pcjentka wchodzi właśnie się umyć , zero intymności, a przecieś to jest najważniejsze po drugie nie ma tam zaplecza noworodkowego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga200406 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 01.02.05, 09:58 a mnie się tam podobało. Naprawdę trafiłam na miły personel, pomimo niedzielnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
pewel2 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 01.02.05, 21:04 Ja też jestem zadowolona z personelu i opieki. Rodziłam w grudniu. Fakt, że niesympatycznie było na izbie przyjęć, ale tylko tam. Odpowiedz Link Zgłoś
inkai Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 03.02.05, 23:29 Cześć. Obiecałam , że sie odezwe jak dowiem sie czegoś od koleżanki, która tam urodziła w niedzielę. Generalnie jest zadowolona, miała zzo, nacinanie i urodziła synka. Dzieco jest przy niej cały czas. Nie mówiła nic złego o lekarzach, ale wspomiała, że zawsze do czegoś można sie przyczepić. Ja tam rodziłam 5 lat temu, więc może to być nieaktualne co napiszę. Niektóre położne powinny spadać na drzewo za swój profesjonalizm, sanitariaty w opłakanym stanie, dzieci dokarmiane. Gdyby nie to że miałam tam swoja lekarkę i była akurat na dyżurze to nie wiem jak by to sie skończyło. A nie daj Boże trafić na ordynatora- szczyt chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
penelina Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 04.02.05, 00:57 > A nie daj Boże > trafić na ordynatora- szczyt chamstwa. Oooo,to właśnie!Dobrze,mądrze powiedziane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olek2004 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 06.04.05, 02:45 penelina napisała: > > A nie daj Boże > > trafić na ordynatora- szczyt chamstwa. > > > Oooo,to właśnie!Dobrze,mądrze powiedziane!!! > Pan dr G. to szczyt partactwa, jedyne co potrafi to liczyć kasiorkę, która później lokuje na lokatach negocjowalnych (wiem, bo byłam przy tym). Ale do rzeczy: siostra rodziła ponad 20 godz. o 15 odeszły wody, urodziła dopiero następnego dnia po "profesjonalnym wspomaganiu" przeprowadzonym przez pana G - rzucanie się na brzuch i wkładanie ręki w celu rozwarcia szyjki... Miała popekane białka w oczach (wyglądała jak po wypadku), dzieciaczek był przyduszony. Na szczęście młody rośnie ok, wszystko jest w porządku. Siora ze względu na doznania przy porodzie więcej dzieci nie chce mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka110 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 05.02.05, 15:04 Dokładnie tak jak opisałaś : położe są miłe przy porodzie jak dostaną w łapę, noworodkowe pielęgniarki w nocy zamykają się za żelaznymi drzwiami i nie ma mowy o przyniesieniu dziecka w nocy i na dodatek zamiast pilnować dzieci to śpią na stolikach do przewijania dzieci , raz tak weszłam do nich , bo miałam problemy z piersiami to tak fuknęła na mnie , ale przez to , że ją śmiałam obudzić.Okropne.Dziewczyny jeszcze raz nie,nie!!Jest tyle szpitali w Kkrakowie , ale GALLA nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia512 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 02.03.05, 22:20 A ja myślałam,że właśnie teraz się zmieniło coś na lepsze,wprawdzie nie rodziłam tam ale kilkanaście lat temu miałam praktyki na położnictwie i przez te kilkanaście lat byłam przerażona perspektywą macierzyństwa-właśnie przez personel pracujący na Galla.Choć wtedy jeszcze był to szpital branżowy pacjentki traktowane były paskudnie-okropne,rozdarte,wredne położne,o salowych nie ma nawet co wspominać.Do tej pory nie zatarły mi się stamtąd wspomnienia,mimo że stałam "po drugiej stronie lustra". Odpowiedz Link Zgłoś
mamasebunia Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 07.04.05, 14:05 Ja rodziłam i nie narzekam (lerzałam też na ginekologi dwa tygodnie). Warunki nie sa rewelacyjne ale personel miły. Dr Małecki bardzo dobry specjalista i bardzo miły lekarz. Ordynator jedynie mi nie odpowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 22.08.05, 21:13 Nie negujac tego co zostalo wczesniej napisane, rodzilam tam 2,5 roku temu. Mialam cc a wczesniej lezalam 2 tyg na patologii. Nikomu w lape nie dalam. Za cc nic nie placilam. Bardzo cenie sobie anestozjologa dr Plute, byla moim aniolem przy operacji. Kilka poloznych bylo super. Dla mnie bylo ok. Nie wroce tam raczej tym razem ze wzgledu na ordynatora, partaczem bym go nie nazwala, bo u mnie bylo wszystko cacy ale nie lubie tego typu traktowania,a jak moge znalezc kogos innego to dlaczego nie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka75 Re: pytanie odnosnie szpitala na Galla w Krakowie 23.08.05, 19:33 Rany Boskie! A ja miałam tam rodzić. Jestem w 24 tc. ciążę prowadzi dr Górecka, która tam trochę jeszcze pracuje, ale głównie w prywatnym gabinecie. Na stronach fundacji Rodzić po ludzku raczej dobrze o szpitalu piszą. Ja go też znam z dawnych czasów - jak był branżowy, sama się tam urodziłam. Zamierzałam iść tam do szkoły rodzenia i do porodu, ale po tym co tu przeczytałam! Aha ordynator się zmienił - G. poszedł na emeryturę a teraz jest dr. Małecki. Aga Odpowiedz Link Zgłoś