polozne z solca

27.01.05, 19:15
czesc dziewczyny,
wiele bylo opini na temat poloznych z solca, biorac pod uwage ten szpital do
porodu (mam termin na poczatek czerwca)zastanawiam sie czy warto oplacac
sobie polozna czy tez osiagnie sie ten sam poziom uslug nie placac.
Bede wdzieczna za kazda opinie.

Pozdrawiam przyszle mamuski.
    • mama_debiutantka Re: polozne z solca 28.01.05, 01:51
      trudno mi ocenić, czy osiągniesz ten sam poziom usług - pewnie tak, bo pracują
      tam fajni ludzie. ja miałam własną położną (urodziłam 20 lipca 2004, o 12:10,
      dziewczynkę) - p. Kasię Najmark (502816297) i mogę ją z czystym sumieniem
      polecić. prowadzi szkołę rodzenia.
      • 77myszka Re: polozne z solca 28.01.05, 21:00
        dzieki i gratulacje, u mnie na 90% tez ma byc dziewczynka, moja siostra tez
        rodzila na Solcu jakis czas temu i tez mi poleca ten szpital, a jak wyglada tam
        opieka nad maluchami i generalnie jakie jest podejscie do dziewczyn? jak
        mozesz to napisz cos jeszcze

        pozdrawiam,
        • mama_debiutantka Re: polozne z solca 31.01.05, 13:10
          przepraszam za zwłokę smile
          dzieci są na salach z mamami, ale pielęgniarki pediatryczne są "na gwizdek" i
          (zwłaszcza nocą) same przychodzą sprawedzić czy nie potrzeba pomocy. tak samo
          pediatrzy. wystarczy, że nocą dzidzia zakwili i już ktoś się zjawia - pomogą
          przystawić, odbeknąć, pomasować, utulić. kąpią pielęgniarki - reszta należy do
          mamy, ale chętnie pomogą.
          położne przychodzą zapytać o zdrowie mamy smile
          a najbardziej zdziwiła mnie (może niesłusznie) niesamowita życzliwość salowych.
          przy moim porodzie pomagała jedna pani - anioł ciepła i cierpliwości smile
          generalnie: personel miły i uprzejmy, pomocny, ale nienarzucający się; wszyscy
          są wyrozumiali, ale histeryczkę potrafią "ocucić" (robią to stanowczo i z
          szacunkiem).
          jak pisałam - polecam p. Najmark. aniołem jesr też położny, p. Łukasz (o ile
          dobrze pamiętam) - b. delikatny w obejściu.
          • yasmin24 Re: polozne z solca 31.01.05, 14:18
            Mysle, ze warto jednka oplacic polozna. Ja wyszlam z tego samego zalozenia, ze
            polozne na Solcu sa swietne, wiec nie wazne na kogo trafie. Niestety, w noc, w
            ktora przyjechalam na Solec po odejsciu wod plodowych po 2 godzinnym
            oczekiwaniu na izbie przyjec zostalam odeslana taksowka do innego szpitala.
            Lekara na izbie przyjec pytala mnie, kto jest moim lekarze, kto mi polecil ten
            szpital i takie tam. Gdybym miala lekarza prowadzacego z tegop szpitala, lub
            oplacona polozna potraktowano by mnie zuplenie inaczej. A tak to byl ogromny i
            niepotrzebny stres - oszczedz go sobie.
            A osoboscie poznalam P. Komose na szkole rodzenia, zrobila na mnie i mezu
            bardzo dobre wraznie, choc nie dane bylo mi sie przekonac jaka jest w "akcji"
          • magdaaa26 Re: polozne z solca 09.02.05, 20:41
            witam!
            ja też wybieram się rodzić na Solec. mam nadzieje ze zdążę. czy któraś z
            rodzących już tam mogł by powiedzieć co trzeba zabrać ze sobą?
            wielkie dzięki!
            pozdrawiam
    • mala784 Re: polozne z solca 28.01.05, 22:37
      jestem kolejną mamą, która miała przyjemność rodzić na Solcu. Mogę Ci polecić
      szczególnie jedną położną - K. Komosę. Fachowiec w każdym calu!Mój synek był
      niezwykle dużym dzieckiem 4110 kg i 60 cm długi,a dzięki p. Komosie urodził się
      dość szybko i bez więkzych problemów. Był to już mój drugi poród, ale takiego
      fachowca jeszcze nie spotkałam. Jest to nie tylko moja opinia.....
      pozdrawiam wszystkie przyszłe mamysmile
      • mamaanieli Re: polozne z solca 30.01.05, 12:46
        Rodziłam z Komosą dwoje dzieci i we wrześniu urodzę trzecie. Polecam. Wspaniała
        osoba - i prywatnie i państwowo (koleżanki rodziły z nią z "ubezpieczenia" ).
        Fajna kobitka, fajny szpital. Wspaniała opieka pediatryczna i... luzacka
        atmosfera - jak na oddział położniczy oczywiście. To jest przydatne szczególnie
        młodym, przewrażliwoinym mamuśkom smile Pamiętam swoje początki.... Pozdrowienia
        Jakieś pytania? Piszcie na priv bo tu rzadko zaglądam. AGATA
        • 77myszka Re: polozne z solca 30.01.05, 22:59
          wielkie dzieki, z tego co widze to p. Komosa urasta tu do rangi zywej legendy
          warszawskiego poloznictwa wink musze sie wybrac na Solec i moze uda mi sie poznac
          ja osobiscie i pogadac, w sumie jeszcze mam troche czasu bo to dopiero 23 tc,
          ale z tego co tu czytam to na razie Solec jest na topie mojej listy.. smile

          dzieki dziewczyny
          pozdrawiam
    • mama_olusia Re: polozne z solca 31.01.05, 09:00
      Witaj,

      ja rodziłam na Solcu w czerwcu zeszłego roku. Trafiłam tam przypadkowo,
      odesłana z Karowej. Nie miałam opłaconej położnej, ta na którą trafiłam była
      taka sobie - niestety nie wiem jak się nazywa. Ja w sumie nie mam też co
      narzekać, ponieważ od razu zażyczyłam sobie zzo i w rezultacje siedziała przy
      mnie super pani anastezjolog - cudowna kobieta, bardziej pomogła mi niż
      położna, choć w rezultacie i tak miałam cesarkę, ponieważ mój synek miał nóżki
      owinięte pępowiną. Jednak obok mnie rodziła dziewczyna, która miała straszne
      bóle, wymiotowała, natomiast położna jakoś nie kwapiła się, żeby ją np.
      wytrzeć, wszystko musiał robić mąż (do tej pory nie mogę wyjść z podziwu dla
      tego mężczyzny... niewielu by to zniosło).
      Więc wydaje mi się, że jednak lepiej jest mieć położną, szczególnie przy
      pierwszym dziecku smile))
      Natomiast jeśli chodzi o opiekę nad Tobą i dzieciaczkiem po porodzie to super.
      Może tylko jedna pielęgniarka jest bardzo antypatyczna, oprócz tego czasem pani
      doktor pediatra czasem powie coś niezbyt miłego. A poza tym EXTRA. Pani
      ordynator neonatolog po prostu anioł... wszystko dokładnie wytłumaczy,
      niezwykle ciepła kobieta. Lekarze też w porządku, bardzo się interesują, widać
      rzeczywistą troskę o pacjentów. Bardzo gorąco polecam ten szpital i nie żałuję
      że nie rodziłam na Karowej - teraz nigdy bym na nią się zdecydowała po tym co
      tam przeszłam, ale to inna historia.
      Pozdrawiam ciepło
      Marta i Oluś
    • anetakowalska Re: polozne z solca 31.01.05, 14:11
      witam
      chodzilam do szkoly rodzenia, ktora prowadzila pani k.komosa z zamiarem
      rodzenia na solcu. polecam zajecia jest bardzo mila atmosfera i wszystkiego
      mozesz sie dowiedziec co cie niepokoi
      niestety na solcu nie rodzilam poniewaz remont porodowki sie przeciagal, wiec
      musialam wybrac inny szpital
      ale z tego co slyszalam barzo duzo dziewczyn poleca solec

      powodzenia

      • misia028 Re: polozne z solca 03.02.05, 12:55
        Witajcie.
        Rodziłam na Solcu 2 tyg temu. Jestem bardzo zadowolona z tego wyboru. Rodziłam
        tam swoje pierwsze dziecko.Podczsa porodu towarzyszył mi mąż i wspaniała
        położna Iwonka Oksiędzka . To był dobry wybór. Ona jest po prostu aniołem nie
        człowiekiem. Cały czas była ze mną uczyła prawidłowego oddychania. Trzymała za
        rękę, masowała, mówiła mężowi co ma robić, żartowała abym zapomiała na chwile o
        bólu. Czułam sie przy niej jak przy najlepszej koleżance.Polecam ja wszystkim
        tym co wymagają delikatności i ciepła ona właśnie taka jest. Konkretna, a
        zarazem delikatna i łagodna. Pozdrawiam wszystkich. Solec teraz jest pięknt.
        MISIA
        • katinka Re: polozne z solca 03.02.05, 20:26
          A czy masz może na nią jakiś namiar telefoniczny i czy może prowadzi szkołę
          rodzenia?
          Płaciłaś jej przed porodem?

          pzdr
    • joolanta Re: polozne z solca 03.02.05, 16:21
      moim zdaniem nie trzeba placic, bo polozne sa sper (rodzialm tam 2 razy i chyba
      to nie kwestia przypadku), ale jak kogos na to stac, albo uwaza ze warto.
Pełna wersja