POPROSZĘ O TELEFON DO FAJNEJ POLOŻNEJ NA BIELANACH

17.03.05, 11:34
Witam, proszę o pomoc. Posiadam trzy nazwiska podobno świtnych polożnych w
szpitalu bielańskim. NIe posiadam jednak namiarów na te Panie. Podaje
nazwiska jeśli ktoś ma nuer telefonu bardzo proszę o podanie. Pozdrawiam.
Te Panie to: Anna Blędowska, Mirka Michalak, Barbara szustak-Aleksandrowicz.
    • ja275 Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 17.03.05, 12:54
      rodzilam z nia w 2003 roku - jest super namiary mialam ale gdzies zapodzialam -
      jak zdobede od kolezanki to napisze pozdrawiam
      • czarmanik Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 17.03.05, 13:06
        Super w takim razie czekamsmile Podeślij lepiej na maila magdzioreczek@wp.pl Z
        góry dziękuję. Jeśli możesz napisz mi coś o szpitalu czy jesteś zadowolona z
        porodu, wiem ze trochę czasu minęlo ale każda informacja się przyda. Pozdrawiam
        • czarmanik Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 17.03.05, 21:28
          ponawiam prośbęsmile)
        • ja275 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 18.03.05, 13:49
          odpisalam na priva
      • malgorzatka76 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 18.03.05, 10:46
        Czy możesz trochę więcej o tej pani napisać? Słyszałam pozytywne opinie, ale
        ciakawa jestem konkretów. Jaki ma stosunek do nacinania krocza? Stara się temu
        zapobiec, o ile to możliwe? I jak jest z wyborem pozycji porodowej w drugiej
        fazie porodu, rodząca może wybrać, czy trzeba się położyć na łóżku??? Bardzo
        będę wdzięczna jeśli napiszesz parę słów o przebiegu porodu.

        Co do kontaktu, to myślę, że można zadzwonić do Bielańskiego i zapytac, kiedy ma
        dyżur. Teraz z powodu remontu położne pracują na ogólnej izbie przyjęć i na
        ostrym dyżurze. Swoją drogą ciekawe, kiedy w końcu ten oddział ruszy. Termin mi
        się zbliża nieubłaganie.

        Pozdrawiam.
        • czarmanik Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 18.03.05, 12:06
          BIELANY RUSZAJĄ OD 4 KWIETNIA NA 100 %. O POLOŻNYCH CZYTALAM TU NA FORUM.
          POSZUKAM LINKÓW I WPISZĘ JE TUTAJ. POZDRAWIAM
          • malgorzatka76 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 18.03.05, 13:59
            Ja też znam te nazwiska z forum i mam wynotowane, ale nikt dotąd nie napisał
            dużo więcej ponad to, że były dobre i pomogły bardzo...
          • kara13 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 18.03.05, 15:20
            czarmanik napisała:

            > BIELANY RUSZAJĄ OD 4 KWIETNIA NA 100 %.

            Skąd masz ta pewność? Ja byłam w środe na zajęciach w szkole rodzenia i pani
            ginekolog nie miała tej pewności sad Niby tak tak ale nic na 100%
            • czarmanik Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 18.03.05, 18:00
              Dzwonilam i dowiadywalam się pytalam czy na 100 % ponieważ już w styczniu mieli
              otworzyć "podobno" Pani zapewnila mnie że 4 kwietnia to ostateczny termin
              otwarcia. Ale może masz racje nigdy nic nie wiadomo ??? Mam nadzieje jednak że
              jeśli to znowu nie prawdziwy termin to chociaż do maja otworzą
              • kara13 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 18.03.05, 18:35
                Czekamy do 4 kwietnia wink
        • sgosia5 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 18.03.05, 23:51
          Rodziłam z nią w 2002r. ale dość krótko, bo jak przyjechałam do szpitala o 7
          rano to urodziłam o 9-tej smile Miałam mieć nacinane krocze, bo poinformowane mnie
          o tym, że przy pierwszym porodzie tak będzie lepiej, jednek ze względu na to że
          dzidzi się spieszyło to nie wiem, czy położna zdążyła to zrobić (chociaż
          twierdziła, ze tak), bo krocze pękło mi tak, że miałam założonych 12 szwów
          (chyba 6 wewn. rozpuszczalnych i 6 zewn., które pani Basia osobiście mi
          ściągała jakieś 5 dni po porodzie). Ponieważ poród na sali trwał tak krótko, to
          od razu zostałam położona na łóżku, mogłam leżeć na boku a w końcowej fazie
          (parcie - u mnie 15 min.) już tylko na wznak, na dodatek przypieto mi stopy do
          tych metalowych podpórek ("dla mojego dobra"). Tak to wyglądało. Po porodzie
          leżałam chyba jeszcze z godzinę na porodówce, potem przewieziono mnie na salę
          poporodową, a dzidzię dostałam dopiero ok. 15... Mialam troche problemów przy
          karmieniu (nawał mleczny, potem zastój, mała cały czas spała i nie mogłam jej
          dobudzić) i niestety nie uzyskałam jakiejś skutecznej pomocy. Dopiero jak
          zwróciłam się do Pani Basi to powiedziała mi co mam robić.
          Zainteresowanym mogę podać tel. na priva.
          Jak już tam urodzisz to daj znać! Mam nadzieję, że do czerwca wyrobią się z tym
          remontem...
          Pozdrawiam!
          Mama wkrótce dwóch córeczek.
          • czarmanik Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 19.03.05, 07:52
            Witam napisalam na maila ale i tu napiszęsmile Poproszę o numer telefonu do p.
            Basismile Pozdrawiam
          • malgorzatka76 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 21.03.05, 11:05
            Hmm... przypięte nogi i dziecko zabrane na 6 godzin to nie brzmi najlepiej...
            Czy maleństwo miało jakieś zdrowotne problemy, czy zabrali je ot tak sobie?

            Dzięki za informację no i gratulacje z powodu szybkiego porodu. Pozdrawiam!
            • sgosia5 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 21.03.05, 12:17
              To był mój pierwszy poród i pomimo iż wiedziałam, ze na pewne działania
              personelu nie powinnam sie godzić, to jednak nie poczułam się
              jakoś "zniewolona" pod koniec porodu, wytłumaczono mi że to konieczność a ja
              bardziej ufałam położnej i lekarzowi prow. (który również był przy porodzie)
              niż sobie i swoim niekontrolowanym reakcjom. Trwało to bardzo krótko. W tym
              szpitalu takie były praktyki i myślę, że z inną położną byłoby tak samo. Teraz
              może coś się zmieni (generalny remont i nowy ordynator), ale nawet jeśli nie,
              to i tak jestem zdecydowana rodzić tam po raz drugi.

              Mała urodziła się zupełnie zdrowa a dziecko leżało w salce obok, gdzie
              zajmowały się nią położne (bo tam jest taka praktyka, że podczas pobytu w
              szpitalu po porodzie dzidzie kąpią i przewijają położne, jak ktoś chce może
              oczywiście asystować, ale dla mnie było to dużym ułatwieniem), a nie
              przyniesiono jej od razu, bo cały czas spała, ja zresztą też byłam zmęczona i
              miałam czas dojść do siebie. Potem oczywiście leżała cały czas ze mną w takim
              małym łóżeczku, ale w każdej chwili można było oddać dzidzię do "żłobka".
              Trzeba tylko uważać, żeby nie dokarmiano bez potrzeby, bo mnie się zdarzyło
              akurat wtedy, gdy miałam nawał pokarmu, ale mała słabo ssała z piersi. Zresztą
              mam wrażenie, że każdej nocy były inne położne, jedne dokarmiały, inne nie,
              jadna dawala płaczącej dzidzi smoczek, inna nie pozwalała, nie było tam
              jednolitej szkoły na ten temat. Ale myślę, że przez kilka dni dziecko raczej
              nie zdąży nabrać złych nawyków. Po powrocie do domu wszystko można sobie
              wypracować po swojemu.
              • malgorzatka76 Re: Polecam Pania Basie Szustak-Aleksandrowicz 23.03.05, 11:55
                Wcale sie nie dziwię, że nie forsowałaś swojego zdania, z pewnością poród,
                zwłaszcza w ostatniej fazie, to nie jest czas na dyskusje, trzeba zaufać i robić
                co każą. Ale to jednak dziwne z tymi nogami, jakiś przeżytek...
                Ciekawe, co będzie teraz,jakie zmiany.
                Może jeszcze ktoś się podzieli wspomnieniami?
                Pozdrawiam,
                M.
                • rosanna Re: Bielanski? 24.03.05, 14:57
                  Faktycznie to dziwne, czy to prawda, ze lewatywa tez tam
                  jest obowiazkowa? Jakos mnie to odstraszylosad
                  Ile maja sal do porodow rodzinnych?
                  • angelka2 Re: Bielanski? 24.03.05, 20:32
                    Lewatywa wsumie nie jest obowiązkowa, ale nie ukrywaja ze woleli by pacjentka
                    sie na nia zgodzila.Zreszta to nie jest takie straszne a potem przynajmniej nie
                    musisz sie bac ze zrobisz cos na lekarza...Ja mam namiary na Anie Błędowską jak
                    chcesz moge ci napisac na priva chyba ze juz ci nie potrzebny.
                    • czarmanik do angelka2 25.03.05, 08:26
                      Jeżli możesz proszę o podanie namiarów na A. Blędowską. Mój mail
                      magdzioreczek@wp.pl
                      Z góry dziękuję.
                    • malgorzatka76 Re: Bielanski? 25.03.05, 09:48
                      To ja również poprosze namiary na p. Anię.

                      malgorzatka76@gazeta.pl

                      Dzięki!

                      Co do sal po porodów rodzinnych, to nie wiem dokładnie, ile ich jest, ale teraz
                      po remoncie conajmniej 2-3, wszystkie wyposażone w prysznice i toalety, sale
                      poporodowe 1-, 2-, najwyżej 3-osobowe, tak mi mówił gin.
                    • kopper2 Re: Bielanski? 25.03.05, 11:14
                      Jesli moge poprosze rowniez namiary na p.Anie na priva: kopper@op.pl. Mam
                      nadzieje, ze dotrwam do otwarcia bo wlasnie dzis zaczynam 38 tydzien i nie mam
                      juz szyjki.
                      Pzdr
                      Agnieszka
                      • rosanna Re: Bielanski? 25.03.05, 11:23
                        dziewczynki, a jaki jest koszt poloznej?
                        Ja tez poprosze namiary na priva.
                        • rosanna Re: Bielanski? 02.04.05, 16:27
                          Na 100 % procent otwieraja w poniedzialek.
                          Moja dr powiedziala, ze jest super zrobiony.
                          • kasiapro1 Re: Bielanski? 02.04.05, 21:26
                            Rodzilam w 2003 w Iatrosie z polozna Monika,byla swietna.Cierpliwosc i luzne
                            podejscie powodowaly,ze nie czulam sie jak rodzaca.Porod zakonczyl sie CC,ona
                            tez asystowala.
                            Wiem ze pracuje w Bielanskim.Koszt poloznej w tym szpitalu to ok. 350-400zl.
                            Moge podac jej nr.telefonu,jesli jestescie zainteresowane to napiszcie na adres
                            gazety.
                            Pozdrawiam
                            K
    • czarmanik POPROSZĘ O TELEFON DO POLOŻNEJ NA BIELANACH 09.04.05, 17:55
      PODBIJAM PONOWNIE DO GÓRYsmile)) JEŻELI KTOŚ MA NAMIARY POPROSZĘ O PRZESLANIE ICH
      NA MAGDZIORECZEK@WP.PL LUB NAPISANIE NA GG 2260671. Z GÓRY DZIĘKUJĘ smile))
      • sgosia5 Re: POPROSZĘ O TELEFON DO POLOŻNEJ NA BIELANACH 11.04.05, 23:26
        Wysłałam już wcześniej na adres gazetowy i teraz na podany tel. do p. Basi. Mam
        nadzieje , że dostałaś.
        • patrycja31 PROSZĘ O TELEFON DO P. Aleksandrowicz na BIELANACH 08.09.05, 11:06
          Czy moge poprosic namiar do Pani B. Aleksandrowicz ze szpitala Bielanskiego? Z
          gory dziekuje. Ja mialam telefon komorkowy, ale gdzies zgubilam. Moj e-mail:
          patrycja31@gazeta.pl

          Z gory dziekuje,

Inne wątki na temat:
Pełna wersja