sylka75
06.04.05, 10:05
Czy ktoras z Was miała może podawane zzo przez dr Krysiaka? Chcialabym rodzic
w szpitalu wojewodzkim, ALE - moj gin (dr Fiutowski) powiedzial, ze to trzeba
czekac az do ilustam cm rozwarcia, bo to spowalnia akcje porodowa, a potem
czesto to juz nie warto

Martwi mnie to - czy to oznacza, ze nawet jesli
zaplace 600 pln za zzo dr Krysiakowi, to moga mi go nie podac? Albo bede
musiala sie meczyc kilka godzin, az je dostane? Chcialabym dostac
znieczulenie, kiedy zacznie mnie bardziej bolec - to chyba normalne? Jak to
wyglada? Podobno szpital wojewodzki promuje naturalne porody - czy to moze
byc przyczyna, dla ktorego sa niechetni podawaniu zzo? A kiedys na forum dr
Jedrasiak pisal, ze znieczulenie mozna podac w kazdej chwili... Ale jak tu
sie klocic z lekarzem?