annq27
10.04.05, 00:55
moja przyjaciółka z Łodzi ma problem. chodzi do dr Baś- Budeckiej, ale szczerze radzę jej zmianę gineksa, bo po 3 m-cach starań pani dr już zdiagnozowała niepłodność, chciała umawiać na laparoskopię i salpingohisterografie, przebadała męża i w ogóle narobila im niezlego stracha ze sami to dzidzi nie sa w stanie sprowadzic na ziemie i juz im o in vitro opowiada. poza tym przerazila mnie bo zapisala mojej drogiej bromokryptyne bez zbadania chocby poziomu prolaktyny, o tescie z metoklopramidem nie wspominajac, i w ogole bez innych hormonow... po sprawdzaniu w usg ze jest owulacja przepisala tabletki na wywolanie owulacji( a owu byla!) ... no i tak bym jeszcze troche mogla pisac.... w kazdym razie przyjaciolka jest w rozsypce i zamartwia sie straszliwie a innego gina nie zna i kolezanki tez nie potrafia jej nic sensownego doradzic (ja niestety w łodzi nie mieszkam wiec moj gin z drugiego konca polski odpada, a szkoda bo jest super!). W kazdym razie licze na pomoc, o ktora BARDZO BARDZO WAS PROSZE!!!
dzieki z gory i pozdrawiam goraco!!!!
annq27