Kto rodzi na Inflanckiej

12.04.05, 21:01
Cześć dziewczyny mam pytanko odnośnie tego szpitala .Ja zamieżam tam rodzić i
jestem ciekawa czy musze wcześniej pojawić sie w tym szpitalu i omuwić poród
rodzinny wraz ze znieczuleniem ,czy poprostu przychodze kiedy już bendzie
trzeba i bez problemu mną sie zajmą .Pozdrawiam dzięki.
    • sylwietka76 Re: Kto rodzi na Inflanckiej 12.04.05, 21:42
      no właśnie jak to jest? wydaje mi się że należy pójść wcześniej.
    • keysy1 Re: Kto rodzi na Inflanckiej 13.04.05, 09:27
      Ja też planuję tam rodzić - koniec sierpnia, początek września. Nie trzeba nic
      wcześniej rezerwować. Można jechać obejrzeć i popytać, porozmawiać.
    • dorota53 Re: Kto rodzi na Inflanckiej 13.04.05, 09:38
      Nie ma rezerwacji bo nikt nie zna dokladnej godziny ani daty porodu. Gdy
      czujesz ze to jest to (nie ma sensu od razu pedzic do szpitala, dopiero gdy te
      skurcze sa regularne co 10 min), zglosic sie na izbe przyjec, tam cie zbadaja i
      jesli kwalifikujesz sie juz do porodu, spytaja cie jaki porod
      wybierasz:rodzinny czy nie. Jesli ta pierwsza opcja to zapewne poprosza o
      przejscie do jednego z trzech pokoi rodzinnych (rodzilam w tej ostatniej,
      naprzeciwko sali porodowej z wanna, sa jeszcze z prysznicem). Nalezy pamietac
      ze tez trzeba miec troche szczescia, bo jesli bede akurat odbywaly sie 3 porody
      to skieruja na gore, na sale ogolnoporodowa.Ja mialam troche szczescia i po
      mnie nie bylo duzo porodow, wiec moglam pozostac w tym pokoju sama z dzieckiem
      az do rana, potem trafilam na 2 pietro na blok noworodkowy.Ogolnie porod mile
      wspominam, mile poloze podczas porodu, dobra opieka pediatryczna, super doradca
      laktacyjny, troche gorzej wspominam polozne na samym oddziale noworodkowym, ale
      ogolnie wynik pozytywny. Z dodatkowych kosztow to jedynie porod rodzinny -
      500zl, poloznej ani znieczulenia nie bralam, choc teraz po fakcie gleboko bym
      sie nad tym zastanawiala. To wszystko zalezy od przebiegu porodu, w moim
      przypadku, skurcze silne, ale brak rozwarcia i podano mi oksytocyny a to wzmaga
      skurcze stokroc. Zycze wszystkim latwych i milych porodow. Pozdrawiam Dorota.
      • ata_11 Re: Kto rodzi na Inflanckiej 13.04.05, 09:59
        dorota a co zabieralas do szpitala dla dziecka?ja mam termin na 8 maja i juz na
        100%zdecydowana jestem na ten szpital.................
        • rechotka0 Re: Kto rodzi na Inflanckiej 13.04.05, 15:53
          No to fajnie dzięki za nowinki mam nadzieje że bende tą szczęściarą i bendzie
          miejsce.Pozdrawiam.
        • dorota53 Re: Kto rodzi na Inflanckiej 13.04.05, 21:08
          Co dla dziecka? Typowa wyprawka, lepiej zawsze ciuszkow na zapas niz mniej. My
          ze wzglegu na wyniki synka goscilismy w szpitalu trzy dni i przyznam, ze
          musiala przepierac ciuszki. Ale to nie dlatego ze ich malo wzielam, ale dlatego
          ze synek urodzila sie bardzo szczuplutki i w zasadzie wszystkie ciuszki ktore
          ze soba zabrala (rozmiar 62cm)byly na niego za duze. Pampersy tez kupilam 2 a
          to byl blad bo maly byl b. chudzitki i wzystko mu sie wylewalo bokami z tego
          pamersa, natomiast dobre kolezanki z pokoju wspomogly mnie newbornami (te
          najmniejsze).Jesli pznokietki bede dlugie to przydac sie moga rekawiczki lub
          bawelniane skarpetki na raczki, pieluszki tetrowe, np jak sie uleje, pocieknie
          z piersi, linomag, moze oliwka (ja uzywalam SANOSAN, nie ma intensywnego
          zapachu, nie mial alergii w przeciwienstwie do zelu Johnsona), Mysle ze jais
          bawelniany kocyk wystarczy, bo na tych oddzialach noworodkowych cholerny ukrop
          na salach, poza tym masz termin na maj, wiec moze byc juz cieplo.Pamietaj o
          reczniku dla dzidzi bo w tym szpitalu wieczorami polozne myja dzieci.Dla siebie
          pamietaj o wkladkach laktacyjnych i o dobrym wygodnym bistonoszu. Prywatnie
          moge doradzic ci abys kupila sobie takie jednorazowe majteczki z siatki, to sie
          przydaje. Kiedy lezysz to najlepiej wietrzyc, ale jak wstaniesz to masz komfort
          psychiczny ze nic nie musisz podtrzymywac i ze ci nic nie wyleci, a jednak
          odwiedziny w pokojach sa wiec nie bedziesz sie krepowala przed obcymi. Zycze
          udanego porodu i milych wspomnien z Inflanckiej. Pozdrawiam Dorota
Pełna wersja