do dziewczyn z Ostrowca!!!!

14.04.05, 19:19
Czesc dziewczynki kochane!!!!
obiecalam, ze dam znac, jak juz bedzie po wszystkim, wiec pisze...moja
pociecha lezy na weralce i rozglada sie wokolo. Na razie nie placze, zobaczymy
jak dlugo, pewnie zaraz bedzie chciala cyca...opisze szpital w Ostrowcu, okay???
nie macie sie czego obawiac, ja wspominam porod i pobyt w szpitalu
fantastycznie!!!!Milam trudny porod, spedzilam 12 godzin na porodowce,
najpierw nie chcialo sie zrobic rozwarcie(a wody dawno juz odeszly), potem po
oksytocynie i zastrzykach zrobilo sie, ale szymek nie chcial zejsc do kanalu
rodnego i koncem koncow parlam przez 3 godziny!!!grozila mi juz cesarka, ale w
ostatniej chwili zdazylam urodzic))))Nie powioem, porod ciezka rzecz, ale jak
mi go polozyli na brzuchu bylam szczesliwa!!!!i szybko zapomnialam o bolu!!!!
fakt, mialam super ekipe przy porodzie, dyzur mialy dr martynowska i Frydecka,
wiec lepiej byc nie moglo. martynowska-aniol nie kobieta, przesympatyczna,
wyluzowana, wypychala mi dziecko z calych sil i chyba bardziej sie nameczyla
ode mnie, potem slicznie zszyla komentujac, ze zszyje mnie tak, aby mezus moj
mial taka sama przyjemnosc jak przed porodem))))sciskalam ja mocno za reke, a
po porodzie wysciskalam z calych sil. Oczywiscie mialam porod rodzinny i
polozna znajoma, wiec obstawiona bylam z kazdej strony, ale inne polozne,
ktore sie tam krecily byly rownie mile i pomocne jak moja))))
potem na noworodkach trafilam do sali z wesolymi dziewczynami, wiec przez 4
dni smialysmy sie do rozpuku i prawie zapomnialam, ze jestem w
szpitalu)))Pielegniarki i polozne byly pomocne, wiekszosc serdeczna, naprawde
nie mam co narzekac...jedyne zolzy to salowe, ale tak jest chyba
wszedzie.Kasiek, pytalas co przydaje sie w szpitalu???duzo koszul do
karmienia, bo czlowiek sie poci jak licho, majtki jednorazowe poporodowe, krem
bepanthen na brodawki..nie pozwalaja miec duzo rzeczy, ale to bylo naprawde
przydatne))))i woda mineralna niegazowana....podklady daja, srodki
przyspieszjace gojenie krocza tez daja.

W razie pytan, jestem do dyspozycji. jakbyscie mialy pytania zadzwoncie -2661029.
edytko Golabek, zapraszam do siebie. My krajanki musimy trzymac sie
razem))))Szkoda, ze nie przyszlas do szpitala.

powiem wam, ze brakuje zoo i przy drugim porodzie z checia bym z tego
skorzystala.

ale nie jest zle!!!!!!

Ide karmic!!!!maly patrzy na mnie coraz bardziej zly, ze ja jeszcze przy
komputerze....
    • edytagolabek Re: do grochalci 14.04.05, 20:05
      Witaj Grochalciu!
      Przyjmij moje gratulacje. Codziennie wypatrywałam wiadomości od ciebie, aż
      wreszcie się doczekałam. Dzięki wielkie, trochę mnie uspokoiłaś, miło słyszeć,
      że personel jest ludzki. Bardzo chciałam cię odwiedzić, ale tak jak pisałam
      byłam przeziębiona i śmialiśmy się z mężem, że jakbym poszła do szpitala toby
      mnie tam zlinczowano.
      mam jeszcze kilka pytań, a mianowicie:
      - jak była Frydecka, to moja lekarka
      - czy nie orientujesz się czy tną te które rodzą drugi raz
      - co trzeba wziąć dla dziecka do szpitala a co dla siebie.
      Napisz także jak się czujesz, jak ci się goi rana, jak mały czy grzeczny, jak
      śpi. dam ci jeszcze trochę czasu na dojście do siebie i pewnie cię odwiedzę. Jak
      sama nie urodzę.
      Trzymajcie się ciepło. Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam.
      • kasiek_km Re: do grochalci 14.04.05, 20:53
        Jeszcze raz składma moje szczere gratulacje wink Jesteś bardzo dzielną kobietką,
        mam nadzieję że też bedę miło wspominać pobyt w naszym O-ckim szpitalu smile
        Dzięki za info na temat tych niezbędnych rzeczy, które trzeba zabrać (dla
        siebie). Ale koszulę do porodu to chyba dają jakąś szpitalną, prawda?
        A dla dzidzi to ttzrba mieć jakieś ubranka i swoje pieluchy... i co tam
        jeszcze? Jak bedziesz mogła to odpisz (jak maluch Ci na to pozwoli) - ja
        jeszcze mam czas do 01.06 smile
    • kasiek_km Jeszcze jedno pytanie.... 14.04.05, 21:06
      A jeszcze jedno mi się teraz nasuneło -gdzie kupowałaś te majtki jednorazowe
      poporodowe i ile sztuk Ci się przydało?

      Ale tych pytań penie będę miała więcej... tylko niech mi się coś nasunie na
      myśl smile

      Dobranoc !!!
      • grochalcia Re: hej dziewczyny!!! 14.04.05, 21:30
        a wiec tak...dla dziecka trzeba miec kaftaniki i pieluchy pampers. majtki
        kupowalam w aptece, zuzylam 2 opakowania(chyba pakowane po 7 sztuk). koszule do
        porodu mialam swoja, nie wiem, czy daja szpitalne. Co jeszcze..lewatywa
        obowiazkowa, golenie tez-mnie elegancko ogolil maz w domu jak odeszly mi wody.
        Nie wiem Edytko czy nacinaja kobiety rodzace po raz drugi...jak pytalam lekarza
        przed porodem to powiedzial, ze w naszym szpitalu nacinaja rutynowo..ale nie
        wiem czy Ciebie tez natna. Ja nie zaluje, ze mnie nacieli. Juz nic mnie boli,
        nie ciagnie, zapomnialam, ze bylam cieta.

        maly rosnie zdrowo, dokarmiam go buyelka, bo jest malym zarlokiem i przy piersi
        wisialby godzinami, a jak zje butle to zaraz zasypia i mam spokoj))). wysle wam
        zdjecia na poczte gazetowa, dobrze???

        Pozdrawiam. Kasia Chudzik
        • kasiek_km Re: hej dziewczyny!!! 15.04.05, 09:06
          A zestaw do lewatyw terzeba mieć swój? Czy to już mamją na wyposażeniu naszego
          szpitala?
          • grochalcia Re: hej dziewczyny!!! 15.04.05, 09:57
            trzeba kupic(((ale kosztuje tylko ok. 5 zl. i musisz miec swoj zielony
            wenflon...to chyba wszystko...jak mi sie cos przypomni to dopisze...
    • kasiek_km Piekny ten Wasz Szymuś :) 15.04.05, 09:18
      Buziaki dla małego szkraba smile

      A jeszcze Cię pomeczę moimi pytaniami - napisz mi ile on ważył i jaka długość?
      Bo muszę trochę rzeczy zaczać kupować, zastanawiam sie czy te ubranka na
      rozmiar 56-58 nie będą za małe? Czy kupić od razu na 62? A czy czapeczki dla
      noworodka też mają jakieś rozmiary, tak żeby pasowały i spadał maluchowi na
      oczka? A jeszcze zapytam o skarpetki - zakładałaś Szymusiowi rękawiczki bądź
      srakpetki na rączki (w szpitalu?)żeby nie podrapał się paznokietkami?
      • grochalcia Re: Piekny ten Wasz Szymuś :) 15.04.05, 10:07
        moze i piekny, ale dzis wyjatkowo marudny i mam juz tego dosc....
        jak sie urodzil to wazyl 3650 i mial 57 cm. i do tej pory miesci sie w ubranka
        56...naprawde. nawet do szpitala zabralam 62 i plywal w nich biedaczek. Nawet
        niektore 56 byly ciut luznawe, wszystko zalezy od firmy. I musialam isc do
        sklepu i dokupilam kilka mniejszych rzeczy, bo naprawde nie mial w czym chodzic.
        Wiec ja osobiscie uwazam, ze troszke na 56 sie przyda. W szpitalu poczatkowo
        zakladalam mu rekawiczki, aby sie nie podrapal, ale po 2 dniach przestalam. oni
        w szpitalu owijaja dzieci w takie bety, ale ja zawsze wykladalam mu raczki, bo
        nie moglam patrzec jak byl zwiazany...
        • edytagolabek Re: Piekny ten Wasz Szymuś :) 15.04.05, 11:01
          Grochalcia nie martw się bo będziesz miała deprechę poporodową, mały się jeszcze
          wyrobi, nauczy się kiedy ma jeść a kiedy spać, musisz być cierpliwa.
          A ja jeszcze pytanie czy tylko kaftaniki brać do szpitala, czy śpiochy też? I
          ponawiam pyt o Frydecką jaka ona była, bo to moja lekarka.
          Trzymajcie się. Chodzicie już na spacerki?
          Pa.
          • grochalcia Re: watek nam przeniesli LOBUZY!!! 15.04.05, 13:27
            co do spacerkow, oczywiscie, ze chodzimy!!!! dalam malemu butelke, skoro nie
            chce ssac piersi, tylko przy niej zasypia. A ja lece prasowac))))
            najchetniej spacerujemy po parku miejskim, bo mieszkamy niedaleko, kolo
            budowlanki w wiezowcu, albo po Sloneczku...
            • kasiek_km Re: watek nam przeniesli LOBUZY!!! 21.04.05, 17:53
              Cześć!
              Ale się naszukałam tego wątku!!! Nie ładnie z ich strony !!!
              Mam nadzieję że tu jeszcze zagądacie, dziewczyny?
              Grochalcia mam do Ciebie pytanie - na jaki wózek się zdecydowałaś? Bo ja mam
              już mętlik w głowie. Kupowaliście ten wózek przed porodem czy już po?

              Pozdrawiam
              • grochalcia Re: watek nam przeniesli LOBUZY!!! 21.04.05, 20:24
                przed porodem kupilismy wozek polskiej firmy ADBOR. W Ostrowcu kosztuje 580 zl,
                a w Kielcach dalismy 430 zl. Minusem jest maly kosz na zakupy(((. Mi podobal sie
                TAKO, ale cholernie ciezki a ja mieszkam w wiezowcu, wiec ciezary odpadaja.
                Adbora polecila nam przyjaciolka... maja go w Mikim na Sloneczku. Mozesz
                obejrzec. Ale jakbys chciala kupic to dam Ci namiary na hurtownie w Kielcach...w
                tamtej wlasnie hurtowni zaopatruje sie nasz MIKi. a my szykujemy sie powoli do
                chrzcin- beda 2 maja w kosciele w Szewnie. i powoli przestaje karmic
                piersia....lekarz kazal dokarmiac butelka, a teraz maly juz sie odzwyczail od
                piersi, wygodniej leci z butelki i nie chce ssac brodawki(((( Trudno. a, jesli
                chodzi o inne wozki, to w sklepie na Rynku mozesz zadatkowac wozek juz teraz a
                odbierzesz po porodzie. Tez dobry sposob.

                Pozdrawiamy. Kasia i maly Szymek-wczoraj skonczyl 3 tygodnie.
                • kasiek_km wózki ;) 21.04.05, 20:52
                  Dzięki za odpowiedź. Oglądałam te wózki ADBOR na Słonku - powiem Ci ze mi też
                  się podobają, ale zwróciłam też uwage na wózki firmy DELTIM VOYAGER - są dość
                  lekkie około 12 kg, słyszałaś może jakieś opinie na temat tych wózków? Jedyną
                  ich wadą to to,że w wersji głębokiej nie rozkładają się całkiem na płasko -
                  ale można wyrównac jakiś materacykiem.... cały czas sie zastanawiam....
                  A tam na marginesie to podaj mi ten aders hurtowni w Kielcach - a oni mają tam
                  tylko te wózki ADBOR, czy też jakieś inne?
                • kasiek_km chrzciny !!! 21.04.05, 21:01
                  A w co wystroisz swojego maluszka??? Bardzo jestem ciekwa jak bedzie wyglądał -
                  więc już zamawiam jakieś zdjęcia smile
                  Szybciutko załatwiliscie ten chrzest, ja sobie tak z mężem rozmawiałam to tak
                  wstępnie ustalilismy że chyba bedziemy chrzcić jak bobas bedzie miał gdzieś
                  okolo 3 miesięcy smile

                  Pozdrowionka smile
    • kasiek_km podnoszę ;) 22.04.05, 13:59
      • grochalcia Re: podnoszę ;) 24.04.05, 17:47
        ubranko na chrzest kupujemy dopiero we wtorek...nie mam pojecia w co go
        wystroic...takiego malucha chyba ubiore bez wydziwiania, bo szkoda go meczyc pod
        jakimis falbankami, nie??? A ja juz po prostu chce miec z glowy te chrzciny,
        dlatego robimy je tak wczesnie. malutki na razie spi, ale zaraz sie bedzie
        budzil na jedzonko...z butelki niestety((((. Cos Edytka sie nie odzywa...moze
        urodzila i jest zajeta???? pozdrawiam. Kasia
    • kasiek_km ;) 25.04.05, 17:38
      pewnie, pewnie, nie ma co malucha męczyć jakimiś falbankami i koronkami, które
      tylko podrażniają delikatną skórę malucha smile
      Ja muszę sie w końcu sprężyć i dokupić mojemu szkrabowi trochę rzeczy na
      wyprawkę. Samej mi się nie chce, ale nie mam wyjścia - mąż pracuje i
      pracuje...żeby jeszcze coś z tego było... smile
      Napisz mi proszę, jakie kosmetyki kupiłaś sowojemu smykowi na początek?
      • grochalcia Re: ;) 25.04.05, 18:07
        wiesz Kasiu, powiem Ci szczerze..kupilam tego za duzo..Nivea, ale teraz
        przekonuje sie do bambino. Wystarczy oliwka mydelko i chusteczki. Na odparzenia
        sudocrem i chyba tyle...bo ja kupilam jeszcze balsam do ciala, oliwke do kapieli
        i stoi to nieuzywane....bo kapie malego w wodzie z mydlem, po kapieli smaruje
        calego oliwka, wlacznie z buzka, na pupe daje krem penaten i koniec.
        Kup czesc ciuszkow na allegro. Mnie udalo sie kupic pare fajnych rzeczy
        niedrogo. Nie warto wszystko miec nowe...a najtanszy sklep w ostrowcu jesli
        chodzi o rzeczy dla dzidzi to na Sienienskiej, a kosmetyki w naturze na Ilzeckiej.
        jakbym nie miala dzidzi pomoglabym Ci w zakupach))) Pozdrawiam.
        • kasiek_km Re: ;) 25.04.05, 18:11
          Dziękuję Ci bardzo za dobre chęci i szczere rady - to dla mnie i tak bardzo
          bardzo dużo...
          Serdecznie Cię pozdrawiam
    • grochalcia Re: Edytka-powodzenia!!!! 10.05.05, 23:40
      Zycze Ci, abys juz urodzila w ten piatek, jak masz termin..to nic, ze
      trzynastywink)) Bede trzymac kciuki, czekam na wiadomosci do zobaczenia w
      szpitalu. Mam nadzieje, ze bedziesz tak samo zadowolona jak ja...
      a potem juz tylko kasiek nam zostanie 2 w 1wink
      • kasiek_km Re: Edytka-powodzenia!!!! 11.05.05, 18:59
        Ja rówież przyłączam się do życzeń - Edytko sprawniutkiego i bezbolesnego
        porodu smile
        A ja zostanę na sam koniec, mam nadzieję, że to będzie wszystko w swoim czasie,
        chociaż lekarz mnie straszy że może być wcześniej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja