uwaga na poznańskie szpitale - link

04.05.05, 15:25
www.noworodek.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=12976&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
Poznanianki przeczytajcie dokładnie ten link do wątku z innego forum oraz link
do opisanej szczegółowo historii porodowego koszmaru, żebyście się uchroniły
przed podobnym horrorem i przekazcie to znajomym
    • kasiali2 Re: uwaga na poznańskie szpitale - link 11.05.05, 11:06
      Nie generalizujcie tego tak!!! Ju zpo raz kolejny piszę taki post. Ja rodziłam
      na Polnej. Rodziłam 20 godzin. Trafiłam na lekarkę, która miała wszystko gdzieś.
      Skoro jestem pierworódka musze długo rodzić. Nie pomogła mi. Dopiero kolejna
      ekipa lekarzy pomogła mi i moja córka urodziła się przy pomocy kleszczy. Mimo,
      że zostałam tak potraktowana przez pierwszą ekipę (a podobno trafiłam najgorzej
      jak mogłam) to mój drugi poród też odbędzie się na Polnej. A dlaczego?? Bo może
      trafię na lepsza ekipę, a poza tym poporodówka ma profesjonalną i miłą obsługę,
      oddział neonatologii jest najlepiej wyposażonym w całym województwie, lekarze
      maja doświadczenie w trudnych przypadkach. A co do cc to faktycznie nie są
      chętni do jego robienia, ale cóż się dziwić.... nie będę powtarzać plotek
      niesprawdzonych. Czasmai faktycznie przeginają i powinno być zrobione cc a oni
      zwlekają. Ale tak jest w każdym szpitalnu. Polna poprostu tych przypadków ma
      najwięcej.....
    • alchemilla Re: uwaga na poznańskie szpitale - link 11.05.05, 14:07
      Miałaś wyjątkowe szczęście, że trafiłaś na dobrego lekarza, który właściwie
      użył kleszczy i nie wyrządził przy tym krzywdy dziecku, choć ja pewnie bym
      przez najbliższych parę lat drżała czy jednak coś nie wyjdzie u dziecka.
      Strasznie się boję takich sytuacji i uważam, że doprowadzanie do nich to
      skandal. Poza tym, krocze jest znacznie bardziej uszkodzone i potem wychodzą
      problemy z trzymaniem moczu. A lekarze mają doświadczenie w trudnych
      przypadkach bo je sami najczęściej produkują! Do porodów naturalnych zmuszają
      bo przy zbyt dużej ilości prywatnych cc muszą zmieścić się w statystyce i nie
      mieć ich jednak zbyt dużo. Przydałoby się odświeżyć akcję "rodzić po ludzku".
      • kasiali2 Re: uwaga na poznańskie szpitale - link 11.05.05, 15:22
        Masz rację, ale w przypadku mojego maleństwa kleszcze były tylko potrzebne aby
        mnie troszkę rozciągnąć. Młoda przeszła badania i jest wszystko OK. Ale
        faktycznie ilość prywatnych cc powoduje, że potrzebujace tego kobiety musza się
        męczyć, do momentu aż nie bedzie zagrożenia dla dziecka lub matki. Ale cóż taką
        mamy służbe zdrowia........
    • kamea78 Re: uwaga na poznańskie szpitale - link 17.05.05, 12:14
      Wszystkim zaangazowanym w budzący wiele emocji wątek - wklejam z innego forum
      post koleżanki Marzeny.
      Link na końcu.


      Wysłany: Sob Maj 14, 2005 1:17 am Temat postu:

      ------------------------------------------------------------------------------


      Wiecie , dopiero to przeczytałam i ...... pewnie Was mocno rozczaruję
      (niektórych, co umieją wyczytać bzdury i kłamstwa - pewnie nie) .
      Poród Marzeny był koszmarem , ale UWAGA !!! na LUTYCKIEJ.
      Na Polnej było ok., w końcu zrobili jej tam cesarkę kilka godzin po odejściu
      wód i przyjechaniu na Polną.
      Wcześniej nie było po co, bo miała już 8 cm rozwarcia i regularne skurcze.
      I jakiś czas po przyjechaniu tam odeszły wody.
      Fakt - wydzwaniała do mnie w nocy , bo przeciez rodziłam na Polnej, miałam
      cesarkę i jeżeli sie okaże że trzeba to ona chciałaby aby mój lekarz ją
      zrobił, jeżeli ma dyżur i jeżeli jesta taka możliwość itp.
      Ale k..... ja miałam totalne zero rozwarcia i wysoką temperaturę i przez cały
      pobyt w szpitalu miałam podawane dwa antybiotyki przez kroplówkę .
      Przez tą chorobę leżałam tam caaaaaaaaalutki tydzień i ostatnie dwa dni to
      dziecko czakało na mamę , aby wyjść. !!!!!!
      I tyle....!
      O pieniązkach nie było mowy, nawet nie było kiedy , bo cały czas mówiła o
      sobie !
      Ja po nocach nie będę do lekarza dzwonić przecież, aby sie zajął obcą
      pacjentką.
      Zadzwoniłam tylko na oddział, tam gdzie rodziła, aby zweryfikować to co się
      naprawdę dzieje z Marzeną - i wszystko było ok.
      OK - w normie porodu naturalnego.
      I mówili że to tylko kwestia czasu i nie będzie raczej powodu, aby ciąć
      kobietę która ma 9 centymetrowe rozwarcie.
      I że jest ok, a koleżanka panikuje.

      Może i by urodziła naturalnie , ale przestała chyba przeć.
      Więc z tego co wiem koszmar naprawde był tylko na LUTYCKIEJ !!!!!!
      I trwał 27 godzin.

      No i ten artykuł pewnie za karę jej mężulek napisał jak sie zorientował , że
      nie dzwoniłam do żadnych lekarzy.

      Ja go nie znam, ale wiem że NIE JEST JESZCZE LEKARZEM !!!!!!
      Jest OKULISTĄ NA STAŻU!

      Ponoć chodził na korytarzu na Polnej i krzyczał :
      Kto zrobi cesarkę za pieniadze itp. ? Wyzywał i obrażał lekarzy.
      Niech sie cieszy że go nie wyrzuculi.

      Kazał żonie nie czytać żadnych ksiązek o dzieciach, bo po co .
      O noworodkach ani on ani ona nie wiedzą niiiiiiic.
      Jego teoria to to że kiedyś kobiety na polu rodziły i było ok.
      A żona bedzie podczas karmienia jeść wszystko , bo ta alergia itp. to wymysł,
      bzdury dzisiejszych kobiet, które przesadzają. Kiedys kobiety jadły wszystko
      i było ok.
      Zachowuje sie jakby wiedział wszystko , a nie wie NIC, kompletnie nic.
      Mało tego planuje kolejny poród pokombinować z oszukanym zaświadczeniem
      zdrowotnym (słaby wzrok - sam jej wypisze zaświadczenie).
      Czy osoba , która chce się mianować lekarzem powinna pozwolić swojej żonie na
      opuszczanie szpitala z 8 centymetrowym rozwarciem .
      Czy takie zachowanie było poważne ????
      A JAKBY GŁÓWKA ZACZĘŁA WYCHODZIC W AUCIE ????
      (tylko dlatego wspomniałam im o fenoterolu , bo się bałam o Marzenę - ale
      miała spytac jeszcze kogoś na Lutyckiej .... - a ten frajer taakie bzdury
      wypisuje !).
      No a w domku po operacji zamiast poleżeć to Marzena odrazu wychodzi , prawie
      na drugi dzień i biega po schodach.
      Nie dociera do niej że miała operację.
      Znowu mądry mąż lekarz pewnie doradza.
      A efekt taki - że rana się babrze i ropka zaczyna lecieć.
      To penie tez zwalą na lekarzy............

      Także miłe moje Panie potraktujcie tę lekturkę jako stek wyimaginowanych i
      naciągniętych bzdur.
      • kasiali2 Re: uwaga na poznańskie szpitale - link 18.05.05, 13:15
        No w końcu jakaś rozsądna opinia. Jak już wcześniej napisałam, każdy szpital ma
        swoje zakały. Nie można z góry przekreślać całych ośrodków. Ja nie miałam lekko,
        ale nie neguję całej Polnej, tylko jedną Panią Doktor, z którą już do czynienia
        nie chcę mieć nic a nic, nigdy w życiu !!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja