KOSZMAR NA UL>POLNEJ

06.05.05, 00:29
Dziewczyny moja 19 letnia kolezanka rodziła na polnej i rodziła 28 godz. tez
jej nie chcięli zrobic ciecia cesarskiego.po 28 h.w końcu jej zrobili.mała
miała jakieś zakarzenie i lezała tydzień na obserwacji.Szczerze mówiąc to ja
tam chodze do lekarza i gdybym mogła to bym go zmieniła ale jestem w 33t.c i
sie nie opłaca.wyobrazcie sobie ze ostatnie usg mialam robione w 19 tygodniu
ciazy bo lekarz mowi ze od 11.30 juz nie moze kierowac na usg bo jest za
pózno.nawet niewiem czy z dzieckiem wszystko o.k.badanie krwi mialam robione
w styczniu a jak mialam o to pretensje to lekarz powiedzial ze mialam ladne
wyniki i nic mi sie nie dzieje to mnie nie skieruje na badania.a najleprze
jest to zenie pozwolono mi isc na zwolnienie lekarskie bo niema takich
przeciwskazan.czyli moze tez zaczne rodzic w pracy.super.zastanawia mnie
dlaczego jestesmy tak traktowane przez lekarzy.czy ktos zna odpowiedz na moje
pytanie?
    • ruda_szczurka Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 00:59
      anetka05 napisała:


      zastanawia mnie
      > dlaczego jestesmy tak traktowane przez lekarzy.czy ktos zna odpowiedz na moje
      > pytanie?

      a mnie zastanawia dlaczego dalas sie tak traktowac? lekarz ci nie odpowiadal,
      nie mialas zaufania to nalezalo go zmienic. I nadal mozesz to zrobic. nie
      rozumiem stwierdzenia, ze w 33 tc sie nie oplaca? bo co? wolisz rodzic jak
      kolezanka???
    • anetka05 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 02:21
      niemoge zmienic lekarza w 33t.c bo to jest bez sensu.na 2 wizyty.chyba ze pójde
      prywatnie.ale po tym wszystkim ja niewiem gdzie mam rodzic .jestem
      zbulwersowana tymi wszystkimi opowiesciami.zostal jedynie szpital na engla bo
      na mickiewicza tez nie jest za ciekawie...a pozatym mam uraz do tego szpitala
      bo moja mama tam rodziła.
      • soffica Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 08:25
        Zmieniaj gina i to szybko - opłaca się bo czeka Cię więcej wizyt, od 36
        tygodnia nawet co tydzień.
        No chyba, że lubisz się pomęczyć i pomartwić
    • kamea78 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 07:55
      A na Lutyckiej nie chcesz rodzić? Dzieki za relację - chciałam się przeniesć do
      gina na Polną, a tu taki klops...
      • ajaworska75 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 18.05.05, 09:58
        witam ja rodziłam na Lutyckiej - miałam co prawda cesarskie cięcie, ale ogólnie
        super opieka, bardzo dobry oddział noworodkowy! moje 2 koleżanki rodziły
        naturalnie i tez są zadowolone więć polecam!
    • koleandra Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 08:30
      U pierworódek 28 godzinny poród to jest podobno norma (to znaczy, że często sie
      tak zdarza). Sam poród nie trwa az tylu godzin, poród trwa jakąś godzinę, pare
      minut. Skórcze przedporodowe mają prawo trwac i 2 doby - u mnie tak było. To
      normalka, dla lekarzy to normalka. Nie wszyscy mają szczęście i boli ich 5-6
      godzin.
      A co do zakarzenia... to może sie to zdarzyc nie tylko przy długich skórczach.
    • anetka05 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 13:15
      Poradzcie mi w takim razie gdzie ja mam teraz isc do lekarza?bezpłatnie i
      blisko centrum?jak macie jakieś namiary to błagam o pomoc
      • joannamaria2 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 13:47
        anetko05 ja na twoim miejscu poszłabym na Engla, do izby przyjęć i
        powiedziałabym że mnie boli brzuch wtedy na 100% zobią tobie USG i wtedy też
        opowiedziałabym lekarzowi jak jestem potraktowana przez lekarza z Polnej i
        poprosiła go czy tam nie mają kogoś kto by twoją ciążę poprowadził do końca, tam
        pracują "ludzcy" lekarze i sądze że ciebie zrozumieją i pomogą. Ja tam rodziłam
        i było super. Zresztą mój post też jest na forum zapraszam przeczytaj. A na
        Polnej to bym nigdy nie rodziła, nie po tym co czytam na forum...
    • prakseda_ka Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 14:32
      a ja będe rodziła na Polnej mimo tych horrornych postów. Poczytajcie sobie
      mimo wszystko te przyjemne też. Znam też mnóstwo relacji od dziewczyn które
      rodziły na Polnej - i mówią że było normalnie! A sprzęt dla dzieciaczków mają w
      razie czego najlepszy w województwie. Dziewczyny - jako pierworódki możemy
      faktycznie się męczyć ze skurczami kilkanaście godzin, poza tym jednym to idzie
      lżej i szybciej drugie sie musza męczyć. ALe tam, nie my pierwsze nie ostatnie -
      ważne żeby dzieciaki były zdrowe i udane.
      A co do usg - jak nie chce skierować z wolnej ręki - łap się podstępu, powiedz
      że brzuch boli, dzieciaczek się nie rusza wymyśl cokolwiek, albo zgłoś się do
      innego lekarza i już. Troche zaradności i optymizmu a wszystko będzie dobrze.
    • anika1 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 14:41
      Nie można generalizować , że Polna to zawsze musi być koszmar. Ja rodziłam tam w
      zeszłym roku i poród wpominam bardzo dobrze, wogóle pobyt też. Jeśli lekarz ci
      nie odpowiada to trzeba go zmienić i już a co do wyboru szpitala- nie powiem Ci
      gdzie powinnaś rodzić, sama musisz wybrać , jednak nie radzę opierać się tylko
      na opiniach z internetu, jest też wiele pozytywnych .
      Życzę udanego i szybkiego porodu!
      Ania i Magduisa
    • tamara5 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 15:05
      Jeżeli będę rodziła na Polnej, to tylko ze swoim lekarzem, najlepiej przez cc.
      Nie mam najmniejszej ochoty oszczędzać i liczyć na przypadek, a potem żałowac
      całe życie, nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć. Mam nadzieję urodzić w
      kulturalnych warunkach, jak człowiek i czule wspominać poród własnego malucha.
      Ale mimo lekarza z Polnej zaczęłam się poważnie zastanawiać nad szpitalem
      Raszei albo na Engla.
    • budzik11 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 15:17
      Dziewczyno, zastanów się, co Ty piszesz. Po piersze, to mamy dowolność co do
      wyboru placówki i lekarza. Jak Ci się nie podoba, to nie wiem, co Cię tam
      trzyma? Czasy rejonizacji dawno już za nami więc możesz sama do siebie miec
      pretensję, że godzisz się na takie traktowanie. Co do skierowania na badania -
      ja w bardzo dobrej prywatnej przychodni jestem prowadzona, jak mam świetne
      wyniki badań, to nie kieruje mnie w tym miesiącu (teraz tak mam, że dostałam
      skierowanie tylo na mocz, bo krew miałam rewelacyjną), więc to nie żadna
      tragedia, tym bardziej w państwowej służbie zdrowia, zgdzie patrzą na
      pieniądze. A co do zwolnienia lekarskiego, to przegięłaś. Lekarz daje L4 jak są
      wskazania, jak pracujesz w ciężkich warunkach i nie ma mozliwości przesunięcia
      Cię na inne stanowisko, albo jeśli ciąża jest zagrożona, albo z Twoim zdrowiem
      jest coś nie tak. L4 nie jest na życzenie. Wyobrażasz sobie, że wszystkie
      kobiety w ciąży dostają L4 bo nie maja ochoty pracować? I nie pisz takich
      rzeczy, nie powielaj opinii o tym szpitalu, bo takie przypadki zdarzają się
      wszędzie, a tu, po "horrorze" opisanym przez jednego nieudacznika, który nie
      umiał pomóc żonie powstanie mit "Horroru na Polnej".
    • damelia Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 17:32
      Ja rodziłam na Polnej w sierpniu 2004.Mam własne zdanie na temat tego szpitala
      i lekarzy.Ja miałam cudownego lekarza i niezależnie od tego w którym jesteś
      tygodniu...działaj instynktownie! Jeśli masz jakieś obawy....to zmień
      lekarza.Polecam mojego! jeśli będziesz zainteresowana to napisz na priv to Ci
      więcej napiszę...szczegółów.
      Pozdrawiam
    • zzz12 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 06.05.05, 17:50
      Po pierwsze, nie jest powiedziane, ze lekarz MUSI wykonywac usg,kiedy zechcesz.
      To chyba typowo polska specyfika- kilkunastokrotnie powtarzane usg w trakcie
      ciazy- po raz kolejny wracam do przykladu Szwecji, gdzie w ciazy fizjologicznej
      wykonuje sie usg tylko 1 raz, okolo 18-19 tygodnia. Nikt nie drze szat z tego
      powodu. Po drugie- ciaza to nie choroba, wiec jesli przebiega prawidlowo, to
      lekarz nie ma obowiazku (na dobra sprawe nawet nie ma prawa) dac ci L4 na
      zyczenie. 2 tygodnie przed przewidywanym terminem mozesz wziac urlop
      macierzynski- nota bene nawet jesli dostaniesz L4, to i tak zostanie to w ZUS
      odliczone od macierzynskiego. Nie widze niczego zdroznego w zachowaniu
      lekarza. A Tobie radze- wyluzuj, moze rzadziej zagladaj na forum, jako
      wyjatkowo "panikotworcze" dla ciezarowek, idz na spacer lub kup sobie owocow na
      oslode.
    • kasiali2 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 11.05.05, 10:53
      Natychmiast zmień lekarza jeśli ci nie odpowiada. Ja rodziłam na Polnej w
      sierpniu zeszłego roku. Nie wpowiem, że było łatwo. Trafiłam na paskudną
      lekarkę, która powiedziała mi że pierworódki muszą długo rodzić. Ale nie można
      generalizować tego wszystkiego. Zaplecze medyczne i sprzętowe dla maluchów jest
      tam najlepsze. Ja męczyłam się 20 godzin i w tej chwili jakbym spotkała tą
      lekarkę w życiu bym do niej nie poszła. A co do badań i usg, jeśli lekarz
      odmawia Ci zrobienia badań krwi (dla kobiet w ciązy może takie skierowania
      wystawiac nawet co miesiąc) to poroś go o to na piśmie i powiedz że zgłosisz to
      do NFZ. Gwarantuję ci że zaraz wypisze ci to skierowanie. Lekarze jesli nie
      ypisza ci tego skierowania i tak dostana za Ciebie pieniądze i tym sposobem
      zarabiają. Ich psim obowiązkiem jest wpypisac skierowanie na badania. Jeślinie
      chce to poprostu kombinuje. I tym bardziej zastanowiłabym się nad zmianą takiego
      lekarza. nie warto narażać siebie i dziecka.
      A wracają do Polnej, i dotyczy to również innych szpitali, są lekarze którzy są
      zakałą i powodują że mamy obawy, ale jest gro lekarzy, którzy sa mili i
      przejmują się losem pacjenki. Polna jest dość specyficznym szpitalem, bo tam
      przyjmują najpiecej porodów i sporo z nich to sa porody z powikłaniami lub po
      problematycznych ciążach. Jesli komuś nie odpowiada to, że jest tam masówka, to
      nie moze wybierac takiego szpitala. Wszystkich "za i przeciw" dla każdego
      szpitala można znaleść sporo. Należy poprostu usiąść i się zastanowic co jest
      dla Ciebie najważniejsze.
      Pozdrawiam
    • gonianna Re: Badania 11.05.05, 21:22
      Nie wypowiem się w pozostałych kwestiach, tylko w jednej.
      Jeśli dawno nie miałaś robionych badań krwi (rozumiem, że ci na nich zależy) to
      zrób je sobie sama. W szpitalu, w którym robię badania (płacę za wszystkie)
      morfologia kosztuje 7 zł, a badanie ogólne moczu chyba 8zł. Więc jak raz czy
      dwa pójdziesz, to za bardzo nie stracisz, a zyskasz spokój.
    • skalnieta25 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 12.05.05, 14:36
      Czesc. Choc jestem z Sosnowca to powiem ci ze trafilam takze na zlewajacego
      lekarza, na domiar zlego chodze do niego prywatnie. Troche sie zastanawialam
      nad jego zmiana (jestem w 26t) ale tak chyba bedzie najlepiej. Nie ma sensu
      zamarwiac sie o swoje i dziecka zdrowie przez lekarza, ktory tak traktuje
      pacjentki, ktore rodza pierwszy raz. Niby gdzie mam znajdowac kompetentne
      odpowiedzi na moje pytania i obawy jak nie od swojego lekarza? Jesli nie masz
      do niego zaufania i uwazasz ze cie zaniedbuje, zmien go. Ja zrobie to samo i
      nie mam pretensji do osob ktore mnie ochrzanialy ze robie to za poznosmile
      Najwazniejsze jest dzidzi i tyle.
      Pozdrawiam, Aga
    • anibag Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 14.05.05, 11:37
      czy czytalas juz swiezy opis porodu na ul.Polnej napisany przez lekarza - ojca
      jesli nie zobacz www.tygrys.karolin.pl
      ostrzegam przed tym szpitalem bo pod wspomnieniami tego taty ja tez moglabym
      sie podpisac
      • bebe73 Re: KOSZMAR NA UL>POLNEJ 22.05.05, 14:30
        Wydaje mi się rownież, że to przesada z tym horrorem na Polnej. Tak naprawde
        wszystko zależy na jakiego trafi się lekarza. Można trafić na milego i
        kompetentnego na Polnej i na konowała gdzieś indziej. Moja koleżanka chodziła
        przez cała ciąże do państwowej poradni i poszła na Polną rodzić bez opłaconego
        porodu i bardzo miło pobyt tam wspomina. druga natomiast rodziła na Mickiewicza
        i mieli na nią komletny zlew, męczyła sie ponad 30 godzin i w koncu zrobili jej
        CC( po interwencjach z zewn. ponieważ koleżanka jest lekarką. I na pewno każda
        z nas zna opowieści o poszczególnych szpitalach i na plus i na minus. Proszę
        iwec nie generalizujcie.
Pełna wersja