monika_pajaczkowska
19.07.05, 16:20
W trakcie ciązy (dokładnie w 7 miesiącu) mój lekarz zmienił miejsce pracy ze
Szpitala Orłowskiego na Dzieciątka Jezus. Zdąrzyłam ukończyć szkołę rodzenia
na Czerniakowskiej pod patronatem p.Aliny Rumowskiej. Zapoznałam się z całym
oddziałem - sale porodu rodzinnego nie odbiegają aranżacją od zacisznego
kącika domowego (przytulnie i ciepło jak w domciu, ktg przy łóżku, wanna lub
prysznic do wyboru, piłka, i krzesełko przypominające sedes, poprostu full
wypas). Ale ceny!? Przerażające - 500 zł poród rodzinny w pokoju komercyjnym,
500 zł znieczulenie zzo, 700 zł położna godna polecenia. Razem 1700 zł!!!
Dziś oglądałam oddział na Starynkiewicza. Przerażające wysokie pomieszczenia
coprawda widać,że po remoncie, malutkie typowo szpitalne sale do porodów
rodzinnych bez dodatkowych opcji, zawalony oddział kobietami, dostawiane
łóżka do sal ogólnych, wszystkie komercyjne wykupione, obsługa chyba w normie
chociaż bez większych czułości, a wszystko to za nic. Chociaż jeśli chodzi o
anastezjologa to nie wiadomo, czy w danym dniu się płaci za zzo, czy też nie.
Dyżurująca położna nie potrafiła wytłumaczyć od czego jest to uzależnione.
Więc jak dobrze pójdzie, to na życzenie można wydać 600 zł na położną z
polecenia.
Proszę doradzcie który wybrać! Jeśli możecie to podajcie namiary na dobrą
położną ze Starynkiewicza!