Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna?

24.07.05, 01:47
Zoatała mi polecona (w tym przez mojego lekarza) niejaka pani Grażynka-
polożna ze szpitala Bielańskiego, czy któraś z Was zna te pania, rodzła z
nia? Mam na mysli wziąć ja jako prywtną? Dzieki.
    • agawa79 Re: Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna? 24.07.05, 11:03
      Zapewne chodzi o panią Grażynę Świderską - rodziłam z nią dwa lata temu, akurat
      ona miała dyżur, kiedy trafiłam na porodówkę. Super babka, bardzo kompetentna,
      miła, dyskretna, dwa dni po porodzie przyszła mnie odwiedzić na sali gdzie
      leżałam z synkiem. smile Sama się teraz zastanawiam, czy nie wziąć jej jako
      prywatnej położnej - będę rodzic w grudniu. Naprawdę świetna kobieta. smile
      • anita.anita80 Re: Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna? 25.07.05, 18:15
        hej ja rodziłam z nia w styczniu 2004 i jest naprawde super polecam goraco
        znowu rodze w lutym 2006 i napewno z pania Grazynka (mi równiez polecił lekarz
        A. Nowakowsk)
    • ania.silenter widziałam jak opiekowała się inną pacjentką i... 26.07.05, 10:29
      była bardzo troskliwa i pomocna. Mnie robiła ktg przed porodem. Również pani
      Mirka Michalak jest ok.
      pozdrawiam
    • eeeee10 Re: Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna? 27.07.05, 13:33
      Witam serdecznie
      Rodziłam z Panią Grażynką w maju 2004 - rewelacyjna babeczka, bardzo delikatna
      i miła. Polecił mi ją nie tylko mój lekarz ale również i koleżanka, która
      urodziła przy niej dwójkę dzieci i również bardzo miło ją wspomina.
      Pozdrawiam
    • norunio Re: Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna? 27.07.05, 17:34
      zarówno pani Grażynka, jak i jej zmienniczka p. Dorota są super.
      Miałam zamówioną p. Grażynkę 2 m-ce temu, wypadł jej wcześniej tej samej nocy
      inny poród więc rodziłam z p. Dorotą. Też świetna babeczka smile))
      • berra1 Re: Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna? 28.07.05, 11:53
        Dziewczyny, napiszcie jakie nastawienie maja te polozne do ochrony krocza?
        Doszly mnie sluchy, ze 90% kobiet rodzacych w tym szpitalu ma nacinane krocze -
        czyli jak za starych czasow.. A jak to ze statystykami bywa - zawieraja ziarno
        prawdy i nieprawdy.. Czy rozmawialyscie w ogole z nimi na ten temat? Czy
        proponowaly Wam jakies pozycje parcia, ktore by mogly ochronic krocze, czy
        standardowo rodzilyscie lezac na lozku? CZy dziecko lezalo od razu z Wami i po
        jakim czasie zabrano je do mierzenia, badania? Z gory dziekuje za informacje!
        • ivona18 Re: Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna? 28.07.05, 13:00
          Ja jestem umówiona na poród z Panią Mirką Michalak. Byłam kilka razy u niej na
          KTG, więc trochę z nią pogadałam. Rozmawiałam też z nią na temat nacinania i
          ona powiedziała, że nacina tylko wtedy, gdy jest taka potrzeba. Wczoraj jak
          byłam na KTG to mi powiedziała, że odbierała poród u dziewczyny, która urodziła
          dziecko 4700 i nie było potrzeby nacięcia kroczawink))
          • madzias1968 Re: Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna? 01.08.05, 09:11

            Rodziłam z p. Grażynką w czerwcu br. (miała akurat dyżur). Jest bardzo dobrą
            położną. Pomogła mi masując szyjkę dojść do 10 cm, abym nie musiała brać
            środków znieczulających. Krocze musiałam mieć nacięte, ponieważ gówka synka i
            owszem wyszła, ale reszta się zaklinowała - nie było wyjścia.
            M
            Mój Piotruś
            • aners Re: Pani GRAŻYNKA z Bielańskiego- ktoś zna? 07.08.05, 03:19
              w Bielańskim widać większość położnych jest dobrych, ja byłam pod opieką p.
              Basi Aleksandrowicz - polecam 100%
Pełna wersja