kacperek29
24.08.05, 14:37
Jestem 9 dni po terminie. Do porodu wybrałam szpital Bielański. Co drugi
dzień zgłaszam sie do szpitala na ktg , za każdym razem przyjmuje mnie inny
lekarz ale za każdym razem słysze to samo: wszystko w porządku proszę
przyjechać jutro. Zastanawiam sie kiedy przyjmą mnie na patologię , puchną mi
ręce i nogi , mam skurcze ale nie mam rozwarcia , dzisiaj skarżyłam się do
lekarza ,że jest mi niedobrze ,że opuchnięte nogi i ręce aż bolą , w
odpowiedzi usłyszałam ,że w moim stanie to normalne. Nikt o nic mnie nie
pyta , nawet muszę prosić o badanie ginekologiczne aby sprawdzić jak
zachowuje się szyjka. Nie wiem czy to normalne zachowanie , ciągle tylko
słysze trzeba jeszcze poczekać. Nie wiem co mam robić , jak długo jeszcze
czekać i czy to jest bezpieczne. a może powinnam zmienić szpital ? na domiar
złego mój lekarz prowadzący ( nie jest ze szpitala Bielańskiego ) jest na
urlopie i tak naprawdę nie mam się do kogo zgłosić .