Jak urodzić na Karowej?

07.10.05, 13:46
Chciałabym urodzić drugie dziecko też na Karowej. Ale moja położna z
pierwszego porodu (Iga Kłosińska) juz tam nie pracuje!!! Słyszałam, że bez
opłaconej połoznej nie mozna się tam dostać na poród. Czy ktoś coś o tym
słyszał, albo doświadczył na własnej skórze?
Czy muszę opłacić położną? No ale którą? Może ktoś mi poleci?
Poprzednie dziecko rodziłam 2 lata temu, jeszcze przed remontem oddziału
poporodowego. Czy teraz jest tam fajowo? Czyste łazienki? Małe sale?
Bedę wdzięczna za podpowiedzi.
    • majka995 Re: Jak urodzić na Karowej? 07.10.05, 16:22
      Ja rodziłam tam w styczniu z Agnieszka Mucha. Jest swietna połozna,polecił mi
      ja mój lekarz który pracuje na Karowej. Oplacona połozna zawszezwieksza szanse
      na przyjecie do szpitala.Jezeli chodzi o oddział połozniczy i blok porodowy to
      jest super. Warunki sa luksusowe. Jak chcesz to podam Ci namiary na połozna na
      priv
      Pozdrawiam
      • malwes Re: Jak urodzić na Karowej? 07.10.05, 22:28
        O....ja rodziłam z Igą w 2004 - Iga była wspaniała?
        Czy wiecie co się stało? Dlaczego odeszła?
        Też mnie takie słuchy doszły ale to musiało być jakoś niedawno...
        • lolita27 Re: Jak urodzić na Karowej? 08.10.05, 21:47
          Witam
          Ja rodzilam na Karowej trzy tygodnie temu, chodzilam prywatnie do jedenj z
          tamtejszych lekarek i dostalam od niej skierowanie na porod ze wskazaniem
          Karowej i nie milam problemu z dostaniem sie,tym bardziej ze oprocz mnie
          rodzily jeszcze dwie dziewczyny. Bylysmy w salach pojedynczyc. Dwie polozne,
          jedna ok Pani Ela i druga, su.... ktora nawet nie mila ochoty basenu mi podac.
          Nie milam oplaconej poloznej, mysle ze faktycznie warto..
          U mnie po 10 godzinkach meczarni skonczylo sie cesarka.
          Po porodzie opieka naprawde dobra. oslali mnie do domku na 4 dzien, a po
          normalnych porodach juz chca wypuszcac po 2 dniach.
          Trzymam kciuki i pozdrawiam.
      • olek1971 Re: Jak urodzić na Karowej? 05.01.06, 14:44
        MAM SERDECZNĄ PROŚBĘ.
        BĘDĘ RODZIŁA SWOJĄ ZOSIĘ NA KAROWEJ.
        PROSZE O NUMER TELEFONU DO POŁOŻ. AGNIESZKI MUCHY.
        BEDĘ WDZIĘCZNA.
        POZDRAWIAM CIEBIE I MALEŃSTWO
    • malgo111 Re: Jak urodzić na Karowej? 10.10.05, 10:00
      Też polecam położna Agnieszkę Muche.Ja mialam cukrzyce ciezarnych, wiec bez
      problemu pzryjeli mnie na patologie i stamtad do porodu, ale po różnych
      doswiadczeniach umowilam sie z p. Mucha. Jest to wydatek, ale warto - spokój,
      poczucie bezpieczenstwa, intymość. Warunki na położnictwie niezle, tylko za
      mało położnych- trudno czasem doprosić sie, aby ktoraś pzryszła. Gdyby to było
      moje pierwsze dziecko, bylabym bezradna, ale mam już córke i jakieś
      doświadczenie, wiec sobie poradzilam.
    • kaja_81 Re: Jak urodzić na Karowej? 10.10.05, 17:10
      Urodziłam na Karowej synka w marcu. Nie miałam ani opłaconej położnej ani
      nikogo tam nie znałam, zgłosiłam się na izbę przyjęć i już. Tylko jeżeli nie ma
      miejs to odsyłają do innych szpitali. Oddział położniczy czyściutki i miły,
      ładne i czyste łazienki, tylko czasem brakuje papieru toalet. Może po prostu
      tam zadzwoń i dokładnie wszystkiego się dowiedz.
      Pozdrawiam,
      Kaja
      • madaj177 Re: Jak urodzić na Karowej? 10.10.05, 21:16
        Witajcie, ja tez urodziłam na Karowej coreczkę. Nie miąłm ani lekarza, ani
        połoznej. Przyjechałam na izbe przyjęć i zostałam.... Teraz czekam na urodziny
        drugigo dziecka i mam nadzieję, że nie będzie problemów... Powodzenia dla
        wszystkich, Mada
        • ledzeppelin3 Re: Jak urodzić na Karowej? 11.10.05, 13:38
          Drogami natury, bo ta placówka "szczyci się" bardzo niską liczbą cesarek, nawet
          jeślidziecko jest w położeniu pośladkowym....
          Stanowczo Karową odradzam. Przeżyłam tam razem z dzieckim prawdziwy horror,
          który nie raz już na tym forum opisywałam.
    • paulinaml1 nie sluchaj plotek :) 07.01.06, 13:14
      Najlepiej jak sie dowiesz sama osobiscie,dzwoniac na Karowa lub ogladajac
      oddzial.ja bylam na Karowej przed swietami,ogladalam oddzial,jest bardzo ladnie
      i schludnie,a polozne mi powiedzialy ze nie ma problemu z dostaniem sie,mozna
      przyjechac i rodzic,aczkolwiek na wszelki wypadek dobrze jste zadzwonic i
      spytac czy sa miejsca,ale bardzo rzadko zdarza sie zeby nie bylo. poloznej nie
      trzxeba oplacac,ja mysle ze to zbedny wydatek,i tak polozne musza do Ciebie
      przychodzic jak trzeba. Ja mam termin na poniedzialek(musialam sie tym
      podzielicsmile) pozdrawiam
      • bonnie75 Re: nie sluchaj plotek :) 07.01.06, 15:44
        Jak dobrze uslyszec taka opinie. Miod na moje ucho... dzieki.
        Osierocona przez szpital na Starynkiewicza chcialabym rodzic wlasnie tam, ale
        niemal wszystkie osoby, ktore tam rodzily sieja informacje, ze nie majac swojej
        poloznej nie ma szans ta porod tamze sad
Pełna wersja